Daruj sobie wróżki, to jedno wielkie oszustwo. Lata temu ja i moje koleżanki
odwiedziłyśmy bardzo renomowaną wróżkę Sarę w Katowicach. Kilka osób nam ją
polecało, nawet w jakiejś gazecie napisali, że wywróżyła komuś wypadek. Mnie ta
wybitna znawczyni przyszłości i przeszłości powiedziała, że mój mąż ma
nieślubne dziecko (byłam wtedy panną!), koleżance - że ją napadną "jeszcze w
tym roku" (to był 1999, nie napadli jej), a innej znajomej - że wyjedzie do
pracy do USA "najpóźniej za 3 lata" i zostanie tam na stałe (mieszka w Polsce,
ma dobrą pracę i nie zamierza wyjeżdżać, a 3 lata dawno minęły). Pani wróżka
ładnie sobie policzyła za swoje pieprzenie. Kiedy czasem wspominamy naszą
naiwność, jest nam po prostu wstyd, że byłyśmy takie głupie. Tak więc odradzam
Ci wizytę u wróżki, tarocistki itp. Szkoda pieniędzy i nerwów (wywróży ci coś
złego i masz dodatkowy stres).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.