Seks to nie przymus...gdy przechodziliśmy z żoną kryzys ,poprosiła mnie o
powstrzymanie się od seksu,po paru m-cach zaczeła wysyłać sygnały przeciwne że
owszem ,ona by chciała,tylko że wtedy to już ja nie chciałem(i nie była to z
mojej strony złośliwość czy przekora ani tym bardziej pocieszanie się na boku,po
prostu.)
"Masz zdrowe ręce,lubisz ludzi ,Agatka to nie ty...czegóż więcej trzeba aby
cieszyć się życiem ";-))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.