miałem dokładnie to samo - wyniosłem sie do innego pokoju i juz nie
wróciłem nie mam nikogo na boku zwyczajnie przestało mnie to
interesować zreszta jak teraz na to patrzę to wydaje mi sie że nie
widziałem u żony oziebłości a ona zwyczajnie nie lubi seksu nie ma
żadnych potrzeb w tym zwgledzie nic. jednak jest i drobny druk - od
czasu kiedy stalismy sie białym m. smutek w sercu pogłebia sie
corazbardziej mimo generalnie dobrego i ciekawego życia staje mi sie
wszystko jedno.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.