Dodaj do ulubionych

"Smak miłości i łez"......

31.07.07, 12:26
....czy ktoś z Was zna tą historie pięknej, niespełnionej miłości Niny i
Mariusza? opowieść, która nigdy nie trafiła do druku.....

Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi, jest to zapis autentycznych wydarzeń, które
miały miejsce w latach 70siątych, opowieść o nieszczęśliwej miłości Niny i
Mariusza, których losy, ktoś z rodziny spisał na kartkach papieru, i która
była przekazywana w akademikach, dziewczyny spisywały ją w zeszytach, które
krążyły, wsród innych osób, zafascynowanych tą historią.
Posiadam taki zeszyt z roku 1975, należał do mojej mamy, zapomniany, leżał na
dnie szafy, do czasu, kiedy go odkryłam....była to najpiękniejsza i
najbardziej wzruszająca historia miłosna, jaką kiedykolwiek przeczytałam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: lasica IP: *.crowley.pl 31.07.07, 12:36
    Chetnie bym przeczytała. jak mozna to zdobyc?
    A może podziel się chociaż fragmentem albo zdradź kilka szczegółów?
  • Gość: mica4 IP: *.chello.pl 31.07.07, 12:43
    hej, nie wiem ile jeszcze jest takich zeszytów, chciałam się właśnie
    dowiedzieć, czy ktoś jeszcze zna tą opowieść. Nie mam teraz czasu pisać, ale
    jak tylko będe mogła to napisze więcej na jej temat:)
  • Gość: no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 14:13
    nie zaczynaj tematu jak piszesz o jakis wyimaginowanych historiaach
  • Gość: natalia IP: *.icpnet.pl 20.06.08, 11:07
    tez mam te opowiesc spisana do zeszytu sliczna dostaliscie moze
    gdzies je jakos w oryginale?
  • Gość: Stokrotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 22:51
    kochane mam ten zeszyt "Smak miłości i łez" dostłam go kilkanascie lat temu od
    mojej mamy jeśli ktoś chce moge przesłać skan na maila lub ksero Cudowna historia
  • anty-niunia 30.08.08, 23:01
    Jesli mozesz - wyslij mi na adres anty-niunia@wp.pl.
    dziex
  • Gość: gusi111 IP: 195.47.201.* 01.09.08, 15:42
    ja też poroszę o tą cudowną historię :) pyzunia.agus@poczta.fm

    pozdrawiam
  • Gość: Basia IP: *.chello.pl 01.09.08, 18:46
    Bardzo bym po prosił to opowiadanie Smak miłości i łez e-mail smerf1987@gmail.com
    Dzięki ślicznie z góry :)
  • magwin 07.09.08, 21:48
    Ja też bardzo bym prosiła o te historię. Mój e-mail magda_g29@wp.pl. Czekam z
    niecierpliwością. Pozdrawiam
  • Gość: Lolvia IP: *.net.pulawy.pl 30.10.08, 19:33
    Pozwoliłam sobie zredagować to opowiadanie i zamieścić na moim blogu
    mysli-spod-piora.blog.onet.pl, nie zdając sobie sprawy z tego, że jest
    ono tak poszukiwane. Zainteresowanych serdecznie zapraszam! Pozdrawiam :-)
  • Gość: Dorna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.17, 14:42
    Będąc młodą dziewczyną natknęłam się kiedyś na tę opowieść. Wzruszyła mnie bardzo ... jeśli mogę prosić o przesłanie to byłoby super : skorpiondor@poczta.onet.pl
    Z gory pięknie dziękuję :)
  • Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 19:29
    mam prośbę o przesłanie mi zeskanowanego opowiadania smak miłości i
    łez. jest to dla mnie bardzo wazne moja mama mi o nim opowiadała i
    chciaby przeczytać jeszcze raz. z góry dziękuję - dorotas5@onet.eu
  • Gość: night IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.08, 21:16
    witam piszesz ze mozesz przeslac skan wiec prosze przeslij mi go
    nightmonik@amorki.pl
  • Gość: luterowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 17:17
    bardzo proszę o przesłanie mi tego opowiadania. to mój mail: luterowa@op.pl
    bardzo mi na tym zależy.
  • magwin 22.09.08, 17:22
    mam pytanko i co z tym opowiadaniem? Narobiłaś nam smaczku na jego przeczytanie i dalej nic? Proszę odezwij się, mogę je od ciebie odkupić Czekam na jakąś informację. magda_g29@wp.pl
  • Gość: nessy IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.08, 15:41
    hej, czy moglabys mi to opowiadanie przeslac na maila? Agnes.Zygarski@gmx.de Od
    lat szukam go dla mamy na prezent. Bardzo prosze i DZIEKUJE.
    nessy
  • whereisnemo 02.11.08, 23:03
    czy mógłby mi ktoś ją przesłać? może żeby nie trudzić pomysłodawczyni, ktoś kto
    już ją dostał.
    Proszę na gazetowego:) whereisnemo@gazeta.pl jakby ktoś nie wiedział:)
  • Gość: monika IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 08.11.08, 03:05
    bardzo prosila bym o przeslanie tej chistori na moj mail
    GRZEGORZ.CAL@SBCGLOBAL.NET z gory serdecznie dziekuje. BEDZIE TO
    WSPANIALY PREZENT NIE TYLKO DLA MNIE ALE I DLA MOJEJ MAMY
  • Gość: agnieszka IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.08, 18:02
    prosze o przeslanie mi na meila kserokopi smak milosci i lez moj
    adres Wisnia83@interia.eu
  • Gość: ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 16:39
    ja też bym bardzo prosiła o przesłanie tej histori s271@op.pl kiedys
    czytałam to opwiadanie...jest bardzo wzruszajace...zachęcam do
    przeczytania i bardzo prosze o przesłanie....
  • Gość: klaudia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 19:26
    Witaj! czytałam tylko fragment tego opowiadania i bardzo mnie wciągnął.
    Chciałabym dowiedzieć się więcej o losach bohaterów i jeśli to nie problem bo
    bardzo proszę o przesłanie mi całej treści na maila: k-l-a-u-d-i-a4@wp.pl
  • Gość: Piotrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 18:49
    Witam
    Mozesz mi przeslac to opowiadanie?
    Pozdrawiam
    Piotrek
  • Gość: kasia0127 IP: *.petrus.pl 02.10.09, 14:11
    Ja bym bardzo prosiła o ten skan kasia0127@o2.pl
  • Gość: ada0506 IP: *.75.56.250.brzesko56.ptc.pl 05.10.09, 16:33
    również prosze o przesłanie na maila tej historii. Moja mama będąc w
    ciąży przeczytała to opowiadanie i dlatego mój brat nosi imię
    Mariusz . Prosze o przesłanie- kasia260@op.pl
  • Gość: Agniesia77 IP: 217.97.185.* 01.04.10, 19:30
    Proszę o przesłanie tej historii na mojego maila. Kiedyś ją czytałam, dostałam
    ją od mojej mamy, ale gdzieś zaginęła. Będę ogromnie wdzięczna. Oto mój mail:
    agasit77@interia.pl.
  • Gość: Elźbieta IP: *.play-internet.pl 26.09.15, 22:58
    Witam Stokrotko jeśli mogłabyś przesłac skan na e-mail opowiadania pt. Smak miłości i łez to bardzo proszę i z góry dziękuję pozdrawiam Elźbieta
  • marzenna23 31.07.07, 22:57
    nie znam, pierwsze slysze ale moze jakies ciekawsze fragmenty tutaj napiszesz?
  • Gość: Kris IP: *.chello.pl 01.08.07, 00:00
    O co kaman? napisz coś więcej, lubie horrory.
  • laleczka_chucky 01.08.07, 00:18
    Jeśli to horror to też chętnie poczytam;)
  • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 00:22
    Jeśli ktoś z was wie skad można mieć badź sam jest w posiadaniu tego
    opowiadania to bardzo proszę o zamieszczeniu na forum jakiejś
    informacji na ten temat. Bardzo mi na nim zależy.Moja znajoma szuka
    tego opowiadania od kilkunastu lat.
    PROSZĘ.
  • Gość: aguSSia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 13:34
    w moje ręce trafił taki rękopis! opowiadanie bije na głowę wiele
    książek! bardzo prawdziwy wyciskacz łez! aż dziwne że to opowiadanie
    nigdy nie trafiło do druku! chętnie przeczytałabym je jeszcze raz!!!
  • passionati 26.10.07, 19:28
    Tak to pierwsze opowiadanie o miłości niczym Romeo i Julia z tym, że
    on Żył dalej i córkę nazwał jej imieniem
    coś pięknego plakałam jak bóbr!!!
    poszukam wśród zapisków u mamy, może nie wyrzuciła ja się
    wyprowadziłam
    cieszę się że ktoś to jeszcze pamięta
    a historia ich przepięknej miłości zakończyła się przez ,,życzliwe
    koleżanki"
  • passionati 26.10.07, 19:37
    o przepraszam on chyba księdzem został i przypadkowo zobaczył 2
    dzieci z domu dziecka o imionach jak jego i jego dawnej miłości
    Nina i Marisz ich matka nie żyła a on dowiedział się po latach jej
    historii = ich historii tak brutalnie przerwanej....
  • Gość: ktoś IP: *.chello.pl 26.10.07, 21:05
    > a historia ich przepięknej miłości zakończyła się przez ,,życzliwe
    > koleżanki"

    Nie przez koleżanki, tylko ojca, który był przeciwny temu związkowi.
  • Gość: agus IP: 212.160.234.* 17.07.08, 15:48
    co ty pierniczysz ;/ historia ich milosci nie zakonczyla sie przez kolezanki ale
    ojca niny ;/ mam to opowiadanie w domu i czytalam ze 100 razy. a te dzieci nie
    byly mariusza tylko jego przyjaciela zbyszka bo mariusz po rozstaniu z nina
    zostal ksiedzem!
  • magwin 18.07.08, 22:12
    Jeśli masz to opowiadanie w domu to nardzo prosze zeskanuj je jesli możesz i
    prześlij na adres magda_g29@wp.pl Bardzo proszę Pozdrawiam
  • asonic 20.08.08, 18:58
    bardzo proszę wyślijcie mi to opowiadanie na adres
    asonic@o2.pl
    dzięki
  • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 22:10
    jeśli masz to opowiadanko to zobacz blog www.shapeofmyhart.blogator.pl/wpis/SMAK_MILOSCI_I_LEZ_22401 i odpisz czy to jest to opowiadanie. Tam ktoś je przepisuje. Mam nadzieję, że to jest to.
  • Gość: arkadia2 IP: *.chello.pl 26.10.07, 19:39
    Tak "mica4" pamiętam doskonale to opowiadanie. Też je czytając płakałam. Wszyscy
    zresztą w klasie, którzy je czytali też płakali.
    Pamietam,że skończyło się to sceną na cmentarzu, kiedy to dzieci tej NIny
    odkryły piękna twarz kibiety na pomniku, przy którym się bawiły. I gdzie
    spacerował często ksiądz o imieniu Mariusz, nie wiedząc, że jest ona tam pochowana.
  • Gość: ktoś IP: *.chello.pl 26.10.07, 20:01
    " Proszę pana to jest właśnie ta nasza pani. Zawsze tutaj do niej
    przychodzimy, bo ona się śmieje do nas, a dziś śmieje się
    najbardziej. W oczach księdza zakręciły się łzy. Proszę pana a co
    tutaj pisze? spytała Nina. Ksiądz rozchylił łodygi i zielska.
    Dopiero teraz zauważył czterowiersze:

    Jeżeli kiedykolwiek ujrzycie twarz matki, zmówcie za nią pacierz
    dziatki.
    Nino! Mariusz! Tutaj leży wasza mama.

    Ksiądz odwrócił się by ukryć łzy. Dzieci zrozumiały od razu.
    Przypadły do pomnika całując twarz matki. Ksiądz odwrócił się i
    odszedł od mogiły. Nie chciał więcej patrzeć na dwoje
    nieszczęśliwych dzieci, wolał być sam. "

  • Gość: ktoś IP: *.chello.pl 26.10.07, 20:53
    Jestem w posiadaniu tego zeszytu, całe opowiadanie liczy ok 31 stron
    A4. Jeśli chcecie mogę je przepisać na forum, zastanawiam się tylko,
    czy moderatorzy mogliby je skasować :/ bo jeśli tak, to nie było by
    sensu pisać..
  • Gość: kasia IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.08, 22:43
    hej
    czytalam ze jestes w posiadaniu tego zeszytu?
    ma 31 kartek? mozesz go skserowac ?
  • monika_i14 01.05.08, 21:22
    Cześć! A czy mogłabyś skserować ten zeszyt i wysłać go pocztą na mój koszt??
  • Gość: leszek IP: *.gprs.plus.pl 09.05.08, 22:59
    do KTOŚ: mam prośbę czy byłaby taka możliwość żebys mogła skserować
    całe opowiadanie i wysłać pocztą? bardzo mi zależy chcę zrobić
    prezent mojej mamie na urodziny jest to dla mnie bardzo ważne.
  • at.ena 10.05.08, 12:20
    Gość portalu: ktoś napisał(a):

    > Jestem w posiadaniu tego zeszytu, całe opowiadanie liczy ok 31 stron
    > A4. Jeśli chcecie mogę je przepisać na forum, zastanawiam się tylko,
    > czy moderatorzy mogliby je skasować :/ bo jeśli tak, to nie było by
    > sensu pisać..

    Ktoś, przepisuj chociaż po kawałku :) bardzo jestem ciekawa :) będziemy to
    czytać jak "serial" ;)
    pozdrawiam
  • Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 20:47
    Jak możnaby było wysłać e-mailem to proszę wyślij mi na adres
    dorotas5@onet.eu bardzo dla mnie to ważne dziękuję
  • asonic 20.08.08, 19:23
    gdzie to mogę przeczytać
  • magwin 19.07.08, 13:14
    Przyślij mi to opowiadanie jeśli możesz Proszę na adres magda_g29@wp.pl
  • Gość: sara18 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 12:14
    Przyślij mi to opowiadanie jeśli możesz Proszę na adres sara20rsl@interia.pl
  • aligwo 07.08.08, 22:03
    witam!bardzo proszę o kontakt na adres: aligwo@wp.pl - jeżeli to możliwe to
    bardzo chętnie odkupię! Pozdrawiam Ala
  • vega2000 26.10.07, 19:50
    Ojej! to cudowna historia chyba z 78r przepisywana z zeszytu do
    zeszytu
    Ależ płakałam
  • Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 22:47
    szukam od lat tego opowiadania czy ktoś jest w jego posiadaniu?
  • Gość: arkadia2 IP: *.chello.pl 26.10.07, 19:52
    Wiesz "mica4" tym fragmentem opowiadania przypomniałaś mi właśnie
    rok 1977-8, kiedy to wszyscy w mojej klasie w liceum zaczytywali się
    tym opowiadaniem. Wiesz w tamtych latach nie było jeszcze żadnych
    książek typu "Harleqin" czy inne tego typu. To moje opowiadanie
    napisane było także w zeszycie. Każdy zresztą je sobie przepisywał.
    I tak to szło. Szkoda, że nikt do tej pory po tylu latach, nie wpadł
    na pomysł, by nakręcić z tego film. Byłby dobry melodramat.
    Prawdziwy wyciskacz łez...
  • Gość: MONIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.07, 18:17
    no i gdzie to opowiadanie???
  • Gość: xyz IP: *.chello.pl 30.10.07, 21:21
    naucz sie czytac ze zrozumieniem
  • Gość: Ktosik:) IP: 64.233.160.* 05.04.08, 17:48
    Witam! Tez czytalam ta opowiesc. Byla napisana w zwyklym zeszycie ktory przez przypadek znalazlam. Na poczatku myslalam ze to dzielo mojej mamy. W zeszycie jest jeszcze jedno opowiadanie "Dni skroconego przedwiosnia" czy jakos tak. Ciekawa jestem czy tez to czytaliscie. Opowiada tez o nieszczesliwej milosci chyba Anulki i Jurka. I chyba pod koniec opowiadania popelniaja samobojstwo jak sie nie myle. Pozdrawiam ;-)
  • agapka33 23.05.08, 15:11
    Cześć. Ja również czytałam opowiadanie smak miłości i łez. Tego
    drudiego nie czytałam ale znajoma mówiła że jest równie fajne.
    Jeżeli mogłabyś go skserować i przesłać prosze o kontakt. Bardzo mi
    na tych opowaiadaniach zależy. Pozdrawiam serdecznie.
  • burka11 05.04.08, 18:25
    kiedy jeszcze mialam 12-13 lat znalazlam wsrod ksiazek stary zeszyt,
    na okladce tytul "Mariusz i Nina" przeczytalam podczas jednego
    wieczora. pamietam ze plakalam jak glupia. za jakis czas spytalam
    mame co to jest. nic nie powiedziala tylko zabrala zeszyt.pismo nie
    bylo mojej mamy wiec pomyslalam ze moze ktoras z jej przyjaciolek to
    napisala i dala na pamiatke. dopiero teraz dowiedzialam sie co to za
    opowiadanie
  • Gość: kasia IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.08, 22:18
    Witam was dziewczyny
    ja tez to czytałam , nawet byłam w posiadaniu tego zeszytu , cudne
    opowiadanie hmm Nina i mariusz , nieszczesliwa miłośc. Pamietam
    jeszcze -szary zeszyt,zżólkniete kartki, czytałysmy to jak szalone.
    Ale niepamietam co się z tym zeszytem stało. Chetnie bym wróciła do
    tego , moze któras z was ma?
    pozdrowionka
  • agapka33 23.05.08, 15:17
    Cześć. Ja również znam tą historię i poszukuję tego opowiadania już
    pare dobrych lat. Jeżeli możesz mi go skserować i przesłać na mój
    koszt byłabym bardzo wdzięczna. Proszę o kontakt
  • Gość: Madziulek IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.08, 22:54
    hej dziś rano tata mi dał zeszyt z tym opowiadaniem ,które kiedyś moja babcia
    przepisała, mam calutkie opowiadanie,przeczytałam od razu całość, niesamowite,
    wciągające i fakt łezka sie kreci.
  • chantal10 11.06.08, 23:26
    Powiel! Przepisz tutaj, chociażby rozdziałami, plizzzz...
    --
    Miłość prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy niczego w zamian nie oczekujesz.
    Antoine de Saint-Exupéry
  • Gość: natalia IP: *.icpnet.pl 20.06.08, 11:34
    jesli ktos je skanowal to takze bym prosila o przeslanie na poczte
    (06natalka90@wp.pl) tego opowiadania jest cudowne a niedawno jeszcze
    stracilam ukochanego w wypadku :((( i przypomniala mi sie wlasnie ta
    cudowna historia niny i mariusza bardzo chcialabym ja znow moc
    przeczytac,z góry dziękuje slicznie:*
  • agapka33 09.08.08, 20:07
    Jeżeli możesz to prześlij mi to opowiadanie na mój adres
    agapa_p@o2.pl. Z góry bardzo dziękuję. Bardzo mi na tym zależy.
  • asonic 20.08.08, 19:21
    proszę sprzedajcie mi to opowiadanie
    asonic@o2.pl
  • aligwo 14.06.08, 22:12
    witam! strasznie zależy mi na tym opowiadaniu - smak miłości i łez -jeżeli Pani
    ją posiada,proszę mi pokserować , a ja bardzo chętnie ją odkupię.pozdrawiam.Ala
  • anonim_owa69 19.07.08, 10:51
    tez bardzo zalezy mi na tym zeby to przeczytac :) podzielcie sie prosze
  • Gość: Grażyna mężatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 23:01
    Dla mnie miłość ma smak gorzkiej spermy i piekącej pochwy.
  • sloneczko_mua 19.07.08, 14:35
    hej :) zapytalam dzisiaj moja mame czy slyszala o tej ksiazce i mimo ze
    przeczytala ja majac tylko 10 lat dokladnie ja pamieta:) powiedziala ze
    przepisywala ja do zeszytu ale pozniej pozyczyla ja znajomemu i mimo ze bardzo
    sie starala ja odzyskac to jej sie nie udalo. On pozyczyl ja kolejnej osobie,
    ona kolejnej itd... Po tym co tu przeczytalam i po rozmowie z mama bardzo bym
    chciala ja przeczytac, dlatego prosze zeby ktos byl tak mily i ja zeskanowal i
    wyslal na maila :) z gory bardzo dziekuje :)
  • catyen 27.07.08, 21:49
    intrygująca historia.
    także i ja dołaczam się do prośby o zeskanowanie i napisanie forum
    lub lepiej wysłanie zainteresowanym na maila. a to mój adres
    catyen@interia.pl
    z góry dziękuję.
    ewa.
    --
    Brakujące ogniwo pomiędzy zwierzęciem a człowiekiem to właśnie my.
  • natesse 30.07.08, 21:25
    ja tez prosze!
    na natesse@gazeta.pl

    albo tutaj!

    dziekuje:)
  • Gość: beata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 13:32
    witam

    gdzie moglabym zdobyc to opowiadanie?
  • qnegunda 01.09.08, 17:22
    ..podczas wielkiej mody na Harlequiny. Enjoy!
  • Gość: ula IP: 217.98.20.* 01.09.08, 17:34

    Podaj jakies szczegóły, link czy coś.
  • Gość: etka IP: 80.50.235.* 02.09.08, 23:40
    też bardzo proszę o opowiadanie etka09@o2.pl szukam go od lat!
  • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 17:04
    Ja rownież bardzo prosze po wysłanie mi tego na E-maila magda18.07.91@poczta.fm
  • agatka_to_ja 03.09.08, 12:40
    Ludzie, ktos najwyrazniej was podpuszcza i nie ma tego opowiadania.
    Ani nie zostalo wydane w 1991, jak to jakas panienka pisze...
  • kotek_vel_lol2 07.09.08, 20:41
    tak k... wiem co sie dzieje w kazdym akademiku w polsce od lat 60 i znam
    wszystkie opowiesci, ktore nie trafiy do druku z ostatnich 100 lat.

    --
    oto prawdziwa miłość
    But I'm not a slave to god that doesn't exist...
    The death of one is a tragedy, the death of a million is just a statistic...
  • kobieta-znudzona 10.09.08, 19:35
    Ano, narobiłaś mi apetytu na romansiło , i co jak ja mam ją zdobyć, czy jest osiągalna?
  • Gość: erenetka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 10:35
    Czytałam początek w necie i przyznam się, nie wzbudziło to jakiegoś zachwytu.
  • Gość: erenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 10:36
    Szczególnie ta "koronkowa pościel"
  • Gość: mala IP: 92.244.47.* 31.10.08, 15:06

    bo sam początek nie jest jakiś bardzo szałowy ale ogólnie opowiadanko takie ech
    i ach...wzruszające wręcz...
  • Gość: erenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 16:28
    ja już widocznie stara jestem
  • Gość: agapka30 IP: *.ostrog.net.pl 02.11.08, 16:38
    Nie jesteś stara. Poprostu musisz go przeczytać całe , wtedy sie
    wypowiesz. Wiesz czasami tak jest , jak zaczynasz czytać książke nie
    zawsze pierwsze strony ci sie podobają , ale jak czytasz dalej to
    nie możesz sie oderwać. Tak jest właśnie z tym opowiadaniem.
    Pozdrawiam serdecznie. Szkoda tylko że w internecie jest tylko jeden
    rozdział. Mam nadzieję że będzie więcej.
  • Gość: zuma IP: *.chello.pl 02.11.08, 21:35
    Opowiadanie na necie jest zupelnie inne od tego, ktore pare lat temu
    dziewczyny przepisywaly do swoich zeszytow. To na necie to ktos na
    podstawie tamtego sobie napisal.
  • Gość: zuma IP: *.chello.pl 02.11.08, 21:40
    a nie sory teraz przeczytalam
    shapeofmyhart.blogator.pl/wpis/SMAK_MILOSCI_I_LEZ_22401 to
    jest to opowiadanie! mam gdziesz stary zeszy od mojej mamy z tym
    opowiadaniem, tylko ze jest napisane takim smiesznym starym jezykiem
    sprzed dawnych lat i byki ortograficzne sa, a to na necie jest
    ulepszone, w starym zeszycie fajnie sie czyta, takie stare zapiski
    przed lat, am to jakis urok, jak znajde do zeskanuje na kompa i
    przesle Wam
  • Gość: zuma IP: *.chello.pl 02.11.08, 21:44
    mam zeszyt czekajcie przepisze pierwsza strone zobaczycie roznice,
    przepisze tak jak jest oryginalnie napisane
  • Gość: zuma IP: *.chello.pl 02.11.08, 22:30
    zaraz wrzuce pierwsze 4 strony opowiadania
  • Gość: zuma IP: *.chello.pl 02.11.08, 23:15
    z tego co widze opowiadanie konczy sie na 13 rozdzale a to nie jest
    koniec historii! jeszcze duzo stron opowiadania jest, przeciez nina
    umiera, a koniec opowiadania to ten z dziecmi na cmentarzu( ktos tam
    wyzej podal)
  • Gość: zuma IP: *.chello.pl 02.11.08, 23:19
    aha sorki ta osoba jeszcze chyba nie wrzucila calego opowiadania,
    ale i tak wole swoje :P lepiej sie czyta w oryginalnej starodawnej
    pisowni, niektorych rzeczy tzreba sie samemu domyslac bo jest troche
    niezrozumiale napisane, w kontu to tak dano moja mama przepisywala
    to opowiadanie
  • Gość: bita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 22:48
    hej,nie mogę otworzyć tej strony z opowiadaniem,byłabym
    wdzięczna,jakbyś mi to zeskanowała i wysłała,bardzo mi zależy,dzięki


    beataslonskka@wp.pl
  • Gość: zuma IP: *.chello.pl 02.11.08, 22:53
    Przepisalam pierwsze 5 stron opowiadania, zachowalam oryginalna
    pisownie:

    "Pani Grądzka niosąc po schodach z suteryny węgiel nie zwróciła
    uwagi nawet na osoby schodzące z góry. Nie zawsze słyszała jak ktoś
    znajomy dał jej ukłon. Widać było po niej jak bardzo była zmęczona,
    ponieważ było jej tak ciężko, że szła pod kątem prostym, a jej długa
    spódnica zamiatała stopnie schodów. Wzrok jej spadł na stopnie na
    których co chwila stawiała swe nogi, dlatego niewidziała dzwi
    swojego mieszkania. Dwie zawstydzone starsze panie spóściły głowy i
    szły korytarzem. Staruszka grądzka zastanowiła się co to miało
    znaczyć. Po chwili wytchnienia wzieła do ręki wiadro i powoli szła
    naprzód. Nacisnęła klamkę i znalazła się w przedpokoju mieszkania
    gdzie mieszkał jej najstarszy syn z żoną. Bo Ty zawsze jej pozwalasz
    na to - odpowiedział piskliwy głos żony. Od dziś jej wychowaniem
    zajmiesz się Ty - a ja już nie mam siły. Babcia domyśliła się o co
    chodzi o jej Ninę - jedyną wnuczkę. Nie chcąc tu przeszkadzać w
    rozmowie poszła poszła do swojego pokoju i spojrzała na piękne
    niebo. Zapaliła światło i mimo woli zegar wybił godz 23-cią.
    Istotnie było już późno babcia podeszła do okna, spojrzała na piękne
    niebo, był to maj jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku.
    Otworzyła szeroko okno,swą twarz oparła na wychudłych rękach i
    spojrzała w dół. W bloku w którym mieszkali p. Grąccy znajdował się
    w najpiękniejszej dzielnicy Milowa. Z jednej strony dwa okna, które
    wychodziły na piękny ogród, gdzie rosły piękne kasztany. Z drógiej
    strony wychodziły na piękną, pełną zieleni uliczkę królewską. Babcia
    pod wpływem tego pięknego wieczoru zapomniała gdzie się znajduje.
    Patrzyła przed siebie wdół nic nie widząc dookoła. Tak cicho że
    nawet wstrętne samochody niechcąc zakłócić spokoju tego wiosennego
    wieczoru przestały się przesuwać od czasu. Gdzieś w oddali miasta
    dolatywał rechot. Babcia usłyszała cichy szept utkwiła w tym
    kierunku wzrok oczy jej dojrzały sylwetkę okrytą sweterkiem i jasną
    spódnicą a obok jakaś inną sylwetkę ubraną na kolor brązowy
    wykonujący stwierdzające. Widziała tylko ciemne włosy okrywające
    skroń. Babcia natężyła wzrok i poznała Ninę. W penej chwili ogarnął
    ją gniew ale po chwili ustąpiła miejscu miłość do wnuczki. A więc
    ta druga osoba to chłopiec z którym nina spotyka się od miesiąca.
    Babcia patrzyła w dół pod kasztan. Nie mogła odróżnić dwóch osób,
    nadaremnie czekała może ze dwie minuty. Mariusz było chłopcu na imie
    bawił się długimi włosami spadającymi na ramiona Niny. Ręce jego
    pieściły jej szyje a usta ich co chwilę łączyły się długimi
    pocałunkami - Nie idz nie zostawiaj samego, zostań jeszcze ze mną
    Nineczko nie zabieraj mi swoich ust. Ona milczała błądził jej po
    wypukłej szyji ustami i całował jej ramiona. Już idę rzekła po
    chwili, jej on nie pozwolił jej mówić. Babci w oczach zakręciły się
    łzy a zarazem była zadowolona. Nieustannie śledziła pod kasztanami
    stojącą parę. Nie słyszała nawet jak do pokoju wszedł jej syn pan
    Grącki i cichutko podszedł do okna. Otworzył utkwił wzrok w dwie
    osoby związane w jedną osobe. Targnęła nim szalona złość. Już miał
    sypnąć przez okno całą mową ostrych słów na swoje dziecko - ale
    wstrzymał się i usłyszał słowa Nineczko do jutra. Jutro jest
    niedziela pojedziemy nad rzekę a jeżeli będzie ładna pogoda taka jak
    dziś oplimy się - chciała już biec do domu, trzeba było a jednak
    nie mogła. Podała mu rękę - Kocham Cię jak dotychczas dziewczynę.
    Jesteś celem mojego życia - Idz, idz już idz Mariusz, rzekła swoim
    milutkim głosikiem przecież jutro znów się zobaczymy. Jutro cały
    dzień będziemy ze sobą. Jak to pięknie że dzisiaj sobota. Mariusz do
    jutra do 9-tej. Idz i usta znów połączyły się. Nie wiedzieli o tym
    że ich ktoś śledzi każdy ruch. Nina wpadła szybko do mieszkania w
    łazience poprawiła sobie włosy. Z pokoju śledziła odchodzącego
    Mariusza. Potem weszła do kuchni gdzie czekała na nią matka. Gdzieś
    była do tej pory? Rzuciła do stojacej w dzwiach Niny. U Zosi byłam
    mamo, poszłam po książkę a ona zatrzymała mnie na telewizji. Idz
    lepiej spać, padły ostre słowa matki. Nina udała się do swojego
    pokoju sądząc że ojciec o niczym nie wie o tym nawet że tak puźno
    przyszła była pewna że mama też nic nie powie. Chciała jeszcze
    zamienić parę słów z babcią ale w obawie że ojca obudzi zrezygnowała
    z rozmowy. Nie mogła usnąć. Analizowała każde słowo i każdy ruch
    czekała do jutra. Nie wiedziała jak jutro o 9-tej wysnuć się z domu
    i to na cały dzień. Powiem ojcu że w szkole mamy jakieś zajęcia
    pomyślała i zasnęła. Za jakąś godzinę wsuneła się jej matka
    popatrzyła na Ninę kochaną córkę. Była śliczna, loki spadały na jej
    ramiona. Różowa nocna koszula dawała na bladziuką twarzyczkę. Na
    smutnej twarzy matki ukazał się uśmiech była zadowolona że urodziła
    tak czarujące dziecko. Zapomniała nawet o gniewie jaki ją targał gdy
    Nina długo niewracała dzisiejszego dnia. Pani Grącka weszła do
    swojej sypialni i ździwiła się mocno że do tej pory mąż nie śpi.
    Położyła się do snu. Niezamienili ze sobą ani słowa. W głowie p.
    Grąckiego urodziła się jakaś myśl. Nazajutrz cały dom był pogrążony
    jeszcze we śnie p. Grącki szybko się ubrał wyszedł z domu. Dzień
    zapowiadał się pięknie. Słońce dopiero rozbudzone uniosło się do
    góry posyłając cudowne promienie. Ogród do którego wszedł p. Grącki
    okryty był rosą. Od czasu do czasu zudzony ze snu skowronek
    zatrzepotał na gałązce skrzydłami, wzbił się do góry i wyśpiewywał
    przecudne melodie. Grącki zamyślony zatrzymał się pod kasztanem
    gdzie wczoraj stała Nina z Mariuszem. Na ziemi oprócz odcisków jej
    delikatnych szpileczek leżało dużo ustników po spalonych
    papierosach. Na kasztanie który liczył sobie tyle lat Grącki na
    wysokości swojego pzredramienia zauważył wycięty scyzorykiem napis "
    Tyś moja" tak to od niedawna zrobił ten który wydziera mi moje
    dziecko. Grącki człowiek o wysokiej kulturze miał złe mniemanie o
    Mariuszu. W tej chwili zorientował się że stracił dużo czasu i
    szybko udał się ulicami miast aż zniknoł w jednym z podwórzy.

    ... "
  • Gość: zuma IP: *.chello.pl 02.11.08, 23:00
    Opowiadanie ma 31 stron i jest najpiekniejsze jakie czytalam, za
    kazdym razem placze na koncu jak bobr.
  • Gość: Mika IP: *.it-net.pl 27.11.08, 21:56
    a może mogłabyś zeskanować to opowiadanie i mailem przesłać?
  • lilalil78 04.12.08, 09:56
    Czy ja też mogę prosić o przesłanie na maila lilalil78@gazeta.pl
    Z góry dziekuję.
  • Gość: Moni IP: 84.201.210.* 04.12.08, 22:14
    jeżeli ktoś ma możliwość to bardzo o przesłanie mi tego opowiadania na maila: moni_14@o2.pl
  • Gość: Ava IP: *.chello.pl 06.12.08, 16:15
    mysli-spod-piora.blog.onet.pl/2,ID344221916,DA2008-09-
    29,index.html

    Ile jeszcze będziecie sępić o to opowiadanie? I tak go nie
    dostaniecie, a pod tym linkiem możecie całe przeczytać.
  • Gość: żaq IP: *.xdsl.centertel.pl 09.12.08, 18:35
    Jeśli mogę to proszę o przesłanie całości na adres djzaq19@gmail.com moja mama
    miała to kiedyś i bardzo prosiła żebym jej to odnalazł i szuka całości.Jeśli
    ktoś ma skany albo całość to zapłacę proszę o kontakt na e mail albo gg 5683530
    wielkie dzięki
  • Gość: Ava IP: *.chello.pl 09.12.08, 21:05
    To sobie zrzuć na kompa i będziesz miał całość. Proste. Pod tym
    linkiem masz CAŁE opowiadanie!
  • Gość: żaq IP: *.xdsl.centertel.pl 09.12.08, 21:23
    ale tam jest tylko 13 rozdzialow na tym linku a wiem ze ponoc jest wiecej bo tak
    jak ktos juz pisal to sie nie konczy.jesli chodzi o link
    www.mysli-spod-piora.blog.onet.pl/2,ID344221916,DA2008-09-
    29,index.html to wlasnie tutaj jest tylko 13 rozdzialow.a szukam calosci
  • Gość: Ava IP: *.chello.pl 09.12.08, 21:43
    Sory..faktycznie, to wiesz co napisz do autorki tego bloga, może
    będzie tak miła, że wyśle Ci całość tego opowiadania. Myśle, że u
    niej masz większe szanse na zdobycie tego tekstu, niż tu.
  • Gość: Elźbieta IP: *.play-internet.pl 27.09.15, 00:20
    Ten blog nie istnieje
  • comedia_finita 13.12.08, 17:33
    gdyby ktoś dysponował całością lub większymi częściami -
    również prosiłabym o wysyłkę: marrgaj@gmail.com

    --
    'Kto umiera z zachwytu niech się broni przed zmartwychwstaniem'
    S.J.Lec
  • Gość: martyna2905 IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.04.09, 22:16
    prosze o kontakt kogos co posiada ta ksiazke czy zeszyt moglabym
    prosic o przeslanie kopi albo meaila z trescia... prosze o kontakt
    martyna2905@o2.pl
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 21:24
    ja również proszę o skan zeszytu opowiadania "Smak miłości i łez", będę bardzo wdzięczna moj mail Martunia_1987@wp.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.