Dodaj do ulubionych

Maminsynek

12.01.06, 15:07
Jaki jest na niego sposób(o ile taki istnieje)?Oprócz seksu.
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: Maminsynek 12.01.06, 15:09
      Seks to zzaden sposob na maminsynka.Izolacja od mamusi?Bo szantazem tez nic sie
      nie zyska.Krzykami i placzami tez nie.Ale szczerze mowiac to maminsynkow nigdy
      nie mialam wiec mowie tylko to co zaobserwowalam u innych,i z porad forumowych
      na FK
      --
      Puchatek spojrzał na obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest prawa i
      wiedział jeszcze, że kiedy już się ustaliło, która z nich jest prawa, to druga
      była lewą, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć
          • khaki3 Re: Maminsynek 12.01.06, 15:15
            A czym sie objawia maminsynkowatosc?
            --
            Puchatek spojrzał na obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest prawa i
            wiedział jeszcze, że kiedy już się ustaliło, która z nich jest prawa, to druga
            była lewą, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć
            • czyntara Re: Maminsynek 12.01.06, 15:18
              hmmm... chociażby wczoraj dzwonie do niego do pracy i mówię,że zrobiłam kolację
              i oczywiście zapraszam, no ale on już umówił się z mamusią i nie mógł odmówić
              żeby nie zrobić jej przykrości..
              • czyntara Re: Maminsynek 12.01.06, 15:20
                o mieszkaniu to już kiedyś też rozmawialiśmy i wygląda to tak: on twierdzi że
                jak skończę studia zacznę pracę to on wyprowadza się kupujemy mieszkanie i
                jesteśmy razem.
                  • czyntara Re: Maminsynek 12.01.06, 15:25
                    Nie chodzi o to, że źle się z nią czuję ja naewt ją lubie, po prostu może
                    jestem o nią w jakiś sposób zadrosna i mówiłam mu o tym. On tłumaczy się
                    trudnym dziciństwem(co jest prawdą) i charakterem, bo jest wrażliwy, ale i tak
                    troche drażni mnie to.
                      • czyntara Re: Maminsynek 12.01.06, 15:28
                        Ciężko będzie, no ale chyba będę musiała, przynajmniej jeżeli chcę być z nim a
                        chcę i to bardzo no i on też. Więc chyba nie jest to aż tak beznadziejna
                        sytuacja...
                    • khaki3 Re: Maminsynek 12.01.06, 15:28
                      Eeee to nie jest tak zle.Chlopina martwi sie o matke,tak samo bedzie martwil
                      sie o Ciebie pozniej.Ana kolacyjki zapraszaj wczesniej z wyprzedzeniem:)Z
                      mamusia Kochana nie wygrasz ale zaskarbic sobie mozesz jego
                      milosc,czas,uwage,poswiecenie:)W koncu jestes kobieta wiec wiesz jakie sztuczki
                      zastosowac:)
                      --
                      Puchatek spojrzał na obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest prawa i
                      wiedział jeszcze, że kiedy już się ustaliło, która z nich jest prawa, to druga
                      była lewą, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć
                  • czyntara Re: Maminsynek 12.01.06, 15:27
                    O swojej matce nigdy nie powie inaczej niż mamusia. Chyba każdy koch iszanuje
                    swoich rodziców, ale nie wiem takie relacje są dla mnie dziwne.Pzrecież
                    jesteśmy razem i to powinno być ważne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka