• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Co mówicie podczas spowiedzi gdy ....

  • 16.02.07, 22:29
    Chciałabym was się spytać o to, co mówicie podczas spowiedzi gdy współżyliście
    z swoim obecnym partnerem z którym jesteście związani nie na stałe? bardzo
    was proszę o odpowiedź :(((

    Z góry bardzo wam dziękuję.
    Edytor zaawansowany
    • 16.02.07, 22:45
      nie chodze do spowiedzi
      • 16.02.07, 22:52
        też nie chodzę. Ale kolezance raz powiedział ze jest prostytutką gdy przyznała
        sie ze zazywa tabl. i wspolzyje z chlopakiem. Nice..
    • Gość: dziamdziak IP: *.asta-net.com.pl 16.02.07, 22:52
      Używając terminologii kościoła popełniasz cudzołóstwo. Jak już chodzisz do
      spowiedzi (chcesz oczyścić sumienie) to powinnaś mówić prawdę.
      • 18.02.07, 12:46
        Cudzolustwo jest wtedy gdy wchodzisz do "cudzego loza" czyli np zyjesz z zajetym
        (zonatym). Jak oboje jestescie bez zobowiazan nie ma mowy o cudzolostwie. Jest
        sport, ewent. relaks, badz milosc..Wszystko zgodnie z przykazaniami..
        • 21.02.07, 12:48
          jonna38 napisała:

          > Cudzolustwo jest wtedy gdy wchodzisz do "cudzego loza" czyli np zyjesz z
          zajety
          > m

          Zanim zaczniesz wypowiadać się w sprawach dotyczących kościoła katolickiego,
          radzę nauczyć się ortografii.

          A z Twojej definicji "cudzołóstwa: uśmiałem się do łez.
          W świetle przepisów kościoła katolickiego cudzołóstwem jest nawet masturbacja.
          A grzeszne jest każde działanie seksualne, które nie służy poczęciu dziecka.
          Stąd zakaz stosowania środków antykoncepcyjnych i przerywania ciązy.

          P.S. dzieci nie powinny się tu wypowiadać
          • 21.02.07, 12:57
            peryklejtos napisał:

            > A grzeszne jest każde działanie seksualne, które nie służy poczęciu dziecka.

            Nieprawda... Kościoł przeciez popiera naturalna regulacje poczeć, zwane rowniez
            naturalnym planowaniem rodziny, a polegajacym na uprawianiu seksu podczas dnio
            nieplodnych i powstrzymywanie sie od niego w czasi dni plodnych!



            --
            Podstawa Internetu... ;)
          • Gość: klechon IP: *.autocom.pl 21.02.07, 14:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 16.02.07, 23:02
      hmmm.. a co nalezy mowic?
      prawde.
      albo spowiedz nie ma sensu.
      --
      Podstawa Internetu... ;)
      • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 17:07
        agatka taka spowiedź i tak nie ma sensu jeśli się tego nie żałuje i ma się
        zamiar to dalej robić....
        więc po co chodzić w ogóle do spowiedzi??
        jestem osobą wierzącą ale nie w Biblii nie ma zdania na temat sexu jako
        grzechu...
        • Gość: martitka IP: *.srem.net 22.02.07, 17:05
          to chyba mała calej biblii nie czytałas! jest nawet napisane ze jesli
          kochankowie bardzo pragną współżycia przed ślubem to mogą to zrobić ale pożniej
          muszą zawrzeć związek małżeński (i moze nie jest to takimi słowami ujęte i moze
          zdawać się śmieszne i niedorzeczne ale jest prawdziwe! nie podam dokladnie
          gdzie to jest bo nie znam calego nowego i starego testamentu na pamięć ale jest
          to w którymś liście do kogoś tam zapisane...) to po pierwsze a po drugie tez
          wsólżyję regularnie ze swoim mężczyzną i kiedy już idę do spowiedzi to mówię że
          poprostu kochałam się ze swoim chłopakiem, chociaż ostatnio bardzo żadko chodzę
          do kościoła a nawet nie bywam tam wcale, i przedewszytkim zaznaczam ze tego nie
          zaluje i ostatnio za karę (na pokutę) dostałam przeczytanie calej ewangelii
          Łukasza ale i tak tego nie dokonałam :D chociaż zaczęłam ale nie mialm czasu
          dokończyć
    • Gość: picobello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:06
      nie mam takich blahych problemow
      • Gość: tralalala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:16
        to po co odpowiadacie skoro nie chodzicie do spowiedzi, albo nie macie takich
        blahych problemów;/ widać nie poraficie czytac ze zrozumieniem;/ ale wracajac
        do pytania. powiedz po prostu współzyłam z chłopakiem.
        • Gość: picobello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:18
          to jest blahy problem,a czytac chyba umie ze zrozumieniem bo odpowiedzialem
          stosownie do pytania
          • Gość: picobello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:20
            powinna powiedziec,ze w chwili uniesienia duchowego poczyla ochote wspolzycia
            • 16.02.07, 23:27
              Gość portalu: picobello napisał(a):

              > powinna powiedziec,ze w chwili uniesienia duchowego poczyla ochote wspolzycia

              hehe.. dobre :)
              --
              Podstawa Internetu... ;)
    • Gość: tralalala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:19
      pytanie brzmialo 'co mowicie...' a nie czy macie takie problemy.
      • Gość: picobello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:21
        nie mam tych problemow,wiec dla mnie to blahy problem-zwracam honor
    • 16.02.07, 23:32
      Nie wierze w boga, więc do spowiedzi nie chodzę.
      --
      Chcesz wiedzieć kim jestem?
      • 17.02.07, 12:26
        hehe chcecie sie usmiac??:p
        To opowiem moja historie, wykarzcie troche empatii i postarajcie wczuc sie w moj
        stan emocjonalny kiedy to kleczalam przy konfesjonale i uslyszalam od
        podstarzalego ksiedza ze:

        "Ale kochanie, ale skarbenku hehe kochaniutka ja Ci nie moge dac rozgrzeszenia!":)

        To jeszcze nic:P

        "Ty ja TO robisz to wyobraz sobie ze szatan caly czas na TO patrzy! Bo w seksie
        jest szatan"
        (Chcialam na to palnac riposte typu "no ostatnio faktycznie bylo "piekielnie
        dobrze"...:P ale w pore ugryzlam sie w jezyk)

        Teraz sie trzymac! Najlepsze!:))))))

        "Ty porozmawiaj z tym swoim i zapytaj go czy jemu zalezy na Tobie czy na tej
        twojej MUSZELCE!!!!!!?" <lol2>

        Po tym tekscie to myslalam ze odchyle sie do tylu i walne glowa w posadzke:P

        Dodam tylko ze nie chodze czesto do spowiedzi a to bylo przed swietami bo
        stwierdzilam ze jak juz chodze raz na rok to sie wyspowiadam przynajmnie
        porzadnie... Taaaa juz chyba nie wpadne na taki pomysl:)
        Zebyscie jeszcze widzieli mine ludzi jak zobaczyli jak wstaje od konfrsjonalu i
        po chwili ide na drugi koniec kosciola do drugiego;p;p;p

        pozdrawiam:)
        • Gość: picobello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 13:05
          no niezle,ale sie usmialem i spadlem z skrzesla-hehe
    • Gość: miśka IP: *.imperiumpw.pl 17.02.07, 14:13
      nie chodzę do spowiedzi bo księża bardziej grzeszą niż ja, może jak poprawi się
      o nich opinia...
    • 17.02.07, 19:56
      Gdy byłam jakiś czas temu u spowiedzi, przyznałam po prostu, że współżyję ze
      swoim narzeczonym. Ksiądz zapytał czy mieszkamy razem, odpowiedziałam, że tak. A
      on na to, że w takim razie nie może udzielić mi rozgrzeszenia, a jedynie dać nam
      swoje błogosławieństwo. Wiesz co w tym wszystkim jest najdziwniejsze??? Że
      gdybyśmy nie mieszkali razem, rozgrzeszenie bym otrzymała... A ksiądz
      powiedział, że co z tego jak on mnie rozgrzeszy jak ja wrócę do domu i będę
      znowu z nim spała. To jest, jak on to nazwał, ciągłe trwanie w grzechu... Z tego
      wniosek, że dziewczyna, która rąbie się z kim popadnie, ale nie ma stałego
      partnera, może pójść do spowiedzi i rozgrzeszenie otrzyma, a ja, zaręczona,
      planująca ślub, jestem w obliczu Kościoła straszną grzesznicą!!! Smutne to, bo
      nie mogę iść do komunii, brakuje mi tego... Ale niestety, taki pogląd na "te
      sprawy" maja księża.
      • 17.02.07, 20:21
        tusia224 napisała:

        > Gdy byłam jakiś czas temu u spowiedzi, przyznałam po prostu, że współżyję ze
        > swoim narzeczonym. Ksiądz zapytał czy mieszkamy razem, odpowiedziałam, że
        tak.
        > A
        > on na to, że w takim razie nie może udzielić mi rozgrzeszenia, a jedynie dać
        na
        > m
        > swoje błogosławieństwo. Wiesz co w tym wszystkim jest najdziwniejsze??? Że
        > gdybyśmy nie mieszkali razem, rozgrzeszenie bym otrzymała... A ksiądz
        > powiedział, że co z tego jak on mnie rozgrzeszy jak ja wrócę do domu i będę
        > znowu z nim spała. To jest, jak on to nazwał, ciągłe trwanie w grzechu... Z
        teg
        > o
        > wniosek, że dziewczyna, która rąbie się z kim popadnie, ale nie ma stałego
        > partnera, może pójść do spowiedzi i rozgrzeszenie otrzyma, a ja, zaręczona,
        > planująca ślub, jestem w obliczu Kościoła straszną grzesznicą!!! Smutne to, bo
        > nie mogę iść do komunii, brakuje mi tego... Ale niestety, taki pogląd na "te
        > sprawy" maja księża.


        zle zrozumialas ksiedza.. tu nie chodzi o to, ze lepsza jest ta, ktora bzyka
        sie z byle kim.. i tu nie chodzi o wsolne mieszkanie, czy tez nie..

        chodzi o to, ze nieodzowna czescia spowiedzi powinien byc żal za grzechy i
        postanowienie poprawy... a ty mieszkajac z facetem raczej nie przewidujesz, ze
        nie bedziesz z nim sypiala.. wiec rozgrzeszenia nie moze byc. Dlatego tez do
        komunii nie moga isc malzenstwa, ktore sa zawarte z rozwodnikiem... to znaczy
        istnieje pewien warunek - gdyby to malzenstwo zylo ze soba "jak brat z
        siostra"... no, ale ktore malzenstwo nie uprawia seksu...
        --
        Podstawa Internetu... ;)
    • 17.02.07, 20:05
      jedno wyklucza drugie ...
      albo wierzysz i przyjmujesz wszystkie dogmaty i nakazy (czyt. rozkazy) kosciola,
      albo pieprzysz sie na lewo i prawo ...
      twoj wybor ...
      nie wiem jak jedno i drugie mozna polaczyc ...

      --
      Pay the ferryman, pay the fucking driver
      Pay the preachers and pay the fucking liars
      Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
    • Gość: Pan Dobra Rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 21:20
      A po co Ty w ogóle chcesz iść do spowiedzi..? ( pomijam już nawet problem
      "spowiedzi z sex'u z mężem", co przypomina mi formą nieco "relacje z łóżka" w
      formie komentarza sportowego.. :| ) Nie wiem, czy sobie z tego zdajesz sprawę,
      ale każdorazowo idąc do spowiedzi gwałcisz podstawy własnej wiary.. :]
      Dlaczego..? :] To bardzo proste.. :] Nasłuchałaś się od dziecka głupot, które Ci
      wpajano o sakramentach i roli "kościoła" ( który to jest TYLKO I WYŁĄCZNIE
      instytucją, skupiającą księży i zakonnice, a który wpajając ludziom, że
      "kościół" jest tak zwaną "wspólnotą wiernych" próbuje ubezwłasnowolnić wiernych
      na tyle, by postrzegali dobro "kościoła jako instytucji" za dobro własne, co
      samo w sobie jest żenująco śmieszne ) w Twoim pożyciu duchowym.. :] Proponuję
      poczytać biblię w domowym zaciszy i SAMEMU wyciągnąć z tego wnioski.. :] Może
      wtedy odkryjesz prawdziwe oblicze "spowiedzi".. :] Bo spowiedź, to nie wycieczka
      do księdza.. :] On nie ma NAJMNIEJSZEJ MOCY ODPUSZCZANIA GRZECHÓW.. :] Taka
      interpratacja TO JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH PRZEKRĘTÓW W DZIEJACH ŚWIATA.. :] Wiesz po
      co taki przekręt..? :] W czasach kiedy księża byli grupą trzymającą władzę nad
      światem spowiedź była jedną z tych rzeczy, które dawały księżom KOLOSALNĄ
      przewagę nad społeczeństwem, ponieważ każdy ksiądz stawał się powiernikiem
      najskrytszych tajemnic, które to działały na jak smycz.. Człowiek obdarty z
      tajemnic stawał się bezbronny i całkowicie potulny wobec woli kościoła.. :] Ot,
      cała prawda.. :] Jak więc powinna wyglądać spowiedź..? :] To bardzo proste.. :]
      Jeżeli chcesz wierzyć, poczytaj biblię.. :] Tam jest napisane.. :] Spowiedź
      wygląda następująco.. Jeżeli podbiję oko Kowalskiemu, to Kowalski NIE KSIĄDZ ma
      mi to wybaczyć.. KSIĄDZ JEST TY ELEMENTEM CAŁKOWICIE ZBĘDNYM!.. :] Zresztą.. :]
      Wytęż umysł, a zobaczysz zadziwiającą logikę takiego stanu rzeczy.. :] :P
      • Gość: wyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 21:30
        ja juz dawno u spowiedzi nie bylam wiec chyba moge powiedziec, ze nie chodze,
        ale gdy chodzilam to nawet przez mysl mi nie przychodzilo, zeby sie z czegos
        takiego spowiadac.
        • 17.02.07, 21:33
          to jaki byl sens chodzenia do spowiedzi?
          bo mama tak nauczyla?

          --
          Pay the ferryman, pay the fucking driver
          Pay the preachers and pay the fucking liars
          Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
          • Gość: wyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 21:39
            wogole nie uwazalam tego za grzech a juz na pewno nie za rzecz z ktorej sie mam
            zwierzac obcemu chlopowi tyle, ze w sutannie, a tak naprawde to widac jacy
            oblesni potrafia byc ksieza i jak nie potrafia podejsc do sprawy, zamiast jakos
            dyplomatycznie to gadaja jak zboczency o muszelkach plus oni na pewno bez winy
            nie sa pomijam fakt ze wiekszosc z nich wogole celibatu nie przestrzega a
            co ,,lepsi" biora sie za molestowanie jakby sami Boga sie nie bali.
            • 17.02.07, 21:41
              ale kosciol UWAZA to za grzech i co w takim wypadku?
              jak mozna wierzyc nie wierzac?

              --
              Pay the ferryman, pay the fucking driver
              Pay the preachers and pay the fucking liars
              Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
              • Gość: wyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 21:42
                zapytaj o to ksiezy ktorym zdarza sie grzeszyc jeszcze bardziej.
                • 17.02.07, 21:44
                  ksiadz to tez czlowiek ...
                  ale nie mozna paroma przypadkami skreslac calego srodowiska ...

                  --
                  Pay the ferryman, pay the fucking driver
                  Pay the preachers and pay the fucking liars
                  Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
                  • Gość: wyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 21:49
                    tak samo jak za sypianie z wieloletnim partnerem skreslac nie mozna. Oni wogole
                    nie maja dobrego podejscia do tych spraw i zachowuja sie jakby mieli zakute
                    glowy. To jest jeszcze jedna sfera jaka chca zawladnac - zycie seksualne
                    czlowieka. Gdzie jak gdzie ale tutaj sie nie powinni wtracac, mi sie osobiscie
                    niedobrze robi jak pomysle ze mialabym sie spowiadac obcemu z takich intymnych
                    spraw. Oni sa rowniez przeciwko antykoncepcji - pewnie jej nie stosujesz? albo
                    stosujesz, sie wyspowiadasz i nigdy rozgrzeszenia nie mozesz dostac? bezsens :/
                    • 17.02.07, 22:12
                      No właśnie... Antykoncepcja. Jej stosowanie jest grzechem. Czyli albo będzie się
                      mamusią raz do roku albo w takim wypadku wypada w ogóle nie uprawiać seksu...
                      Gdyby tylko wszyscy księża byli w rzeczywistości tacy święci i przestrzegali
                      wszystkich przykazań i nakazów, które na siłę próbują wmówić wierzącym. Mój
                      narzeczony jest jedynym mężczyzną, z którym współżyłam. I co? Jestem grzesznią
                      tylko dlatego, że nie poczekałam z tym do ślubu? Przecież tylko z nim sypiam.
                      Nigdy nie miałam i nie będę miała innego...
                      • Gość: picobello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 22:15
                        wedlug mnie jestes swieta,masz zasady i je jeszcze przestrzegasz
                      • 17.02.07, 22:15
                        juz dawno temu wpadl na to nietzsche i mial racje ...
                        i dlugo nic sie nie zmieni ...
                        katolik=konserwatysta tak juz jet ...

                        --
                        Pay the ferryman, pay the fucking driver
                        Pay the preachers and pay the fucking liars
                        Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
                    • 17.02.07, 22:19
                      antykoncpecja - jedno wyklcza drugie ...
                      skoro wiara zabrania seksu przedmalzenskiego to i antykoncepcji ...
                      nigdy tego nie zmienia ...
                      ich sprawa ...

                      --
                      Pay the ferryman, pay the fucking driver
                      Pay the preachers and pay the fucking liars
                      Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
                      • Gość: picobello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 22:21
                        mi sie wydaje ze zmienia
                        • 17.02.07, 22:23
                          a mi sie wydaje ze azerbejdzan wygra MŚ w pilce noznej ...

                          --
                          Pay the ferryman, pay the fucking driver
                          Pay the preachers and pay the fucking liars
                          Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
                        • Gość: wyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 22:24
                          nawet, gdybyscie uprawiali sex i byli juz malzenstwem to i tak wlasnie
                          rozgrzeszenia nie powinniscie dostawac bo stosujecie antykoncepcje (mowie tak
                          do ogolu) wiec tutaj jedna kosciolowa zasada goni druga, a akurat tym zasadom
                          ciezko jest sprostac.
                          • 17.02.07, 22:31
                            tak bo wg kosciola malzenstwo jest po to, by miec w sposob "legalny" (wg nich)
                            dzieci ...
                            wiec o antykoncepcji mozna zapomniec ...

                            --
                            Pay the ferryman, pay the fucking driver
                            Pay the preachers and pay the fucking liars
                            Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
                            • 17.02.07, 23:31
                              ja nie chodze do spowiedzi bo uważam ksieży za pe.dałów... u mnie w szkole
                              ksiądz na lekcji gada o rodzajach wibratorów i opowiada jak to po lekcjach idzie
                              na miasto sie zabawić:/ obrzydliwe ale prawdziwe...ja tam nie wierze w żadne
                              rozgrzeszanie...
                            • Gość: Pan Dobra Rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 01:54
                              Krótka piłka.. :] Uważasz, że stanowisko kościoła w tych sprawach jest słuszne..? :]
              • Gość: Pan Dobra Rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 01:51
                Stary.. Można "Wierzyć", albo "wierzyć w bajki".. :] Jeżeli Ciebie dziwi postawa
                ludzi nie zgadzających się z doktryną kościoła, ba, jeżeli uważasz, że doktryna
                kościoła decyduje o kształcie wiary chrześcijańskiej, to znaczy, że jesteś
                naiwny.. :] A to pytanie było śmieszne.. :] Masz jakieś wątpliwości, że to się
                da pogodzić..? :] Chętnie Cię z nich wyprowadzę.. :] :P :devil:
                • 18.02.07, 13:08
                  zatem wyprowadz ...

                  --
                  Pay the ferryman, pay the fucking driver
                  Pay the preachers and pay the fucking liars
                  Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
                  • Gość: Pan Dobra Rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 18:47
                    Skoro jesteś taki cięty i zawzięty w swoich "wypowiedziach", to może poparł byś
                    je konkretami, tłumacząc na jakiej zasadzie twierdzisz tak a nie inaczej.. :]
                    Wszyscy się pośmiejemy.. ;) :P :] Udowodnij mi, że jest tak jak mówisz, albo
                    podaj podstawy na których się opierasz, a ja z przyjemnością wskażę Ci błędy w
                    pojmowaniu ISTOTY wiary, którą to najwyraźniej mylisz z RELIGIĄ.. :] WIARA to
                    nie to samo, co RELIGIA, a Twoim zadaniem ( jak mniemam jako chrześcijanina )
                    jest WIERZYĆ.. :]
                    • 18.02.07, 19:34
                      jestem niewierzacy ...
                      tyle mam do powiedzenia ...

                      --
                      Pay the ferryman, pay the fucking driver
                      Pay the preachers and pay the fucking liars
                      Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
                      • Gość: Pan Dobra Rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 01:04
                        Hahahaha.. :D No widzisz.. :] Ja też jestem niewierzący, jednak różnica między
                        nami polega na tym, że nie niedopiep$^&# się do innych za pomocą równoważników
                        zdań, a na tematy, na które się wypowiadam mam niemałe pojęcie.. :] Wiesz..
                        Niewierzących są dwa rodzaje.. Albo jesteś niewierzącym i masz ŻADNE pojęcie o
                        wierze, albo jesteś niewierzącym dlatego, że masz SPORĄ wiedzę, a na dodatek
                        bogate zaplecze własnych wniosków.. :] Przyznając się do bycia niewierzącym w
                        kontekście poprzednich "wypowiedzi" stawiasz się w świetle zwykłego ignoranta..
                        :] Chyba, że jest to sposób na "zaczepkę".. Tak, w tym jesteś niezły.. Szkoda,
                        że to mało budująca umiejętność.. :* :]
                        • Gość: Pani Dobra Rada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 01:11
                          czepiasz sie jak zawsze
                          • Gość: Pan Dobra Rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 01:22
                            Heh.. A jak mam reagować na teksty kogoś, kto będąc niewierzącym, krytykuje
                            tych, którzy wytężyli nieco swoje szare komórki i odkryli całkowitą rozbieżność
                            dwóch pojęć: religii i wiary.. Religia to usystematyzowany zbiór zasad, którymi
                            powinien się kierować wyznawca religii, wiara to PRZEKONANIE o słuszności
                            wyznawanych zasad, a tym samym religii.. :] Różnica między tymi pojęciami jest
                            kolosalna.. :] Tak jak kolosalna jest różnica między religią chrześcijańską a
                            istotą religii chrześcijańskiej.. :] Pytanie brzmi, czy chcesz WIERZYĆ W BOGA,
                            CZY WYZNAWAĆ RELIGIĘ..? BO TO NIE TO SAMO.. :]
                            • 19.02.07, 15:58
                              a czy ja gdzies tam zasugerowalem, ze jest inaczej?

                              --
                              Pay the ferryman, pay the fucking driver
                              Pay the preachers and pay the fucking liars
                              Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
                • Gość: Martusia IP: *.olsztyn.mm.pl 19.02.07, 08:25
                  moje zdanie na ten temat powiedz mu prawde ze wspolzylas a reszta sie nie
                  przejmuj wazne ze sie wyspowiadalas.a pozatym ksiadz tez czlowiek musi to
                  zrozumiec.zdazylo mi sie ze ksiadz mnie po tylku klepal albo zabrali mu prawko
                  bo jechal pijany.zycie jest poto by z niego korzystac.wiec nic zlego nie
                  zrobisz jak sie wyspowiadasz.zycze powodzonka.pozdro:)
    • Gość: Rychu IP: *.spray.net.pl 18.02.07, 11:06
      Na spowiedzi mowi sie to, co sie uwaza za grzech. Ja tego nie uwazam, wiec nie
      mowie.
    • Gość: Smile ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.07, 12:27
      Miałam kiedys okazję do spowiedzi nietypowej. Po prostu w cztery oczy z
      księdzem, taka "rozmowa"... I gdy powiedzialam mu ze wspolzyje ze swoim
      chlopakiem, zapytal najpierw "A kochasz go?" a później wytłumaczyl jak on to
      widzi... Że seks między dwojgiem kochających, szanujacych sie ludzi, ktorzy
      planuja przyszlosc razem itp jesli w ich sercach nie jest grzechem to nie ma
      obowiazku spowiadania sie z tego. I ani slowem nie wspomnial o malzenstwie...
      Bo jego brak nie wyklucza milosci. Ksiądz wogóle był wyjątkowy, po rozmowie z
      nim wyszlam ze lzami w oczach, potrafil dotrzec do czlowieka, dlatego
      zapamietalam sobie te slowa i tym sie kieruje. Nie spowiadam sie ze sposobow
      wyrazania swej milosci. Pozdrawiam ;)
      • Gość: Pan Dobra Rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 18:37
        Na szczęście jeden mądry wśród głupców zawsze się znajdzie.. ;)
    • Gość: kokodżambo IP: *.chello.pl 19.02.07, 03:10
      moja kolezanka aneta mowi: "proszem ksiendza brałam do buzi bez ślubu"
    • Gość: mordokleika IP: *.interdom.net.pl 21.02.07, 23:50
      No tak to jeszcze rozumiem, bo współżycie to w pewnym sensie (przynajmniej dla
      niektórych)dylemat moralny, ale to że trzeba bedzie spowiadac sie z przewinień
      drogowych np: ^dziś przekroczyłam prędkość jechałam 90 na terenie zabudowanym^,
      to już mija sie z jakimkolwiek celem -a właśnie tak ma być, bo ponoć powstaje
      nowy KATALOG GRZECHÓW, który bedzie zawierał grzechy również tego typu,nawet
      najmniejsze błachostki. Nie tak dawno mówili w FAKTACH tvn(więc to chyba
      prawda).

      • Gość: mordokleika IP: *.interdom.net.pl 21.02.07, 23:57
        Heh
        Proszę ksiedza zgrzeszyłem...zawracałem na wiadukcie, wyprzedzałem na lini
        ciągłej, zrobiłem siku pod drzewkiem
    • 21.02.07, 23:59
      Nie chodzę co prawda zwierzać się facetom w sukienkach, ale szanuję tych,
      którzy chodzą, ok. I jak już się idzie do spowiedzi najlepiej chyba
      powiedzieć: "Współżyłam z mężczyzną"... Po co owijać w bawełnę??
      --
      Nie wiesz Co Robić? Może pomożemy... a może nie...
    • Gość: hmm IP: *.centertel.pl 22.02.07, 11:40
      Nie chodze do spowiedzi, bo uważam, ze to głupota.Tak więc nie mam z tym problemu!!!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.