Ja już po prostu nie mogę!.. Dziś nakryłam mojego faceta jak kucał z
opuszczonymi spodniami i puszczał bąka w prosto w twarz naszemu kotu! Przy
tym idiotycznie się śmiał. Ostatnio bardzo długo i głośno beknął jak
rozmawiałam przez telefon z promotorką. Potem powiedział, że "po jabłku on
musi beknąć". Nie mówiąc o tym że wyciera swojego członka w zasłonkę w
toalecie gdy wysika się do zlewu (!). Pierdzi w fotel, potem nachyla się i go
wącha! Smarka i pluje na podłogę i na ścianę - wszędzie są zacieki! To tylko
niektóre z jego zachowań! Dziewczyny poradźcie co mam robić bo już nie mam
siły.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.