Dodaj do ulubionych

czy jesteście za aborcją?

11.03.07, 13:41
Obserwuj wątek
              • Gość: gość Re: czy jesteście za aborcją? IP: 83.238.212.* 12.06.07, 15:37
                ja w zasawdzie nie jestem za aborcją, ale też nie za tym, aby rząd decydował o
                tym czy powinnam urodzić czy nie. Jestem za aborcja jesli kobieta została
                zgwałcona i nie wie czy chce dzicka, a także gdy dzicko miałoby się urodzić z
                ciężkimi wadami. Jeśli ktoś wpadł bo nie uważaał, albo antykoncepcja zawiodła to
                kobieta powienna urodzić. Jets wiele par, które nie moga miec dziecka i
                chciałoby zaadoptowac maleństwo.
            • Gość: Pan Dobra Rada Re: czy jesteście za aborcją? IP: *.ds14.agh.edu.pl 13.03.07, 10:10
              Szczerze powiedziawszy nakłóciłem się na ten temat z ludźmi niemało i jakoś
              niespecjalnie mam ochotę na kolejną sprzeczkę, ale dorzucę nieco swojego
              gorsza.. Problem z aborcją, jak zwykle przy okazji tak drastycznych tematów,
              leży, w dużej mierze, w naleciałościach kulturowych, które nawarstwiły się w
              Polsce przez wieki.. Głównie za sprawą religii chrześcijańskiej.. Czy to dobrze,
              czy źle, kwestia mocno względna, w każdym razie obecnie jest to jeden z tych
              elementów, które nie pozwalają ludziom spojrzeć za pagórek dekalogu.. "Pagórek",
              nie "Górę".. Bawi mnie, kiedy ludzie przytaczają przykazania jako argument w
              takiej dyskusji, a przy okazji przestrzegają przed zabawą w Boga.. Dlaczego mnie
              to bawi..? Ano dlatego, że zabawa w Boga jest dość powszechna.. Policzmy sobie
              ile razy lekarze składają ludzi po wypadkach, o których się nam w najgorszych
              koszmarach nie śniło.. Ilu uratowały przeszczepy wadliwych organów..? Ile osób
              uratowano przed chorobami, które w przeszłości pozabijały miliony..? Wreszcie
              ile nienarodzonych dzieci udało się uratować wykonując operacje bezpośrednio na
              płodzie..? Takich ludzi jest łącznie setki, tysiące, miliony, a może nawet i
              setki milionów.. Nikt nie krzyczy, nikt nie protestuje, nikt nie powołuje się na
              Boga.. A wystarczy zadać sobie proste pytanie.. A może Bóg chciał, aby ten
              człowiek zmarł..? Niedorzeczne..? Nie prawda.. Nikt z wierzących w Boga nie jest
              w stanie stwierdzić, czy to, co się w danej chwili dzieje jest w zgodzie z
              boskim planem, czy nie.. Przy okazji takich dyskusji mówi się powszechnie, że
              tylko Bóg jest Panem życia i śmierci.. A My nie..? Od wieków jesteśmy.. Całość
              medycyny to jedna wielka piaskownica, w której siedzimy wszyscy łącznie z
              Bogiem.. Więc pytam się, kto dał nam prawo do ratowania ludzi..? Nikt.. Nigdzie
              nie ma przykazania pod tytułem: "Będziesz ratował wszystkich za wszelką cenę"..
              A jednak to robimy.. Bo twierdzimy, że to jest dobre.. Problem polega na tym, że
              to, co dobre dla Nas, wcale, w boskim kontekście, tym dobrym być nie musi.. Więc
              proponuję religijne argumenty odłożyć nieco na bok, bo ludzie bawili się, bawią
              i będą bawić w Pana życia i śmierci.. To tak na marginesie i odnośnie paplania w
              kółko o religijnych podstawach i moralnych przesłankach do całkowitego zakazania
              aborcji.. I żeby mi tu ktoś zaraz nie wyskoczył z "inteligentnym" tekstem - nie
              jestem orędownikiem "aborcji w kiosku ruchu"..
            • malina862 Re: czy jesteście za aborcją? 16.03.07, 22:58

              > po-piate-nie-zabijaj.blog.onet.pl/ Wredna suka: Zobacz sobie to
              , to
              > ciekawe czy nadal bedziesz za aborcją!!

              enelka zdjecia nie robia na mnie wrazenia.My nie mówimy o aborcji w siódmym
              ósmym czy dziewiatym miesiacu ciązy..a zdjecia obrazują juz roziwnięty
              płód.Dlatego wyraznie widać rączki główke i nóżki.Aborcja na tym etapie ciąży
              powinna być jak najbardziej zabroniona.
              My mówimy o przerywaniu ciązy ale w pierwszych 90 dniach jej trwania nie
              pózniej!!!
              Takiej aborcji mówie zdecydowanie tak.Do wszystkich przeciwników..
              Zamknijcie oczy i wyobrazcie sobie zycie takiego niechcianego
              dziecka.Katowanego przez matke czy ojczyma..Wyobrazcie sobie,że lezycie w
              łóżeczku całymi dniami z odpażeniami na całym ciele..a takie rzeczy mają miejsce
              Zabójstwa dzieci przez własne matki itp itd
              To wszystko są fakty!
              Pewna kobieta którą znam z widzenia nie tak dawno urodziła dwójke dzieci
              autystycznych(bliznieta)Mieszka w jednopokojowym mieszkaniu z 5 dzieci-teraz
              już siódemką...Jej mąż choruje na nowotwór złośliwy jego dni są
              policzone..Wspomne tylko,że ta pani ma 50 lat i zarabia 8oozł-pracuje na trzy
              zmiany na produkcji..Wyobrazcie sobie teraz życie tych autystycznych dzieci...
              i tej kobiety.
              Pewnie nie chodzi o to by aborcja zastępywała środki antykoncepcyjne,by była
              nadużywana,ale są sytuacje gdy powinna być legalna.
              • agatka_to_ja Re: czy jesteście za aborcją? 11.03.07, 20:10

                Gość portalu: szmeskik napisał(a):

                > i nie mow mi ze kazdy kto uprawia seks chce dziecka to ty pomysl.

                Nie kazdy, kto uprawia seks chce dzieck - to jasne. Ale KAZDY, kot uprawia seks
                powinien LICZYC SIE z MOŻLIWOŚCIĄ poczecia dziecka. NAwet osoba, ktora
                zabezpiecza sie "po pachy" - NIE MA 100% antykoncepcji!!!
                --
                Podstawa Internetu... ;)
                • Gość: szmeksik Re: czy jesteście za aborcją? IP: *.lan.net.pl 11.03.07, 20:23
                  wiem agatko:"a slyszales kiedys o tym ze antykoncepcja zawodzi?"i swiat bylby
                  piekny gdyby kazdy kto decyduje sie na seks liczyl sie z tym ze pojawi sie
                  dziecko ktore trzeba bedzie wychowac-niestety nie jest tak.oczywiscie jezeli
                  jest para ktora bardzo sie kocha to pojawienie sie dziecka bedzie pieknym
                  uzupelnieniem tej milosci ale nie kzdemu dane jest uprawiac seks ktoremu
                  towarzyszy milosc
                  • agatka_to_ja Re: czy jesteście za aborcją? 11.03.07, 20:31

                    Gość portalu: szmeksik napisał(a):
                    oczywiscie jezeli
                    > jest para ktora bardzo sie kocha to pojawienie sie dziecka bedzie pieknym
                    > uzupelnieniem tej milosci ale nie kzdemu dane jest uprawiac seks ktoremu
                    > towarzyszy milosc


                    Dlatego, moim zdaniem, nie nalezy bzykac sie z kim popadnie!
                    Madrze mowil ojeciec mojego kolegi :"nie zadawaj sie z dziewczyna, z ktora
                    wstydzibys sie ozenic"...

                    Seks jest dla odpowiedzialnych ludzi. A jesli ktos jest gowniarzem i idiota,
                    ktory nie dosc, ze daje dupska byle komu albo zal mu pieniedzy na prezerwatywe -
                    czasem musi ponosic konsekwencje swoich czynow... taka kolej rzeczy...

                    --
                    Podstawa Internetu... ;)
                    • mayrah1 hmm : czy jesteście za aborcją? 11.03.07, 22:08
                      wolałabym nie być dzieckiem człowieka, któremu szkoda było wydac 3 zł na gumke..
                      za jakiś czas mogłoby być mu szkoda wydac 2 zlote na mleko, a potem jakąkolwiek
                      kase na inne rzeczy.. nieodpowiedzialnym rodzicom dzieci rodzic sie nie powinny
                      inaczej historia bedzie sie patologicznie powielac szerzac beznadziejne geny..
                      takie jest moje zdanie, z ktorym wiele osob sie nie zgadza
                      --
                      ... sunshine ...
                      • agatka_to_ja Re: hmm : czy jesteście za aborcją? 11.03.07, 22:53

                        mayrah1 napisała:

                        > za jakiś czas mogłoby być mu szkoda wydac 2 zlote na mleko, a potem
                        jakąkolwiek
                        > kase na inne rzeczy..

                        a myslalam, ze najwazniejsza jest milosc rodzicow, a nie kasa....


                        >nieodpowiedzialnym rodzicom dzieci rodzic sie nie powinny
                        > inaczej historia bedzie sie patologicznie powielac szerzac beznadziejne geny..

                        dziecko zawsze mozna oddac do adopcji. Jest coraz wiecej par, ktore w sposob
                        naturalne nie moga doczekac sie wlasnych dzieci...

                        --
                        Podstawa Internetu... ;)
                        • mayrah1 HMM hmm : czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 20:09
                          Agatka,

                          znam układ taki, ze "Ojciec" daje Matce małego chłopczyka 10 zł dziennie na
                          zycie,sam jara trawe za 100 dziennie.. kobieta przez to ,ze za szybko dziecko
                          miała, nie uczyła się, rodzina się jej wyrzekła i albo zostanie w bagnie,
                          narażajac dziecko na paskudnego Tatuska i niedozywienie albo ucieknie w
                          niewiadome miejsce bez wykształcenia, bez ogłady zyciowej.. kocha dziecko ponad
                          wszystko, ale teraz jest bezradna... i widzę, że czasem załuje,ze ma to dziecko,
                          bo jej małego szkoda... Ona jest za słaba, a pomocy nie chce!

                          W takim układzie .. mały nie ma szans na rozwoj.. ugrzeźnie w tym albo uda się
                          uciec jakims wielkim kosztem, ktory bedzie sie wlec za nim i z amatka cale zycie..

                          Nie chodzi o pieniadze, ale o fundamentalne poczucie godności!

                          Dzieciom narodzonym nalezy się zycie godne, harmonijne i pewne!
                          Dosyć przymierajacych głodem stad niemalże króliczych rodzin!!!!

                          Na co rodzinie na zasilku 12,14 dzieci, które sa tak nieszczęśliwe ,ze odbirają
                          sobie życie w wieku 14, 15 lat???

                          Czy to ma być godne zycie, bo aborcja nie jest legana?

                          --
                          ... sunshine ...
                          • agatka_to_ja Re: HMM hmm : czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 20:40

                            mayrah1 napisała:

                            >....i widzę, że czasem załuje,ze ma to dziecko
                            > bo jej małego szkoda... Ona jest za słaba, a pomocy nie chce!

                            Pomocy nie chce? a powinna chciec - dla dziecka. uwazam, ze NIGDY nie ma
                            sytuacji bez wyjscia... trzeba miec czasem odwage cos zrobic.. a wielu ludzi
                            sie boi..


                            > W takim układzie .. mały nie ma szans na rozwoj.. ugrzeźnie w tym albo uda się
                            > uciec jakims wielkim kosztem, ktory bedzie sie wlec za nim i z amatka cale
                            zycie..
                            >

                            nieprawda... wiele ludzi, ktorzy mieli ciezkie dziecinstwo wyroslo na
                            wspaniale, samodzielne osoby, poetow, malarzy, aktorow...
                            wspaniale dziecinstwo i kochajaca rodzina nie gwarantuje sukcesu w zyciu!
                            Podobnie jak wychowywanie sie w trudnej rodzinie nie przesadza o patologi i
                            nieudanym zyciu!!!!!!!!!!!! to nie jest takie łatwe...

                            > Dzieciom narodzonym nalezy się zycie godne, harmonijne i pewne!

                            dzieciom nalezy sie zycie.... nawet dzieci chciane i kochane moga z czasme
                            zostac o[puszczone, osierocone i odrzucone.. i co? wtedy je zabic? przeciez
                            takie dzieci tez sobie radza!!!!!

                            poza tym nalezy pamietac, ze takim dzieciom niechcianym milosc moze dac KTOS
                            INNYM - rodzic adopcyjny!!!!


                            > Dosyć przymierajacych głodem stad niemalże króliczych rodzin!!!!
                            > Na co rodzinie na zasilku 12,14 dzieci, które sa tak nieszczęśliwe ,ze
                            odbirają sobie życie w wieku 14, 15 lat???

                            Powiedz to politykom PISu i rodzicom, ktore pieprza sie na potege, zeby
                            wykorzystac kolejne becikowe na odtwarzacz DVD i wodke!
                            wwwwwrrrrrrrrrrrr.... i tacy jakos nie chca sie skrobac!!! i dzieci maja w
                            dupie.

                            >
                            > Czy to ma być godne zycie, bo aborcja nie jest legana?


                            powtarzam - JEST LEGALNA.. w okreslonych warunkach.. natomiast nie jest
                            powszechna.
                            --
                            Podstawa Internetu... ;)
    • taka_jedna_ona Re: czy jesteście za aborcją? 11.03.07, 15:27
      Absolutnie nie jestem za tym żeby całkowicie zakazano aborcji. Uważam jednak, że
      powinno zostać tak jak jest obecnie. Czyli:

      "Uchwalona 7 stycznia 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu
      ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży legalizuje aborcję, gdy:
      1) utrzymanie ciąży stwarza zagrożenie poważnego niebezpieczeństwa dla życia lub
      zdrowia kobiety;
      2) stwierdzono ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu lub nieuleczalną
      chorobę zagrażającą jego życiu;
      3) ciąża jest skutkiem przestępstwa (art. 4a par.1 cytowanej ustawy.)"


      ************
      "Gdzieś daleko są dwa światy dla każdego z nas, gdzieś daleko jest bezpiecznie..."
      • agatka_to_ja Re: czy jesteście za aborcją? 11.03.07, 17:31

        taka_jedna_ona napisała:

        > Absolutnie nie jestem za tym żeby całkowicie zakazano aborcji. Uważam jednak,
        ż
        > e
        > powinno zostać tak jak jest obecnie. Czyli:
        >
        > "Uchwalona 7 stycznia 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu
        > ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży legalizuje aborcję,
        gdy
        > :
        > 1) utrzymanie ciąży stwarza zagrożenie poważnego niebezpieczeństwa dla życia
        lu
        > b
        > zdrowia kobiety;
        > 2) stwierdzono ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu lub nieuleczalną
        > chorobę zagrażającą jego życiu;
        > 3) ciąża jest skutkiem przestępstwa (art. 4a par.1 cytowanej ustawy.)"

        popieram.. dlatego pierwszy raz u mnie zaplusowala Maria Kaczynska :)))
        --
        Podstawa Internetu... ;)
      • Gość: anka8329 Re: czy jesteście za aborcją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 00:30
        tak. jestem za aborcją w takiej treści, jak mówi obecne prawo, ale....
        po 1- należy ograniczyć długość ciąży do jakiej można stosować
        takie "praktyki". nie wiem, nie znam się -tu należałoby spytać specjalistów.
        a po 2- i chyba dużo ważniejsze- większy nacisk powinno się położyć na
        antykoncepcję!!!być może nawet darmową w niektórych przypadkach, np. dla osób
        pobierających zasiłki z pomocy społecznej.
        zresztą- bardziej uświadamiać. o antykoncepcji oraz o możliwości oddania
        dziecka do adopcji.
        mało kto wie, że są na naszym rynku tabletki antykoncepcyjne w cenie około
        5złotych (!!!!!!)za opakowanie!też się zdziwiłam, ale koleżanka brała je ponad
        rok. nie powiecie mi, że wydatek 5zł na miesiąc to dużo. ale jeśli bezpłatną
        opiekę ginekologiczną mają tylko osoby ubezpieczone, to faktycznie należy się
        tym jakoś "odgórnie"zająć.
    • palusia82 Re: czy jesteście za aborcją? 11.03.07, 17:56
      Nie! Jeśli kocha się faceta z którym się jest to jak można usunąć Jego dziecko?
      a zresztą nawet jak sie nie kocha tego z kim sie uprawia sex i jest on
      przypadkowy, no to sorki ale chyba trzeba wziąść odpowiedzialność za to co się
      robi, dziecko nie jest naszą wlasnością żebyśmy mogli je tak po prostu
      zlikwidować, jeśli ktoś usuwa ciąże z takiego powodu to jest po prostu nikim i tyle
    • dark_man_x Re: czy jesteście za aborcją? 11.03.07, 18:21
      Z przyjemnością czytam powyższe wypowiedzi, bo pokazują, że jednak kobiety mają
      uczucia, a nie tylko chłodne wyrachowane podejście. Ja osobiście nie byłbym z
      kobietą, gdybym się dowiedział, że miała zabieg.
      • dark_man_x Re: czy jesteście za aborcją? 11.03.07, 22:45
        Tak rozumując, trzeba by uznać legalizację narkotyków, bo przecież na czarnym
        rynku są dostępne, a gdyby je zalegalizować możnaby poprawić ich jakość, obniżyć
        cenę i kontrolowac obrót. To, że ludzie dokonują pewnych rzeczy nie znaczy, że
        trzeba je zalegalizować. Innym przykładem może tu być korupcja - powszechna, co
        nie znaczy, ze właściwa i godna aprobaty.
    • mayrah1 TAK 11.03.07, 22:04
      Zdecydowanie tak, ale niezbyt pospolitą, taka ,ze kazda małolata co jej sie
      bzykać zachce będzie sie mogła problemu pozbyć.. legalnie powyzej 18 roku
      zycia.. poniezej 18 roku za zgodą rodziców Młodej Matki oraz Ojca dziecka i
      Matki dziecka..
      w innych wypadkach lepsze dzieci chciane i planowane niż niechciane i
      przesladowane złością, żalem i rozczarowaniem rodziców...

      takie wyrzuty odkształcą się na psychice na całe zycie..
      poza tym

      dyskusja ciagnac sie mzoe bez konca!
      --
      ... sunshine ...
    • paula266 Re: kobiety powinny mieć wybór 11.03.07, 23:06
      myślę że kobieta powinna mieć prawo wyboru, szczególnie w trudnej sytuacji np.
      jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu, ja nie jestem ani nie byłam w ciąży ale
      jestem w stanie zrozumieć kobiety, które dokonują aborcji
      • Gość: anka8329 znam kobiete po aborcji....:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 00:41
        jak wyżej. znam kogos, kto usunął ciążę. była to przemyślana, przedyskutowana z
        mężem decyzja, spowodowana bardzo ciężką sytuacją materialna- brak pracy u
        obojga małżonków, upośledzony syn, dorastająca córka, zaciągnięty kredyt na
        mieszkanie.
        los chciał, że około miesiąca po "zabiegu" sytuacja się całkowicie odmieniła-
        pan znalazł wymarzoną pracę, bardzo dobrze płatną, pani także zaczęła pracować,
        u syna stwierdzono w końcu nie upośledzenie a znaczny ubytek słuchu.
        małżeństwo to do dzis nie może wybaczyć sobie tej decyzji!!! szczególnie ta
        kobieta!!! doszło do tego, że musiała być pod stałą opieką lekarza psychiatry i
        psychologa.
        ta historia miała miejsce ponad 18 lat temu. 18 lat ma moja siostra. i
        uwierzcie- kiedy te małżeństwo do nas zawita- zawsze mają łzy w oczach. właśnie
        dlatego, że myślą- a może byśmy teraz mieli taką córkę???
        także to wcale nie wymysł, że taki zabieg zostawia ślady na psychice. myślę, że
        ta pani tak samo by reagowała na widok mojej siostry nawet gdyby jej sytuacja
        materialna sie nie poprawiła w tak krótkim czasie.
    • Gość: Ally Re: czy jesteście za aborcją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:49
      Nie jestem za aborcją, ale jestem za jej LEGALIZACJĄ.

      Myślę, że sama nie zrobiłabym jej sobie, nawet jesli bardzo nie chciałabym mieć dziecka... Ale jednak nigdy nie byłam w ciązy i nie mogę na 100% powiedzieć, jak bym się w takiej sytuacji zachowała.

      Natomiast uważam, że mimo wszystko ostatnie słowo powinno należeć do kobiety, to zalezy od jej sumienia, w końcu to ona musiałaby to dziecko urodzić.
      • agatka_to_ja Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 12:53
        Gość portalu: Ally napisał(a):

        > Nie jestem za aborcją, ale jestem za jej LEGALIZACJĄ.



        ludzie, nie mylcie pojec - teraz aborcja TEZ JEST LEGALNA!!!! ale w 3
        wypadkach: zagrozenie zycia, powazne uszkodzenie plodu oraz gwałt... I taka
        aborcja jest legalna!


        a wy jestescie za POWSZECHNOSCIĄ aborcji! tak przynajmniej wynika z waszych
        slow.

        --
        Podstawa Internetu... ;)
        • ginusia Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 13:00
          agatka_to_ja napisała:


          > a wy jestescie za POWSZECHNOSCIĄ aborcji! tak przynajmniej wynika z waszych
          > slow.
          Ja tak. Dokladnie tak, za wolnym wyborem bo wbrew pozorom to nie nastolatki
          maja najwieksze problemy z antykoncepcja tylko kobiety dojrzale posiadajace juz
          dzieci i majace trudnosci z dostepem do srodkow antykoncepcyjnych - szczegolnie
          na prowincji.
          • agatka_to_ja Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 13:04

            ginusia napisała:

            > agatka_to_ja napisała:
            >
            >
            > > a wy jestescie za POWSZECHNOSCIĄ aborcji! tak przynajmniej wynika z waszy
            > ch
            > > slow.
            > Ja tak. Dokladnie tak, za wolnym wyborem bo wbrew pozorom to nie nastolatki
            > maja najwieksze problemy z antykoncepcja tylko kobiety dojrzale posiadajace
            juz
            >
            > dzieci i majace trudnosci z dostepem do srodkow antykoncepcyjnych -
            szczegolnie
            >
            > na prowincji.


            sorry, ale JAKI to problem????????????????????
            nie ma tam aptek?
            nie ma lekarzy?
            --
            Podstawa Internetu... ;)
            • ginusia Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 14:04
              agatka_to_ja napisała:


              >
              > sorry, ale JAKI to problem????????????????????
              > nie ma tam aptek?
              > nie ma lekarzy?

              Tam sa panie aptekarki, ktore przekluwaja opakowania prezerwatyw, nie sprzedaja
              pigulek bo to wbrew zaleceniom Kosciola i przede wszystkim proboszcza. Tam sa
              lekarze, ktorzy odmawiaja wypisywania recept na srodki antykoncepcyjne. Tam
              jest ciemnogrod i nie udawaj glupa, ze nie wiesz!
              • agatka_to_ja Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 15:29

                ginusia napisała:
                > Tam sa panie aptekarki, ktore przekluwaja opakowania prezerwatyw, nie
                sprzedaja
                > pigulek bo to wbrew zaleceniom Kosciola i przede wszystkim proboszcza. Tam
                sa
                > lekarze, ktorzy odmawiaja wypisywania recept na srodki antykoncepcyjne. Tam
                > jest ciemnogrod i nie udawaj glupa, ze nie wiesz!



                Glupa to moze ty udajesz...
                a dla chcacego nic trudnego.
                w aptekach przkluwają prezerwatywy? buahahaahahahahahaha... takie historyjki to
                sobie daruj....

                lekarze nie wypisuja tabletek? a jeden jest lekarz w wojewodztwie?

                i pisze sie "specjalistko" proboszczOM a nie proboszczą..

                nie wygaduj bzdur.....
                bo moze takie rzeczy dzialy sie za PRL-u. a nie teraz.

                --
                Podstawa Internetu... ;)
                • ginusia Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 16:04
                  agatka_to_ja napisała:

                  >
                  >
                  > Glupa to moze ty udajesz...
                  > a dla chcacego nic trudnego.
                  > w aptekach przkluwają prezerwatywy? buahahaahahahahahaha... takie historyjki
                  to
                  >
                  > sobie daruj....
                  >
                  > lekarze nie wypisuja tabletek? a jeden jest lekarz w wojewodztwie?
                  >
                  > i pisze sie "specjalistko" proboszczOM a nie proboszczą..
                  >
                  > nie wygaduj bzdur.....
                  > bo moze takie rzeczy dzialy sie za PRL-u. a nie teraz.
                  >
                  Przede wszystkim ja pisalam o jednym proboszczu, CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM:) a
                  dopiero potem zabieraj sie do odpowiedzi. Poza tym nie mam zamiaru dyskutowac o
                  PRL-u z kim kto jest zbyt mlody zeby go znac.
                • Gość: so agatko IP: 80.54.176.* 13.03.07, 12:46
                  > i pisze sie "specjalistko" proboszczOM a nie proboszczą


                  z kontekstu zdania wynika, że może chodziło jej o jednego proboszcza, więc
                  dobrze napisała!!!!!!!!!! zreszta w kosciele jest jeden proboszcz, chyba ze u
                  Ciebie jest inaczej!!!
          • kotek_vel_lol2 Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 16:05
            ales ty glupia ło jezu!
            nie ma antykoncepcji to zrobmy im za to legalna aborcje???
            co to ma wgole byc???
            a skad wiesz ze nie ma???
            nie zyjemy w XVIII wieku dziewczyno!!!
            zreszta co cie obchodzi ich los??? martw sie za siebie i nie wypowiadaj sie w
            ich imieniu ...

            --
            Pay the ferryman, pay the fucking driver
            Pay the preachers and pay the fucking liars
            Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
      • agg.agnieszka Re: 12.03.07, 14:08
        moja kolezanka chciala poddac sie zabiegowi usuniecia ciazy w UK, ze wzgl. na
        trudna sytuacje materialna (jest osoba samotna).nie zrobila tego po tym jak
        przeczytala na czym ten zabieg polega. lekarz mial zapisac jej tabletki,
        powodujace obumieranie plodu. takie tabletki miala zazywac przez 3 tyg. powoli
        zatruwajac plod.plakala, dlugo myslala co zrobic.zamiast truc wlasne dziecko
        zaczela rozsadnie jesc by dac z siebie to co najlepsze. dzis jest mama ponad
        rocznego synka. powiedziala mi niedawno, ze nie zaluje, ze to byla najlepsza
        decyzja jaka podjela w swoim zyciu.
      • dark_man_x Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 15:15
        Oczywiście, że twoje życie i ciało należy do twojej dyspozycji. Natomiast zakaz
        aborcji ze względu tylko na brak chęci dziecka nie jest ingerencją tylko w twoje
        zycie i ciało, ale przede wszystkim w życie i ciało nienarodzonego dziecka.
        Sporo do myślenia daje obejrzenie filmu z zapisem zabiegu aborcji - widać
        wyraźnie jak płód broni się przed narzędziem, które ma go uśmiercić.
        • katja_24 Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 15:25
          Masz racje, to nie tylko ingerencja w moje zycie i cialo. Ale wez laskawie pod
          uwage to, ze kobieta deydujac sie na dziecko poswieca nie tylko 9 mcy swojego
          zycia. Poswieca jakies 20 lat. Na to trzeba byc gotowym i tego chciec. Ja
          gotowa nie jestem, a durna nastolatka nie jestem juz od paru lat
          --
          GG 7883747
          ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
          • kotek_vel_lol2 Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 16:09
            uno - masz srodki antykoncepcyjne ...
            dos - nie wszystkie nastolatki sa durne ...
            tres - nikt nie kaze Ci wspolzyc ...

            --
            Pay the ferryman, pay the fucking driver
            Pay the preachers and pay the fucking liars
            Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
            • katja_24 Re: czy jesteście za aborcją? 13.03.07, 11:58
              Uno - srodki czasem zawodza
              dos - Chodzilo mi o to, ze jestem w takim wieku, ze teoretycznie moglabym
              wychowac dziecko
              tres - A jesli wcale nie chce dzieci to co? Mam zostac zakonnica???
              --
              GG 7883747
              ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
    • Gość: Aneta Re: czy jesteście za aborcją? IP: *.eia.pl 12.03.07, 14:45
      Uważam że aborcja powinna być dozwolona. Przeciez to nasze życie i jesli nie
      chcemy dziecka to prawo nie powinno nam kazac je urodzic? No sorry, lepiej
      zrobic aborcje czy urodzic dziecko i go nie kochac??? A pozniej ludzie sie
      dziwia ze tyle patologii na swiecie.... A skad sie bierze patologia? Stad ze
      niektorzy ludzie mieli rodziców ktorzy mieli ich gleboko w du*** !!!!!!
      • kotek_vel_lol2 Re: czy jesteście za aborcją? 12.03.07, 16:13
        LOL
        to powiedz mi na ch.j sie pieprz.sz?!
        dla ciebie nardziny dziecka nastepuja ot tak???
        rece czlowiekowi opadaja ...
        jesli nie chcesz miec dziecka to sie nie parz!!!
        a legalna aborcja wg mnie nie jest potrzebna ...

        --
        Pay the ferryman, pay the fucking driver
        Pay the preachers and pay the fucking liars
        Pay the bitches they're charging all their dates... HYPOCRITES!
      • aniiatka tak 12.03.07, 22:42
        a pozatym juz były nieraz takie watki, nie wiem po co to komu, chyba zeby
        wzbudzac skrajne emocje
      • Gość: jeszcze5 Re: czy jesteście za aborcją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 23:13
        2 punkty pozwlajace na aborcje powinny byc, ale 3 moim zdaniem nie jest do
        konca potrzebny. zawsze dziecko mozna oddac do adopcji i nawet gwalt nie bylby
        dla mnie powodem do aborcji!!! a po co sie klucic na temat wygladu aborcji,jak
        i tak ma taki sam skutek:(???!!! dziwie sie ze wogole ktos moze byc na TAK!!!
        seks nie jest potrzebny do zycia jak tlen, jesli nie nie masz byc odwagi
        odpowiedzialny za swoje czyny, to kup sobie wibrator czy dmuchana lalke!!! i
        jak agatka powiedziala ze takie dzieci zasluguja na szanse i nie oznacza to ze
        nie poradza sobie w zyciu, nawet dzieci kochane zostaja kiedys same na swiecie,
        my nie bedziemy zyc wiecznie, a dzieci ktorym udalo sie uniknac aborcji moze
        samo stworzyc kochajaca sie rodzine, a nawet rodzice adopcyjni moga zapewnic
        takie szczescie:) JESTEM NA NIE!!!
          • agg.agnieszka Re: NIE! 14.03.07, 13:32
            ty sobie robisz jaja. nie jest tajemnica, ze wiele par czeka na adopcje (zwykle
            2 lata).
            nie mialabym odwagi namawiac zgwalcona przez jakiegos zapijaczonego oprycha
            kobiete do urodzenia dziecka, lub dziecka obciazonego genetyczna choroba,
            ale... w innych przypadkach nalezy poniesc konsekwencje swoich lekkomyslnych
            czynow.jak wypijesz za duzo wodki bedziesz miec kaca i tyle!
            jest tez cos takiego jak instynkt macierzynski, ktory moze rozwinac sie dopiero
            po urodzeniu dziecka, nawet tego niechcianego...
            a okres dopuszczalnosci aborcji powinien byc skrocony, bo czy to humanitarne
            wyrywac (za rece? za nogi?) z kobiecego lona zywy organizm?
            moze lepiej udostepnic tabletke wczesnoporonna w imie miejszego zla...
            • Gość: jeszcze5 Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 14:22
              A myslisz ze dzieci nie majace rodzicow nie moga byc kiedys szczesliwe??? Kazdy
              czlowiek przechodzi w zyciu przez trudne chwile, ale to nie znaczy ze ma sie go
              zabic, bo w zyciu ma problemy:/!!! Jedynie moglabym jeszcze kobiety zrozumiec,
              ktore zostaly zgwalcone. Ja wolalbym zyc nawet bez rodzicow, bo sama moglabym
              byc kiedys matka i stworzyc szczesliwa rodzine, podrozowac po swiecie i wiele
              innych robic rzeczy... ale po co przeciesz bylabym problemem, ktory mozna by
              raz dwa usunac!!! I moge smialo powiedziec ze mam mame, ktora nigdy by tego nie
              zrobila:)
              • katja_24 Re: NIE! 14.03.07, 17:06
                Ale chyba nie powiesz mi, ze dziecko wychowujace sie bez rodziny bedzie tak
                szczesliwe jak to majace swoj dom?

                --
                GG 7883747
                ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
            • katja_24 Re: NIE! 14.03.07, 17:04
              Tak sie sklada ze nie kazdy ma instynkt macierzynski i nie u kazdego sie
              odezwie. A to, jak wiele par czeka na adopcje powiedz dzieciom w Domach Dziecka
              --
              GG 7883747
              ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
              • agg.agnieszka Re: NIE! 14.03.07, 17:19
                jezeli ktos jest tak bardzo pewny, ze nie chce miec dzieci niech sie
                wysterylizuje. tyle metod zapobiegania ciazy, ale co tam najlatwiej wyskrobac!
                • katja_24 Re: NIE! 14.03.07, 17:25
                  Moz nie najlatwiej, ale antykoncepcja czasem zawodzi. A pewnosc o ktorej
                  piszesz ma malo ktora kobieta.
                  Zreszta, nie bede owijac w bawelne. Wazniejsze jest dla mnie moje zycie i
                  szczescie niz kilku zywych komorek. Skoro tak glosno krzyczycie, ze morderstwem
                  jest ich usuniecie, to czemu potraficie np utopic szczeniaka czy kota, ktory
                  juz naprawde zyje? To by bylo na tyle. Dziekuje za uwage
                  --
                  GG 7883747
                  ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
                  • agg.agnieszka Re: 14.03.07, 17:51
                    do twojej wiadomosci jestem wegetarianka! a takze matka i uwierz mi (bo
                    wnioskuje ze nie masz dzieci), ze 20 tyg. plod ma wyksztalcone prawie wszystkie
                    organy. widzi, slyszy, porusza sie,... spojrz na zdjecia usg.
                    na koniec dodam, ze bardzo czesto kobiety, ktore poddaly sie aborcji tego
                    zaluja.
                    dzieki zA dyskusje...
                    • katja_24 Re: 14.03.07, 18:03
                      Masz racje. nie mam dzieci i nie wiem, czy chce miec. Wydaje mi sie, ze zaluja
                      te kobiety, ktore usunely ciaze bo musialy (np trudne wrunki materialne) a nie
                      chcialy. Ta, ktora chce usunac uwaza ciaze za problem, ktoego trzeba sie
                      pozbyc. Sam zabieg na pewno do przykemnych nie nalezy, ale nie sadze zeby
                      ktokolwiek mial wyrzuty sumienia w takim przypadku. Taka kobieta raczej cieszy
                      sie(jesli mozna tak to nazwac), ze dalej moze zyc swoim zyciem. Acha,
                      rozmawialam z taka kobieta, wiec nie sa to moje wymysly
                      --
                      GG 7883747
                      ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
                      • agatka_to_ja Re: 14.03.07, 18:15

                        katja_24 napisała:

                        > Masz racje. nie mam dzieci i nie wiem, czy chce miec. Wydaje mi sie, ze
                        zaluja
                        > te kobiety, ktore usunely ciaze bo musialy (np trudne wrunki materialne) a
                        nie
                        > chcialy. Ta, ktora chce usunac uwaza ciaze za problem, ktoego trzeba sie
                        > pozbyc. Sam zabieg na pewno do przykemnych nie nalezy, ale nie sadze zeby
                        > ktokolwiek mial wyrzuty sumienia w takim przypadku.

                        mylisz sie... jest wiele kobiet, ktore przezywaja traume po zabiegu, jest wiele
                        takich, ktore zaczynaja zalowac po czasie.. po tygodniach, po miesiacach, po
                        latach.. ale taki bol czesto wraca...

                        WIec nie mow, ze jak ktos sie swiadomie decyduje na to "bo chce" - oznacza to,
                        ze nie grozi tej kobiecie depresja, żal, rozpacz...

                        Szczerze mowiac - uwazam, ze jedynie typ "zimnej suki bez sumienia" moze nic
                        nie czuc po aborcji i przejsc do tego na porzadku dziennym. Albo desperatki,
                        ktora uwaza, ze urodzenie dziecka jest gorsze niz smierc.
                        --
                        Podstawa Internetu... ;)
                        • katja_24 Re: 15.03.07, 15:31
                          Nie twierdze, ze zadna kobieta decydujaca sie na aborcje nie bedzie odczuwac
                          zalu. Twierdze tylko, ze nie musi miec wyrzutow sumienia.
                          --
                          GG 7883747
                          ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
                          • jeszcze5 Re: NIE! 15.03.07, 15:04
                            ja tez nie topie zwierzat!!! i nigdy bym nie usunela dziecka, a ty musisz byc
                            naprawde wielka egoistka!!! ciekawe co twoja matka powiedzialabym na takie
                            slowa z twoich ust... bym cos jeszcze powiedziala, ale nie chce kogos ranic
                            slowami, nawet ciebie...
                            • katja_24 Re: NIE! 15.03.07, 15:35
                              Rozumiem, ze to do mnie?:) Akurat w tym wypadku mam prawo byc egoistka. A co do
                              mojej matki...Nic ci do tego, ale podziela moje zdanie na ten temat.
                              I mow smialo co masz do powiedzenia. I tak juz zauwazylam, ze potarficie zjesc
                              zywcem kazdego, kto smieli sie miec inne zdanie :)
                              --
                              GG 7883747
                              ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
                              • jeszcze5 Re: NIE! 15.03.07, 20:57
                                wiesz mnie twoja mama nie obchodzi, tylko mysle ze zrobiloby sie jej przykro.
                                wiesz przewaznie mi to rybka kto co uwaza, bo ma do tego prawo:), ale tu kurcze
                                nie chodzi o wyglad czy inne blache sprawy, lecz o zycie i mysle ze warto by
                                sie nad tym zastanowic. no i co ze matka nie chce dziecka, zawsze jest druga
                                polowka ktora zycia by sobie bez nas nie wyobrazala:)!!!??? a tak pozatym, po
                                co full zezwolenie na aborcje jak i tak to jest obecne, przeciesz w smieciach
                                zawsze mozna znalesc martwe dzieci, po co je wyciagac i placic za to, jak mozna
                                poczekac 9 miesiecy i samemu to zrobic??? hehe, moze ktos powie ze co to za
                                okropny sposob, od tego jest aborcja, ale aborcja wcale lepiej nie wyglada...
                                • katja_24 Re: NIE! 16.03.07, 10:05
                                  No wiec wlasnie. Nie wydaje ci sie, ze lepiej usunac te kilka komorek niz zabic
                                  czlowieka? Czy to nie jest lepsze rozwiazanie.
                                  A skoro nie obchodzi cie moja matka to po co o niej gadasz? A poza
                                  tym...Rozmawialam z nia o tym i zapewniam cie ze mnie popiera
                                  --
                                  GG 7883747
                                  ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
                      • merci666 ... 15.03.07, 23:08
                        z tego co tu wypisujecie, o tym oddaniu do adopcji, to widac ze zadna z was w domu dziecka nigdy nie byla... nie chodzi mi nawet o brak milosci i rodzicow... tam jest gorzej niz w poprawczaku... dzieci miedzy sobo tna sie nawzajem, okradaja sie bija, gwalca... te dzieci prawie wszyscy maja w dupie...
                        --
                        s14.bitefight.pl/c.php?uid=19230
                        ,,Kazdy ma chwile zeby to wszystko jebnal i patrzyl w lustro jak lzy mu ciekna''
              • agatka_to_ja Re: NIE! 14.03.07, 17:49
                katja_24 napisała:

                > Tak sie sklada ze nie kazdy ma instynkt macierzynski i nie u kazdego sie
                > odezwie. A to, jak wiele par czeka na adopcje powiedz dzieciom w Domach
                Dziecka

                nie, powiedz to ich rodzicom biologicznym, ktorzy czesto nie potrafia
                dopilnowac formalnosci, zeby dziecko moglo zostac adoptowane.

                Fakt jest taki, ze i wiele dzieci czeka na adopcje i wiele rodzin czeka na
                dziecko do adopcji. A problemem czesto jest biurokracja i bledy w prawie.
                --
                Podstawa Internetu... ;)
                • katja_24 Re: NIE! 14.03.07, 18:05
                  Nie wiem, kto jest za to odpowedzialny, bo nigdy sie tym nie interesowalam. Ale
                  wiekszosc tych dzieci jest po prostu nie chcianych.Przez nikogo. I taka jest
                  prawda.
                  --
                  GG 7883747
                  ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
                  • agatka_to_ja Re: NIE! 14.03.07, 18:16

                    katja_24 napisała:

                    > Nie wiem, kto jest za to odpowedzialny, bo nigdy sie tym nie interesowalam.
                    Ale> wiekszosc tych dzieci jest po prostu nie chcianych.Przez nikogo. I taka
                    jest prawda.

                    a czy to ze sa niechciane oznacza, ze nie zasluguja na zycie? ze ma sie je
                    zabic? ze oni nie moga byc dobrzy, szczesliwi?
                    --
                    Podstawa Internetu... ;)
                    • katja_24 Re: NIE! 15.03.07, 15:39
                      To znaczy tyle, ze bedac niechciane beda nieszczesliwe. Przynajmniej jako
                      dzieci. A poza tym powiedzialam juz, ze ja patrze ze swojego punktu widzenia.
                      Kobiety, ktora nie wie, czy bedzie chciala miec dzieci. A jesli juz to
                      planowane, a nie z przypadku
                      --
                      GG 7883747
                      ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
          • Gość: ja Re: jestem ZA !! IP: *.chello.pl 16.03.07, 11:59
            aby naprawde znac swoje zdanie co do aborcji, trzeba chyba wpasc.... zapewniam
            ,ze nie jedna z przeciwniczek zmienilaby w takiej sytuacji swoje zdanie. ja tez
            moge mowic teraz,ze jestem przeciwniczka, ale trudno ocenic swoje zachowanie w
            trudnym momencie. naprawde wpadka teraz zrujnowalaby moje zycie i nie wiem czy
            nie posunelabym sie do aborcji. przeczytalam kilka ksiazek na ten temat i
            inaczej na to patrze (polecam "milczenie owieczek" Kazimiery Szczuki).
            moim znaniem aborcja powinna byc legalna. przeciwniczki po prostu by sie jej nie
            podejmowaly... prawda jest taka,ze jak ktos chce usunac dzieckjo i tak to zrobi,
            a chyba lepiej , aby do zabiegu doszlo w "normalnych", bezpiecznych warunkach???
          • katja_24 Re: jestem ZA !! 16.03.07, 15:35
            Alez ja jestem w peln zdrowa! Jako jedna z nielicznych tutaj...
            Agata, chcesz to ublizaj mi dalej. Czytam twoje posty nie od dzisiaj i mam to
            gdzies...:)))
            --
            GG 7883747
            ♥♥♥♥♥ Mój Skarb ♥♥♥♥♥
    • taka_jedna_ona Re: czy jesteście za aborcją? 16.03.07, 16:51
      Ludzie zastanówicie się trochę nad tym co tu wypisujecie. Poglądy niektórych z
      was są przerażające. Czy myslicie, że w domu dziecka jest tak kolorowo?? Że te
      dzieciaki są szczęśliwe?? Jak bys się czuł/a ze świadomością, że matka oddała
      Cię do tego przybytku bo wpadła. Że jesteś wynikiem pomyłki. Chore jest myslenie
      "jak wpadnę to oddam do sierocinca- niech inni sie martwią." Takie myslenie jak
      dla mnie jest przejawem wyjątkowego egoizmu, lekkomyślności i wygodnictwa. Czy
      ludzie dzisiaj naprawde są tak zapatrzeni w siebie?? Odnoszę wrażenie, że
      niektórzy traktują aborcje jak kolejna metodę antykoncepcji, że stawiają ten
      zabieg na równi z prezerwatywami i pigułkami. Zastanówcie się troche.
      Ja juz wyraziłam w tym watku swoje zdanie na ten temat. Popieram aborcję tylko w
      3 przypadkach: zagrożenie życia kobiety, choroba dziecka i gwałt. I jak dla mnie
      tak powinno pozostać.
      Dziękuję za uwagę. Pa

      ************
      "A te dni ciszy, które dzielą nas podpowiadają mi złe obrazy. Muszę to przespać,
      przeczekać, przeczekać trzeba mi..."
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka