Dodaj do ulubionych

odchudzanie czas zacząć - kto ze mną?

12.07.07, 00:07
witam, temat głównie dla dziewczyn, takich wiele, ale jakoś głupio wbić się w
wątek, gdzie wszyscy sie już znają. Ja na diecie 6 tydzień, 7kg mniej, ale
chciałabym jeszcze z 5 (minimum). Miałam problemy "ze sobą" no i efektem
kuracji lekami baaaaardzo przytyłam. Ten etap mam już za sobą więc czas
zamazać ślad w postaci tłuszczyku. Ale ostatnio waga staneła-już trzeba
dodatkowego bodźca, nie tylko mniej jeść ale i ćwiczyć do czego nie mogę sie
zmotywować. Piszcie o waszym odchdzaniu, dobrych i złych dniach diety, i
patentach na zgubienie kilku kg. Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • sms1988 12.07.07, 08:42
    wow duzo schudłas. Jak to zrobiłaś?
  • taka_jedna_ona 12.07.07, 12:21
    własnie w jaki sposób w ciągu 6 tyg zgubiłaś 7 kg??
    moim zdaniem to trochę za szybko...

    ************
    "Cały kurz spod wycieraczki pod moją możesz wmieść, odpadek, śmieć.
    Ja Ci to zutylizuję, a Ty idź i błyszcz, promieniuj i świeć..."
  • kamixxx 12.07.07, 13:10
    no właśnie sama nie wiem kiedy to się stało, ok tygodnia przed weselem trochę
    się odchudzałam i tak mi się wkręciło, że nie mam zupełnie apetytu,wciskam w
    siebie śniadanie, potem cały dzień na red bullu (tym bez cukru)i na kolację, ok
    18/19 jak wracam do domu pomidor z jogurtem i duuuuużo otrębów. W pasie 10cm
    mniej, w biodrach 9, biust bez zmian :) tylko uda ciągle obrzydliwie grube.
    Stosuję kremy piling z kawy i nic. Dziś chcę kupić orbitreka - może coś pomoże
    bo ostatnio waga w miejscu od ok tygodnia (ale cm nie). To chyba ten red bull
    daje siłe a słodki smak oszukuje apetyt. Mój kumpel właśnie w czasie odchudzania
    - a schudł ok 30 kg - zaczął słodzić kawę, i to sporo, podobno to sposób na
    oszukanie mózgu...na mnie działa...no i do tego min.3 litry wody.
  • Gość: ona21 IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 12.07.07, 17:57
    Fajnie że tracisz na wadze, ale wydaje mi się, że sposób tracenia nie jest najzdrowszy.
    Rano sniadanie - bardzo dobrze, ale caly dzien na red bullu i wieczorem kolacja - to zbyt dluga przerwa miedzy jednym a drugim posilkiem! Nie wiem na ile red bull przyswajany jest przez organizm jako "posilek" :) ale jesli jednak dla organizmu "posilkiem" nie jest, to przez takie przerwy spadnie Ci metabolizm.
    Czy nie lepiej pomidor z jogurtem w srodku dnia, a otreby wieczorem? I bez red bulla? :) Zaoszczedzisz dodatkowo kalorie :)
    Pozdrawiam, z osobistym ubytkiem 20tu kilo :))
  • kamixxx 12.07.07, 22:30
    no wiem ze to nie zdrowo... ale to tak samo wychodzi,nie planowane i nie moge
    sie zmusic...a redbull bez cukru ma 2 kalorie w 100ml, puszka 250ml czyli
    5kalori...spale wchodzac na 6 pietro do biura...a wchodze i schodze 15razy dziennie
  • liza_s 12.07.07, 13:16
    Trochę za szybko??? Moim zdaniem dziewczyna chudnie w dobrym tempie. Lekarze
    mówią, że dla zdrowia bezpieczna jest utrata 1 kg na tydzień. kamixxx chudnie
    mniej więcej w tym tempie. Tylko pogratulować rozwagi i sukcesu!
  • kamixxx 12.07.07, 13:25
    thx :) problem w tym że teraz przestałam chudnąć a nie jem więcej niż w
    ostatnich tygodniach... i nie wiem jak temu zaradzić. Propozycje?
  • Gość: sowa IP: *.76.classcom.pl 12.07.07, 14:21
    organizm pewnie przyzwyczail sie do mniejszej ilosci energii i juz wiecej nei
    potrzebuje. mysle ze przede wszystkim powinnas zaczac cwiczyc i troche wiecej
    jesc przeciez nie bedziesz jechac na red bulach cale zycie, a jak odchudzisz sie
    w ten sposob a potem zaczneisz jesc wiecej to gwarantuje efekt jo jo. cwiczenia
    pomoga temu zapobiec, a poza tym jak skora bedzie wygadac duzo lepiej!
    kiedys lekarz dietetyk powiedziala mi ze najlepsza dieta to jesc wszystko na co
    masz ochote tylko w malych ilosciach:)
  • liza_s 12.07.07, 14:35
    Tak jest, więcej ruchu! Aktywność fizyczna poprawi metabolizm i będzie Ci
    łatwiej kontynuować dietę.
    Dołączam się do cytowanych wyżej rad dietetyka :)
  • taka_jedna_ona 12.07.07, 13:59
    no to gratuluje sukcesu:) ja jestem na diecie juz od miesiąca (po rzuceniu
    papierosów przybyło mi 10 kg i nie mogę sie ich pozbyć- pisałam o tym juz w
    innym wątku tylko pod innym nickiem;)) rezultatów jak na razie nie ma... nie
    wiem dlaczego. chyba muszę przejść na red bulla:)
    pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów:)

    ************
    "Cały kurz spod wycieraczki pod moją możesz wmieść, odpadek, śmieć.
    Ja Ci to zutylizuję, a Ty idź i błyszcz, promieniuj i świeć..."
  • kamixxx 12.07.07, 15:00
    oj, jem tyle bo więcej nie jestem w stanie w siebie wmusić... i szczerze mówiąc
    dobrze mi z tym, bo czuję się wyśmienicie, i nie jestem taka ociężała bez tych
    kilogramów dodatkowych, a dzięki pilingom, różnym "smarowidłom" i wodzie jeszcze
    nigdy nie miałam tak świetnej skóry. Co do ćwiczeń-jak pisałam-kupiłam właśnie
    orbitreka-to chyba dobre urządzenie do spalenia tłuszczu. Tylko problemem są te
    uda-obwód ani cm mniej...są po prostu obleśne, nie pasują do reszty ciała-jak
    gdyby należały do innej kobiety :((
  • Gość: lili IP: *.cable.ubr04.glen.blueyonder.co.uk 12.07.07, 16:29
    czesc tez mam problemt z odchudzaniem praktycznie robie to cale zycie tyje
    chudne itd poprostu lubie zjesc cos dobregp nie jestem gruba ale i chuda tez
    nie.Co do ud to moge ci polecic jedynie cwiczenia na nogi albo bieganie i
    powinno pomoc> moja rada to zastanow sie nad normalnym odzywianiem ale w malych
    ilosciach bo kiedys zaczniesz jesc jakies obiadki itd i nie bedzie dobrze
    pozdrawiam
  • summerlove 12.07.07, 19:25
    A ile masz wzrostu i jakie są Twoje wymiary??



    --
    You know You love Me ;))
  • Gość: kamixxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 20:06
    dużo za dużo
    wzrost:164
    biust:102
    pas:79
    biodra:104

    to teraz... tak jak pisalam...sporo już schudłam, bo miałam 6tygodni temu
    pas:87
    biodra:111
    biust o dziwo nadal 102
  • czekoladka23 12.07.07, 23:41
    Kamixxx wymiary Ci ładnie spadły :) Ja mam:
    wzrost: 161 cm
    biust: 90 cm
    pas: 88 cm
    biodra: 112 cm, czyli podobnie, jak Ty przed odchudzaniem :) A kiedyś moje
    wymiary to:

    wzrost: 161 cm
    biust: 125 cm
    pas: 115 cm
    biodra - i tutaj uwaga, bo tragicznie :): 150 cm, czyli jakieś tam postępy
    zrobiłam :D

  • summerlove 13.07.07, 10:15
    Gość portalu: kamixxx napisał(a):

    > dużo za dużo
    > wzrost:164
    > biust:102
    > pas:79
    > biodra:104
    >
    > to teraz... tak jak pisalam...sporo już schudłam, bo miałam 6tygodni temu
    > pas:87
    > biodra:111
    > biust o dziwo nadal 102



    Bez przesady.. jasne że może być lepiej ale nie jest tak najgorzej ;))
    Mogłabyś dać tu jakąś fotkę bez twarzy, wtedy byłoby łatwiej..
    Ale nieźle Ci się udało schudnąć, serio.
    Odpocznij sobie trochę, bo widocznie Twój organizm ma na razie dosyć.
    trzymam kciuki ;))



    --
    Jestem Twoją Venus, jestem Twoim ogniem.
    Na Twoje żadanie.
  • kamixxx 13.07.07, 13:42
    z okresu "z przed diety" nie mam fotek,prezentujących całą sylwetkę-bo wolę ich
    nie oglądać. Wieczorem postaram sie zrobić jakąś aktualną i umieścić na forum.
    Tylko sie nie przestraszcie :) Od dziś trochę zmieniłam taktykę, tzn jadłam na
    śniadanie zawsze 2 kromki ciemnego pieczywa z pomidorem i ogórkiem(bez masła),
    teraz sugerując sie dietą kopenhaska i waszymi opiniami - kanapki zastąpiłam
    jajkiem na twardo, i zamiast pomidorka z jogurtem i otrębami na kolację ok 19
    zabrałam jedzonko do pracy i zjem tego pomidorka z ogórkiem kiszonym i otrębami
    ok 15. Ale bez jogurtu. Do tego mnóstwo wody jak zawsze (min 3litry), wieczorem
    redbull (sugar free). Czy taka zmiana ma sens?? Tzn czy zadziała na kilogramy.
    PS. i od wczoraj jestem posiadaczka orbitreka wiec mam już za sobą wczorajszy
    trening i dziś rano, na razie po 30 minut - kolega kulturysta polecił mi właśnie
    na spalenie treningi rano "na pusty żołądek"
  • kamixxx 13.07.07, 22:39
    chciałam dodać fotki, nawet jakoś je dodałam, ale nie wiem co mam zrobić żeby
    były widoczne, są podobno na jakimś foto forum...
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kamixxx.html
    ale jak wam się uruchomią to uprzedzam-lepiej nie jeść przy oglądaniu... dla
    mnie to foto będzie chyba najlepszą motywacją do diety...bo wyglądam ochydnie
  • panna_na_wydaniu 13.07.07, 23:29
    Nie przesadzaj z tym ochydnym wyglądem. Moim zdaniem masz b. fajne wcięcie w
    talii i zgrabne łydki +szczupłe kostki czyli te spódnice za kolanko to w sam raz
    dla Ciebie. Nie znam się, ale wydaje mi się że masz źle dobrany stanik? Robią Ci
    się takie bufki pod pachami hmm może za małe miseczki nie obejmują całej piersi?
    Mam nadzieję, że się nie obrazisz za te uwagi. Pozdrawiam Cię serdecznie!
  • summerlove 14.07.07, 15:22
    Wiesz co tak to opisywałaś że myślałam że będzie gorzej ;))
    Nie przesadzaj
    Masz fajną figurę, kobiecą, myślę że że jeśli już chcesz jeszcze nad czymś
    popracować to co najwyżej nad udami. I to wszystko. Bo jest ok, naprawdę ;))


    --
    Jestem Twoją Venus, jestem Twoim ogniem.
    Na Twoje żadanie.
  • kamixxx 14.07.07, 16:17
    no właśnie o te uda nieszczęsne najbardziej chodzi, bo przy tej całej diecie
    tylko 2cm mniej ;/ a w pasie i biodrach prawie 10!! Pilingi,kremy rower i
    konie a efektów brak. Teraz od 3dni orbitrek 2xdziennie po 30 minut-to na
    początek bo będzie więcej. No i tylko produkty zawarte w kopenhaskiej...z tym że
    kopenhaska to nie jest.
  • summerlove 14.07.07, 21:08
    Ale Ty się nie przeciążaj tak bo wyrządzisz sobie więcej szkody niż będziesz
    miała pożytku.



    --
    To kobieta wywiodła mężczyznę z raju
    i tylko ona może go tam zaprowadzić.
  • czekoladka23 12.07.07, 23:37
    Witam :) Powiem Wam, że ja też 3 lata temu przez 6 tygodni schudłam 10 kg -
    stosowałam dietę od dietetyka 1000kcal i tylko troszkę ćwiczyłam :) Waga
    utrzymywała się przez bardzo długi czas :) Wystarczyło zrezygnować ze słodyczy,
    alkoholu, słodkich napoi i pić dużo wody mineralnej niegazowanej. Jadłam 5 razy
    dziennie - rano śniadanko np. 5 łyżek płatków i pól szkalnki mleka + owoc, 2
    śniadanko - chleb chrupki żytni z sałatą i do tego kiwi, obiad: befsztyk wołowy
    z warzywami, podwieczorek - banan, kolacja - pół grahamki z masłem i chudym
    twarożkiem :) Głodna nie chodziłam, dobrze się czułam a waga szybko spadała.
    Polecam tą dietę : MERIDIA bodajże to jest :) Rewelacja !!! Potem se troszkę
    pozwoliłam i przybrało mi sie z 5 kg, ale i tak uważam, że jakiś sukces
    osiągnęłam, bo przez 2 lata ze 103 kg spadłam na 70 :) A ciało mam dośc
    jędrne :) Tylko te biodra ... mama dalej tą dietkę i od poniedziałku znów ją
    zaczynam, bo mnie tutaj zmotywowaliscie :)I tak do mojego wzrostu 161 cm ważę
    za duuuużo :( Powinnam mieć 51 kg według BMI. Dziękuję Wam za motywację i
    wpsierajmy się nawzajem, bo to pomaga :):*
  • panna_na_wydaniu 13.07.07, 00:25
    Kurcze ja mam 170 cm waże 56 kg. Ostatnio przytyłam 2 kg (normalna waga 54)i
    inni już to zauważyli :/ hmm Jak tu zachować zdrowie psychiczne i nie popadać w
    dołki związane z wyglądem jak ktoś z boku Ci ten wygląd wytyka. Wkurza mnie to :///
  • liza_s 13.07.07, 08:37
    Hmm, wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby ktoś poza Tobą dostrzegał tak
    minimalną różnicę. To chyba jacyś maniakalni obserwatorzy Twojej sylwetki.
    Nie ma ludzi, którzy w kazdym momencie życia ważą dokładnie tyle samo. Waga
    kobiety może się wahać w zależności od cyklu miesiączkowego, przed okresem
    możesz ważyć nawet 2-3 kg więcej niż normalnie. Poza tym w ciągu dnia sylwetka
    też może się nieco zmienić - np. po obfitym obiedzie. Wątpię, aby ktokolwiek
    zwracał uwagę na takie niuanse. A może powiedziałaś komuś, że ważysz te 2 kg
    więcej i ktoś wykorzystał to, aby Ci trochę dopiec?
    W każdym razie nie ma co popadać w dołki, zwłaszcza że wagę masz na moje oko
    bardzo dobrą.
  • kamixxx 13.07.07, 10:11
    no teoretycznie nie widać...ale jak ktoś np tylko na brzuszku przytyje, wąskie
    spodnie włożysz, to widać że ciuszki nie leżą jak leżały...można poznać te
    2kg...moja kumpela to mała i szczuplutka dziewczyna, i właśnie na takiej
    biedroneczce drobnej widać każdy kilogram... w moim tłuszczu kilo mniej lub
    więcej sie gubi...a u niej różnica widoczna. A tak wogóle to wagę masz i tak do
    pozazdroszczenia... dla mnie to jeszcze jak na razie jedynie marzenia...
  • panna_na_wydaniu 13.07.07, 12:02
    No właśnie należę do osób u których każdy kilogram na + od razu widać. Niestety
    idzie mi w brzuszek i boczki :) Ja tam ogólnie dobrze sie czuję w swoim
    ciele,ale wkurzają mnie te docinki że się zaokrągliłam (koleżanki z pracy).
  • kamixxx 13.07.07, 13:44
    panna_na_wydaniu napisała:

    > No właśnie należę do osób u których każdy kilogram na + od razu widać. Niestety
    > idzie mi w brzuszek i boczki :) Ja tam ogólnie dobrze sie czuję w swoim
    > ciele,ale wkurzają mnie te docinki że się zaokrągliłam (koleżanki z pracy).

    a zamierzasz jakoś to zgubić czy po prostu klapki na uszy i nie słuchać
    komentarzy zazdrosnych "koleżanek"?
  • kamixxx 13.07.07, 14:02
    możesz wkleić albo wysłać mi na pocztę te dietę? może zacznę ja w poniedziałek
    razem z Tobą?
  • kachniczka1 13.07.07, 14:12
    z tego co wiem Meridia to lek na otyłość, budzący sporo kontrowersji,
    przepisywany chyba na receptę.- ale mogę sie mylić :)
    jezeli masz dietę zwana jw. to wrzuc ja na forum :)

    pozdrawiam :)
    --
    ...mów do mnie jeszcze...
  • kamixxx 13.07.07, 14:43
    no ja właśnie też tylko o lekach pod tą nazwą słyszałam, kontrowersji mniej niż
    przy Adipexie, chociaż to świństwo skuteczne :)) tyle że nie dla mnie :/ Ale
    może jest też dieta Meridia, może chodzi o to, że jest równie skuteczna...
    hmmm??? czekamy
  • panna_na_wydaniu 13.07.07, 17:17
    Nie, nie odchudzam się. Niech gadają. Szczerze mówiąc nie potrafię się
    odchudzać, zawsze kończy się tak samo, po dwóch godzinach silnej woli rzucam się
    na jedzenie :) W moim przypadku ograniczenie słodyczy powinno przynieść efekt bo
    pochłaniam ich naprawdę duże ilości.
    W ogóle to uważam, że jedzenie to największa przyjemność. Szkoda że to co
    najsmaczniejsze przeważnie jest tłuste, kaloryczne i niezdrowe :(

  • summerlove 14.07.07, 15:23
    nie przejmuj się gadaniem jakichś głupich "koleżanek". Najważniejsze zebyś Ty
    się czuła ok.


    --
    Jestem Twoją Venus, jestem Twoim ogniem.
    Na Twoje żadanie.
  • Gość: do kuraq :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 00:35
    bardzo dużo motywacji i pracy ale do końca wakacji będę wyglądać jak przed
    chorobą - a Ty nadal będziesz tylko sfrustrowanym "pustakiem" z rozrywkami i
    tekstami na poziomie gimnazjum (sorr jak obraziłam kogoś z gimnazjum :P )
  • Gość: piwosz 007 IP: *.chello.pl 14.07.07, 06:18
    tak se tlumacz
  • Gość: goska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 11:44
    przyjemne cwiczenia, pol godzinki dziennie i swietny skutek! mi bardzo pomogly,
    a uda wielkie mialam od malego:) tzn nieproporcjonalne:) niestety nie moge podac
    wymiarow bo sie nie mierze ale po spodniach widze wielka roznice. moge polecic
    zestaw 3 plytek dvd, kupilam na allegro za cos ponad 30 zl - Latwy pilates dla
    wszystkich, zestaw 7, 17, 27 cwiczen(z Raelem Isacowitzem)
    i gratuluje sukcesow!:)
  • Gość: Ewelinka IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.07, 21:11
    No to gratuluje!!!!! ja tez niedawno zaczelam sie odchudzac... ale z pewnoscia
    nie stracilam jeszcze zbyt wielu kilogramow, bo ciagle ulegam niektorym
    pokusom... pomimo tego uslyszalam juz kilka komplementow ze mnie "ubylo", co
    mnie cholernie motywuje do walki... niestety mam ten sam problem co ty - jestem
    po prostu leniwa. w ciagu dnia pracuje, a wieczorami nie mam po prostu ochoty
    na bieganie czy cos w tym stylu. ja nadal stawiam jednak na zmiane odzywiania
    anizeli na ruch. W zimie przez 3 miesiace chodzilam na fitnes i efekt byl taki,
    ze zamiast schudnac, przytylam. Ale teraz mi sie uda(Tobie rowniez). Jaka
    robisz diete? ja plaz poludniowych i jest po prostu rewelacyjna, nie trzeba sie
    glodzic, mozna jesc spokojnie do syta i o ile nie traci sie szybko na wadze, o
    tyle blyskaiwcznie zmieniaja ci sie wymiary. Ja po dwoch tygodnich diety
    zeszlam z rozmiaru 42 na 40:) jakbys chciala napisz na mojego maila:
    ewelinka_z_87@o2.pl jeszcze raz - gratuluje!!!! trzymaj sie
  • enigma_20 16.07.07, 14:15
    Witam! ja nie jestem zszokowana ilością kg których udalo ci sie pozbyc, gdyz
    sama 3lata temu podjęlam sie diety, po raz pierwszy takiej (jak juz słyszałam
    spr, tzn. skutecznej). W ciągu 13 dni( bo tyle trwała) zrzuciłam 5,5 kg:)Dieta
    była naprawdę koszmarna, trzeba było umieć wprowadzić sobie rygor, na szczęście
    skutek był zadawalający:) Aha! ta dieta jest głównie na popr przemiany materii,
    działa przez około 2 lat, choć przyznam, że choćten okres minął, to ja wciąż
    mogę sie pochwalić myślę niezłą wagą, nawet spadłam mi jeszcze tuz po
    odchudzaniu, naprawdę bardzo ja polecam, jakby ktoś chciał z niej skorzystać
    (tylko dla wytrwałych, bo przerwanie powoduje znaczny efekt jojo), to piszcie na
    adres: olympia@buziaczek.pl, to wam prześle.
    POzdrawiam
  • taka_jedna_ona 17.07.07, 21:37
    cześć enigma:)napisałam do Ciebie w sprawie tej diety:) bardzo jestem ciekawa co
    to za drakońską dietę stosowałaś
    pozdrawiam

    ************
    "Cały kurz spod wycieraczki pod moją możesz wmieść, odpadek, śmieć.
    Ja Ci to zutylizuję, a Ty idź i błyszcz, promieniuj i świeć..."
  • kachniczka1 18.07.07, 15:46
    to wyglada na diete tzw. 'Kopenhadzka':)
    osobiście nie polecam, po niej przytyłam. Ale jak kto woli :)

    --
    ...mów do mnie jeszcze...
  • Gość: ewelinkk4 IP: *.it-net.pl 16.07.07, 14:42
    no to chyba mnie zmotywowałyście... mam 160cm wzrostu i waże coś ok. 60kg...
    Dokładnie to nie wiem ile, bo strach na wage stanąć... no a największym moim
    problemem jest brzuch... :// bleee żygać się normlanie chce ;// no ale
    obiecuje, że od jutra zaczynam i nie ma przeproś ;) będę wdzięczna za jakieś
    wsparcie :)
    [ewelinkk4@interia.pl]
  • kamixxx 16.07.07, 21:21
    no to ciesze sie ze kogoś jeszcze udało mi się zmotywować bo jakoś mało tu
    odchudzających się, raczej mają to już za sobą, postaram się jutro wkleić nową
    fotkę... wiem, wiem... nie będzie to jeszcze zdjęcie super laski... i długo
    jeszcze nie będzie, ale zobaczycie jaki jest efekt...odebrałam od krawcowej te
    spodenki ktore były już tak lużne na fotce, teraz są sporo mniejsze i mnie się
    bardzo podoba jak leżą
  • Gość: karolciakk IP: 212.160.172.* 18.07.07, 18:05
    Schudłam kiedyś 17kg w ciągu 3 m-cy znajomi mnie na ulicy nie poznawali i to w
    sumie bez żadnego,większego wysiłku.Brałam chrom organiczny,zgodnie z
    dawkowaniem.Jadłam co chciałam,nie miałam apetytu na słodycze,nie musiałam
    ćwiczyć i z rozmiaru 44 spadłam na 38/36,ale to było 3 lata temu.Na dzień
    dzisiejszy mam 160 i waże 53kg.Od ponad pół roku nie moge schudnąć, a marzy mi
    się waga 48kg.Jem dietetyczne chlebki,nie smaruje masłem,pije wode i herbatki
    odchudzające,nie jem po 18,nie jem fast-foodów,czasami mi się zdarzy jakiś mały
    cukiereczek,nie pije alkoholu,nie palę,jem dużo warzyw i owoców, i jem
    regularnie.Ćwicze.Poprostu waga stoi w miejscu.Od jakiegoś czasu stosuje CLA
    Clarinol,ale nie widać żadnych efektów.Postanowiłam spróbować Therm III Line
    czy coś takiego co spala tłuszcz.
  • taka_jedna_ona 18.07.07, 19:21
    czy któraś z Was stosowała dietę kopenhaską?? poczytałam sobie trochę o niej i
    zastanawiam się czy jej nie zacząć.

    ************
    "Cały kurz spod wycieraczki pod moją możesz wmieść, odpadek, śmieć.
    Ja Ci to zutylizuję, a Ty idź i błyszcz, promieniuj i świeć..."
  • Gość: kamixxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 22:37
    no ja osobiście nie stosowałam, zastanawiałam sie ale jedna dziewczyna
    zasugerowała mi że w momencie kiedy drastycznie obniżyłam ilość kalorii nie ma
    to sensu. Ale chyba sie zdecyduję, bo poprawia metabolizm a u mnie z tym ciężko
    ostatnio. Moja mama i ciotka stosowały-mama jest dość szczupła i schudła 6 kg,
    ciocia puszysta zeszła 12 z tym że 4 kg wróciły w ciągu miesiąca. Może się
    zdecydujemy i zaczniemy razem? Co ty na to? Ktoś się decyduje-np od
    poniedziałku? "w kupie raźniej"
  • taka_jedna_ona 19.07.07, 16:57
    ja już zdecydowałam, zaczynam od poniedziałku:)
    przyłączasz sie do mnie??:):)

    ************
    "Cały kurz spod wycieraczki pod moją możesz wmieść, odpadek, śmieć.
    Ja Ci to zutylizuję, a Ty idź i błyszcz, promieniuj i świeć..."
  • kamixxx 23.07.07, 15:26
    kurcze, nie miałam kiedy odpisać... i co-kopenhaska rozpoczęta? spóźniłam się?
    czy jeszcze nie ruszyłaś z tą dietą, ja planowałam rozpoczęcie w inny dzień niż
    poniedziałek bo
    a) nie cierpię poniedziałków z zasady
    b) wszyscy wszystko zaczynają w poniedziałki
    c) o ile dostałam dobrą wersję diety to w niedziele wypada dzień bez
    kolacji-więc wolę nie przechodzić tego weekend.
  • kachniczka1 23.07.07, 15:46
    Jak juz planujesz kopenhadzką, to masz rację, niech dzień bez kolacji wypada w
    ciągu tygodnia. Brr tak jak pisałam wcześniej, stosowałam ja, ciężko było, bez
    specjalnych efektów. Dla mnie osobiście / jak juz mam pakować sie w taka dietę/
    to wole tzw. kapuściana czy inaczej zwaną prezydencką. Na niej faktycznie
    schudłam. Stosuje sie ja 7 dni, ja stosowałam 3 tygodnie, z tym że potem jadłam
    normalne sniadania, a na obiad - zupka, a że uwielbiam kapuste to nie miałam z
    tym problemu.
    Trzymam za Was kciuki :-)

    --
    ...mów do mnie jeszcze...
  • kamixxx 23.07.07, 16:36
    brrr... dla mnie koszmarem jest kapuściana... owszem - chyba z 5 lat temu
    stosowałam tę dietę - jadłam tylko zupę, efekt był fajny - 5kg w tydzień,nie
    miałam z tą dietą żadnych problemów, ale kiedy po jakimś czasie postanowiłam
    powtórzyć kurację, przygotowałam produkty, okazało się, że odrzuca mnie na sam
    zapach gotującej się zupy... próbowałam kilkakrotnie - niestety - ani razu już
    nie dałam rady nawet ugotować zupy...
  • taka_jedna_ona 23.07.07, 17:19
    dietę zaczęłam dzisiaj o 8 rano i... zakończyłam po południu. Boże ale mam
    dzisiaj upiorny dzień, jestem strasznie rozdrażniona, wyżywam sie na wszystkich.
    no po prostu makabra. brak słów. nie wiem kiedy będę miała siły żeby jeszcze raz
    sie do tego zabrać. już nie wiem co mam zrobić żeby w końcu zgubić te cholerne
    10 kilogramów. brak mi sił...

    ************
    "Cały kurz spod wycieraczki pod moją możesz wmieść, odpadek, śmieć.
    Ja Ci to zutylizuję, a Ty idź i błyszcz, promieniuj i świeć..."
  • kamixxx 23.07.07, 17:30
    no to współczuję... u mnie też znowu problemy, i niestety stres wzmaga
    niesamowicie apetyt... nie wiem jak go poskromić-a tak już od soboty... no dziś
    trochę lepiej ale weekend-szkoda wspominać-w ciągu 2 tygodni diety nie zjadłam
    tak dużo-z tym że starałam się jak najmniej kalorii "pochłonąć" więc w ruch
    poszły głównie ogórki, marchewki i kwaśne wiśnie...a dziś czuję się taka
    "rozepchana" heh daj znać jak sobie radzisz, co wymyśliłaś nowego i kiedy
    ewentualnie powtórka z rozrywki kopenhaskiej
  • taka_jedna_ona 23.07.07, 20:39
    na razie zrobię sobie urlop od wszelkiego rodzaju diet. potrzebuję co najmniej
    tygodnia żeby jako tako odpocząć. przypuszczam, że po prostu przesadziłam z
    niejedzeniem:)
    pozdrawiam:)

    ************
    "Cały kurz spod wycieraczki pod moją możesz wmieść, odpadek, śmieć.
    Ja Ci to zutylizuję, a Ty idź i błyszcz, promieniuj i świeć..."
  • patrycjasol 25.07.07, 16:46
    Witajcie dziewczyny,
    Mam nadzieje, ze nadal mozna sie przylaczyc do grona odchudzajacych. Ja wlasnie
    walcze, oj ciezko mi to idzie, bo chce zgubic ostatnie 4 kilogramy. Teraz co
    prawda nie stosuje zadnej konkretnej diety. Wczesniej byla dieta 1200 kcal.
    Obecnie staram sie po prostu nie jesc wiecej niz 1000 dziennie a przy tym
    cwiczyc. I o ile wczesniej widzialam efekty, waga ladnie spadala, wciecie w
    pasie sie robilo, uda sie zmniejszaly, o tyle teraz stoje w miejscu. A nawet
    mam wrazenie ze tyje. Oczywiscie jak nie widze efektow to moja motywacja do
    cwiczen i ograniczenia jedzenie tez spada. Ech wlasnie zerkam dzis co pare
    minut w strone ciasteczek. U mnie w pracy sa skladkowe ciastka, ktore ot tak
    sobie stoja we wspolnej puszce.
    Znacie jakies produkty ktore przyspieszaja przemiane materii?
  • summerlove 25.07.07, 17:37
    Podobno tabletki grejfrutowe, tak gdzieś czytałam. i ananasowe chyba jeszcze.



    --
    Życie jest jak lustro,
    jeżeli się do niego uśmiechasz - jest piękne ;))
  • patrycjasol 26.07.07, 13:23
    Dzieki za ananasa, poszperalam troche w necie w informacjach i fakt ma
    dzialanie przyspieszajce przemiane materii ;-) juz wiem co bedzie dzis na obiad
    salata z ananasem, pozdrawiam wszystkie odchudzajace sie
  • taka_jedna_ona 25.07.07, 18:09
    a stosowała któraś z Was tabletki BIO-C.L.A?? słyszałam, że są dobre i
    zastanawiam sie czy ich nie kupić. (taki dodatek do diety;)
    pozdrawiam;)

    ************
    "Cały kurz spod wycieraczki pod moją możesz wmieść, odpadek, śmieć.
    Ja Ci to zutylizuję, a Ty idź i błyszcz, promieniuj i świeć..."
  • kamixxx 26.07.07, 10:23
    no właśnie-są jakieś sensowne tabletki wspomagające spalanie tłuszczu? Bo prawdę
    mówiąc to jakoś nie wierzę w żadne specyfiki które wystarczy połknąć, wypić czy
    wsmarować w skórę... myślę sobie, że gdyby takowe istniały to w takich krajach
    jak np USA wszyscy mieli by idealne figury a nie "opony" na brzuchu.swojego
    czasu testowałam mnóstwo cudów techniki i farmacji... z raczej zerowym
    efektem.Teraz wierzę tylko we własną silną wolę. No ale jak któraś ma coś
    sprawdzonego to piszcie-może się zdecydujemy na jakieś wspomagacze... (najlepiej
    od razu z orientacyjną ceną owych cudów)
  • patrycjasol 26.07.07, 13:20
    Bio CLA potwierdzam to jest sprzezony kwas linolowy, z produktow naturalnych
    jest w wolowinie, co prawda nie stosowalam go w tabletkach, tutaj gdzie jestem
    mozna kupic produkty mleczne zawierajace CLA (tonalin to sie nazywa) generalnie
    nie jest to substancja powodujaca spadek laknienia czy tez przyspieszajaca
    przemiane materii ale wzmaga on spalanie tłuszczu z jednoczesnym hamowaniem
    nadmiernego rozpadu białek i ograniczeniem odkładania się tkanki tłuszczowej
    zapasowej. Wspomaga więc przyrost masy beztłuszczowej ciała pod warunkiem ze
    jest sie na diecie ograniczajacej cukry i jednoczesnie sie cwiczy.
  • taka_jedna_ona 29.07.07, 16:42
    no i jak moje drogie panie idzie Wam odchudzanie?? mi nawet nie najgorzej, można
    powiedzieć nawet, że bardzo dobrze:):)
    pozdrawiam:*

    ************
    "Cały kurz spod wycieraczki pod moją możesz wmieść, odpadek, śmieć.
    Ja Ci to zutylizuję, a Ty idź i błyszcz, promieniuj i świeć..."
  • kamixxx 30.07.07, 12:07
    no to gratuluję :) efekty już są widoczne? u mnie ostatnio nie tak
    "spektakularne" jak w pierwszych tygodniach diety, waga spada wolniej ale ważne
    że jednak konsekwentnie spada. No i widać już efekty ćwiczeń. Rano orbitrek min.
    30minut w wieczorem jazda konna - wreszcie zaczęły chudnąć uda, nadal są
    obrzydliwe ale ubyło im po 5cm w obwodzie!!!!!!!
  • patrycjasol 30.07.07, 14:38
    Mi zostaly ostatnie 2 kilogramy do wymarzonych 56 ;-) startowalam z 68 ;-). Ale
    podobno najtrudniejsze jest finiszowanie do mety ;-). Pozdrawiam i trzymam za
    Was kciuki
  • kamixxx 30.07.07, 18:20
    myślisz... coś w tym jest-końcówka trudna bo nie widać tak efektów przy 2 jak
    przy 10 kg. Ale ja myślę, że jeszcze trudniejsze może się okazać - przynajmniej
    na początku - utrzymanie wymarzonej wagi... "nie jakieś tam jojo czy coś tam" :)
  • Gość: syyyyyyylwia IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.07.07, 10:06
    no ja juz w tym roku jestem 2 raz na diecie

    pierwszym razem przez 2.5 miesiaca zrzucilam okolo 11 kg, ale ostatnie 2
    tygodnie bylam na wczasach no i 3.5 kg wrocilko wiec teraz dzialam ze zdwojona
    sila:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka