24.08.05, 01:25
Cześc, jajestem już duża i poistanowuiłam dowiedziec sie na temat seksu
wszystkiego czego nieiwem, żeby przypadkiem niezabierać sie keidys za coś o
cyzm niemam pojęcia. Jak dotąd meskie narządy rozrodcze widziałam tylko na
zdjęciu i nie żeby coś ale no brzydzi mnie to, a jak pomyśle że można miec to
w ustach to w ogóel mi sie ot jakoś niewidzi. Ja nieiwem, tylko ja tak mam?
Pozatym ja nieiwem bo jak sie ludzie pytaja "jak zrobci to " czy "jak zrobic
tamto" to wszysyc mówą - "zabieracie sie za seks a niemaci eo tym pojęcia"
al ejeszcze nikt nieodpowiedział porządnie a pytanie. dlatego móie - z anic
si eniezabrałam zupełnie,ale chciałabym wiedziec na czym to polega bo to az
wstyd niewiedziec w moim wieku,a niestety na lekcjach w 4 klasie nieopisywali
nam jak wziąć do ust czy coś tylko pieprzyli o tym ze są komórki i macica a
to my wiemy. Więc jeśli ktoś byłby tak miły żeby mnie obajśnic jak sie
bierze facetwoi do ust i czy zawsze jest jakieś obrzydzenie (tak jak ja mam
jak tylko zobaczyłam) to byłabym wdzięczna. Pozdrawiam. I prosze bez żartów
bo napisąłm to wsyztsko po to żeby uniknąć odpowiedzi "idź do
szkoły "czy "niezabieraj sie za to o czym nic niewiesz" bo właśnie chce sie
dowiedziec troszeczke z teorii.
Obserwuj wątek
    • Gość: biruth Re: problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 14:42
      Skoro widzialas penisa tylko na zdjeciu to wydaje mi sie ze Twoja reakcja jest
      raczej normalna, a przynajmniej nie jestes jedyna bo ja tez tak kiedys mialam.
      Myslalam booooze, to ja mam TEGO dotykac?? albo leszcze brac do ust, bleee,
      masakra.
      No, ale to bylo dawniej. Bo jak poznajesz faceta i wasza relacja sie rozwija
      pod roznymi aspektami, takze fizycznym; są pocalunki, coraz wiecej pieszczot
      itd. Rodzi się porządanie. Sama nie zauwazasz kiedy zaczynasz go TAM dotykac
      i ,o dziwo, nie ma zadnego obrzydzenia czy niecheci. A i na pieszczoty ustami
      tez przyjdzie czas. Potrzeba tylko zakochania, poczucia bezpieczenstwa, itd.
      Jedno jest pewne - do niczego nie mozna sie zmuszac i niczego nie robic wbrew
      sobie. Ale sama zobaczysz ze w odpowiednim momencie Twoje podejscie sie zmieni.
      Pozdrawiam :)
      • Gość: grrr Re: problem IP: *.chello.pl 24.08.05, 17:00
        oj to nie jest tak wogole....ja bylam z chlopakiem i przerazala mnie mysl ze
        mialabym dotknac jego czzlonka...no nie wiem nie moglam sie
        przemoc ...wstydzilam sie i brzydzilam...az pewnego razu powoli sie do tewgo
        zzabieralam a hlopak mi pomogl..poinstruowal mnie co mam zrobic(nie robilam
        tego ustami tylko reka)...i od tamtej pory wogole nie mam oporow co do tej
        czesci ciala...wiec tak jak juz ktos pisal wszystko przychodzi z czasem...z
        postepem w zwiazku...z narastaniem poczucia bezpieczenstwa i laczacego was
        uczucia...
    • ms_fanny Re: problem 24.08.05, 19:18
      też jestem już duża :) i myśl o 'wzięciu do buzi' nawet mnie nie obrzydza, tylko
      najzwyczajniej w świecie nie wiem jak się do tego zabrać :| panna która się
      podpisała 'grrr' pisze, że najpierw dotykała swojego faceta TAM ręką. Spoko,
      myśle, że dla mnie na początek to by bylo w sam raz, ale do tego też nie wiem
      jak się zabrać! I jakby ktoś mógł tak poprostu wytłumaczyć co mam robić to było
      by genialnie...

      smak.moich.ust - właśnie zastanawiałam się nad założeniem takiego wątku :) bo z
      żadnego źródła nie można się dowiedzieć jak zacząć. Wszędzie rady dla mocno
      zaawansowanych, a takie jak my są skazane na własna inwencję twóczą. I na forum :P
      • Gość: smak.moich.ust Re: problem IP: *.telpol.net.pl 24.08.05, 22:40
        ms funny - cóz, to mzoe ustalimy coś żeby było łątwiej. z tego co sie
        dowiedziałąm to tak, najpierw ręką go dotykać ... a potem sie schylić, zacząć
        go lizac ( i tak z 50 sekund) potem wziąć go do ust (tyle ile wejdzie, byle sie
        nieporzygać) i potem zaczac ssać (ale nie tak zeby go wesac razem z łóżkiem)...
        kurde skomplikowane to. A jak zaczac? No chyab jak bedzie chciał to sam go da.
        niemam pojecia... ah jak u mnie ciemnota sie szerzy.....
        • eriani Re: problem 24.08.05, 23:41
          jak zacząć? proste! oto plan strategicznego działania :D :
          1.pobudz jego wyobraznie, jak zacznie myslec o seksie to pierwszy sukces
          2.ułóż Was wygodnie (siedząco lub leząco)
          3.zacznijcie sie całowac
          4.powoli zjeżdzaj reką w dół po klatce piersiowej do spodni swojego faceta, nie
          odrywaj swoich ust od jego
          5. zacznij mu rozpinac pasek, potem spodnie; kiedy juz rozepniesz wszystkie
          guziki i otworzysz wszystkie suwaki (dalej sie całujecie)
          6.wsadz mu reke do majtek i zacznij piescic penisa)

          ot i cała filozofia przedstawiona łopatologicznie
          • ms_fanny Re: problem 25.08.05, 09:24
            o to to :D też tak myślałam, że tak by trzeba było zacząć. Ale? jak już moja
            ręka wyląduje tam gdzie trzeba, to jak go dotykać? bo u mnie chyba tu zaczyna
            się najwiekszy problem...

            dzięki za pomoc :) jednak na tym forum, znajdą się też osoby które wiedzą, że z
            taką wiedzą się nie rodzi i potrafią jasno tłumaczyć :)

            pozdrawiam :)
            • eriani Re: problem 25.08.05, 12:50
              Ale? jak już moja
              > ręka wyląduje tam gdzie trzeba, to jak go dotykać? bo u mnie chyba tu zaczyna
              > się najwiekszy problem...

              dziewczyno nie myśl o tym, daj się porwac emocjom i uwierz w swój instynkt!!!
              jasne ze nei masz go tarmosić ani zachowywac się jakbyś wyrabiała ciasto
              drożdżowe, najlepiej zapytaj faceta aby ci pokazał jak lubi być dotykany - jeśli
              się tego wstydzisz to znaczy, że jeszcze nie dorosłaś do pewnych rzeczy

              I nikt Ci nie da rad, zaufaj sobie i swojej inwencji twórczej, najlepiej się
              uczyć na własnych błędach

              Pozdrawiam
              • ms_fanny Re: problem 26.08.05, 07:55
                eriani przeczytałam twój post dziś, a wczoraj zrobiłam dokładnie to co radzisz
                :) chyba z moją inwencją twórczą nie było tak źle, sądząc po jego minie :P no i
                poza tym troche mi pomógł. poprostu pytałam go czy tak,czy inaczej, troche
                pokierował moją ręką i hehe jestem z siebie dumna :D no i myśle, że może być
                tylko lepiej, bo w końcu będę się uczyć na własnych błędach - oby było ich jak
                najmniej :>

                dzięki i pozdrawiam :)
                • eriani Re: problem 26.08.05, 13:21
                  hehehe widzisz! nie było to takie trudne
                  cieszy mnie, ze dałaś sobie rade, teraz pozostaje jedynie duuuuużo ćwiczyć, ale
                  sadze ze facetowi nie bedzie to przeszkadzało :P
                  pozdrawiam
        • ms_fanny Re: problem 25.08.05, 09:20
          dzięki za taki dokładny szczegółowy opis :) z 50 sekund ? znając mnie to zaczne
          liczyć :P i będzie zero spontanu :P nie wiem czy jak to określiłaś sam go da, bo
          może nie chcieć mnie do niczego zmuszać/nakłaniać itp i będzie czekał na
          inicjatywę z mojej strony... też czuje się ciemna :| chyba się od nas za dużo
          wymaga :P

          pozdrowienia
    • eriani Re: problem 24.08.05, 23:50
      a tak przy okazji: cosmo@cosmo.pl masz tu maila do redakcji Cosmopolitan i
      poproś aby ci wysłali jeden artykuł (tytuł: "Cosmo przewodnik po męskim
      orgazmie"), albo sama go znajdz w Cosmopolitan nr 8(64)/sierpień/2002
        • Gość: smak.moich.ust Re: problem IP: *.telpol.net.pl 25.08.05, 12:55
          ms funny- wiesz co? To jest z abardzo skomplikowane jak na mój mózg, bo co
          bedzie jka za bardzo nacisne.... jeszcze go bedzie bolało i mi z tego łóżka
          wyskoczy,albo bedzie krzyczał ze mu pogniotłam.... nieiwem jak sie zabarac....
          i jak mam dotykac? emocjonalnie? to bedzie cudowne... po prostu cudowne,
          jeszcze go ugryze czy co.... jak se pomysle ze mu niechcacy krzywde zrobie to
          buuuuu.....
          • Gość: :) a juz to mam za soba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 14:23
            to sie stalo niedawno. wiecie co bylo najlepsze? ze to byl pierwszy raz kiedy
            widzialam penisa! ulozylismy sie wygodnie na lozeczku,w zasadzie to on sie
            ulozyl bo ja bylam na nim;)calowanie itp. oczywiscie po chwili czulam juz
            coniecokidy sie o niego ocieralam. pozniej , nie przestajac go calowac,
            zaczelam dotykac jego torsu,nizej i nizej,az reka sama wyladowala na jego
            penisie.oczywiscie wtedy byl jeszcze w spodniach:)nastepnie polozylam sie przy
            nim i zaczelam kombinowac wokol jego spodni.po chwili sam pomogl mi rozpiac
            zamek(bylam chyba zbyt speszona zeby to sama zrobic). no a potem to juz sobie
            sama poradzilam. bylo milo.pozdrawiam
          • ms_fanny Re: problem 26.08.05, 08:05
            oooooooo jak ja się tego bałam.. że go będzie bolało albo coś. ale obiecał, że
            jak cos będzie nie tak to powie :) nie powiedział :>
            myśle, że nie wyskoczy z łóżka, bo nawet jak go troszke przygnieciesz, ugryziesz
            etc. to powinien wiedzieć, że takie rzeczy się zdarzają, i będzie pewnie za
            bardzo przejęty tym co robisz, żeby zwracać uwagę na takie pierdoły :P
            zawsze mi się wydawało i dalej wydaje, po tych pierwszych, nieśmiałych
            doświadczeniach, że to za bardzo skomplikowane jak na mnie, ale teraz jestem
            optymistką i myślę, że wszystkiego można się nauczyć :D chyba :P
            w końcu praktyka czyni mistrza !!

            pozdrawiam :)
    • diablica20 Re: problem 25.08.05, 14:51
      to zalezy...jak blisko jestes z facetem i cy tego chcesz...mnie na poczatku to
      tez brzydzilo..mowilam sobie..jak to mozna robic?! ale teraz to co
      innego..faceta kocham i robie mu to z przyjemnoscia bo wiem ze to lubi...
      no ale do rzeczy..pytasz jak to sie robi...najlepiej to obejrzec jakiegos
      pornoska..bo tam pokazane (sama sie uczylam z tych filmow hehe)
      bo co ja ci moge napisac...bierzesz do ust..i ssiesz...bawisz sie nim... ehh
      mowie ci..filmik obejrzyj bo nie ma to jak zobaczyc na wlasne oczy..bo takie
      pisanie to tam nic nie da ;)
          • Gość: SMAK.MOICH.UST Re: Lodów znaczy się ;) IP: *.telpol.net.pl 26.08.05, 09:54
            Taki m ały dopis do Pani o nicku LKibertine.... byłam grzeczna i sympatyczna
            ale mnie wkur..... Otóż kochana nie mów o mnie nic bo mnie nieznasz, po drugi
            skoro pieprzysz sie nieustannie to znsz sie na tych sprawach, ja niestety nie
            wale sie z wszystkimi i nieznam sie na tym.... robisz z moich pytan pytania
            debilne, ale dla mnie sa wazne i opdie.... sie od moich watków jak niemasz nic
            ciekawego do powiedzenia bo to jzu niejst obrazanie mnie tylko pezentacja
            siebie samej jako bezczelenj, niezrównowazonej, niesympatyczniej i atakującej
            żmijki. Więc ostatni raz sympatycznie móie zebys przestała sie na mnie ciepać,
            bo nielubie takich zachowań i poprosze o kasacje twoich wypowiedzi na moich
            watkach uznajac je za obraze. Pozdrawiam.
            • nie-przegap-zycia smak.moich.ust -popieram!! 26.08.05, 14:12
              ja bym ci radzila nie zwracac uwagi na tych ktorzy sie madrza,udaja doroslych i
              lekcewaza czy cos, nikt im nie kazal czytac i odpisywac.no ale nie wazne, teraz
              komentarz do postu:) 3/4 dziewczyn ma takie opory(jesli nie wsyzstkie) , ja
              sama mialam, ale jak juz tu ktos mdrze napisal "biruth" czy ktos;) wszystko w
              swoim czasie, jak jestes z facetem dluzej to juz zwykle pocalunki nie wystarcza
              i sama nawet nie zauwazysz jak pojdziecie dalej, tez mialam takie opory wiec
              cie rozumiem, ale moj cierpliwy facet(chwala mu;) nauczyl mnie wsyzstkiego
              wiec, nie martw sie, bedzie dobrze ;) (a co do techniki to jadlas kiedys
              loda "kredke"???;) mniej wiecej na tym to polega... powodzenia )
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka