Dodaj do ulubionych

Upierdliwa matka

06.11.05, 19:36
Moja matka mnie po prostu wykończy nerwowo :((( Czasami normalnie nie moge
się powstrzymać, żeby czegoś jej nie powiedzieć, np. jak dzwoni mój telefon,
albo przychodzi sms, a ona się pyta od kogo itd., albo jak gdzieś ide i znowu
te jej głupie pytania. Ja chce się już wyprowadzić :(( a nie moge jeszcze.
Edytor zaawansowany
  • Gość: apsik IP: *.smstv.pl 06.11.05, 20:02
    twoje problemy to nic w porownaniu z moimi.moja mam np robi mi na zlosc i kiedy
    ja sie umawiam z moim afectem zabrania mi wychodzic.wiem z ejak wyjde zastane
    dzrwi zamkniete.czesto zabiera mi koma bo cos jej sie nie spodoba.wyzywa mnie od
    najgorszych,czepie sie nawet tego z eosze ladna bielizne.wymysla rozne
    niestworzone rzeczy na temat mpojego zycia.mowie ci obled...ciezko opisac to
    najlepoej by bylo nagrac...na ma przekwit i dlatego.postanowilam we wrzesniu za
    rok sie wyprowadzam do mojego faceta.mogla bym jzu bo za tydzien koncze 18 lat
    ale musz eskonczyc liceum.
  • czekoladka_84 06.11.05, 20:29
    Pocieszmy się, że może nam na starość nie odbije i nie będziemy się wyżywać na
    swoich dzieciach.
  • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 23:55
    eee, ja nie wiem skad sie biora takie dziecinne problemy (to nie do apsik, bo to
    juz patologia), ale do czekoladki:
    Mieszkanie razem z kims, nie koniecznie z matka, wymaga pewnych ustepstw. Ja
    nigdy nie mialam problemow z rodzicami, ale tez nie czepiam sie ich o wszystko,
    jak tylko sie odzywajom.
    Bo np. co mi szkodzi odpowiedic matce na pytanie gdzie ide i kiedy wroce??
    (przynajmniej bedzie spokojniejsza, jak cos sie stanie, to wie gdzie mnie szukac).
    albo co to za problem zadzwonic, ze dojechalam na miejsce, jak jade daleko.
    Albo co to za przeszkoda przedstawic jej przy okazji moich znajomych/chlopaka
    zeby wiedziala z kim sie zadaje (tz. zeby zobaczyla ze to normalni ludzie, a nie
    narkomani :P)
    A ona z kolei jesli np. nie podoba sie jej moj nowy chlopak (niestety historia
    pokazuje, ze zawsze ma racje w tej materii:P) to ona mi o tym mowi, ale nie ma
    mowy o tym zeby mu to okazala, czy nie pozwolilaby sie mi z nim spotykac czy cos
    takiego.

    Wiecej wyrozumialosci dziewczyny, po co tracic tyle energii na takie bezsensowne
    spory :D
  • lanette 07.11.05, 02:51
    zgadzam sie z przedmówczynią.
  • Gość: Werka IP: *.pool82107.interbusiness.it 07.11.05, 09:58
    Oj czekoladka musze niestey ci powiedziec, ze to ty jestes upierdliwa.To o co
    pyta cie twoja mama to pytania najnormalniejsze w swiecie, a nawet
    powiedzialabym chec nawiazania kontaktu.Moze ma cie przeprosic ze sie toba
    interesuje albo o ciebie martwi? troche szacunku do mamy i
    wyrozumialosci.Pozatym wydaje mi sie, ze juz jestes w takim wieku, iz powinnas
    zrozumiec pewne sprawy i to ,ze ona nie jest twoim wrogiem tylko po prostu
    twoja mama.
  • Gość: ninka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 10:36
    czekoladka_84 napisała:

    Będziesz gnac do domku z powrotem az sie bedzie kurzyc.Myślisz ze tak łatwo jest
    dzisiaj samemu zaczynac życie.Zaryzykuj a zobaczysz.
  • czekoladka_84 07.11.05, 13:53
    Mieszkałam już sama 3 miesiące i może nie było łatwo, ale o wiele większy luz.
    Mogłam wracać o której chciałam, albo i nie wracać :), ogólnie robić to na co
    ja mam ochote, a nie to co rodzice mi dyktują. A ma już swoje lata więc to
    chyba lekka przesada z ich strony.
  • Gość: Werka IP: *.pool82107.interbusiness.it 07.11.05, 16:37
    Z tego co napisals wczesniej rodzice nic ci nie dyktuja tylko pytaja po
    prostu,jak by nie pytali to bys twierdzila ze sie toba nie interesuja.
    Nie wiem jak jest u ciebie ale ja w twoim wieku kidy mieszalam z rodzicami
    robilam co chcilam i chodzilam gdzie chcialam,ale zawsze mowilam gdzie i z kim
    ide,zeby sie po prostu nie marwili,a nie przez to, ze mnie konkrolowali.Zreszta
    sama z checia im opowiadalam jak bylo,bo to moi najlepsi przyjaciele.
    Sprobuj sie czasem postawic na ich miejscu i nie badz taka dla nich niemila bo
    rodzicow ma sie jednych i oni chca zazwyczaj jak najleiej dla dziecka nawet
    jezeli inaczej interpretujesz ich postepowanie.
  • czekoladka_84 07.11.05, 16:49
    Tylko, że jak ja coś im powiem, to później zostaje to wykorzystane przeciwko
    mnie. A poza tym mam już 23 lata (pomyłka w nicku), tylko na razie musze z nimi
    mieszkać aż do skończenia szkoły.
  • Gość: Werka IP: *.pool82107.interbusiness.it 07.11.05, 17:25
    Tylko, że jak ja coś im powiem, to później zostaje to wykorzystane przeciwko
    > mnie
    w jakim sensie? Rodzice kazdego w jakims stopniu wkurzaja i sa nieraz
    upierdliwi i nawzajem.Jak nie mozna byc przyjacolmi to trzeba nauczyc sie isc
    na ugode bo inaczej faktycznie zycie pod jednym dachem moze byc udreka.
  • Gość: P. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 15:57
    czekoladka ty sie po prostu szmacic chcesz i twoja matka stoi ci na
    przeszkodzie. Co to za dziecinada z tym textem "mogłam wracać o której chciałam
    lub nie wracać w ogóle". Co Ty jakaś zdzira jesteś?
    Matce się należy szacunek, rozumiesz to tępaku czy nie?
  • czekoladka_84 07.11.05, 16:08
    Po pierwsze nie jestem zdzirą, a że tobie tak to się kojarzy to twój problem.
    Po drugie okazywanie szacunku nie oznacza tego, że nie mam mieć własnego
    zdania. Po trzecie jestem ostra.
  • Gość: Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 17:37
    Jesteś głupia.
  • czekoladka_84 07.11.05, 19:40
    Pomyliłaś się, ale poprawie cie :) Miałaś napisać: jesteś mądra :)))
  • iberia29 07.11.05, 19:19
    nie mieszkasz sama lecz u mamy??????
  • czekoladka_84 07.11.05, 19:39
    Ratunku!!! Wiedźma Iberia29 mnie prześladuje :((((
  • iberia29 07.11.05, 19:59
    moja droga prawda w oczy kole.....
  • czekoladka_84 07.11.05, 20:05
    Z moimi oczami wszystko jest ok.
  • Gość: kali IP: *.ztpnet.pl 07.11.05, 21:27
    > Z moimi oczami wszystko jest ok.

    Poza zalegajaca na nich sperma.
  • czekoladka_84 08.11.05, 07:38
    Sądząc po twoich odpowiedziach, to raczej tobie zalega na mózgu.
  • Gość: kali IP: *.ztpnet.pl 09.11.05, 14:55
    Zle sadzisz.
  • Gość: Dobroniega IP: *.206.112.80.telsat.wroc.pl 07.11.05, 19:57
    Ty faktycznie jesteś głupia:) Współczuję mamie takiej córki:/
  • czekoladka_84 07.11.05, 20:02
    Powaliła mnie ta dogłębna analiza mojego umysłu. :))))))
  • Gość: cudenko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 20:32
    Głowa do góry słodziutka!Mam podobny problem,moja rodzicielka też ma jakieś
    dziwne odchyły i zapomina,że jestem dorosła.Menopauza robi swoje i kobietom na
    starość po prostu odbija.Ja swojej leki kupić kazałam to się obraziła:) Olewam
    ją i staram się nie kłócić a za rok odcinam pępowine,przeprowadzam się do innego
    miasta i nikt już nie będzie mnie wkur... Pozdrawiam mame!!!
  • kol.3 07.11.05, 22:07
    Recepta jest prosta - wyprowadzić się i nie wyciągać łapy do matki o kasę.
    Usamodzielnić się. Baba z wozu - koniom lżej. Matka w końcu kupi sobie Chanel
    nr 5, nowe futro i pożyje spokojnie. A ewentualne nieślubne dzieciaczki chować
    osobiscie, bez podrzucania rodzicom.
  • Gość: Werka IP: *.pool82107.interbusiness.it 08.11.05, 09:22
    Głowa do góry słodziutka!Mam podobny problem,moja rodzicielka też ma jakieś
    > dziwne odchyły i zapomina,że jestem dorosła.Menopauza robi swoje i kobietom na
    > starość po prostu odbija.Ja swojej leki kupić kazałam to się obraziła:) Olewam
    > ją i staram się nie kłócić a za rok odcinam pępowine,przeprowadzam się do
    inneg
    > o
    > miasta i nikt już nie będzie mnie wkur... Pozdrawiam mame!!!

    Wiecie co, zal serce sciska, jak slysze jak sie wypowiadacie na temat wlasnej
    mamy(matki jak dla was) Wezcie sie juz wyrowadzcie z tego domu i badzcie wolne
    tak jak tego pragniecie.Pamietajcie jednak,ze wszystko w zyciu sie zwraca i
    ciekawe ja wy bedziecie sie czuly jak o was powie corka lub syn ze ich
    wku....cie.Szczyt bezczelnosci.
  • Gość: zimny facet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:57
    A mnie się coś wydaje, ze osoby, które najeżdżają na czekoladkę, nie wiedzą w
    czym problem. Ludzie, normalna ciekawość rodziców, a ich wścibstwo i głupie
    uwagi to inna sprawa. Podejrzewam, że żadne z was nie było w takiej sytuacji
    jak np. apsik, to siła rzeczy nie zrozumiecie. Albo maci tak duży dom, że kiedy
    chcecie, to ich omijacie, albo mieszkacie sobie gdzieś sami, albo macie
    szczęście mieć prawdziwą, słodką rodzinkę. Ja osobiście wyprowadziłem się od
    rodziców i jeśli uda mi się to co planuję, będę wniebowzięty. I może to dziwnie
    zabrzmi, tęsknię, ale ta tęsknota jest znacznie mniejsza niż chyba powinna być.
    jestem szczęśliwy, że się wyprowadziłem.
  • iberia29 08.11.05, 10:41
    no to niech nasza sponsorowana wyprowadzi sie od mamy i po klopocie , nie
    sadzisz?Kazdy z nas zna blaski i cienie mieszkania z rodzicami wiec nie musisz
    nam tego tlumaczyc.A czkoladka no coz jaka ona jest to my juz wiemy....
  • czekoladka_84 08.11.05, 10:50
    Że co???? A niby skąd mnie znasz, bo ja akurat wątpie, że miałam przyjemność
    ciebie poznać.
  • Gość: Werka IP: *.pool82107.interbusiness.it 08.11.05, 12:09
    No faktycznie ja moge przyznac ,ze mam kochanych rodzicow, ale nie zawsze nasze
    stosunki byly takie przyjazne.Pare lat temu przechodzilam dosc burzliwie tzw.
    trudny wiek i robilismy sobie z rodzicami na zlosc, mialam do nich wiecznie zal
    i o wszystko pretensje, myslalam ze to sie nigdy nie zmieni.Ale w koncu
    wydoroslam i zrozumialam wiele spraw,nasze stosunki sie polepszyly i teraz
    jestesmy najlepszymi przyjacolmi co jednak, nie wyklucza sprzeczek,bo to
    normalne gdy zyje sie pod jednym dachem.Co chcialam zaznaczyc, nigdy nie
    mowilam na nich matka ,ojciec, nie mowiac juz o starych.Teraz zaluje niektorych
    rzeczy ktore im zrobilam czy powiedzialam,ale oni byli badzo
    wyrozumiali.Obecnie sa dla mojego brata i dopiero teraz, na jego przykladzie
    widze jaka bylam niemila i glupia.
    Dodam ,ze moi rodzice sa bardzo nowoczesni wiec nie trudno mi sie z nimi
    dogadac,mamy podobne poglady i gust.Pozatym wspieraja mnie we wszystkim co
    robie,choc niekoniecznie ich to cieszy.
    Wiem jednak,ze czasami niema wiele wspolnego miedzi rodzicem ,a
    dzieckiem.Roznica wieku ,pogladow i zaczynaja sie klotnie.Kiedys kolezanka
    stwierdzila,ze zazdrosci mi takich dobrych stosunkow z rodzicami.Moze wlasnie
    czekoladka rozni sie zbyt bardzo z rodzicami i nie moze z nimi dogadac...W tym
    wypadku lepiej byc cierpliwym i jak najszybciej sie wyprowadzic.
  • Gość: P. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 14:35
    głupia wypowiedź czekoladki poniżej cytuję:
    "Po pierwsze nie jestem zdzirą, a że tobie tak to się kojarzy to twój problem.
    Po drugie okazywanie szacunku nie oznacza tego, że nie mam mieć własnego
    zdania. Po trzecie jestem ostra"

    Czekoladka a jednak się będę upierać , że jesteś zdzirą i przy tym głupiutką :(
    Jest to Twój problem, nie mój.
    Twoja wypowiedź cyt "Mogłam wracać o której chciałam, albo i nie wracać :)"
    świadczy o tym, że twoja Matka przeszkadzała ci się szmacić i dlatego nazywasz
    ją "upierdliwą". Stwierdzenie, że jesteś ostra rozbawiło mnie. Jestes ostra dla
    swojej matki? To może pobij ja pokazując swoją ostrość.
  • czekoladka_84 08.11.05, 14:59
    Ok, ostatni raz już odpowiadam na twoje idiotyczne zaczepki.
    1. Nie jestem zdzirą
    2. Nie jestem głupia
    3. "Mogłam wracać o której chciałam, albo i nie wracać :)" - ten cytat nie
    świadczy o "szmaceniu", chyba masz coś nie tak z głową
    4. Napisałam, że jestem ostra, ponieważ ty zarzuciłaś(eś) mi, że jestem tępa.
  • iberia29 08.11.05, 15:05
    dziecko drogie, moze nieco wiecej pokory i samokrytycyzmu ?
  • czekoladka_84 08.11.05, 15:06
    A po co?
  • iberia29 08.11.05, 15:08
    po jajco malolato, za jakis czas zrozumiesz.....
  • czekoladka_84 08.11.05, 15:09
    Oczywiście dojrzała kobieto :)))))
  • Gość: P. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:26
    czekoladka, tak, jesteś zdzirą, tak, jesteś głupia skoro nie rozumiesz, że
    matce należy się szacunek. Matka Cie urodziła, dupe ci podcierała, wychowała
    cie a teraz tobie przeszkadza bo jest stara i upierdliwa i się czepia że sie
    szmacisz i szlajasz po nocy. I Ty sie dziwisz, że się twoja matka czepia, jak
    ty taka głupia jesteś? twoja matka nie chce żebyś po nocach się szwendała bo ci
    nie ufa i boi sie, że sie szmacisz i psujesz sobie opinie. Rozumiesz teraz? nie
    powinnas być córka nikogo.
  • czekoladka_84 08.11.05, 15:30
    Mam wielką prośbe: skończ już te kretyńskie teksty, bo naprawde mnie to nie
    rusza.
  • Gość: P. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:50
    skoro napisałaś na forum publicznym to otrzymałaś odpowiedź. Trzeba było nie
    pisać tych głupot to nikt by ci nie pisał "kretyńskich tekstów". Tępakiem
    jesteś ale to chyba rozumiesz?
    Idź lepiej matkę przeprosić zamiast tu głupoty wypisywać.
  • czekoladka_84 08.11.05, 15:59
    Ok to skoro to forum publiczne to ja też napisze ci moją odpowiedź: tępe to są
    ołówki.
  • czekoladka_84 08.11.05, 16:00
    oczywiście jak się ich nie naostrzy.
  • Gość: P. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:26
    opanuj się, co to za głupie dziecinne odzywki tu wypisujesz? jakie do cholery
    ołówki?to miało być zabawne? nie używam ołówków i nie o tym była rozmowa.
    Przypominam ci tylko,że rozmowa była o tym,iż do matki trzeba sie odzywac i
    zachowywać z szacunkiem!
  • czekoladka_84 09.11.05, 10:47
    To nie była zabawna odpowiedź tylko głupia, tak samo jak głupie są twoje
    docinki. To, że mnie moja matka wkurza nie jest równoznaczne z tym, że jej nie
    szanuje.
  • iberia29 08.11.05, 15:26
    chcialas byc zlosliwa? drogie dziecko cos ci nie wychodzi, nie kompromituj sie
    wiecej, zajmij sie moze odrabianiem zadania domowego, bo jutro znow jedynke
    dostaniesz.
  • czekoladka_84 08.11.05, 15:28
    To nie było złośliwe.
  • Gość: Werka IP: *.pool82107.interbusiness.it 08.11.05, 15:57
    Ale chyba przesadzacie mowiac,ze sie szmaci czy jest zdzira tylko dlatego ze
    stwierdzila,ze mogla sobie wychodzic gdzie chce i wracac o ktorej chce.To juz
    jest smieszne.Pozatym uspokujcie sie bo sie drzecie jak jakies stare dewotki.
  • Gość: P. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:32
    drzemy sie jak stare dewotki? wg ciebie brak szacunku do matki jest ok? Jakaś
    gó..ara matkę swoją oczernia a ty tu sie zajmujesz kwestia jej nazewnictwa?
    Przypomnę i tobie: matce nalezy się szacunek,bezwzględny szacunek!
  • Gość: high IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:58
    Zaraz, zaraz...czy to nie Czekoladka chwaliła się , że ma czterech sposnorów? I
    co nawet na wynajęcie kawalerki nie stać ich? No szkok!! I cóż to za sponsorzy?;))
  • czekoladka_84 09.11.05, 10:50
    Kawalerka??? No co ty, co najmniej apartament :P
  • Gość: Werka IP: *.pool82107.interbusiness.it 09.11.05, 11:45
    Jestes daremna i nie chce ci sie nawet czytac czyis wypowiedzi ale wydajesz
    opinie na temat tych osob.Gdybys przeczytala to bys wiedziela ,ze szacunek mam
    do rodzicow i zawsze mialam.Natomiast nie mam do osob ktore wydaja bezpodstawne
    opinie na temat innych.Pozatym twoje wypowiedzi sa smieszne i brzmia jakbys
    byla zbuntowana stara panna.
  • Gość: P. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 13:23
    Po czym stwierdziłaś, że zbuntowana? jeszcze bardziej mnie ciekawi skąd pomysł,
    że stara panna?przecież piszemy o matce a nie o mężu.
    Nie mam zamiaru też pisać nic o sobie tzn. mężu, rodzinie itp bo cenię sobie
    anonimowość.
  • iberia29 09.11.05, 10:27
    nie dlatego ktos tak o niej napisal, czekoladka szczyci sie tym, ze utrzymuje
    ja 4 sponsorow wiec w takim razie tamte okreslenia sa zasadne nie uwazasz ?
  • Gość: NiezalogowanaWerka IP: *.pool82107.interbusiness.it 09.11.05, 11:31
    Po pierwsze: po temacie jaki wybralas smiem twierdzic,ze czepiasz sie tego, ze
    jestem niezalogowana,a to juz lekka przesada.
    Po drugie: nic nie wiem o sponsorach czekoladki,a nawet jesli, to co to ma do
    tego czy ona szanuje mame czy nie?
    Po trzecie: ktos napisal,ze ona sie szmaci i wnioskuje to z jej
    wypowiedzi "moglam wracac kiedy chce i robic co chce".Coz za bezpodstawny
    wniosek!
    Po czwarte: przeczytajcie sobie pierwsze moja opinie zanim stwierdzicie,ze nie
    mam szacunku do mamy (chyba ze czytac nie umiecie)
  • iberia29 09.11.05, 11:36
    moja droga nie wiem skad twe bledne wnioski, w nosie mam czy jestes zalogowana
    czy nie, po prostu tak napisalam zeby bylo jasne do kogo pisze a ty juz sobie
    do tego dorobilas ideologie..mozna i tak, zatem zycze powodzenia z takim
    podejsciem do zycia.
    Po drugie skoro czeko ma sponsorow a co za tym idzie jakies tam finanse to
    niech sie od mamy wyprowadzi skoro rodzicielka jej przeszkadza,proste i
    logiczne jak dla mnie. EOT
  • Gość: Werka IP: *.pool82107.interbusiness.it 09.11.05, 11:55
    Czasami lepiej ugryzc sie w jezyk i nic nie dodawac co by moglo byc
    niekoniecznie jasno zrozumiale dla drugiej osoby.W ten sposob mozna uniknac
    nieotrzebnych spiec.
    Pozatym juz pisalam, o sponsorach czekoladki nic nie wiem, wiec sie na ten
    temat nie wypowiadam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka