Dodaj do ulubionych

Kto jest dziwny? ONA czy JA?

05.01.06, 18:32
Mam już tego trochę dosyć... Kochamy się, czasami wydaje mi sie, ze nawet ona
bardziej niz ja ją. Jestesmy ze soba juz 1 rok i 1 miesiac, a w naszym
zwiazku nie istnieje takie cos jak sfera erotyczna :-/ Moze jestesmy mlodzi,
niby ona za pol roku 18 lat, ja troszke pozniej 18 (jestem od niej troszke
mlodszy). Doriosly jeszcze nie jestem, az taki mlodszy tez nie, ale chcialbym
cos wiecej niz trzymanie sie za raczke czy calowanie :-/ Najodwazniejszymi
czynami z jej strony bylo...ekhmmm... ze tak sie wyraze "zrobienie mi laski"
i to jeszcze w taki sposob, ze wlozyla reke w spodnie i dopiero. Nawet nie
widziala, nawet nie czula go skora w skore... Mi tez za duzo nie pozwala,
dotykalem jej piersi, tylko w taki sposob, ze reke wkladalem pod ubranie...
Jej skarbu dotykalem chyba 3 rayz i to przez spodnie... A dzisiaj juz
apogeum. Ona twierdzi, ze taki seks oralny jest ponizeniem. Uwaza, ze facet
wtedy uwaza sie za pana, a ona jest jego niewolnica. A ja zapytalem co w
takim razie jak jest odwrotnie, jak facet robi dobrze kobiecie. Usmiechnela
sie i powiedziala, ze chyba nigdy nie pozwoli sobie na to, moze kiedys.
Dodala, ze nie chce takich rzeczy robic, a jelsi juz to tylko z jednym
mezczyzna, jak juz bedzie miala meza.

Moze jestem dziwny... Ale mi sie to nie podoba! Nie wykorzystuje jej, do
niczego nie zmuszam, staram sie byc dobry, co jest z lego w oralu??? Brakuje
mi tego pierwiastka intymnego... Bo tak to... jest dla mnie po prostu jak
przyjaciolka... Nie chce jej do niczego namawiac, ani zmuszac, to jej sprawa.
Po prostu juz nic nie bede od niej chcial, czuje sie okropnie, tak jakby sie
mna brzydzila, ja by mogl zrobic dla niej wszystko jesli chodzi o te rzeczy,
a ona nie...

Jak jzu odechcialo mi sie tych wszystkich, dla niej niby 'ostrych'
przytulanek... :-/ Jak narazie najwiekszym fetyszem dla nas jest calowanie
sie z jezyczkiem i lekkie obmacywanie. Mozecie mnie uznac za glupiego
gowniarza, ale zle sie z tym czuje, mam ochote zrobic z nia cos wiecej, nie
mowie nawet jeszcze o tradycyjnym sexie, tylko o czyms pomniejszym... Czy to
złe??? :-((((
Edytor zaawansowany
  • b-beagle 05.01.06, 18:38
    Jesteście jeszcze po prostu bardzo młodzi i to wszystko ))))
    --
    beagle
  • glosny_c 05.01.06, 18:48
    W tym bedziemy mieli juz po 18 lat, wiem ze to moze jeszcze gowniarki wiek, no
    ale jakby nie patrzec pelnoletni :-) Przeciez nie jestesmy juz a ztakimi
    dziecmi... Mozemy przeciez jzu powoli zaczynac poznawac samych siebie w tej
    kwestii... A malo to, ze ciagle nic to jeszcze z gory zaprzeczenie, ze moze
    cokolwiek byc... :-( Dobra rozumiem ze moze mi nie ma ochoty nic robic, ale
    dobra mniejsza o mnie, ja bym chcial nawet tylko jej dobrze zrobic... a ona
    mowi to co napisalem powyzej...

    Ona nie jest jakas szara myszka, zawstydzona, wrecz przeiwnie, czesto gada
    jakies glupoty o sexie, wydaje sie byc zupelnie inna, a jak mowi na powaznie to
    calkowicie przyjmuje inny wizerunek...
    Dlaczego jaj mam sie uwazac za pana? To ejst przeciez miedzy innymi milosc!
    Dlaczego ona tego nie rozumie? :-( Uwaza, ze to ponizenie, wyzyskanie,
    potraktowanie kobiety jak dziwki i niewolnicy... :-( Mowie, mam juz dosyc, na
    nic juz nie mam ochoty, jej sprawa... Ona predzej juz przekonalaby sie do
    zwyklego sexu i zaloze sie, ze gdyby byly warunki (jak ona to mowi: "koniecznie
    musza byc świece") to bysmy to zrobili, ale innych rzeczy nie chce. A przeciez
    zycie erotyczne moze byc takie piekne...
  • Gość: Nell IP: *.toya.net.pl 16.01.06, 17:16
    Ale macie kłopot hehehe
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:21
    Nie no juz mam dosyc :-//////// dzisiaj zaczelismy sobie pisac i zaczelismy
    gadac. I pisze mi, ze kiedys miala bledna hierarchie wartosci, byla
    niedowiadczona i glupia. I wtedy byla na najlpeszej drodze, zeby swoj pierwszy
    raz przezyc ze mna w szkolnaej szatni czy lazience. Teraz jest dla niej na
    pierwszym miejscu MIŁOŚĆ. Pisze, ze teraz jest szczesliwa i jest ok. I niech
    tak juz zostanie.

    Dla niej jesli na 1 miejscu jest milosc, to sprawy zwiazane z seksem sa
    zupelnie niewazne i wrecz obrzydliwe. Ona oglada mnowstwo tych filmow - komedii
    romantgycznych i tam ma obrazy idealnych milosci, gdzie nie ma mowy o seksie.
    Ale przeciez jedno drugiego nie wyklucza. No aler widac, ze dla niej seks psuje
    miłość.

    No to teraz to juz w ogole... Tak duzo o tym seksie gadala, caly czas, juz
    planowala, juz wymyslala, owila, ze fajnie bedzie, ze juz by chciala, ze
    zrobimy to u mnie, a dzisiaj wyskoczyla, ze zrobimy to kiedys nad morzem przy
    zachodzacym sloncu... Ona jest niepowazna? Cala czas mnie prowokuje, robi
    jakies azluje, niby to juz rozmawialismy o tym powaznie i teraz znowu z takim
    czyms wyskakuje....
  • cienmotyla 14.02.06, 17:24
    słuchaj to nie tak...
    Ona moze sie po prostu wstydzi...
    dla mnie zrobienie laski tez nie było hm... za przyjemne...
    nie lubie tego... nie lubie miec czegos takiego w ustach....
    ale nie mowie mu o tym... jednak jak widze gdy on soie podnieca to i mi jest
    lzej jakos...
    hmm co by ci doradzic...
    wiesz... moze porozmawiaj z nia...
    moze ona ma jakis problem... jest zimna czy coś... nie wiem...
    moze nie podnieca sie tak jak Ty...
    boi sie o tym powiedziec.Nie naciskaj.To najwiekszy bład. Moze spróbujcie jakos
    powolutku, krok po kroczku brnąc w te strefę.. .
    jesli to nie pomoze to po prostu porozmawiaj z nia, ale delikatnie. Takie
    kobiety sa bardzo wrazliwe....ale pamietaj...zanim cokolwiek zrobisz
    porozmawiaj. Nie zostawiaj jej czasem w taka wielka niewiadomą...
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 17:27
    Dzieki za rade, ale juz z tego problemu nie mam :-) Ale nie dziwie Ci sie, mi
    tez by nie chcialo sie czutac prawie 300 postow :-)

    Przeczytaj moj poprzedni komentarz :-) Wieksyz problem jest ze zrobieniem jej
    niz mi. Bo do mnie to ona sie sama juz rwie i nie trzeba namawiac do niczego :-
    ))) Gorzej z nia, bo sie nie zgadza... Zreszta przeczytaj sobie jak juz
    napisalem mojego posta powyzej :-)))
  • quba 07.04.06, 17:41
    To ejst przeciez miedzy innymi milosc!
    > Dlaczego ona tego nie rozumie? :-( Uwaza, ze to ponizenie, wyzyskanie,



    a nie przyszlo Ci do glowy ze Ona Cie po prostu NIE KOCHA ?
    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • Gość: lola IP: *.netcontrol.pl 05.01.06, 18:41
    heh upij ją- tak zeby pamietala nastepnego dnia co i jak, ale żeby zmiekła-> i
    zrób jej minete gwarantuje ze jak dobry orgazm nie pomorze to nic wiecej nie
    pomorze i mozesz ja zostawic. a tak na serio to sadze ze masz nie lada problem
    i powinienes z nia bardzo powaznie porozmawiac. No i utwierdze cie w pzekonaniu
    że to Ty jestes normalny- nie jestes przeciez jakims ertomanem tylko chłopakiem
    który chciałby być blisko ze swoja dziewczyną;) poodzenia zycze
  • glosny_c 05.01.06, 18:52
    Dzięki :-) Reczywiscie, mysle duzo o sexie, ale moje zachowanie i wszystko co
    robie nie skupia sie tylko na tym... A chyba najlpeszym dowodem na to jest, ze
    jestem z nia rok i gdybym chcial tylko tego to juz dawno moglbym sobie ja
    zmienic...
    Ona nie jest na pewno oziębła, caly czas robi aluzje co do sexu, w kolko jej
    sie wszytsko tylko z tym kojarzy... Po jej codziennym zachownaiu mozaby nawet
    uznac, ze jest duza fanka takich praktyk :-) Jednak rzeczywitosc jest zupelnie
    inna. Jest zupelnie inna dziewczyna, gdy mowi powaznie na ten temat. Pamietam,
    to bylo z miesiac temu, jak ja tam jeden z pietwszych razow tam dotykalem.
    Powiedziala mi, ze jest jej tak dobrze, ze to takie super uczucie (dotykalem ja
    przez spodnie), no ale co z tego...
  • Gość: dede IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.01.06, 19:00
    a mnie sie wydaje ze jednak jest bardzo niesmiała a mowi rzeczy zwiazane z
    sexem i robi aluzje, zeby te smiałosc ukryc
    gdyby ja sex nie oniesmielał, to jesli dotyka cie przez majtki to nie
    stanowiłoby dla niej problemu dotykanie cie bez nich:)
    a nie chce sexu oralnego bo zna go pewnie tylko z filmow i opowiadan kolezanek
    wiec nie dziwie sie ze moze miec awersje;)
    jak sprobuje to sie w nim rozsmakuje (dosłownie)
  • glosny_c 05.01.06, 19:06
    No wlasnie nie za bardzo o to chodzi... Ona chciala mnie dotykac normalnie, ale
    chyba sie bala mojej reakcji, co ja wtedy zrobie :-)

    A zadnego filmu porono NIGDY nie ogladala!!!! Uwaza, ze to jest obrzydliwe,
    zobaczy nawet jakas rysuknowa naga babke i wpada w dziwny stan, ze to jest
    obrzydliwe. No a kolezanki jej opowiadaly to i owo, ale w dobrym swietle :-)
    Jedna jej powiedziala, ze jak jej zalezy na mnie i mnie kocha to takie cos nie
    powinno stanowic zadnego problemu.
  • Gość: spadaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 20:42
  • Gość: iza IP: *.icpnet.pl 28.01.06, 09:30
    Podstawowy problem polega na tym, ze jesteście jeszcze bardzo, bardzo młodzi.
    Dziewczyny w tym wieku boją się nieznanych, nowych rzeczy, a najbardziej
    nieplanowanej ciąży. Ale nie martw się chłopie, nie jesteś nienormalny. W
    seksie wszystko dozwolone, o ile zgadzają się na to obie strony. Wtedy może być
    naprawdę bajecznie.
  • Gość: Sweetdreams IP: *.dyn.optonline.net 07.03.06, 04:57
    Nie dziwie sie ani Tobie ani Twojej dziewczynie. Na poczatku tez nie lubialam
    zeby chlopak robil mi minete nie wspominajac zebym ja mu cos robila("cos";)) ale
    kiedy bylismy sami u niego w domu zaczelismy sie calowac itd i poczulam ze on
    sie podniecil w dodatku lezal na mnie i czulam jego cialo tak blisko damn juz
    potem niczego sie nie wstydzilam bylam tak podniecona ze chcialam mysle ze
    powinnienes sprubowac to ze swoja dziewczynie zaczac troche nie winnie pokaz jej
    ze ona cie podnieca moze Ci pomoze pozdrawiam:)
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 16:44
    Co za cyrk... dzisiaj dowiedzialem sie dlaczego te 3 tygodnie temu ze mna
    zerwala... Widzialem, ze dzisiaj jest jakas przygnebiona, pytalem parokrotnie.
    Twierdzila, z enie jestemw stanie pomoc jej. W koncu na gg sie odwazyla.
    Napisala, ze podoba sie jej kto inny. Nawet zgadlem o kogo chodzi, bo znam jej
    gust.... Powiedziala, ze musiala mi to powiedziec, bo gryzlo ja sumienie, czula
    sie jakby mnie zdradzila. Pytam sie czy tylko sie jej podoba, a ona na to, ze
    nie wie. Pewnie sie zauroczyla... Byla swiadoma konsekwencji jakie ja moga
    spotkac, z emoze wszystkos tracic, ale stwierdzila, ze szczerosc wzgledem mnie
    jest nawet od tego wazniejsza... Zapytalem ja co teraz zamierza. Ona na to, ze
    nie wie. Podsunalem ironicznie, ze moze z tamtym byc. A ona na to, ze na niego
    teraz nie spojrzy, bo bedzie sie jej kojarzyl z naszym rozstaniem.
    Ja juz sam nic nie rozumiem... i nie wiem jak to zrozumiec...
    Pomóżcie...
  • Gość: Pewien_Pan IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 17:35
    Jakaś masakra.....
    No to co w końcu jesteście teraz razem czy nie ? Rozumiem że tak....
    Wiesz dziewczyna ma prawo do wahań i spoko tyle że zrywa z tobą potem wraca.
    Wszystko to jest jakieś dziwne. A może on jej dał kosza i wróciła z podwiniętym
    ogonkiem do Ciebie ?
    Czort wie.
    To jej "nie wiem" troszke mnie rozwala. Ona nic nie wie. Tzn spoko ona i ty
    macie po 18 lat i może jeszcze nie jesteście super dorośli ale wydaje mi sie że
    w waszym wieku chyba bardziej można sie na coś zdecydować i chyba kazdy powinien
    wiedzieć co chce. Nie macie po 14-15 lat.......
    A jak tam sprawy seksu ?
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 17:49
    Ale ona go nie zna, tylko z widzenia. Alre mowila, z emiala mysli, zeby go
    poznac blizej, itd. No podoba sie jej! Jak ja mam sie czuc w tym momencie???
    Przeciez to nie jest błaha sprawa!!!
    Razem jestesmy caly czas, ale wlasnie te 3 tygodnie temu zerwala, bo on sie jej
    podoba/l. I dzis sie o tym dowiedzialem. Jak ja mam byc z nia z mysla, ze
    podoba sie jej inny? Mi sie podobaja dziewczyny, ale nie mowie jej o tym, nawet
    nie ogladam sie za nimi, zeby nie robic przykrosci.
    A ona powiedziala mi o tym, bo czula, ze mnie zdradza w ten sposob.
  • viviannaa 10.03.06, 18:02
    Fakt,ze dziewczyna jest z toba szczera,ale mozna by polemizowac czy taka
    szczerosc w tym momencie jest dobra dla was.Glosny musisz z nia powaznie na
    spokojnie porozmawiac.Jak na moj gust to ona jest kompletnie jeszcze niegotowa
    na powazny zwiazek.Raz mowi,ze Cie kocha,potem zrywa,potem,ze ktos tam sie jej
    podoba...Oj glosny podziwiam za cierpliwosc.Takie cos moze zniesc tylko
    zakochany facet.
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 18:17
    Wlasnie, to samo jej napisalem dzisiaj na gg, ze to jest chora szczerosc...
    Czasami lepiej takie cos zataic, no ale skoro ja ta gryzlo, skoro miala wyrzuty
    sumienia... Rozumiem, ze ludzie sie podobaja sobie nawzajem. Mi sie tez
    podobaja dziewczyny, ale jej tego nie mowie, bo po co? Przeciez tylko sie
    podobaja. A wokol tej sytuacji wytworzyla sie taka martwa atmosfera... smutku,
    zalu, rozpaczy... jakby mnie conajmniej zdradzila... No ale to chyba cos wiecej
    nzi podobanie sie skoro miala az takie wyrzuty, skoro te 3 tygodnie temu
    zrywala ze mna i skoro sama nie wie, czy tylko sie jej podoba...

    Chciala, zebym do niej jutro przyjechal, bo zwiazkuz ta sytuacja jeszcze w
    szkole bylo jej obojetne czy przyjade czy nie. A teraz chciala. Po co? Zebysmy
    posiedzieli ze soba, zebysmy popatrzyli sobie w oczy, zeby bylo nam razniej.
    Tak mniej wiecej napisala. Ale tak wlasciwie... po co tam jechac? Zeby
    siedziala zdolowala, zaplakala, a ja co wtedy? I znowu byloby po staremu.
    Oklamala mnie, 3 tygodnie ukrywala. I jak ja mam z nia byc wiedzac, ze podoba
    sie jej kto inny. Zreszta kto wie czy tylko podoba...

    A jakas godzine temu z kawalkiem przyszedl od niej sms, z emoge jej nie
    wierzyc, ale mnie kocha...
  • viviannaa 10.03.06, 18:35
    Glosny ja mysle ,ze moglbys zrobic tak:spotkac sie z nia,pogadac szczerze do
    bolu.Powiedz jej co o tej calej sytuacji myslisz,o jej zachowaniu.Jesli ona
    stwierdzilaby,ze nie wie co robic bo tamten tez jej sie podoba to zarzadz taka
    niby seperacje.Ustalcie pewien okres w ktorym sie nie bedziecie
    kontaktowac.Niech ona przemysli czego chce,Ty tez sie zastanow nad tym
    wszystkim.Ile mozna wytrzymac taka hustawke??
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 18:50
    Tylko jest problem... Chodzimy do jednej klasy...

    I po co robic separacje??? Przeciez jesli kocha to o zadnym innym nie ma mowy,
    no co sie dzieje? :-/

    Co dostaje za te wszystkie przesrane jazdy z nia???

    Nie jade jutro do niej, ale tak szczerze... o niczym innym teraz nie marze jak
    jutro zobaczyc sie z nia :-/// Ale nie moge sobie na to pozwolic... To jest
    sprawa honoru, nie moge dac sie tak zrobic... Czuje sie okropnie... A ona?
    Jeszcze gorzej...
  • viviannaa 10.03.06, 18:59
    No tak zapomnialam,ze chodzicie do jednej klasy.Wiesz chodzi mi o to ,ze taka
    chwilowa rozlaka,brak kontaktow czasami sa potrzebne aby sobie uswiadomic pewne
    rzeczy.Wiem z autopsji,ze jesli sie kogos naprawde kocha to to nikt inny nas
    nie interesuje.Ale sam napisales,ze ona powiedziala,ze jej sie jakis inny
    podoba,a potem powiedziala,ze Cie kocha.Wiadomo,ze bedac z kims w zwiazku sa
    rozne pokusy czasem fascynacje inna osoba,jednak jesli jest prawdziwe uczucie
    to nie zrobi sie czegos co moze zwiazek zniszczyc.
  • Gość: alice IP: 82.159.116.* 10.03.06, 19:01
    i dobrze,nie jedz,niech ma za swoje!!!a tak na margonesie-nic nie napisales czy
    doszlo do czegos zeszlej soboty...
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:17
    Doszło... wziela pare razy do buzi, moze z 3 razy na kilkanascie sekund. Tzn.
    tak troche tylko, trudno mi powiedziec, bo praktycznie nic nie czulem, moze
    tylko lizala... albo troche wziela... za to pare razy zahaczyla zebami...
    bolesne... Ale jesli to byl pierwszy raz... nie wie jak to sie robi, nie moge
    jej za to winic... Emocje moze byly z tego powodu, ze robi mi cos co do tej
    pory moglem zobaczyc najwyzej na filmie, a doznania fizyczne byly narazie
    znikome... Ale nie chce teraz o tym mowic... :-(
  • Gość: dede IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.01.06, 18:49
    alez to nic złego kolego, nawet to całkiem naturalne, majac 18 lat hormony
    szaleja, ale jak widac na powyzszym przykładzie nie u kazdego z takim samym
    nasileniem a roznica w sferze erotycznej miedzy kobieta a mezczyzna to bywa
    ogromna; rozumiem cie doskonale (choc jestem kobieta) to oczywiste ze młodzi
    chłopcy mysla o sexie, a jak maja swoja ukochana na boku to jest dla nich
    jasne, ze nic juz nie powinno stac im na przeszkodzie (niedosyc ze pozadaja to
    jeszcze kochaja), ale niestety zazwyczaj kobiety maja inaczej poukładane w
    głowce i nawet gdy znajda sie obok ukochanego to moga nie czuc sie jeszcze
    gotowe na pełne oddanie, zrozum ja ona jest młoda i pewnie niedoswiadczona to
    normalne ze sie tego obawia, boi, sprzeciwia sie sexowi bo go jeszcze nie zna,
    sex oralny uwaza za "brudny", bo go nie doswiadczyła; po prostu kobiety
    podchodza do sexu nie fizycznie ale bardziej emocjonalnie a ciagłe prosby i
    ponaglanie partnera moze je tylko skutecznie zniechecic
    gdy miałam tyle lat co wy tez obawiałam sie sexu, bo nie wiedziałam czego mam
    sie spodziewac, ale kiedy juz go sprobowałam to było coraz lepiej
    i jestem pewna ze skoro cie kocha to kiedy juz zblizycie sie maxymalnie to ona
    sie wtedy otworzy na te sprawy i sama bedzie sie tego sexu domagała;)
    musisz byc cierpliwy jesli chcesz by z nia, ona sama podejmie decyzje
    mowisz ze cie kocha, wiec mysle ze długo nie bedziesz musiał czekac (chyba ze
    chce zostac dziewica do slubu)
    wiem,ze kiedy w zwiazku istnieje taka roznica temperamentow to moga byc
    konflikty, ale postaraj sie zrozumiec - kobieta inaczej odbiera sex niz facet
    powodzenia
  • Gość: dede IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.01.06, 18:52
    miało byc "ma swoja ukochana PRZY boku";) sorki, bo szybko pisze
  • glosny_c 05.01.06, 18:58
    Ale co najdziwniejsze to obydwoje mamy ogniste temperamenty :-) Jak sie klocimy
    to na calego, nawet sama ra zujela, ze jesli bedziemy sie tako kochac jak sie
    klocimy to bedziemy najnamietniejsza para na swiecie :-) Ale c z tego, mnie juz
    mecza te jej aluzje, bo wiem, ze i tak i tak nic z tego nie bedzie, a tylko
    jeszcze bardziej mnie to irytuje...

    No i ja jej NIGDY nie namawialem! N-I-G-D-Y! Nigdy nie powiedzialem: "A mzoe
    bysmy to zrobili, a moze tamto". Nigdy.

    Jestesmy w takiej sytuacji, ze zostalo nam razem jeszcze tylko 1,5 roku,
    pozniej nie wiadomo co bedzie... wiadomo studia, itd... Boje sie, ze sie
    rozstaniemy... A jesli juz minal caly rok, to watpie, zeby jakas przemiana
    syzbko nastapila...
  • Gość: dede IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.01.06, 19:05
    pare słow zwierzen:
    otoz, zanim odkryłam uroki sexu oralnego, to mineły 2 lata z moim obecnym
    partnerem (teraz jestesmy juz 3lata ze soba), bo miałam wielkie opory
    wynikajace z wczesniejszych niemiłych doswiadczen...i chciałam bardzo tego, ale
    nie mogłam sie na to zdobyc, odwazyc, przełamac, gnebiło mnie to bardzo, ale
    ktoregos dnia zupełnie sie odmienilo i do dzis jest cudownie...
    tak z dnia na dzien
    wyobrazasz sobie? 2 całe lata?:/
  • Gość: dede IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.01.06, 19:06
    a te temperamenty to mozna miec ogniste w roznych sferach zycia co nie musi
    wcale odzwierciedlac sie w sexie (a szkoda:))
  • Gość: blondys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 21:02
    zakoncz z nia zwiazek i zacznij ze mna. dam ci wszystko co chcesz:)
  • Gość: Obronca Lepera IP: *.icpnet.pl 06.01.06, 01:02
    przyjedz tez dam ci wszystko :-))) To jest do przedmowcy;)
  • Gość: znudzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 11:59
    >Brakuje
    > mi tego pierwiastka intymnego...

    Co to kur** za pierwiastek? Pierwsze słysze.

    >.. Czy to
    > złe??? :-((((

    Złe są kobiety, ojciek Rydzyk i Usama ibn Muhammad ibn Ladin. Ty, biedaku,
    trafiłeś na jakąś wstydliwą cnotke. Pozbądz się jej na rzecz ponętnej dupodajki
    i przestań biadolić mamlasie.
  • chlopak2005 06.01.06, 13:02
    Znudzony to chyba jakiś prostak:/, ale ok. Nie wnikam.
    Co do Twojego problemu to może powinneś pogadać na ten temat z Twoją
    dziewczyną? Szczera rozmowa i może się udać. Że chciałbyś jej zrobić np.
    masażyk, żeby ona się nie wtrącała (oczywiście żebyś nie przegioł chodzi mi tu
    o sex oralny!). Jeżeli jej się spodoba, żeby potem ona się Tobą zajeła:). My z
    dziewczyną uprawiamy miłość francuską od 9 miechów jak ze sobą jesteśmy:D. A
    jestesmy już 18 miechów. Czyli 2 połowa związku toczy się z przyjemnościami
    czerpanymi obu stronie:). Ja lubie bardzo jej sprawiać przyjemność i ona też. I
    nie jest żadną "dziwką,dupodajką!". Ona jest w Waszym wieku, a je jestem
    starszy od Was:). Co do tego, że masz ochotę na takie pieszczoty to normalne:).
    Spróbuj jej zaproponować masażyk (żeby się cała rozebrała), pomasuj plecy, nogi
    itd. potem przewróć na brzuch i sam już na pewno będziesz wiedział co zrobić:).
    Życzę powodzenia. Mam nadzieje, że Wam (Tobie) się uda:). Pozdrawiam
  • Gość: znudzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 13:22

    > Życzę powodzenia. Mam nadzieje, że Wam (Tobie) się uda:). Pozdrawiam

    Nie sil się na pseudosexuologa i cukierkowatego pocieszyciela bo i tak Twoje
    durne rady w niczym nie pomogą temu Panu "z problemami".

    > Znudzony to chyba jakiś prostak:/

    Mówi się "szczery do bólu" matole.

    >ale ok. Nie wnikam.

    I słusznie.






  • chlopak2005 06.01.06, 16:09
    Człowieku Twoje zdanie zostaje Twoim zdaniem! Ja napisałem co uważam! Ty jesteś
    chyba życiowym pesymistą dlatego uważasz, że jemu się nie uda! Nie mówi
    się "szczery do bólu" tylko prostak tj. napisałem a to jest różnica:]. Jakby
    chciał to bym napisał szczery do bólu ale nie chciałem. Nie wnikam bo szkoda
    czasu... eh..
  • Gość: ona21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:16
    w koncu jakis normalny post, przynajmniej koles wysilil sie i szczerze napisal
    co o tym wszystkim mysli..........
  • Gość: iti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:20
    ona ci poprostu nie ufa...
  • Gość: Pewien_pan IP: *.icpnet.pl 06.01.06, 18:29
    Stary.... Ehhh jak tak słuchaj (czytam) to twoją historie to przypomina mi się
    moja była... Co to było. Ehhh.. Masakra
    Też była podobna do tej twojej dziewczyny. Myśle że przytaczany wiek a właściwie
    różnica (ona wtedy miała 20 i ja 20) wy macie po 18 to prawie bez róznicy.
    Ale do rzeczy. Była taka sama.
    Przez 15 miesiecy widziałem ją 2 razy nago!! Zabawy z jej małą tylko przez
    majtki. Laski jak to nazwałeś nigdy mi nie zrobiła. Bawiła się tylko moim małym
    kilka razy i tyle. Zero orgazmów po obu stronach.
    O seksie tez gadała. A jak. Oki może nie robiła jakiś aluzji ale gadała. I też
    miałem wrażenie że poszłaby ze mną do łóżka. Tak po prostu. Oczywiście pewnie
    przy zgaszonym świetle.
    Oral był bleee. Seks był też bleeee.
    Widać takich dziewczyn sporo na świecie.
    I podsumowanie: TY JESTEŚ NORMALNY. ONA NIE !!!
  • Gość: Pewien_pan IP: *.icpnet.pl 06.01.06, 18:37
    Aha i za radami kolegów pogadaj z nia ale o ile dobrze przeczówam będzie
    awantura i g... się dowiesz i będzie cię to jeszcze bardziej gryzło....
    Seksuolog prawdopodobnie konieczny od zaraz. Wiesz co nie mówie może laska mieć
    złe skojarzenia z oralem robionym facetowi. W poronolach (chociaz piszesz że
    nigdy takiego nie widziała) kobiety są traktowane jak za przeproszeniem "szmaty"
    do "obciągana". Zgodzisz sie na 100% ze mna. I ok. Nawet bez tego da sie żyć wg
    mnie.
    Ale ten oral w drugą strone jest już idiotyczny że NIEE i BLEEE (ta moja miała
    tak samo).
    Taka jest prawda. Ona ma to źle ułożone w głowie. Ma opory i uważa seks za coś
    nieprzyzwoitego, złego, obleśnego....
  • kajli 06.01.06, 19:43
    moj drogi -nie wiem czy jestescie dziwni.z tego co piszesz moge jednak z
    pewnoscia wywnioskowac ze jestes zwyklym napalonym gowniarzem -nie brakuje ci
    zadnego jak to nazywasz "pierwiastka intymnego" -po prostu masz ochote
    rozladowac swoje napiecie seksualne natomiast twoja "przyjaciolka" nie jest po
    prostu jeszcze gotowa na seks (wlasnie-seks pisze sie przez "ks" a nie "x"-tak
    na przyszlosc)i ma do tego prawo!!!
    a tak na marginesie to i tak masz szczescie ze zrobila ci jak to nazywasz
    "laske" bo glupcze nie wiesz nawet ze "zrobienie laski" polega na czyms zupelnie
    innym niz-"wlozyla mi reke w spodnie i dopiero"
    nie pozdrawiam
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 21:15
    Do kajli:

    Moja droga... Tak jestem napalonym gó..arzem, ponieważ jestem z nią już ponad
    rok, bardzo ją kocham i nigdy jej do niczego nie namawiałem i nie robiłem
    wyrzutów, ze czegoś ona nie chce. 'Napalony gowniarz' raczej tak dlugo by nie
    wytrzymal. Wiem, ze 'robienie laski' polega na czyms innym, po prostu sie
    pomylilem i podalem inn 'termin' niz trzeba by było, jakis problem? Moja droga,
    widzę, że jesteś jakaś poruszona, pewnie złe wspomnienia i podobne problemy.

    Pozdrawiam

    Reszcie dziękuję za rady :-)

    Pewien_Pan - mamy/mielismy podobny problem... Nie chce od razu niewiadomo
    czego, chcialbym po prostu jzu powoli zaczynac wkraczac troche dalej... O
    seksie, nie mysle, bo to droga daleka... I nie jestem nawet gotowy na to...
    Moze czesciowo jest to winą rowniez braku odpowiednich warunkow do tego typu
    rzeczy... U niej w domu nie ma, bo jak u niej jestem to zawsze bawei sie z jej
    siostra mlodsza, czasami nawet zastanawiam sie do kogo ja wlasciwie
    przyjechalem :-) U mnie juz predzej sa warunki, niby wszyscy sa w domu, ale
    mozemy zamknac sie w pokoju i na pewno NIKT nie wejdzie, a jesli bedzie chcial
    to zapuka... Tyle, ze to chyba tez nie jest zbyt duzy komfort, bo jednak ryzyko
    zawsze jest...

    A poza tym zgadzam sie z Toba cakowicie, chociaz moja nie uwaza zwyklego seksu
    za cos oblesnego... Ale taki oral, czy nie daj boze anal to juz zgroza... anal
    to rozumiem, bo sam chyba nawet bym nie chcal takiego czegos, chociaz gdyby ona
    chciala to moglbym to zrobic. Ale oral? Tym bardziej,ze juz ja nawet sie
    obejde, a ona nie chce zeby jej robic... Kurde co w tym zlego???
  • Gość: Pewien_pan IP: *.icpnet.pl 06.01.06, 22:55
    No stary rozumiem cię dokładnie. Masz też racje w analu. Mnie tez do tego TOTAL
    nie ciągnie. Nie uważam że jest to "bleeee" bo wszystko jest dla ludzi ale po
    prostu mnie to osbiście nie ciągnęło.
    I do orala do tego aby moja ex mi go zrobiła też nie. Luzzz. Wcale tego nie
    wymagałem ani nic. W ogóle to jak poruszałem ten temat to raz na ruski rok bo
    zawsze była awantura a zasadniczo to nie poruszałem tego tylko własnie sam jej
    chciałem zrobić językiem. NIC. "Bleee" słyszałem
    I może to źle ująłem ale moja ex nie miała "bleee" do seksu teoretycznie bo
    praktycznie chyba sądze że miała bo nigdy do niczego nie doszło.
    Olej uwagi kajli bo są śmieszne. Wcale nie jesteś napalonym gó..arzem. To ona
    jak przypuszczam jest jakaś cnotką albo sam nie wiem jak to nazwać. No bo sorry
    każdy kto uprawia seks jest "napalonym gó..arzem" ? Pożądanie jest naturalne
    szczególnie między 2 osobami które są ze sobą.
    I naprawdę nie chodzi o to czy to ma być seks (full wersja że sie tak wyraże) i
    czy macie na to warunki czy nie. Nie o to chodzi. Chodzi o podejście. No chyba
    że rzeczywiście laska ma takie bo się cyka że zaraz ktoś was nakryje ale to by
    powiedziała "cykam się" a nie "bleeee". No ale mówie pogadaj z nią.
  • aniol172 07.01.06, 00:02
    Wszyscy jestescie tacy sami!Nie rozumiecie potrzeb kobiet wogole!Jak kobieta
    uwaza ze np.seks oralny jest blee to jest dziwna?To ty jestes
    nienormalny.Jestes poprostu niedojrzalym napalencem,myslisz tylko o
    sobie.Dziewczyna poprostu nie traktuje tak przedmiotowo seksu jak ty.No moze
    zle zrobila gadajac wogole z toba o seksie i dawala ci tym samym jakies
    nadzieje na cos wiecej.To co nas odroznia od zwierzat to, to ze sa pewne
    granice w sferze inntymnosci.Nie wszystko jest dla ludzi.Jak ci na niej
    naprawde zalezy to poczekasz a jak nie to znajdz sobie inna taka ktora cie
    zaspokoi wtedy moze nie bedziesz mial takich problemow .Myslisz ze rok czasu to
    jest duzo zeby sie z kims kochac?Nie ma jakiegos okreslonego przedzialu
    czasowego.A ty uwazasz ze jak juz jestescie ze soba tak dlugo to powinniscie
    sie kochac na wszystkie sposoby.a nie pomyslales o niej?Moze ma racje nie
    ufajac ci,jak ty tylko o jednym myslisz,moze i jej nie namawiasz ale tylko
    czekasz az ci ulegnie.Wywolujesz na nia presje,a ona zeby cie nie stracic
    podsyca cie tym gadaniem o seksie.Masz dopiero 18 lat i jak sam powiedziales
    nie wiesz co bedzie pozniej.Pojdziecie na studia i wszystko sie zmieni.Co
    chcesz sie z nia kochac a potem to co?Pa!?Moze ona nalezy do tym wrazliwszych
    dziewczyn,z pewnymi zasadami.No ale pewnie bedziesz staral mi sie udowodnic ze
    nie mam racji..wiesz co jak tak pragniesz rozmaitego seksu to znajdz sobie
    dziewczyne ktora tak samo tego chce.No i jeszcze jedno trafiles na porzadna
    dziewczyne ktora nie wskakuje odrazu mezczyznie do lozka a ty tylko narzekasz!
    zamiast sie cieszyc z tego co ci daje.to jest wedlug mnie nienormalne.My
    kobiety mamy to juz do siebie ze musimy najpierw zaufac komus,najwyrazniej ona
    ci w 100% nie ufa i sie nie dziwie bo wiekszosc(nie wszyscy)chlopakow w twoim
    wieku to wykorzystuja i porzuca .Taka jest prawda.Nie mowie ze dziewczyny sa
    swiete ale to by ponosimy wszelkie tego konsekwencje was to gOwno obchodzi.Mam
    nadzieje ze chociaz troszke cos do ciebie dotarlo.
  • ikcaj 07.01.06, 00:54
    nastepna:/ do seksualoga w trybie pilnym ;))
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 01:09
    aniol, mylisz sie, tyle ode mnie. Nie chce sluchac, ze jestem napalencem, gdyby
    tak bylo to bym juz konkretnie wiedzial, ze problem jest ze mna.

    Ja uwazam, ze zycie jest zbyt krotkie, trzeba sie cieszyc poki jest sie mlodym,
    juz nigdy nie bede mial tych 18 lat, to juz nie wroci...
    Jestesmy ze soba tak zwiazani jak nikt, mimo ze to tylko rok, przeszlismy
    wiele, byla nawet klotnia i do tego zdrada (jej zdrada, ale troche i moja w tym
    wina), i co najsmieszniejsze to ja dazylem do tego, zeby to naprawic. I
    naprawilem. Zdrada moze nie byla jakas okropna, bo po naszej klotni )to bylo w
    wakacje) obsciskiwala sie i calowala z innym. Mimo, ze strasznie mnie to
    bolalo, cale wakacje mialem zwalone, koszmar, a mimo to walczylem, zeby znowu
    bylo dobrze. To chyba cos znaczy, ona tez wiele przez to zrozumiala i jest
    wdzieczna mi za to, ze jej pokazalem o co w tym wszystkim chodzi.

    Nie jestem pierwszym lepszym z ulicy, ani kolejnym przelotnym chlopakiem. No
    ale widac, ze sporo ludzi nie moze w to uwierzyc i wrzuca mi wszystko co
    najgorsze, bo jestem glupim gowniarzem i napalencem.

    A poza tym ufa mi, ja jej tez ufam, chociaz moze po tym co bylo nie powinienem,
    ale czuje to, ze moge jej ufac i wierzyc calym sercem...

    Jutro do mnie przyjzezdza, chocaz wiem, ze do niczego oprocz buzi nie dojdzie,
    to jednak jestem szczesliwy, ze razem spedzimy czas :-)))))))))))
  • Gość: qwasek IP: *.68.80.30.ostrow80.tnp.pl 07.01.06, 01:11
    a do bravo girl pisales juz o porade???
  • Gość: Pewien_pan IP: *.icpnet.pl 07.01.06, 09:00
    Co do tego że jest to porządna dziewczyna to się z tobą zgodze. Zresztą znam
    wiele takich dziewczyn i nic w tym dziwnego że nie wskoczyła do łóżka na 2 randce.
    Ale on nie zwraca uwagi na fakt że ona nie chce "rozłożyć nóg i dać się...."
    tylko na to że ona jest hmmm "dziwna". Ja bym tego nie nazwał dziwnością raczej
    po prostu jej osobowością. Po prostu jest wstydliwa albo nie wiem jak to ująć bo
    tak została wychowana albo licho wie co i dla niej seks będzie 1 x na miesiac
    przy zgaszonym świetle w pozycji po bożemu. Wątpie aby się otwarla z wiekiem czy
    nabrała zaufania.....
    Zmienie swój osąd którzy postawiłem wcześniej. Ty jesteś normalny i ona też.
    Tyle że każde w swojej skali. Po prostu moim zdaniem prawdodpobonie nie
    dobraliście sie temperamentami seksualnymi.
    No chyba że rzeczywiście dziewczyna ukrywa to że nie chce jeszcze teraz po maską
    "bleee" ale to juz ją musisz o to zapytać. Tyle ze jakbym był nią to bym raczej
    powiedział ci to "słuchaj nie jestem gotowa". I sądze że ty byś to zrozumiał.
    A ta dziewczyna po prostu nie ma na to ochoty albo wstydzi się. Nawet tych
    igraszek i innych zabaw którym daleko do seksu, czy nawet wspominanego orala.
    Pogadaj z nią dowiedz się co i jak bo jesteś rozbity. Powodzenia :)
  • Gość: hyyyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 23:51
  • Gość: aska IP: *.lublin.mm.pl 08.02.06, 23:42
    Twoja dziewczyna nie jest dziwna, po prostu nie robi niczego na sile.tez trudno
    mi zrozumiec jej opory, bo dla mnie jest to baaaardzo przyjemne no ale kazdy
    lubi co innego. I tak Cie podziwiam, i to Ty jestes inny i dziwny(w pozytywnym
    znaczeniu), statystyczny samiec ucieklby juz dawno jakby go tak panna
    wyposcila..pozdrawiam, aska
  • Gość: pawcio IP: *.acn.waw.pl 08.01.06, 00:12
    ,,My kobiety mamy to juz do siebie ze musimy najpierw zaufac komus"
    W jakim świecie żyjesz kobieto? Ile ty masz lat, 89 ? Kobiety teraz ufają po 2 godzinach rozmowy i ostro sie sypią, i co ważne bardzo to lubią!!
  • syntia777 25.01.06, 11:31
    według mnie to ta dziewczyna ma troche przestarzałe pojecie o
    erotyce,intymności i tych sprawach.ja mam dopiero 16 lat,moj chlopak jest rok
    starszy,nasz pierwszy raz(zarazem jego i moj)byl w wakacje.kompletnie tego nie
    zaluje,bylo mi bardzo dobrze.wczesniej byly takie podchody typu:dotykanie przez
    spodnie,palcowki,minetki...i stalo sie w koncu.szlismy takimi etapami.
    Moze ta dziewczyna nie ufa Ci dostatecznie zeby pozwolic Ci pierwszemu się TAM
    dotknac (bo zakladam ze nigdy nikt jej tego nie robil),albo po prostu jest to
    dla niej ponizajace,ja sama jeszcze rok temu mowilam ze nigdy nie zrobie loda
    chlopakowi,bo wydawalo mi sie to ponizajace,ale teraz wiem ze nie o to w tym
    wszystkim chodzi.
    Wydaje mi sie ze Ty potrzebujac takiej bliskosci,i bedac porzadnym
    chlopakiem,dbajacym o dobro dziewczyny-bo na takiego mi wygladasz nie
    wytrzymasz z nia dlugo bo dla Ciebie bedzie to poniajace ze ona mysli o Tobie
    zle.albo powoli zauwazy ze zalezy Ci na niej i nie chcesz jej skrzywdzic.A i
    jeszcze jedno moze ona ma jakies zle wspomnienia po poprzednim chloapaku?bo ja
    mialam takie zle wspomnienia i tak szybko mojemu skarbowi tam nie pozwalalam
    sie tykac bo caly czas pamietalam co zrobil TAMTEN.ale szybko dzieki niemu
    szybko o tym wydarzeniu zapomnialam :)
    Zycze Ci powodzenia i musze powiedziec ze bardzo mnie zaciekawil Twoj list i
    jestem ciekawa jak to sie dalej skonczy.powodzenia!
  • Gość: Werka IP: *.pool8546.interbusiness.it 10.01.06, 10:40
    Uwielbiam wypowiedzi anielskiej dziewicy172.Wiedzialam,ze bedzie bronila
    dziewczyne autora postu i tylko czekalam na jej glos w sprawie.Jak zwykle
    mialam ubaw po pachy.
    Przede wszystkim, kolezanko naucz sie czytac ze zrozumieniem,bo autor postu
    wcale nie wydaje mi sie napalecem,dla ktorego seks to wartosc najwyzsza.Po
    prostu uwaza ze jest to pewien etap milosci,zblizenie sie do siebie itd.Czy On
    napisal gdzies,ze ma zamiar ja przeleciec ,a pozniej zostawic??!!A nawet jesli
    tak sie stanie(rozstana sie z innych powodow) to co z tego?Ludzie sie lacza i
    rozstaja,ale jak ktos chce tylko laske przeleciec to napewno rok na to nie
    czeka.Pomysl troche zanim znowu wymyslisz cos absurdalnego.I jeszcze
    cos,strasznie ograniczona jestes skoro myslisz,ze prawie kazdy chlopak
    wykorzystuje i porzuca,za kogo ty masz tych facetow,za jakies niewyzyte
    zwierzeta?Tak sie sklada,ze i dziewczyny porzucaja i lamia serca i mysla tylko
    o seksie.Jasne ,ma sie z nia nie kochac ,bo pozniej moze pojda na studia i sie
    rozstana.No to sie rozstana ,beda mieli fajne wspomnienia i tyle.Ale ty
    przezywasz dziewczyno,skads sie urwala?

    Do autora postu:Nikt z Was nie jest nienormalny,po prostu macie inne
    temperamenty i moze rowniez zostaliscie inaczej wychowani.Moze ona pochodzi z
    rodziny,gdzie rodzice jej wiecznie wpajali,iz seks to cos swietego i tylko po
    slubie.Powiem Ci szczerze co o tym mysle,aczkolwiek moge sie mylic.Jesli w
    koncu sie nie dotrzecie to sie rozstaniecie,bo ta sytuacja zacznie byc meczaca
    dla obu stron.Zycze powodzenia w rozwiazaniu problemu i dojsciu do kompromisu.
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 17:53
    Pewien_pan - przeciez napsialem, ze z tym odgrzyeniem palca to był żart,
    aluzja :-)

    Dotrzemy sie, dotrzemy :-) Powtarzam, ze nie jest wcale tak zle, bo ona ma tez
    ochote, ale jak to chyba zazwyczaj bywa "chciałaby, ale się boi" :-) Rozmawiam
    z nia sporo ostatnio o tym i np. dzisiaj: powiedziała mi, ze jak juz raz to
    zrobimy i bedziemy robic czesto, to z czasem moze sie to juz znudzic i wted ja
    zostawie, bo jak narazie to jest tajemnicze i niedostepne... Zaczalem sie nad
    tym zastanawiac... Z jednej strony ma racje, ta cala sytuacja bardzo pociąga, a
    jak to sie juz stanie to bedzie szkoda, ze juz minelo i mam to za soba...
    Zreszta jak sadze w najblizszym czasie to sie nie stanie, bo i ja nie czuje sie
    gotowy na to... Nie chce jeszcze tego, chialbym ja bardziej poznac, chcualbym
    sie z nia sporo pobawic, nie chce od razu tego, bo wiem, ze bede zalowal...

    No ale jak seksu jeszcze nie to co??? Oral nie bylby dobry na poczatek? Ja do
    tego normalnie podchodze, jestem zn nia blisko i dla mnie to jest normalne, no
    ale dla niej nie... I o to sie rozchodzi. Co do tego, ze ona zrobilaby to ze
    mna nie mam watpliwoci, wczesniej czy pozniej tak, ale naraze nie planujemy...
    Najgorsze jest to, ze nie chce niczego innego... To co rozbierzemy sie pierwszy
    raz przed soba i od razu to zrobimy? :-/

    Jak jej wytlumaczyc, z ena poczatek byloby lepsze co innego? Wiecie o co mi
    chodzi, prawda?
  • aniol172 11.01.06, 17:59
    Wiedzialam,ze bedzie bronila
    > dziewczyne autora postu i tylko czekalam na jej glos w sprawie.Jak zwykle
    > mialam ubaw po pachy.-jesli moje watki sa az takie zabawne,to pewnie bys
    umarla ze smiechu jakbym napisala kiedys cos naprawde zabawnego.
    Nie znam go,nie wiem czy jest napalencem czy nie po samym czytaniu jego watkow
    tego nie wywnioskuje:/Niech bedzie"chlopiec niezaspokojony"lepiej?"Pomysl
    troche zanim znowu wymyslisz cos absurdalnego.I jeszcze
    > cos,strasznie ograniczona jestes skoro myslisz,ze prawie kazdy chlopak
    > wykorzystuje i porzuca,za kogo ty masz tych facetow,za jakies niewyzyte
    > zwierzeta?"odpowiadam -nie.On napisal ze jej do niczego nie zmusza,ze jest
    cierpliwy i pewnie mu ulegnie..no bo taki chlopak to przeciez skarb.(ironia):/I
    taka mala dygresja...zauwazylam ze ty zawsze bronisz chlopcow,ciekawa jestem
    czy to jest spowodowane.Wiem ze dziewczyny potrafia lamac serca i ranic ale
    wiedz ze nic nie dzieje sie bez przyczyny.I dziwne ze zawsze to chlopcy
    wypowiadaja sie na forum ze chca uprawiac seks z dziewczyna a ona ma opory
    (rzadko sie zdarza zeby bylo odwrotnie)
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:12
    Wiecie co, ja sie tym juz nie przejmuje :-) Ale wkurza mnie tylko to, ze z gory
    zaklada sobie pewne rzeczy... Jeszcze wielu rzeczy nie wie, nie probowala i
    mowi, ze nie :-)
  • Gość: Werka IP: *.pool8546.interbusiness.it 12.01.06, 17:04
    jesli moje watki sa az takie zabawne,to pewnie bys
    > umarla ze smiechu jakbym napisala kiedys cos naprawde zabawnego.

    Calkiem mozliwe.Ale masz duzego plusa,ze jestes zabawna,a nie agresywna.I
    chociaz sie zazwyczaj z Toba calkowicie nie zgadzam ,to jednak Cie lubie.

    Nie znam go,nie wiem czy jest napalencem czy nie po samym czytaniu jego watkow
    > tego nie wywnioskuje:/Niech bedzie"chlopiec niezaspokojony"lepiej?"Pomysl
    > troche zanim znowu wymyslisz cos absurdalnego.
    No moja kochana taka sie sklada,ze w swoich watakach przedstawilas go i facetow
    wlasnie w takim swietle."Chlopiec niezaspokojony to w sumie dobre okreslenie,bo
    on faktycznie jest biedak niezaspokojony.

    I jesliby zrobic przeglad twoich watkow to wlasnie ogolna uwaga wobec facetow
    to to, ze prawdopodobnie chca kobiety tylko wykorzystywac,wiec nie warto sie im
    oddawac.

    Bronie nie chlopcow,tylko wedlug mnie ,pokrzywdzonej strony.

    dziwne ze zawsze to chlopcy
    > wypowiadaja sie na forum ze chca uprawiac seks z dziewczyna a ona ma opory
    > (rzadko sie zdarza zeby bylo odwrotnie)

    To nie znasz tego forum,bo wiecznie czytam,a ze anal jest swietny ,oral
    cudowny,polykam z przyjemnoscia itd,a pisza to zadowolone dziewczyny.
    Pozdro.
  • Gość: tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 10:56
  • Gość: qwasek IP: *.68.80.56.ostrow80.tnp.pl 07.01.06, 00:11
    pi....lisz jak baba
  • aniol172 07.01.06, 01:39
    Niezle sobie to wykombinowales:/18 lat ma sie tylko raz.Owszem ale za ten jeden
    raz mozna zalowac przec cale zycie.No a jak mozna cie inaczej nazwac niz
    niedojrzalym napalencem?Z tego co napisales to wiecej chodzi ci o seks niz o
    uczucie.A ta dygresja ze zdrada no prosze brawo za inwencje tworcza.:/
  • zla.dziewczyna 07.01.06, 15:41
    mały napisał:
    > ale troche i moja w tym wina
    (dot. zdrady)

    Pamiętam tamten wątek (pisany z resztą pod jakimś innym durnym nickiem;)) i
    powiem jedno: żadna jego wina! ta dziewczynka jest po prostu na takim etapie,
    że szuka własciwej drogi w życiu, jest pewnie bardzo pogubiona; sama nie wie,
    czego chce!
  • d_znajomy 07.01.06, 16:25
    ona ;) pozdrawiam :P
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 18:53
    No wlasnie wtedy to byłem ja :-) Pogadalem z nia i dowiedzialem sie troche.
    Oprocz tego co napisalem wczesniej, czyli ponizanie sie, itd. itd. ze tylko z
    tym jedynym, ktory zostanie jej mezem, itd. itd. doszlo najwiarygodniejsze
    wytlumaczenie: ze nie w tym wieku, czyli ze za wczesnie. I ja to rozumiem. Poza
    tym mowi ze seks oralny jest blizszy i intymniejszy niz ten zwykły. I jesli juz
    to najpierw zwykly powinno sie robic, a z czasem to.

    Do tego opowiedziala mi historie o jej kolezance, ktora robila to z chlopakiem.
    Teraz juz z nim nie jest, a on ja wyzywa od dziwek, opowiada innym co z nia
    robila i ci inni ja tez wyzywaja od kurew, itd.

    Rozumiem ja, bardzo kocham i jesli tego nie chce to niestety nie bede mial,
    pomimo, ze powiedziala ze najpierw po slubie, a pozniej obnizyla do studiów :-)

    A poza tym wszystko jest z nia dobrze :-) Caly czas mnie prowokowalai to nawet
    bardziej niz zawsze :-) Juz nawet spodnie rozpinala, ale zaraz z powrotem
    zapinala :-) O to łobuz :-)))
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 18:55
    Do tego ona ma male kompleksy, a to włosy, a to nogi, itd. itd. Musze zaczac ja
    bardziej chwalic, zeby nabrala pewnosci siebie :-) A ja jestem taki typ co
    raczej stroni od ciaglych komplementow, czestotliwosc komplementow u mnie
    wynosi 1 na miesiac i zamierzam to teraz nadrabiac :-)
  • zla.dziewczyna 07.01.06, 19:03
    jesteś niesamowity:D chyba poszukam sobie jakiegoś 17-latka
    pozdrawiam!
  • frankhestain 07.01.06, 22:12
    marszcz freda
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 23:34
    zla.dziewczyna - to była jakas ironia?
  • zla.dziewczyna 07.01.06, 23:49
    nie! skądże!
  • Gość: dede IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.01.06, 19:24
    anioł172, uwazam ze jestes niesprawiedliwa
    ja tez jestem kobietą, ale nie bronie tak zaciekle jego dziewczyny
    z tego co jej chłopak tutaj pisze, wnioskuje, ze daleko mu do "napalenca",
    mysle, ze jest (jak na swoj wiek) wyjatkowo dojrzały i ma własciwe podejscie do
    zwiazku i swojej dziewczyny

    miałam "stycznosc" z wieloma typkami meskimi i w wielu przypadkach wolałabym
    zeby moi panowie wykazali sie taka wyozumiałoscia i dojrzałoscia umysłu jak
    bohater naszych postow

    mimo, ze hormony nie daja mu spokoju to jest niezwykle cierpliwy (cierpiwosc
    wynika pewnie z tego, ze ja kocha, bo gdyby zalezało mu tylko na seksie - jak
    to sama sugerujesz- no to dawno poszukałaby sobie kobiety, ktora by mu to dała)
    a czy to zle, ze pragnie bliskosci z osobą, ktora kocha?

    to postawa jego dzieczyny wydaje mi sie duzo bardziej niewłasciwa. Ona powinna
    mu jasno i konkretnie wytłumaczyc czemu nie chce zadnych zblizen. Ale skoro
    tego nie potrafi i odpowiada wymijajaco, ze "blee" to swiadczy o jej
    niedojrząłosci i niegotowosci do seksu. Powinna zrozumiec potrzeby swojego
    chłopaka. Czemu nie chce mu tego wyjasnic jak dorosła osoba, a nie jak dziecko?
    Czy nie mogła od razu powiedziec, ze sie boi, ze za wczesnie, ze za młoda, ze
    sie wstydzi, ze sie brzydzi...chłopaka to gryzie,bo nie wie o co jej konkretnie
    chodzi, a ona bawi sie z nim w kotka i myszke, robi nadzieje,aluzje, a potem
    sie wycofuje.
    ona jest po rostu niedojrzała emocjonalnie a to bardzo wazny element
    kształtujacy poprawne zycie seksualne kobiety

    a jej chłopakowi gratuluje dojrzałej postawy i rozsadku:)
  • chlopak2005 08.01.06, 21:55
    Zgadzam się z przedmówczynią:). <brawo> więcej nie trzeba nic dodawać.
  • Gość: k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.06, 23:38
  • Gość: Caly IP: *.ci.uw.edu.pl 09.01.06, 01:49
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 18:27
    dzieki :-) Wiec jednak taki zly chyba nie jestem :-)

    To jest najgorsze, ze normalnie prowokuje, robi aluzje, czesto nawet do tego
    orala, nawet dzisiaj: wzialem jej palca i powiedzialem,z e zaraz odgryze, a ona
    na to: "zebym ci innego palca nie odgzryzla". No i co to ma byc? :-P

    Ja sie ostatnio dowiaduje, ze ona w wieku 10-11 lat czytala ta gazete "Claudie"
    jakis kacik o seksie. I jak mi mowi, znala prawie wszystko na pamiec, wiedziala
    juz wted co jest oral, co jest anal, itd. Ja w tym wieku nawet o tym nie
    myslalem, a ona sobie gazetki przegladala :-)

    Na razie nowych wiadomosci nie mam, ostatnie sa z soboty, pare postow wyzej :-)
  • Gość: dede IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.01.06, 19:36
    wiedze moze i ma, ale brak jej praktyki i dlatego ma obawy przed sexem
    zreszta, jak sie naczyta to se układa w głowie jak to ma wygladac (albo jak to
    nie ma wygladac)...a to tylko gazety, tylko dane statystyczne, wywody
    seksuologow czy problemy typu "napisz do kasi";) a prawdziwy seks to jest
    dopiero wtedy jak sie go sprobuje a nie wyczytane z claudii;/...ale zazwyczaj
    młode dziewczyny czerpia wiedze z takich czasopism, opowiadan kolezanek itp.

    jak wczeniej pisałes ona ma kolezanke, ktora mowiła jej, ze jak zrobiła
    facetowi dobrze to pozniej była przez niego obrazana, wiec moze ona własnie
    tego sie obawia? ze jak juz bedzie po, to przestaniesz ja szanowac?

    moze ona ci nie ufa? dlatego sie boi....ale skoro zapewnia ci ze cie kocha...a
    miłosc to zaufanie przeciez...ehh, trudna sprawa, taki charakter, takie
    podejscie, musi dojrzec emocjonalnie, bo to ja blokuje!
    pozdrawiam
  • Gość: dede IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.01.06, 19:39
    ...chciałabym byc psychologiem...
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 20:16
    Pewnie boi sie upokorzenia, ale przeciez wie, ze taki nie jestem...

    Tamta jej kolezanka to juz skrajny przypadek, nie wyobrazam sobie tego, nie
    sadzilem, ze tak w ogole mozna. Chlopak z nia sypial, itd. itd. a po jakims
    czasie zaczal sie z niej nasmiewac, rozpowiadac wszystkim, tazke teraz podobno
    wszysyc z niej drwia "O idzie ta, ktora <imie chlopaka> jebal", itd. itd.

    A ztymi gazetami to byla raczej taka ciekawostka, w koncu miala wtedy 10 czy
    tam 11 lat ;-) Wiadomo, dzieciak dorwal i zaczal czytac :-)
  • Gość: dede IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.01.06, 22:07
    hahaha no to ja sie przyznac musze, ze dorwałam duzo "powazniejsze" czasopisma;)

    a zachowanie ktore opisujesz (chodzi mi o faceta tej jej kolezanki i
    towazrystwo z niej drwiace) to spotykane jest zwłaszcza wsrod gowniarzy takze
    bez komentarza:/
  • Gość: julkaa IP: *.orange.pl 09.01.06, 22:46
    Krowa,ktora duzo ryczy, malo mleka daje...
  • aniol172 11.01.06, 17:40
    Dlaczego chcesz sie z nia kochac oralnie?Moim zdaniem w tak mlodym wieku to nie
    jest dobre.Chodzi mi o psychike,mezczyzni podobno pozniej dojrzewaja.To co
    piszesz dla mnie nie jest oznaka dojrzalosci,wedlug mnie umiejetnie potrafisz
    odzialywac na psychike czytelnika.Z tym napalencem to przesadzilam,powinam
    raczej uzyc slowa "chlopiec niezaspokojony".Najlepszy sposob na razwiazanie
    twoich problemow to rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa.Moze twoja dziewczyna
    nie jest jeszcze gotowa i wcale jej sie nie dziwie.Moze to zalezy od
    podejscia,ale ja bym nie mogla kochac sie oralnie z chlopakiem po roku
    znajomosci.Takiemu ktory by mi to zaproponowal odrazu bym podziekowala...
  • Gość: Werka IP: *.pool8546.interbusiness.it 12.01.06, 17:20
    No to znowu ja odpisuje na twoje watki,pewnie masz mnie juz dosc.
    A co to ma do rzeczy czy bedzie uprawial seks analny w wieku 16 czy 30 lat.Moze
    w wieku 16 nie jest dojrzaly emocjonalnie ,ale fizycznie juz tak i seks oralny
    napewno mu nie zaszkodzi,a i w ciaze od tego dziewczyna tez nie zajdzie.Wiec
    rozwiazanie calkiem rozsadne.
    Tak moze dziewczyna nie jest gotowa,ale ja sie jej dziwie.Na co ona czeka.Moze
    wez jej kup jakies fajny wozek to sie kobieta przekona.(To byl zart oczywiscie)

    "Odrazu" tzn jak by do mnie podszedl na ulicy przykladowo i zaproponowal to tez
    bym odmowila,ale jak bym sie z nim spotykala od jakiegos czasu to ...
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 17:34
    No widzisz, ja jestem z nia rok. dzisiaj znowu mi mowila, ze cvoraz bardziej
    sie utwierdza w swoim przekonaniu i gdyby to zrobila nie wybaczylaby sobie i
    czulaby sie jak szmata do podłogi...
    Ale pozniej mnie juz rozbawila:
    Siedzimy sobie, gadamy, a ona nagle cos na palcach liczy. Pytam sie o co
    chodzi? A ona: "Lizce co ile bedziemy to robic. Bo najpierw bedziemy to robic
    codziennie, a pozniej co 4 dni, zeby sie nie znudziło".

    Szczena opada... rece też...

    Juz nawet nie chce mi sie pisac, ze znowu daje glupie aluzje: miała błyszczyk
    do ust, taki ze smaruje sie je takim 'patykiem', nie wiem jak to sie nazywa
    profesjonalnie. A ona: "Właśnie wodze po ustach czymś dłuuuuuuuugim i różowym".
    Mnie juz przestaly tego glupie zarty bawic, irytuje mnie to! Oczywisice
    powiedzialem jej, zeby juz sobie tak nie zartowala, bo mnie to wkurza. A
    ona: "Dobrze" i zaraz dodała "Mówisz inaczej niż myslisz", pewnie chodziło o
    to, ze niby chcialbym sluchac takich zartow, ale sie na sile wzbraniam... :-/

    Co to jest? Manipulacja? Bo nie wyrabiam...

    Mi sie wlasnie az tak nie spieszy do seksu, boje sie troche... A zreszta co to
    za uciecha rozebrac sie pierwszy raz przed sobą i od razu to zrobić? :-///

    A chyba seks oralny bylby czyms akurat na ten etap przejsciowy... No ale, nie :-
    ( Uwaza, ze jak by zrobila tego loda to by sie ponizyla, a jak by mi sie oddala
    (do czego jej bardzo blisko) to juz dla niej nie jest ponizenie...
  • aniol172 12.01.06, 18:12
    szanuje twoje poglady choc mamy calkiem odmienne zdanie.I nie mam Cie dosc
    tylko mnie czasami wkurzasz:P A tak na marginesie to z ciekawoscia czytam twoje
    watki..zycie byloby nudne gdyby wszyscy mysleli tak samo nieprawdaz?
    pozdrawiam:]
  • Gość: Werka IP: *.pool8546.interbusiness.it 12.01.06, 18:24
    Dobrze,ze Cie wkurzam,przynajmniej budze w tobie jakies emocje.Zreszta ty
    wkurzasz mnie bardzo,ale kto sie czubi ten sie lubi ;-)
  • aniol172 12.01.06, 20:09
    przyznaje wzbudzasz we mnie duze emocje.Mysle ze to dobrze ze mamy tak rozy
    swiatopoglad...dzieki za nowe pseudo:]przypadlo mi do gustu.pozdrawiam
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 20:40
    Ale przeciez te jej komentarze nie sa zlosliwe :-P Ale po prostu mnie
    wkurzaja... I jak sie mam niby odgryzc? Ona mnie nie obraza przeciez, tylko
    niepotrzebnie prowokuje. Tym bardziej, ze mowi mi, absolutnie zaprzecza jakoby
    mialo do takiego czegos dojsc. Ja to doskonale wiem, a ona robi mi jakies
    glupie nadzieje takimi tekstami i na dodatek codziennie padnie teskt tego typu.
    Nie wiem... Ma mnie to podniecic? :-/

    No ona sprawia czasami wrazenie takie malej dziewczynki, ktora chce zeby ja
    przytulic i glaskac po glowce. Ale jednoczesnie, nie liczac juz tej sfery
    intymnej, na codzien jest rozsadna, ma poukladane w glowie, nie jest jakas
    glupia, itd.

    I ona chce juz zebysmy to zrobili. Nie wiem czy przypadkiem sobie nie planuje
    tego na ferie, no ale beze mnie niczego sama nie zrobi :-P A ja nie mam ochoty
    po prostu sobie 'zaliczyc'. Nie mam ochoty tego od razu robic... Bo co to za
    przyjemnosc? :-(
  • aniol172 12.01.06, 18:18
    z tego co napisales wynika ze twoja dziewczyna nie jest jeszcze gotowa na
    seks...swiadczy o tym przede wszystkim to jak sie toba "bawi"celowo cie
    prowokuje albo boi sie ciebie stracic...szczerze z nia pogadaj i zapytaj sie
    jej co naprawde czuje w danej chwili i jesli nie jest gotowa to ze na nia
    poczekasz..a jak cie wkurzaja jej teksty to sie odgryz.To troche dziecinne ale
    skuteczne:P syp takie teksty zeby zaniemowila najwyzej sie obrazi...to co ona
    wyprawia to jest niedorzeczne wrecz dziecinne.Na twoim miejscu bym nie
    uprawiala z nia seksu z tego faktu ze jest jescze dziecinna widac to po
    opisanym przez ciebie jej zachowaniu.Moze nie tylko ona tego zalowac ale
    rowniez ty...chyba ze nie laczysz seksu z uczuciem...?odp.
  • Gość: Pewien_pan IP: *.icpnet.pl 10.01.06, 08:22
    "zebym ci innego palca nie odgzryzla" to jeszzce nie dowód na to że ma ochote na
    orala. Raczj jaja se robi. Normalne
    Ja rozumiem jakby wziąła ten twój palec i zaczęła go ssać to co innego :P
  • Gość: ania IP: 195.117.153.* 10.01.06, 19:13
    wcale nie dziwie sie tej twojej dziewczynie poniewaz najwidoczniej nie ma do
    Cievie az takiego zaufania. Ja tez tak bylam dopoki nie przkonalam sie do
    swojego chlopaka.ale kidy mu zaufalam i przemoglam siebie i zaczelismy sie
    dotykac i uprawiac sex oraly to bylo juz wszystko ok:) teraz jestesmy ze soba 2
    lata i nasze zycie erotyczne jest w pelni urozmajcone :) dam Ci tylko jedna
    rade : BĄDZ ODPOWIEDZIALNY :) pozdrawiam :)
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 19:24
    Wiem :-) Nawet nie moglbym jej zostawic, gdyby cos stalo sie nie tak... Nie ten
    typ :-P
  • Gość: ona21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 19:12
    powiem tak z jednej strony ci sie nie dziwie bo kazdy ma swoje potrzeby ktore
    chce zaspokoic zwlaszcza z osoba z ktora jest troszke czasu.ale tez sie jej nie
    dziwie:) tez kiedys mialam 18 lat i myslalam mniej wiecej jak twoja
    dzieczyna.ale wszystko sie zmienilo o 360stopni tylko dlatego ze mam faceta
    ktorego bardzo kocham do ktorego nabralam zaufania i moge teraz wszystko z nim
    robic.dlatego mysle ze musicie dac sobie a przede wszystkim jej troszke czasu.
  • Gość: mat-fiz IP: *.chello.pl 25.02.06, 23:50
    180 stopni mialo byc ... ?
  • Gość: nieznajoma IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.01.06, 16:56
    słuchaj...żadne z was nie jest dziwne! poprostu ona jest typem
    kobiety/dziewczyny, dla której to jest ponizające i nie podnieca ja to... ma
    prawo, a ty masz prawo czuc niedosyt. pomysl moze o takim rodzaju pieszczot,
    który nie bedzie seksem oralnym, dla niej poznizajacym, a kompromisem...
    mozecie piescic sie dłonmi z lubrykantem, oboje, tak zeby nie czula ze jest
    wykorzystywana. musisz uwazac, to wrazliwa dziewczyna. czy przezyla juz orgazm?
    moze zmienic zdanie gdy poczuje nieziemska rozkosz ;)przekonaj ją zeby dala cie
    sie piescic, nie koniecznie ustami.. to moze zostaw sobie na pozniej... bądz
    delikatny i ostrozny, pogadajcie o tym, ale nie naciskaj i niczego nie wymagaj,
    nie obwiniaj itd, pewnie nie musze mowic :) powodznia
  • Gość: stokrotka IP: *.ray.net.pl 12.01.06, 20:59
    Myślę, że nie jesteście "dziwni", tylko po prostu niedojrzali... Z Twojego listu
    wywnioskowałam, że traktujesz seks, swojego rodzaju wyścigi; kto lepszy, kto
    przerobi więcej pozycji itd. Myślę, że naoglądałeś sięza dużo filmów dla
    dorosłych i chcez teraz koniecznie urządzić sobie porno z sobąw roli głównej! To
    świadczy o twojej niedojrzałości... Jeżeli chodzi o Twoją dziewczynę, to myślę,
    że ma normalne jak na osiemnastolatkę poglądy. W tym wieku większość dziewczyn
    woli się przytulić do chłopaka niż ćwiczyć kolejne pozycje kamasutry, a
    stwierdzenie, że woli to zrobić z mężczyzn, który będzie jej mężem świadczy o
    tym, że myśli trzeźwo i się szanuje. Zastanów się, czy koniecznie chciałbyś,
    żeby Twoja żona robiła "laski" wcześniej całemu miastu??? Czy w ogóle
    trkatowałbyś taką dziewczynę poważnie?
    Nie jestem podlotkiem ani zakonnicą, tylko osobą, która tak jak Ty była w Twoim
    wieku i przeżywała podobne rozterki. Też miałam chłopaka, który teraz jest moim
    mężem i ciężko nam czasem było się opanować, nie czekaliśmy z seksem do ślubu,
    ale nie traktowaliśmy go przedmiotowo, tylko KOCHALIśMY SIę kiedy OBOJE tego
    chcieliśmy i byliśmy na to gotowi. Oboje się zabezpieczaliśmy, bo byliśmy i
    jesteśmy odpowiedzialni. Przemyśl więc czy bardziej zależy Ci na "ostrym seksie
    rodem z filmów porno" czy na dorosłej i dojrzałej miłości opartej na przyjaźni i
    zaufaniu, na miłośi dającej bezpieczeństwo... Powodzenia.
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 21:24
    Czytalas moje wszystkie wypowiedzi? Nie chce mi sie jeszcze raz wszystkiego
    tlumaczyc.

    I wogole o czytm Ty mowisz? Zyje sie chwila! Aktualnie jestesmy para, kochamy
    sie, nie wiemy co bedzie w przyszlosci i mamy sie ograniczac??? Bez przesady,
    chore to jest :-( I nikt tu nie robi laski calemu miastu :-/ O czym Ty mowisz w
    ogole? W takim razie raczki na kolankach, tak? Kurde z takim mysleniem...
  • Gość: mhz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.06, 21:28
    Jak tylko znajdziesz fajniejszą laskę to rzuć obecną bez wahania. Z dziewczyną
    z takimi uprzedzeniami nigdy nie będziesz szczęśliwy.

    Pzdr.

    mhz
  • aniol172 12.01.06, 22:30
    zyje sie chwila a pozniej sie placi alimenty:P
  • Gość: Werka IP: *.pool8546.interbusiness.it 13.01.06, 10:46
    Stokrotka:
    -po pierwsze filmy porno sa w porzadklu pod warunkiem,ze nie lubi sie ich
    bardziej niz swojej kobiety/mezczyzny
    -gdzies ty wyczytala,ze on chce sobie porno urzadzic??!!Po prostu pragnie
    swojej dziwczyny,czy to tak trudno zrozumiec?
    -ja sie "nie szanuje" i "nie mysle trzezwo" bo nie popieram seksu po slubie.
    No no ,to czegos sie o sobie dowiedzialam.
    -i znowu,gdzies ty wyczytala,ze On chcialby dziewczyne,ktora"robila wczesniej
    laskie calemu miastu",przeciez On nic takiego nie powiedzial!!!???
    -autor postu moze tez jest dojrzaly i gotowy.Nie przyszlo Ci to do glowy?
    -a co uwazasz,ze mlodzi ludzie nie potrafia sie dobrze zabezpieczyc i byc tym
    samymm odpowiedzialnymi? Otoz moga moja droga,nieskazitelna,dorosla Stokrotko.
    -ostry seks nie znaczy seks z filmow porno(buhahah,dobre to bylo).To,ze inni
    maja wiecej fantazji i sa bardziej otwarci od Ciebie nie znaczy ,ze to jakies
    gwiazdy porno.Zreszta jak juz pisalam filmy porno,sa w porzadku i moga sluzyc
    jako urozmaicenie w sypialni.Ale ty pewnie uznajesz tylko pozycje
    klasyczna,wiec nie bede Cie buwersowala.
    Pozdrawiam.
  • Gość: jabar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 02:01
    Jak dla mnie to oboje jesteście normalni i jak to pare osób słusznie zauważyło
    że to wszystko to różnica temperamentów. Dziwie się tej dziewczynie troche bo
    przecież seks jest najprzyjemniejszą rzeczą jaką dał nam Pan BÓG..szczególnie z
    ukochaną osobą!!! To pewnie dlatego że nigdy tego nie doświadczyła. A Ty żałuj
    że akurat serce wybrało taką osóbke bo nie ma nic piekniejszego jak poczuć
    szybkie bicie serca i zobaczyć te rozmarzone oczka w których tlą sie jasne
    iskierki "szcześcia" chwile po tym jak przeżyła "pożądny" orgazm. :D Moja rada
    taka: usiądź sobie z nią w spokoju.. przytul ją mocno i POROZMAWIAJ o tym
    wszystkim co Ciebie gnębi bo nie ma nic gorszego niż "nie wiedzieć dlaczego.. "
    pozdr
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 12:36
    Nie, to jest troche inaczej :-) Ona nie broni sie przed seksem! Jej wlasnie
    blizej jest do niego, a ja nie chcialbym tego od razu. Jeszcze nigdy nie
    widzielismy sie nago, nie chce jak juz do teg dojdzie od razu to zrobic :-( Bo
    to jest glupie, ominiemy pewien etap poznawania sie. Zrobimy to, na nic juz nie
    bedziemy czekac i nic :-/ Ja tego nie chce, nawet gdy ona bedzie chciała.

    A juz mam dosyc przytulania sie i calowania - to sa najwieksze orgie w naszm
    wykonaniu, chociaz ostatnio jest lepiej i sie 'ocieramy' :-(

    No ja dalej tego nie rozumiem :-( Co jest takiego ponizajaceg w tym lodzie?
  • Gość: lbk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 13:35
    Wedlug mnie nie ma nic dziwnego w tym ze twoja dziewczyna nie chce zaczynac od
    seksu oralnego. Moja dziewczyna miala 17 lat kiedy kochalismy sie pierwszy raz,
    ale zaczynalismy od pieszczot rekami, czas na seks oralny przyszedl pozniej,
    kiedy juz nie raz widzielismy swoje ciala i zdazylismy sie oswoic z nagoscia na
    tyle ze nie czulismy juz zadnego skrepowania. Inna rzecz ze dziewczyna nie chce
    zebys ty ja zaspokajal oralnie, wynika to z faktu ze nie czuje sie
    wystarczajaco komfortowa, wstydzi sie, obawia sie o swoj wyglad i zapach w tym
    miejscu.
    Na wszystko jest odpowiedni czas, mysle ze najpier mozecie zaczac poznawac
    swoje cialo, przelamac wstyd pzed nagoscia a dopiero pozniej myslec o seksie
    oralnym.

    zycze wytrwalosci
  • aniol172 16.01.06, 14:20
    glosny napisał(a): "No ja dalej tego nie rozumiem :-( Co jest takiego
    ponizajaceg w tym lodzie?"-chyba niepowazny jestes.Pomijajac fakt ze jestem
    przeciwniczka tego typu przyjemnosci powiem ci tak:najpierw powinniscie poznac
    swoje ciala nawzajem,nie mozesz od niej oczekiwac ze cie zaspokoi wlasnie w ten
    sposob.Dla niektorych kobiet jest to ponizajace i odrazajace a dla niektorych
    najpiekniejszy i najlepszy sposob by okazac mezczyznie milosc.Twoja dziewczyna
    nalezy do dziewczyn ktore sa przeciwne i mozliwe ze juz nigdy nie zmieni
    swojego zdania.Jezeli naprawde ja kochasz to sie pogodzic z tym faktem,a jezeli
    to tylko chwilowe zauroczenie to znajdziesz sobie za jakis czas inna,ktora
    bedzie miala takie poglady jak ty.
  • Gość: :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:06
    >Twoja dziewczyna nalezy do dziewczyn ktore sa przeciwne i mozliwe ze juz nigdy
    nie zmieni swojego zdania.Jezeli naprawde ja kochasz to sie pogodzic z tym
    faktem,a jezeli to tylko chwilowe zauroczenie to znajdziesz sobie za jakis czas
    inna,ktora bedzie miala takie poglady jak ty.> nie tragizuj kobieto zmieni
    zdanie kiedy tego spróbuje,jak sie przekona jak to jest dawac rozkosz
    ukochanemu facetowi ale ona sama musi do tego najpierw dojrzec narazie ją to
    brzydzi bo jeszcze nie oswoiła sie z twoim ciałem,bo domyślam sie ze nie
    widzieliście się nago ale jak poznacie swoje ciała,oswoicie sie ze soba to
    zmieni zdanie:) a jak dalej bedzie sie brzydzic no to juz nie bedzie normalne :/
  • Gość: :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:14
    a z drugiej strony głosny uwazam ze powinienes z nia pogadac,powiedziec jej ze
    cie wkurza jak ona sie z tobą tak "drażni"jestes tylko facetem,a takie
    nakręcanie ciebie w momencie kiedy ona dobrze wie ze nie mozesz na nic liczyc
    jest po prostu glupie i strasznie dziecinne:/nie chodzi mi zeby dla rozwiaznia
    probelmu poszla z toba do łóżka!ale jesli ona cie traktuje powaznie to niech
    lepiej skonczy z tym zartowaniem
  • Gość: KINGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 20:07
    Tak sobie czytam i troszkę się uśmiałam :-) Wiem, że w wieku 18 lat ma się
    straszne dylematy, ale 18 letni chłopcy walczą z hormonami, podczas, gdy ich
    rówieśniczni snują marzenia na temat pierwszego razu. Zazwyczaj marzenia te
    obracają się w scenerii o której wcześniej wspomniałeś. Mam na myśli
    romantyczne miejsca, plaża, morze, łóżko usypane różami i świece, które zresztą
    ja sama uwielbiam, mimo, że jestem od Was starsza 7 lat :-)
    Problem polega na tym, że zaczynasz od końca :-) Nawet rozmowami o seksie do
    niczego nie doprowadzisz. Zacznij aranżować scenerię o jakiej Ona marzy. Może
    być nawet wino w pobliżu, ale nalej po lamce i resztę schowaj. Pamietaj, że Ona
    nie chce przeżywać tej chwili "po pijaku". Ona chce to zapamiętać na zawsze,
    nawet w przyszłości, będąc z innym facetem będzie pamiętać ten dzień, więc
    zadbaj o to! zdaje sobie sprawę, że to dość skomplikowane i śmieszne, ale takie
    właśnie są "początkujące". Jak będziesz Ją tak namawiał do "mechanicznej pracy
    rąk", to długo się Nią nie nacieszysz. Sam widzisz co Ci tu inne dzierwczyny
    wypisują. Robią to ustami, ale przyznają się, że tego nie znoszą, lecz mimo to
    robią tak tylko dlatego, że ich partnerzy tego oczekują. Dla mnie to co
    najmniej chore. W Twoich rękach leży, to czy Ona własnie taką się stanie.
    Ty jesteś już gotowy do tego, aby pójść na całość, Ona jak widzisz nie. Ma
    wiele wątpliwości, niepewności. To, że swobodnie o tym mówi, to pewnie dlatego,
    żeby nie wyglądać inaczej wśród koleżanek, zresztą w dzisiejszych czasach chyba
    nikt nie czuje skrępowania samym gadaniem:-)
  • Gość: nastolatka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.06, 16:05
    Sądzę, że w Twoich potrzebach i oczekiwaniach wobec dziewczyny nie ma niczego
    złego... Dla mnie seks oralny jest ok, ale być może dla niej nie... Pogadaj z
    nią i zapytaj dlaczego nie chce zrobić z Tobą czegoś więcej. Czy po prostu nie
    odpowiada jej ten rodzaj seksu, czy dla niej to jeszcze za wcześnie, a może
    czeka na tego jedynego?
  • Gość: Natasza IP: *.daminet.pl 16.01.06, 16:13
    Dzieciaku nie dorosłeś jak widać do zwiazku. Dla ciebie zwiazek dwojga ludzi to
    po prostu sex. Mysle ze rozwiazaniem twojego problemu byloby zwiazanie sie z
    prostytutka.Bo narazie(?) nie jesteś zdolny do wyzszych uczuć.
  • Gość: nastolatka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.06, 16:27
    Wiecie co... czepiacie się normalnego chłopaka, który jest już rok z dziewczyną
    i chciałby po prostu być z nią bliżej... A co powiecie na minetkę i laskę w
    wieku 15 lat? Jak dla mnie to trochę za wcześnie... Już nie są razem, ale seks
    oralny uprawiali po jakiś 5, 6 miesiącach chodzenia. Hehe przynajmniej się
    rozumieli w tych kwestiach ;) Myślicie, że to była miłość czy tylko pożądanie i
    chęć zobaczenia "jak to jest"?
  • Gość: baby_girl88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 20:08
    To nie jest złe, seks to super sprawa, jeszcze jak sie kochacie i tyle ze soba
    jestescie:) Dziwi mnie troche jej podejscie, pokolenie seksolatek i wogole:P
    Moze to kwestia charakteru, ja mam tez 18 lat, w wieku prawie 17 stracilam
    dziewictwo, nie zaluje, no i oral to dla mnie zadne ponizenie... To zalezy
    raczej od czlowieka, chociaz ja osobiscie to chyba nie znam nikogo w moim wieku
    kto by mial takie poglady jak twoja dziewczyna, chyba ze jakies pasztety co
    nigdy faceta nie mialy:P
  • aniol172 16.01.06, 21:20
    Gość portalu: baby_girl88 napisał(a):"oral to dla mnie zadne ponizenie... To
    zalezy
    > raczej od czlowieka, chociaz ja osobiscie to chyba nie znam nikogo w moim
    wieku
    > kto by mial takie poglady jak twoja dziewczyna, chyba ze jakies pasztety co
    > nigdy faceta nie mialy:P"-po pierwsze to zalezy w jakim otoczeniu sie
    przebywa i osobiscie to chyba nie znam nikogo w moim wieku kto by mial takie
    poglady jak ty:/,po drugie nie jestem zadnym pasztetem,zawsze mialam powodzenie
    u mezczyzn,po trzecie dla mnie oral jest ponizeniem.
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 21:36
    No wlasnie to juz zalezy od czlowieka... Ona, bro boze, pasztetem nie jest, ma
    mnie, staram sie byc dla niej jak najlpeszy, ale tez bez niepotrzebnego
    rozpieszczania :-) No ale ona wymyslila sobie taka romantyczna milosc, w ktorej
    nie ma miejsca na seks :-/ Bo tak w filmach jest, kto widzial np. 'szkole
    uczuc' ten wie o co chodzi... To jest dla nie wzor zwiazku :-/
  • aniol172 16.01.06, 21:45
    a jaki ty masz wzor zwiazku?
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 21:56
    Jaki ja mam? ZDROWY.

    To co bylo w tej 'szkole uczuc' bylo piekne, przyznam sie, ze sam sie
    wzruszylem, ale to jest tylko film!

    Ja po prostu chce, normalnego, zdrowego zwiazku. Ma byc romantyczna milosc,
    cieplo, czulosc,(ja jestem romantykiem, do tego sentymentalista, dlatego jej
    przypadalem do gustu :-P), chwile wzruszajace, ktore pamieta sie do konca
    zycia, sam mam razem z nia ich baaaaaaaaaaardzo duzo jak na rok, ale z drugiej
    strony romantyzm nie wyklucza przeciez bliskosci bardziej intymnej, nie widze
    nic zlego np. w oralu, ale juz anal mi sie nie podoba. Czy jestem jakis dziwny?

    Ona jest taka idealistka-romantyczka... Niby jest wygadana, odwazna, czasami
    ostra i bezoporowa w swoich zartach (oczywisice na tematy seksualne), a z
    drugiej strony delikatna, krucha, zrobi maslane oczka, skuli sie, jeszcze jak
    akurat ma zrobione dwa kucyki to doslownie jak mala dziewczynka. Taka wlasnie
    jest... ona potrzebuje kogos kto ja bedzie tulil, glaskal po glowie i pozwalal
    zasypiac na swoim ramieniu. Spelniam ta role i bardzo mi sie podoba, ale
    przeciez nie caly czas jest ta dziewczynka. Jak mam odebbrac sytuacje gdy
    jestesmy u mnie i nagle wstaje z krzesla i rozklada sie na moim lozku i
    spoglada na mnie albo kladzie sie na brzuch, wywija nogami i bierze jakas
    ksiazke i udaje ze jest zaczytana czekajac az sie nia zajme...
  • aniol172 16.01.06, 22:01
    podoba ci sie oral a anal juz nie .uzasadnij
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 22:04
    Nie podoba mi sie anal, ale nie powiedzialem, ze nigdy bym tego nie zrobil, bo
    wiem, ze jej to by sie na pewno nie spodobalo, o zgrozo, o czym tu w ogole
    mowic? :-P Nie podoba mi sie, ale gdyby ona chciala to pewnie, ze tak :-)

    rumcays - dobrze mowisz.... Niestety wplyw kosciola moze nie do konca, ale
    rodzicow na pewno...
  • zbuntowany_aniol2 27.02.06, 19:11
    sledze twoj watek ale dopiero teraz postanowilam sie ujawnic:)chcialam sie
    zapytac jak tam sprawa stoi z dziewczyna?
  • aniol172 16.01.06, 22:06
    hm tak sie sklada ze tez widzialam ten film..wiem ze to tylko film ale mozna by
    z niego wiele wprowadzic w zycie..
  • aniol172 16.01.06, 22:09
    milosc powinna byc czysta,niewinna i piekna..po slubie to mozna sobie
    eksperymentowac(za zgoda obydwojga malzonkow)ale ty tego nie zrozumiesz bo
    myslisz jak typowy 17 latek.
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 22:23
    Tak, tak, a Ty gadasz jak typowa baba spod koscioła.
  • aniol172 16.01.06, 22:32
    ciekawa jestem jakie wartosci preferujesz.moze kiedys zrozumiesz ze nie
    wszystko sie kreci wokol seksu.A tak na marginesie to moje poglady nie sa
    spowodowane gleboka wiara,nie wierze w ksiezy,kosciol tylko w
    dobro,milosc.Rodzice tez nie maja wplywu na moje poglady,nie wpajaja mi zadnych
    moralitetow ,rob tak nie rob tak bo to grzech.Wiec nie mow mi ze gadam jak
    typowa baba spod kosciola dzieciaczku.
  • Gość: jabar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 22:33
    Tak ładnie mówisz o seksie po ślubie ale powiedzmy sobie szczerze że jest to
    śmieszne.. seks po ślubie.. hahaha.. :D To może zabrzmieć wieloznacznie ale
    kiedyś taki mądry pan napisał: "Tragedia: zakochać się w twarzy, a ożenić się z
    całą dziewczyną.." :)
  • aniol172 16.01.06, 22:40
    to ze chce z tym zaczekac do slubu to moja decyzja.Osobiscie uwazam ze trudno
    jest wytrzymac z seksem do slubu ale to nie znaczy ze to jest
    niemozliwe.Pozatym co innego uprawiac seks z narzeczonym(partnerem z ktorym
    wiaze sie pszyszlosc)a co innego z 17-letnim chlopakiem(ktory sam jeszcze nie
    wie czego chce).
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 22:49
    Dobra aniol ty juz tutaj nic nie pisz, nie znasz mnie, nie udzielaj sie, nara.
  • aniol172 16.01.06, 23:08
    dobra!a co prawda w oczy kole?przelec swoja dziewczyne moze wtedy ci ulzy.i tak
    nie warto do ciebie pisac nara
  • Gość: glosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 23:59
    wreszcie, gdybys czytala troche uwazniej wszytskie moje posty to bys mnie
    troszczeke poznala. Pozdrawiam
  • Gość: jabar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 22:55
    Tak sie właśnie stwierdziliśmy z moją żoną która czyta ze mną te wszystkie posty
    że Ty to jednak z Tych co do ślubu chcą zaczekać..:/ A odpowiedz mi.. Jak to
    jest u Ciebie z Tym seksem.. wciąż dziewica?? Z góry mówie że nie ma to żadnego
    podtekstu i nie ma na celu obrażania Ciebie.
  • Gość: jabar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 23:06
    To było skierowane do ANIOŁ172 żeby nie było nie jasności.

    Dodam też że Aniele nie powinaś udzielać sie nie mając wiekszego pojecia na
    pewne życiowie tematy..!!! A próba wmawiania chłopakowi że jest nie dojrzałym
    "napaleńcem" jest ... (żeby Ciebie nie obrazić)
  • Gość: justME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 04:21
    drogi kolego!
    nie dziwie ci sie,hormony szaleja i to jest jak najbradzie zdrowe.szczegolnie w
    ewentualnym seksie nie ma nic zlego, za wzgl na fakt ze jestescie ze soba dlugo
    i domniemywam ze sie kochacie.
    jesli chodzi o to dlaczego ona nie chce tego zrobic,to powod wydaje mi sie jest
    prosty: wstydzi sie, boi sie ze zrobi cos nie tak. no i szczerze mowiac, nie
    chce was osadzac a tym barziej krytykowac, ale taka postawa swiadczy po prostu
    o tym ze ona jest jeszcze niegotowa..
    wynika to pewnie z jej charakt, bo ja np(choc nie ma sie czym chwalic)
    postanowilam przespac sie z chlopakiem pierwszym bardzo szybko. po prostu
    mialam potrzeby i bylam ciekawa jak to jest.no i wydawalo mi sie ze to juz
    najwyzsza pora;/ (mialam nie cale 18l ).
    nie zaluje tego, byc moze dlatego ze generalnie nie przywiazuje jakiejs
    wiekszej wagi do tego PIERWSZEGO razu.
    teraz mam wspanialego chlopaka, ktory dziala na mnie bardzo..;) I (teraz moge
    czesc osob zdziwic) choc jestesmy ze soba niedlugo(ale czuje do niego
    cos..glebokiego, czego do nikogo wczesniej nie czulam) to mam na niego ogromna
    ochote i nie miala bym nic przeciwko jak bysmy niedlugo zaczeli sie kochac.
    Jednak on, nie to ze nie chce (bo ciezko chyba znalesc faceta ktory bronil by
    sie przed seksem rekami i nogami;) ), ale nie dazy przynajmnijena razie do
    tego. Mysle ze jest tak dlatego, bo wydaje mu sie ze w tan sposob pokaze mi ze
    mnie szanuje, traktuje powaznie itd. Tylko ze dla mnie milosc fizyczna nie jest
    wyrazem braku szacunku.
    chyba go upije i zgwałce;))
    pozdrawiam!!!!
    good luck z dziewczyna!!!
    bedzie dobrze...
  • rumcays 16.01.06, 22:00
    doskonale rozumiem - sam kiedyś miałem taką dziewczynę.

    Myślę, że mentalnie jest cały czas dziewczynką a nie kobietą. Druga możliwość
    jest taka, że pokłady uprzedzeń które nagromadziła pod wpływem kościoła i
    rodziny uniemożliwiają jej normalny związek z mężczyzną.

  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 00:34
    Ta Twoja dziewczyna strasznie przypomina mi mnie sprzed jakiś dwóch lat, kiedy
    też rok byłam ze swoim facetem. Też byłam przekonana że najpierw musi być seks
    klasyczny, potem oral. Nie znałam się na tym i tyle. Przed seksem nie widziałam
    innej opcji poznawania siebie, nie przychodziło mi poprostu nic na myśl. I ja
    sama nie byłam pewna czy chcę tego seksu czy nie i też robiłam aluzje, a wiesz
    po co....? po to żeby mój chłopak wziął się w końcu do rzeczy i podjął za mnie
    tę decyzję. Chciałam żeby mnie rozebrał, ale uważałam że nie mogę mu dać znać
    że tego chcę i za każdym razem kiedy on się coś pytał wprost (bo faceci już tak
    mają że inaczej niż wprost nie potrafią) to mu mówiłam że nic nie chcę, bo
    uważałam że żeby było po bożemu to ja nie mogę zrobić tego pierwszego kroku
    nawet mówionego.

    A teraz co to ma do twojego problemu...? Skąd wiesz że ona nie chce, żebyś ją
    rozebrał? Dlatego że się spytałeś "kochanie może byśmy zobaczyli nasze ciała" a
    ona ci na to "nie"? Próbowałeś kiedyś się do niej dobrać? Ona próbowała ale nie
    posunęła się dalej, bo uważała że to pierwszy facet powinien. A ty co zrobiłeś?
    Ja nie mówię żebyś z niej brutalnie zerwał ubrania, bo jak to zrobisz to ona
    się dopiero przekona że tego chciała. Chodzi mi o to że jak będzie okazja to np
    zdejmij jej bluzeczkę, albo włuż rączkę pod spodenki. Przecież jak ona naprawdę
    nie będzie chciała to cię powstrzyma. Tylko nie rezygnuj z pierwszym "nie".
    Bądź miły - odpowiedz "przecież nic więcej nie robię, nie zrobię nic czego ty
    NAPRAWDĘ (tu musi być akcent) nie będziesz chciała". 99 % że drugie "nie" się
    nie powtórzy. Jeżeli ona ci już kilkakrotnie powtórzyła że nie chce orala z
    żadnej strony to na początek nie brnij ku temu. Spróbuj zwykłego pettingu -
    nawet na wpół ubranego. Zrób tyle na ile ona będzie ci się poddawała, a
    gwarantuję że będzie coraz bardziej ;). Nie wolno Ci jednak zmuszać czy nawet
    sugerować na początek żeby to ona chćby dotknęła ciebie. Ona to zrobi, szybciej
    niż ci się wydaje, ale wtedy gdy smej najdzie ją ochota.

    Ja bym na twoim miejscu podeszła do sprawy na trzeźwo, ale jeśli chcesz siebie
    trochę ośmielić i ją przy tym też a przy okazji jakby jej się nie spodobało
    mieć następnego dnia beznadziej ne ale zawsze jakies wytłumaczenie to możecie
    być po lamce wina lub jednym piwku. Ale to już wedle upodobań.

    Na mnie to wszystko zadziałało. Nie wiem jakim cudem :D ale mój chłopak sam
    wpadł na to co i jak powinien robić. Wyjechaliśmy razem na kika dni,
    wieczorkiem zdjął mi bluzeczkę od piżamki, ja jemu też. Sama zaczęłam dotykać
    go tam, co prawda przez spodenki ale zawsze (:D), potem on spróbował czy ja mu
    pozwolę na to samo...i na tym się skończyło. Kilka następnych nocy było
    podobnie, potem on spróbował włożyć mi rączkę w majteczki i się nie oparłam
    (choć jak by wcześniej spytał "mogę?" to pewnie nadal odpowiedziałabym "nie"),
    chciał zdjąć majteczki do delikatnie przeniosłam jego rączkę wyżej i już
    wiedział że jeszcze nie teraz i tak powoli, powoli dopiero po kilku dobrych
    miesiącach doszło do tego że zrobił mi minetę. Tak właśnie!! - przed seksem
    klasycznym, czego się tak wzbraniałam. Poprostu poznaliśmy swoje ciała i
    zaczęłam postrzegać już to zupełnie inaczej. Seks też planowalismy, że pierwszy
    raz będzie jakiś super przy świecach itp, ale tak się rozhulaliśmy w tym
    pettingu, a potem oralu, że nawet nie zauważyłam jak jego przyrodzenie znalazło
    się we mnie. On chyba też nie zauważył, bo to ostatecznie ja wzięłam jego rękę
    i pokierowałam by poczuł, że jego penis już jest cały we mnie. Przez chwilę
    poczuł się chyba niepewnie, wyglądało jakby się bał mojej reakcji, ale ja byłam
    zadowolona i cieszyłam sie że wyszło tak spontanicznie (podkreślam że byliśmy
    całkowicie trzeźwi !!),a byliśmy już wtedy 2,5 roku ze sobą.

    Tak więc uszy do góry kolego i przestań się zamartwiać tylko weź się do rzeczy.
    Spróbuj, nic praktycznie nie ryzykujesz (jakby była niezadowolona zawsze możesz
    jej odpowiedzieć - "a nie to miałaś na myąli robiąc te aluzje?" ;) ). Uda się,
    jestem tego niemal pewna i jeszcze Twoja dziewczyna ci kiedyś za to podziękuje.
    A tak swoją drogą to mam takie dziwne wrażenie że to jej jest bliżej do
    poznania Twojego ciała niż Tobie ;)

    O matko co za ese3j mi wyszedł :)))))))
  • Gość: zela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 11:34
    trudno kolego albo woz albo przewoz.musisz sie zdecydowac albo chesz zakonnice
    i cnotke albo kobiete.ale mams posob.jak checsz ja przekonac do roznych rzeczy
    to zwiarz i zrob jej milo jak sie przekona sama to sie odwdzieczy.
  • aniol172 17.01.06, 13:10
    ok dam ci spokoj bo widze ze pasuja ci tylko te watki w ktorych sie z toba
    zgadzaja.:/nie znam cie ale potym co piszesz mozna wywnioskowac ze płytki
    jestes.pozdr.i nara!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.