Dodaj do ulubionych

Dowiedziałam się dziś że On mnie zdradza:(

15.01.06, 22:20
Miałam być na zajęciach, ale profesor się rozchorował i je odwolali. On miał
się wybrać do pubu. Chcialam żeby na mnie zaczekał, byśmy poszli razem ale
miał wyłączoną komórkę i nie wiedział o odwołanych zajęciach. Postanowiłam
więc iść do lokalu i tam się z nim spotkać. Idę do stolika gdzie zazwyczaj
siedzimy i... widzę na jego kolanach jakąś dziewczynę(piękną), która całuje
go w szyję. Najbardziej bolesny był jego wyraz twarzy...zatopiony w rozkoszy
jaką ona mu dawała. Nie widział mnie, wyszłam zaraz. To buło 4 godziny temu,
jakieś pół godziny temu wysłał mi smsa z życeniami dobrych snów i słowem
Kocham cię. Nie odpisałam. Zaraz idę spać, ale nie wiem czy dam radę rano
wstać, nie wiem jak z nim zerwać, chciałabym mu to napisać w smse i aby już
go więcej nie widzieć, ale to chyba nie możliwe. Nie wiem jak wytrzymam
spotkanie z nim. Nie chcę go już więcej oglądać. Byliśmy razem pół roku,
przyjaźnimy się całe życie... pamiętam wspólne zabawy w chowanego, naukę do
klasówek, przezywanie matury, jak trzymałam za niego kciuki na egzaminach na
studia a on za mnie, pamiętam mój pierwszy raz, z nim, jak traktował mnie jak
księężniczkę, jaki był delikatny, troskliwy. pamiętam jak mnie tulił gdy
zmarła moja przyjaciółka jak mówił że ona mnie kocha i on także, że mnie
nigdy nie opuści. PAMIĘTAM JEJ USTA ZATOPIONĘ W JEGO SZYJĘ A NAJBARDZIEJ JEGO
ROZKOSZ WYMALOWANA NA TWARZY. To nie był przypadkowy pocałunek, obserwowałam
ich przez jakąś minutę, to wyglądało na prawdziwe pożądanie. Świat mi się
zawalił, nie mam juz nic czego byłabym pewna, nikomu już nie ufam, wszyscy w
końcu mnie zostawią. To koniec
Edytor zaawansowany
  • Gość: Karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 22:24
    Zapytaj go w smsie kiedy mial zamiar powiedziec Ci, ze nie masz na niego
    monopolu i ze inna kobieta tez wg niego ma prawo namietni calowac go w szyje...
    niech wie ze wiesz..
  • akbw 15.01.06, 22:25
    bardzo to przykre co napisałaś ale musisz sobie powiedzieć że ten facet nie
    jest Ciebie wart!!! Wiem że łatwo powiedzieć ale nie przejmuj się tym dupkiem!
    A on po czasie i tak zrozumie że bardzo źle zrobił ale już będzie za późno!
    Więc głowa do góry - świat się nie zawalił!
  • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 22:28
    Napisz mu teraz co o nim myslisz... niech nie czuje sie taki wspanialy, i niech
    mu nie bedzie tak dobrze.Sprawil Ci ogromna przykrosc, niech wie o tym jak
    najszybciej. Napisz mu ze go widzialas, a potem juz nic sie nie odzywaj. Zerwij
    calkowicie z nim kontakt, i nie zaluj takiego gnojka. Nie jest wart niczyich
    lez. Zacznij nowe zycie, ale bez niego. Wspolczuje, ale nie zalamuj sie trzymaj
    sie cieplo.
  • Gość: Kinia IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.06, 22:39
    nie załamuj sie! faceci to w wiekszości dupki,ale nie myśl tez ze on przestał
    Cię kochać tylko dlatego że całowal sie z jakąs laska, kolesie kierują sie
    zazwyczaj pożądaniem i chęcia zdobywania...to że ona go całowała nie oznacza że
    on Cie nie kocha.Faceci są zaprogramowani na "zdobywanie" takto już jest i tego
    niestety nie da sie zmienić. Ale jedna moja rada,nigdy nie ufaj całkowicie
    żadnemu facetowi,nawet jeśli go bardzo kochasz.A co do obecnego to namawiam na
    SZCZERĄ rozmowę. Trzymaj się i bez załamki, żyj normalnie. Pozdrowienia
  • Gość: ikcaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 21:08
    @Kinia przykro mi ze takie masz doswiadczenia zyciowe ale mijaja sie one z
    prawda. Zdarzaja sie faceci "dupki" tak jak i zdarzaja sie kobiety (kulwy) i
    czasem sie na takie osobniki niestety trafia. Zwiazek bez zaufania to porazka i
    niewyobrazam sobie takowego. Mozna sie klocic co znaczy "calkowicie
    zaufac"...jesli tyle, zeby nie miec klapek na oczach to sie zgodze...jesli
    znaczy to jednak tyle by we wszystkim doszukiwac sie podstepu to jest to chore.
    Trudno radzic autorce bo nikt przeciez nie jest w jej skorze i nie czuje tego co
    ona. Ja na jej miejscu staralbym sie jak najszybciej zapomniec o tym osobniku bo
    zycie jest wg mnie za krotkie na takich jak on. Ale jesli zwiazek byl udany a
    wyskok jednorazowy...mozna by sie pokusic o jego naprawe (moze byla jakas
    przyczyna?). Ja bym poslal w czortu ale ja to ja...
  • agatka_to_ja 15.01.06, 22:31
    Współczuję... bardzo.
  • dr.rocco 15.01.06, 22:43
    No to teraz zaczniesz nowe zycie , inne ..........
  • amel.ka 15.01.06, 23:08
    niech sie dowie ze o tym wiesz!
  • ela_85 15.01.06, 23:22
    tak jak większość radzę żebyś napisała mu że widziałaś go w pubie.
    wiem że teraz czujesz ogromny ból. ale nie radzę całkowicie zrywac teraz
    kontaktów. warto żebyś jeszcze wiedziała co on ma do powiedzenia na ten temat.
    pozdrawiam 3maj sie!
  • lida82 15.01.06, 23:27
    Mika trzymaj sie dzielnie wyobrazam sobie co czujesz tez poznalam to uczucie...:
    (radze Ci tyle nie pisz smsa w tej chwili nie chcesz go wiecej widziec normalan
    reakcja ale jestes dorosla a dorosli ludzie powinni porozmawiac patrzac w
    oczy..powiedz wszystko w twarz..i jego bardziej to zaboli jak Cie kocha
    przytulam i cieplej nocki zycze..czas pozwoli wszystko uleczyc..
  • khaki3 15.01.06, 23:38
    Mika Biedactwo<przytulnik> wiem jak potwornie sie czujesz.Ale ja tez odradzam
    pisanie smsow.Trzeba pewne sprawy zalatwiac jak dorosli ludzie.Widzialas go?
    Tak.Wiec poprostu powiedz mu spokojnie w twarz,ze widzialas wszystko,ze jestes
    wartosciowa osoba,ze nie dasz sie wykorzystywac,oszukiwac,ze to juz
    koniec.Odejdz z glowa uniesiona do gory.Niech nie widzi lez,smutku,czy
    rozpaczy.Badz dumna kobieta.Czasami pozostaje nam tylko duma.
    --
    Puchatek spojrzał na obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest prawa i
    wiedział jeszcze, że kiedy już się ustaliło, która z nich jest prawa, to druga
    była lewą, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć
  • Gość: dede IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.01.06, 23:54
    brak mi slow, nie moge sobie wyobrazic podobnej sytuacji z udziałem mojego
    faceta, to byłby koniec...ale jakze głupi i przykry:( <ciary na plecach>

    pogadaj z zaufana osoba, wyzal sie komus bliskiemu a jego skresl i wyrzuc ze
    swojego zycia (z czasem bedzie łatwiej)
  • Gość: jadzia IP: 82.160.189.* 16.01.06, 06:53
    biedactwo...przykro mi. trzymaj się
  • Gość: kocurkaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 08:56
    O cholera,ale Ci współczuje!!!Ja też dowiedziałam sie,ze facet mnie zdradza,ale
    chyba na szczęście ja tego nie widziałam!!!Popłakałam sie az z tego
    wszystkiego!!!Wiem co teraz czujesz!!!3 maj sie ciepło!!!
  • Gość: misia81 IP: 82.160.189.* 16.01.06, 18:25
    Witaj w klubie zdradzonych. Ja też byłam zdradzana. To minie daj sobie trochę
    czasu i popłacz. Potem będziesz się z tego śmiała
  • Gość: VirginiaVolf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:40
    Rzuć go w diabły! Gościu, który jedzie na dwa fronty nie jest wart ani jednej
    Twojej łzy. Nigdy mu nie zaufasz, nawet, gdy zdołacie zbliżyć ponownie.
    Patałach i komplet.
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 19:19
    naprawde Ci wspolczuje,,, i wiem co czujesz,, niestety :( ja bym z nim
    porozmawiala,,, i starala sie dowiedziec jakim cudem udalo mu sie Cie tak
    uszukac...
  • all_she 16.01.06, 19:22
    rozmowa- tak, tylko zeby nie probowal ci wmowic ze ona sie na niego rzucila i
    ze to nie jego wina...bo znajac zycie bedzie probowal...nie daj sie...taki
    dupek napewno nie jest ciebie wart i trzymaj sie, bedzie dobrze;)
  • kasiunia1988 16.01.06, 23:11
    wspolczuje..ale jak sie okazało on nie byl ciebie wart. załugujesz na kopgos
    lepszego.. 3maj sie
  • Gość: taka jedna 21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 23:26
    jest mi strasznie przykro!i trzymam za ciebie kciuki bo mialam kiedys to samo
    choc niezupelnie.co za sku..el.powiesilabym takiego za jaja!!!!!!!!!ja bym
    napisala tylko tyle zeby ci powiedzial ile jeszcze czasu mial zamiar cie
    okilamywac i mowic bezczelnie ze cie kocha.trzymam kciuki i pisz dalej co sie
    dzieje
  • Gość: ewelina IP: 212.244.248.* 16.01.06, 23:57
    hej. przykro mi ze cierpisz teraz przez jakiegos kretyna, ale powinnas sie cieszyc ze juz nidy wiecej cie nie zdradzi!
    Na twoim mijscu bym z nim pogadała, tak zeby wiedział ze wiesz zeby wiedział co czujesz. Ja bym zrobiła, tak zeby go meczyly wyrzuty sumienia i jeszcze cos bym miala ochote zrobic... takie cos zeby stracił tez tamta, najlepiej podejsc do niego jak bedzie z nią i powiedzeic cos zeby dziewczyna sie skapneła o co chodzi, nastepnie poprosic go na bok i mu wygarnąc wszystko co teraz o nim myslisz... jesli bedzie łgał jak pies to strzel go w modre!
    trzymaj sie ciepluto,
    tego kwiatu to pół swiatu!
  • Gość: apsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 09:37
    czego oczy nie widza tego sercu nie zal
  • kawonczyk 17.01.06, 11:08
    baaaardzo Ci współczuję-ja sie dowiedziałam w sylwestrową noc...kiedy spał
    chciałam zajrzec do jego tel po numer taksówki-a może po prostu coś mnie
    tknęło..zobaczyłam w wybieranych numerach o 0.20 IZUNIA..potem w wysyłanych
    pytanie o to jak sie bawi i ..ze ją kocha! to samo powiedział mnie mniej wiecej
    w tym samym czasie. ten sms jeszcze teraz mam przed oczami...wyobrażam sobie
    jak sie czułas kiedy go zobaczyłaś...aten obraz jeszcze długo pozostanie ci w
    pamieci...ale zmierzam do jednego-gdyby nie to "coś"-nie szukałabym dowodów-i
    dlatego ty tez musiałas cos zauwazyc...tyle ze po wielu latach zagłusza sie
    intuicję..wiem coś o tym bo my mielismy za sobą 10 lat...
  • aniol172 17.01.06, 13:19
    zacytuje slowa piosenki:"okłamales mnie..zemszcze sie,dobrze o tym
    wiesz,zdradziles mnie,teraz ja bede ranic cie,poczujesz gorzki smak poczujesz
    ten sam bol..." ja bym to inaczej zagrala.Nie wyznalabym mu odrazu ze wiem..to
    byloby zbyt proste..spraw zeby cierpial.Brzydze sie zdrada!A fuj!
  • mika8410 17.01.06, 19:06
    Cześć dziewczyny. Dzięki wielkie za słowa otuchy, bardzo mi pomogły w tym
    trudnym dla mnie czasie. Jeśli któraś z was jest ciekawa co stało się dalej to
    już wyjaśniam: następnego dnia po całym zajściu On odwiedził mnie. Jak gdyby
    nigdy nic dał mi buziaka na przywitanie i pytał o zdrówko. Ja ani słowem nie
    pisnęłam że o czymś wiem. Przygotowałam mu wczesniej pyszną kolację,
    posprzątałam super mieszkanie i zadbałam także o siebie: innaczej ułożyłam
    włosy, założyłam sukienkę. Gdy to wszystko zobaczył pomyślał że zapomniał o
    jakiejś rocznicy ale ja mu powiedziałam że poprostu postanowiłam że dziś będzie
    wyjątkowo. Gdy już zjedliśmy, wipiliśmy po lampce wina powiedziałam mu że chyba
    musimy porozmawać. opowiedziałam mu jak odwołali mi zajęcia, jak poszłam do
    pubu i zapytałam go czy w związku z tym chce mi coś powiedzieć. Zauważyłam że
    się trochę zdenerwował ale nie miał na ten temat nic do powiedzenia. Więc
    powiedziałam mu że widziałam na jego kolanach kobiete całującą go w szyję i że
    jeśli chce się wyłumaczyć to dajemu dwie minuty. On oczywiście zaklinał że źle
    zrozumiałam sytuację, że to kloeżanka, że to tylko taka zabawa i że tylko mnie
    kocha. Ja na to że od dziś może się bawic ze swoją koleżanką ile wlezie bo ja
    go nie chcę widzieć, kazałam mu wyjść. Cały czas byłam spokojna, mówiłam
    rzeczowo, to on był zdenerwowany, prawie krzyczał. Wyprosiłam go z domu a gdy
    już wyszedł porządnie się rozpłakałam. Poryczałam sobie pół nocy ale to zrobiło
    mi dobrze. On ciągle pisze, dzwoni, przeprasza ale ja go spławiam. Jest mi
    ciężko ale myślę że dam sobie rade. Jest teraz taka nowa piosenka Kasi
    Cerekwickiej " Na kolana" gdy ją słyszę myślę że to o mnie. Nie ja pierwsza
    została zdradzona i nie ostatnia ale trzeba sobie radzić, nie załamywać się.
    Tego życze wszystkim zdradzonym a wszystkim pięknych uczuć. Pozdrawiam i
    jeszcze raz dziękuję za pocieszenie w tych trudnych dla mnie chwilach.
  • Gość: mr.fufu IP: *.saton.pl 17.01.06, 20:10
    Oo i bardzo dobrze, ktos wkoncu na tym forum rzeczowo gada, moze sama siebie
    oszukujesz:> ale to juz chyba nie wazne, wazne zeby byc konsekwentnym, bo
    pozniej mozna zalowac, a wydaje mi sie ze to jest jego niezla gra, takich
    kolesi jak On to nie brakuje na tym swiecie, szkoda ze sie dowiedzialas jego
    drugiego ja po tylu latach znajomosci, ale moze lepiej pozno niz wcale, moze
    takim zdaniem zakoncze to: trudno o porecz skoro tak ciezko o dowod że istnieje
    cos poza koncem na koncu tych schodow..pozdrowienia
  • lida82 17.01.06, 21:11
    Mika podziwiam i gratuluje rewelacyjnie sobie z ta sprawa poradzilas!!
    dobrze ze spokojem..i nie widzial lez rozpaczy..teraz pewnie cierpi i zaluje,
    ze stracil taka osobe jak Ty
    zycze Ci spokojnej cieplutkiej nocki z dnia na dzien bedzie Ci lepiej
    badz dzielna choc jestes bardzo dzielna
    buziaczki
  • Gość: Fani IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.01.06, 23:12
    Uwazam Cie za swietna i mocna dziewczyne!! Gratuluje i podziwiam pewnosci
    siebie i podejscia.
  • ania_188 17.01.06, 20:13
    Ja też mam podobny problem, w sumie to juz o tym zapomniała ale moj zdradzał
    mnie z "antykiem" ze starsza <kobieta> znaczy sie. możesz sobie poczytać moj
    wątek, moze znajdziesz tam odpowiedzi na nurtujace cie pytania
  • sophiye 17.01.06, 21:40
    W takim razie ja musze przyjrzec sie swojemu facetowi bo cos ostatnio za dlugo
    pracuje..a wiec zatrudniam detektywa;)nawet dzis nie zadzwonil jeszcze
    wstreciuch jeden..faceci niektorzy to jednak sa okropni i trzeba pokazac im
    gdzie ich miejsce..zycze ci duzo wytrwalosci w postanowieniu i zebys kiedys
    spotkala taka milosc(na zawsze)ktora bedziesz przezywac jako ta pierwsza,
    najlepsza a to co bylo odejdzie w niepamiec choc wiem jak ciezko jest czasem
    wymazac z pamieci pewne rzeczy..ale wiesz ze bedzie dobrze..
  • martys_85r 18.01.06, 00:19
    szedl do pubu, ale ja mu ufam:) ty na pewno tez mu ufalas..:( przykro mi ze cie
    tak potraktowal. dupek. napisz mu ze jest dupkiem!!! boze ja bym takiemu
    wiazane puscila! nie odzywaj sie, bedzie dzwonil i pisal o co chodzi, ty nic,
    az w koncu odpiszesz zeby spytal swoja kolezanke, ktora mu szyje calowala w
    pubie, ona na pewno bedzie wiedziec czemu sie do niego nie odzywasz. i koniec.
  • jaga84 18.01.06, 17:22
    Brawo!! Gratulacje!! Bardzo dobrze zrobiłaś On teraz na pewno wie Kogo stracił
    Burak jeden Wiesz też byłam zdradzana, wtedy jeszcze przez chłopaka Najpierw
    płakałam, błagałam ale to nic nie dało Dopiero jak kazałam mu spadać i na oczy
    się więcej nie pokazywać zadziałało Dziś jesteśmy małżeństwem i mój ślubny
    doskonale wie, że jeden jego nawet niewinny numer i może zapomnieć, że ma
    rodzinę (mamy dziecko)Pozdrawiam (i niech burak wie Kogo stracił!!)
  • wyuzdana1 18.01.06, 17:35
    Postąpiłas jak kobieta z klasą! Gratuluję. Swoją drogą nie wytrzymałabym w pubie
    i pokazałabym obojgu pazurki. Olej gada stanowczo mów NIE jak wróci niech wie co
    stracił. Trzymaj się choć będzie ciężko przez jakiś czas. Nikt nie jest
    niezastąpiony...
  • kupeczka666 18.01.06, 17:41
    Mika, zapomnij o tym dupku, ktory nie byl Ciebie wart !
    Teraz jesteś singlem i jestes niezalezna, mozesz filrtowac ile chcesz i z kim
    chcesz. Nie traktuj tego okresu zycia jako oczekiwania na faceta ! Ten sie
    zawsze znajdzie ! Baw sie ! W koncu jestes wolna ! A za rogiem tylu
    przystojniakow :))

    Pozdrawiam :))
    _________________________________________________________

    Blondynki bawią się lepiej :D
  • mika8410 18.01.06, 22:10
    Wszyscy jesteście super, bardzo mi pomagacie. Dzięki:)
  • Gość: kinia1987 IP: *.lodz.mm.pl 18.01.06, 22:26
    a ja powtorze za Doda Elektroda

    Byles pomylka, teraz to wiem
    Ze niewazna duma jest
    Zero szacunku, nie bylo mnie
    Gdy potrzebowalam Cie

    trzymaj sie Mika, nie warto sie zalamywac przez jednego palanta
  • aniol172 18.01.06, 23:03
    zycze powodzenia w szukaniu szczescia!i nie daj sie jak bedzie chcial do ciebie
    wrocic do daj mu kopa.Raz zdradzil zdradzi ponownie.trzymaj sie i pamietaj
    jestes wielka.:]
  • bastian20 18.01.06, 23:24
    Ja zdradziłem 2 razy...2 razy mnie sprzedano, niezdążyłem sie nawet przyznać bo
    kiedy szedłem do niej z tym zamiarem ona już o wszystkim wiedziała.
    Moge tylko napisać, że niema nic bardziej dołującego niż taka spokojana
    wypowiedź zakończona słowami.....TAK WIęC WIDZE żE TO NIEMA SENSU I W ZWIąZKU Z
    TYM ZRYWAM Z TOBą, Z NAMI KONIEC MOŻESZ JUż IŚĆ...
    Naprawde niema nic gorszego to tak samo jak dla ciebie był widok jego
    zadowolonej twarzy razy 10
    Miałem to szczęście, że sie wylizałem, sensownie i SZCZERZE usprawiedliwiłem.
    Mało to dzięki tym 2 wpadkom wiem że naprawde mi na niej zależy i staram się
    uniknąć 3.
    Dziękuje za szanse i postaram sie jej niezmarnować.
  • Gość: ania22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 01:19
    Boże przykre to jest bardzo i współczuję z całego serca, a jednocześnie się
    zastanawiam, nie wiem może jestem egoistką, ale czytając to co napisała mika
    staną mi przed oczami mój chłopak. On też mnie na każdym kroku zapewnia o
    swojej miłości, mówi, że nie mógł by mnie nigdy zdradzić, ale wchodząc na forum
    zawsze znajdzie się jakiś list "ON MNIE ZDRADZIŁ" zaczynam się dołować powoli.
    Boże czy wszyscy faceci są tacy sami????? Proszę o jakieś słowa otuchy, niech
    jakiś mężczyzna napisze, że jego dziewczyna, nażeczona, żona jest dla niego tą
    jedyną na świecie! Powoli zanika mi wiara, że można kochać tą jedyną przez całe
    życie.
  • Gość: kwiatuszekxx IP: *.aster.pl 19.01.06, 09:12
    mój też mi to powtarza, ale ja nie do końca w to wierzę. Chyba przz zdradę
    poprzedniego chlopaka... juz więcej żadnemu nie zaufam na 100%
  • Gość: bastian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 09:23
    Omg niemacie litości....
    a istnieją dla was jakieś okoliczności łagodzące ??

    Moja Dziewczyna powiada:

    "Jeśli coś kochasz to puść to wolno, jeśli wruci to znaczy, że było twoje i
    zawsze będzie, jeśli nie nigdy niebyło i niebędzie"

    (Wybacz jeśli coś pomyliłem) Słowa proste aczkolwiek bardzo szczere i logiczne.
    NIesądzicie, że tak jest??
  • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:49
    Bardzo to mądre słowa i sama chciałabym żeby miały zastosowanie w każdej
    sytuacji.Tylko co zrobić , gdy ktoś odchodzi a druga strona zostaje ze smutkiem
    i żalem.Próbuje na nowo poukładać sobie życie,cały czas cierpiąc.Tymczasem ta
    "pierwsza strona" bawi sie na całego... odeszła i szuka szczęsci z kimś innym.Po
    jakims czasie WRACA i obiecuje, że to sie juz nie powtórzy.Co wtedy... uważam
    ,że to nie jest w porządku!"Puszczasz wolno" on sie wybawi , wybawi i wraca
    skruszony.Moim zdaniem żenująca postawa.
    P.S autorce wątku gratuluje wiary w siebie i silnego charakteru.Na pewno
    znajdziesz kogoś kto doceni to jaka jesteś. Kogoś , kto nie bedzię Ci robił
    świństw, a potem się głupio tłumaczył.Pozdrawiam, trzymaj sie!
  • qlinek 19.01.06, 14:58
    Przeczytałam Twoją historię i powiem Ci, że fajna z Ciebie babka! Załatwiłaś go
    w "białych rękawiczkach" ;) Gratuluję!
  • Gość: majka IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 19.01.06, 15:55
    Jejku...ja tez Cie podziwiam...naprawde:)) Szkoda,ze w odpowiednim czasie sama na pomysl takiego rozwiazania nie wpadlam;)
  • frezja66 19.01.06, 16:59
    I ja również gratuluję Ci klasy mika8410, pamietaj, że czas leczy wszystkie
    rany, i chociaż pozostają blizny, to już nie bola tak bardzo jak na początku...
    trzymaj się, dasz sobie radę!!!
    pozdrawiam :-)))))
    WIęCEJ TAKICH KOBIET!!!!!!!!
  • Gość: jessi IP: 82.160.189.* 19.01.06, 18:24
    Dla wszystkich kobiet tracących wiarę w mężczyzn: na świecie jest pełno gadów
    ale nie należy popadać w paranoje, nie każdy zdradzi. Nie znaczy to jednak że
    można im ufać w 100%, trzeba być czujnym ale też bez przesady. Do miki: kobieto
    jesteś wielka. Pozdrawiam.
  • Gość: kasiunia IP: *.smgr.pl 19.01.06, 22:47
    ja tez dzis zakonczylam moja przygode z jednym dupkiem..jest ciezko ale wierze ze dam rade...po pol roku zaczal swirowac ze swoja byla..niech do niej wraca mam to gdzies nie zasluguje na takie traktowanie i cierpienie przez takiego gada

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka