Dodaj do ulubionych

on nie chce seksu:( pomocy!!!! mam kompleksy

  • Gość: aa IP: *.chello.pl 01.04.09, 16:55
    Czekam teraz na wypowiedź seksuolożki, która ostatnio wygadywała teorie o
    kobiecym pożądaniu i twierdziła, że odejście kobiety od seksu na rok czy dwa nie
    jest niczym szczególnym i złym. Skoro kobieta ma mieć (słusznie) prawo do
    niechęci do seksu, dlaczego facet miałby takiego prawa nie mieć? Jest w końcu
    równouprawnienie czy nie?

  • Gość: Bartek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 17:20
    e tam, znajdz na boku :) i wszyscy beda zadowloni, Maz bo nie bedziesz go meczyc
    i Ty bo ktos cie bedzie ubustwial i wykochiwal porzadnie :).
  • Gość: yasserku2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 21:51
    czesc.jestem z warszawe.mam 22 lat. nr
    te,513796635
  • Gość: przyszlaniedoszla IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.04.09, 17:27
    Kobieto, nie czytaj tego, co tutaj pisza. Kazdy Ci odpowie, ze Cie zdradza, ze
    Cie zostawi itd. Czasem bywa i tyle. Juz slyszalam od znajomych facetow, ze
    czasem zdazalo im sie tak, ze troche stresu, zlego samopoczucie i na kilka
    miesiecy im sie odechciewalo. Bedzie ok
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:04
    problem pewnie jest w tym że mu odmawiałaś... niestety jak się nie kochacie robi
    jakiś okres bo kobieta nie ma ochoty. A potem nagle myśli że zatrzęsie
    tyłeczkiem i będzie wszystko OK. Po porostu kobiety z natury są egoistkami(nie
    wszystkie ale większość... a nic nie dzieje się bez przyczyny... jak sobie
    wychowałaś tak masz... ŻYCIE:)
  • Gość: magdaliaa IP: *.chello.pl 01.04.09, 18:49
    mam dokladnie to samo:( nie jestesmy malzenstwem i on nie ma mega zajmujacej
    pracy, tudziez stresujacej tez nie, reszta ..bardzo podobna. Rozmawialam i
    rozmawialam, bez nacisku, tlumaczylam dlaczego mi zle z tym co jest w naszym
    zyciu erotycznym, probowalam wzbudzic zazdrosc jakimis flirtami niewinnymi itp
    itp. zrozumienie zero wyrzutow.... i mam dosc, po prostu dosc, bo zero reakcji
    zero staran. Wszyscy mowia ze jestem bardzo atrakcyjna kobieta( madra tez
    spoko;) zadbana, lubie seks, jestem otwarta na rozne rzeczy, nie mam kompleksow,
    mam 26 lat i zaczynam czuc sie jak wyschnieta kloda i a samoocena leci choc
    tlumacze sobie ze nie ma powodu:(. Poza tym moj zwiazek daje mi wszystko inne
    ale..seks jest wazny, w zwiazku a przede wszytkim w zyciu i nawet nie tylko
    seks, ale erotyka , zachwyt w oczach mezczyzny, komplementy. nie mam tego a mam
    udany(poza tym) zwiazek i tu pas. Bo sie z moim partnerem nie rozstane( dlaczego
    ? spotykacie na swojej drodze tabuny madrych, uczciwych mezczyzn na ktorych wam
    zalezy ? ja nie i nawet nie chce szuakc nowego:))
    Ale nie chce spedzic kolejnych lat w erotycznej jałowości. Sa sytuacje bez
    dobrego wyjscia i taka do nich, moim zdaniem nalezy. Ja wiem ze w koncu poszukam
    sobie kochanka, bo potrzebuje erotyki i zle mi z tym co jest. Trudno, mam chyba
    meskie schematy, dla mnie seks bez uczuc jest ok a zwiazek, ....jak napislam nie
    ma tu idelanego rozwiązania, tu zdrada a tam poglebiajaca sie flustracja. Nie ja
    jedna tak bede zyla.
    Teraz mozecie sobie pouzywac ale faktow nie zmienicie moi drodzy, cudow nie ma i
    idealnych rozwiazan czasem naprawde tez nie.
  • Gość: ximenes IP: 217.17.40.* 01.04.09, 19:10
    Ciekawe, do której pracujecie - niektóre kobiety uważają, że
    mężczyzna nie ma prawa być zmęczony. Czasem zmęczenie staje się
    jednym z elementów życia; zapytaj go, kiedy ostatnio czuł się w
    pełni wypoczęty i zrelaksowany. Rozmowy przed snem - czy przypadkiem
    nie jest to dla ciebie czas na wylanie na niego całej masy różnych
    żali i pretensji? To też "wspaniale" działa na facetów. I wreszcie
    zdrowie - jest wiele dolegliwości, które odbierają facetom ochotę na
    seks, zwłaszcza kłopoty z układem pokarmowym (patrz: praca)
  • szczesciara33 01.06.09, 22:17
    POZNAJ NASZE SZTUCZKI !! KOBIECE SZTUCZKI !!

    Kobiece Sztuczki - Poznaj sposoby na facetów.
    Są sposoby na facetów.

    Zmień marzenia w rzeczywistość
    • twórz dobre relacje w Twoim związku
    • unikaj potknięć i błędów
    • uwolnij swoją siłę w pełni

    Tego możesz się nauczyć !

    Więcej na naszej stronie internetowej kobiecesztuczki. pl
  • Gość: Zmęczony IP: *.mas.airbites.pl 01.04.09, 19:14
    To co przeżywasz, to normalne (a przynajmniej częste). Facet po
    całym dniu, nawet jeśli nie pracował, czuje się zmęczony i nie
    bardzo jest skory do igraszek. Te najlepiej wychodzą rano albo przed
    południem, kiedy Twój mężczyzna jest wypoczęty. Molestuj go od rana,
    a jeśi nawet w weekend nie ma ochoty, zaproponuj mu wizytę u
    seksuologa...
  • senseiek 01.04.09, 21:39
    Dokladnie. Ja sobie wogole nie wyobrazam seksu przed snem.. Zawsze uprawiam go 1-2 godziny po obudzeniu, jak jestem wypoczety..

    ----
    Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
    daytradercalc.trueart.pl
  • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 02.04.09, 01:29
    to ma przede wszystkim zwiazek z tym co sie dzieje w ciele
    mezczyzny,zupelnie odwrotnie niz u kobiety.one lubia bardziej przed
    snem.wiedzac to jednak,nie powinno sie byc samolobnym,patrzec na to
    co ja chce,ale patrzec na to czego blizni chce.tak nawet radzi Biblia
    i stosujacy sie do Jej wskazan,zawsze wygrywaja.madrosc ogromna
    pomoca.
  • senseiek 02.04.09, 01:34

    > to ma przede wszystkim zwiazek z tym co sie dzieje w ciele
    > mezczyzny,zupelnie odwrotnie niz u kobiety.one lubia bardziej przed
    > snem.wiedzac to jednak,nie powinno sie byc samolobnym,patrzec na to
    > co ja chce,ale patrzec na to czego blizni chce.

    Samolubnym??
    Kobieta nie musi miec erekcji, zeby uprawiac sex.. Bez erekcji to facet moze co najwyzej wypiescic ja jezykiem, albo palcami..

    > tak nawet radzi Biblia
    > i stosujacy sie do Jej wskazan,zawsze wygrywaja.madrosc ogromna
    > pomoca.

    Zaraz sie porzygam..

    ----
    Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
    daytradercalc.trueart.pl
  • Gość: prawda IP: 193.0.116.* 01.04.09, 19:33
    Widzę, że jesteś szczęśliwa, że nie masz poważniejszych problemów, ale to
    dobrze. Wiesz ile energii człowiek traci na zabawę w seks?
  • Gość: Miś IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.04.09, 19:50
    Wyślij męża do endokrynologa. Może to sprawa testosteronu sam tak
    miałem. Tyłem, łaziłem zmęczony, ostatnią rzecza na jaka miałem
    ochotę był seks. Wcale nie musi Cię zdradzać, poza tym atrakcyjność
    kobiety to nie tylko uroda, atrakcyjność kobiety mają "w sobie".
  • Gość: aniakin IP: *.pp.htv.fi 01.04.09, 21:36
    Wlasnie, byc moze mamy tutaj problem z brakiem atrakcyjnosci
    wewnetrznej. Niektorym ludziom (obu plci) sie wydaje, ze jesli
    wygladaja tak samo, jak przed slubem, to przeciez wszystko z nimi
    OK. A prawda jest taka, ze specyficzne zachowania moga skutecznie
    odrzucic od seksu.

    Nie mowie, ze tak jest w tym przypadku. Spekuluje, tak jak wszyscy.
  • Gość: ktos_z_netu IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 01.04.09, 19:53
    powiem tak: pójdziesz na skróty to sie bedziesz stresowac i nie zrobisz nic.
    Bedzie ci sie wydawało że cos robisz i sie odwrócisz do faceta znajdując sobie
    pocieszenie w ramionach innego. Albo sie weźmiesz do pracy (czasem na prawde
    długiej i żmudnej) nad zwiazkiem - i uda ci sie przezwycięzyć tę niechęc do
    czegokolwiek u partnera...
    bo imho jest tak, że on po prostu ma coraz bardziej wszystkiego dosyć, może
    ostatni urlop to te wakacje w liceum? a potem tylko orka, praca, kredyty itp a
    czasu na relaks po prostu nie ma?
    Choroby oczywiście wystepują w przyrodzie, ale nieporównywalnie częsciej jest że
    o ile na zycie trzeba zarobić i w pracy sie będzie spręzać (często niepotrzebnie
    non stop i nadgodzinami)tak w domu zostaje czas na bierność i wyłączenie się.
    Moze warto tu przypomnieć partnerowi że seks to takze relaks a nie tylko wysiłek
    fizyczny?
  • Gość: ala IP: 79.162.157.* 01.04.09, 21:26
    kilka dni temu czytałam jak facet opisywał, że jego żona próbuje go
    zachęcać do seksu zachowując się jak lolita. Na koniec stwierdził:
    niech się od.... To nie był Twój mąż?
  • Gość: blurp IP: *.wro-com.net 01.04.09, 22:33
    Przejdź na forum (Brak) Seks(u) w małżeństwie
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
    Tam znajdziesz bardziej doświadczonych, a często naprawdę mądrych rozmówców.
  • Gość: vvv IP: *.subscribers.sferia.net 02.04.09, 00:21
    Oj odrazu gej. Jest poprostu biseksualny. na mieście puknie w kakaowe oczko to w domu mu sie nie chce.
  • Gość: jeszcze_ cierpliwa IP: *.gprs.plus.pl 02.04.09, 00:46
    Jak cię to pocieszy to ja mam gorzej! Jesteśmy niedługo po ślubie i
    nie kochamy się już 13 miesięcy! Co prawda ostatnio on (po roku
    czasu!!!) zrobił jakiś nieśmiały krok w tym kierunku, ale akurat w
    momencie kiedy kompletnie nie miałam ochoty i siły. Poza tym mnie
    zaskoczył...Ale pomyślałam, że może coś się zmieni...? Niestety się
    nie zmieniło i jestem na etapie rozglądania się za parą spodni, bo
    szczerze dość mam tego przymusowego celibatu. Akurat wróciłam do
    pracy po urodzeniu dziecka, zaczęły się wyjazdy...Kobieta, która
    szuka seksu bez zobowiązań raczej nie ma problemów ze znalezieniem
    partnera. Smutno mi jednak, bo wiem, że naszemu związkowi to nie
    pomoże. Z uwagą przeczytałam wszystkie komentarze i ktoś tu
    zauważył, że jeśli facet tak zupełnie nie liczy się z uczuciami
    swojej partnerki to...raczej jej nie kocha:-( Ja w każdym razie
    czuję, że jemu zupełnie przestało zależeć i jest ze mną tylko z
    poczucia obowiązku, może nie chce robić przykrości
    rodzicom...Cholera wie! Ponieważ często awanturując się klepie co mu
    ślina na język przyniesie to palnął ostatnio, że dobrze wie, że ja
    się za kimś rozglądam, oboje się rozglądamy!!! A ja jeszcze wtedy
    się akurat nie rozglądałam...Tak więc pomyślałam, że nawet jeżeli do
    tej pory akurat nie miał nikogo na boku to tylko dlatego, że nie
    mógł sobie znależć, a najprawdopodobniej miał, więc ja pieprzę takie
    życie w zakłamaniu...I zamierzam zająć się swoim własnym życiem, a
    nie zadręczać się jego humorami i tym całym bagnem, w które zaczął
    mnie wciągać...O rozmowie już dawno nie ma mowy, bo jak tylko
    zaczynam mówić o czymś, co mu się nie podoba to albo się wkurza,
    albo zmienia temat i rozmowa grzęźnie w powodzi pretensji, żali,
    niechęci do całej mojej rodziny, pretensji do losu, że pomylił się z
    tym całym ślubem, histerią, oskarżaniem...Wszystko oczywiście w
    obecności dziecka, ktore co prawda jeszcze nie rozumie, ale patrząc
    na ten jego teatr odechciewa mi się wszystkiego..............
  • senseiek 02.04.09, 01:22
    Pewnie popelnilas ten blad ze przestalas uprawiac z nim sex na czas ciazy??

    ----
    Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
    daytradercalc.trueart.pl
  • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 02.04.09, 01:24
    badz jeszcze cierpliwa.rozwaz w spokoju wszystko.mysle,ze jestescie
    oboje katolicy.jezeli tak,to w waszej religii rozwody sa niedozwolone
    jednak Bog w Biblii uczy czegos innego.otoz chrzescijanie nie powinni
    sie rozwodzic.jest jednak jeden wyjatek,ktory Bog akceptuje.jest to
    zdrada malzenska.jezeli bedziesz zdradzona,to masz czyste sumienie
    przed Bogiem,by sie rozwiesc.i potem ulozyc sobie radosniejsze zycie.
    inna jeszcze nadzieja na ratowanie zwiazku jest wspolne[jezeli to
    jeszcze mozliwe]czytanie Slowa Bozego,Biblii i wprowadzanie Jej
    wytycznych w calokrztalt zycia codziennego[w tym wypadku normalizacji
    zycia seksualnego pomiedzy wami].nie bedzie to chyba na poczatek
    latwe,ale jezeli wspolnie dojdziecie do takiej decyzji i
    wprowadzicie w czyn,majac na uwadze dobro drugiego,to i Bog w tym wam
    poblogoslawi i bedziecie,tak jak byc powinno,w szczesliwym zwiazku
    malzenskim.studium Biblii,nie jednym juz pomoglo.moze i wam sie uda.
  • todeskult 02.04.09, 02:58
    Nie doprawiaj problemów z seksem religijnym sosem! Dlaczego wszyscy katole mają
    obsesję na punkcie ciupciania i to do tego cipciania obcych sobie zupełnie ludzi?
    PS: Twoja przedmówczyni i jej mąż na pewno są buddystami a nie katolikami. Skąd
    to wiem? A tak...
  • senseiek 02.04.09, 01:30
    > Co prawda ostatnio on (po roku
    > czasu!!!) zrobił jakiś nieśmiały krok w tym kierunku, ale akurat w
    > momencie kiedy kompletnie nie miałam ochoty i siły. Poza tym mnie
    > zaskoczył...Ale pomyślałam, że może coś się zmieni...? Niestety się
    > nie zmieniło

    Dziwisz sie? Pewnie niezwykle duzo kosztowal go ten krok, a ty go odepchnelas.. Takie rzeczy probuje sie robic raz, tylko raz, a pozniej to po ptokach, cala inwencja teraz po twojej stronie.. Tak trudno jest np. spytac sie czy sie razem wykapiecie? Dotyk, ciepla woda, przytulanie sie, szeptaj slodkie slowka do uszka, caluj go po uszach, szyi, podczas mycia.. To moze zdzialac cuda.. Ale trzeba tylko chciec, a takie kobiety jak ty, wogole nie znaja sie na facetach.. :(

    ----
    Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
    daytradercalc.trueart.pl
  • Gość: jeszcze_ cierpliwa IP: *.gprs.plus.pl 02.04.09, 22:17
    ----"Dziwisz sie? Pewnie niezwykle duzo kosztowal go ten krok, a ty
    go odepchnelas.. Takie rzeczy probuje sie robic raz, tylko raz, a
    pozniej to po ptokach, cala inwencja teraz po twojej stronie.. Tak
    trudno jest np. spytac sie czy sie razem wykapiecie? Dotyk, ciepla
    woda, przytulanie sie, szeptaj slodkie slowka do uszka, caluj go po
    uszach, szyi, podczas mycia.. To moze zdzialac cuda.. Ale trzeba
    tylko chciec, a takie kobiety jak ty, wogole nie znaja sie na
    facetach.. :(

    Nie wiem ile go to kosztowalo, ale nie podejrzewam, ze zbyt wiele,
    bo to nie jest jakis delikatny nieśmiałek i jestem pewna, że gdyby
    naprawdę chciał to wiedziałby jak się za mnie zabrać...Ale na pewno
    masz rację, że nie znam sie na facetach:-( Nie wierzę w każdym razie
    w wabienie swojgo męża za pomocą szpilek i skąpej bielizny - może
    zbyt dużo napatrzyłam się na żonatych gierojów, których żony stawały
    na uszach, aby im w każdy sposób dogodzić, a oni i tak ślinili się
    na widok młodszych koleżanek. Mój mąż jednak nie ogląda się
    nachalnie za innymi kobietami. Mój poprzedni facet oglądał się za
    każdą laską na ulicy, ale kochaliśmy się codziennie a byłam z nim
    kilka dobrych lat! Zazdroszczę parom, które po latach umieją
    namiętnie patrzeć sobie w oczy. Dla mnie seks to coś znacznie
    więcej, niż fizjologia - bez tego prawdziwa bliskość staje się
    fikcja!
  • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 02.04.09, 22:46
    dlatego potrzebujesz tego o czym pisalem.nigdy nie mow nigdy.
    wszystko jeszcze moze sie zmienic na lepsze.zawsze jest wyjscie.
  • todeskult 02.04.09, 02:49
    Jeśli mężczyzna nagle nie chce się kochać/bzykać/whatever ze swoją kobietą (lub robi to bardzo rzadko, "z musu") to oznacza że strzela focha - tak samo jak kobitki. Powodem strzelenia focha może być fakt że kobieta nie spełnia jego łóźkowych zachcianek/wyobrażeń/fantazji.

    To że jesteś atrakcyjna (fizycznie) to nie wszystko: jeśli z łóżku będzie wiało nudą to na pewno dojdzie do sytuacji jaką opisujesz: facet będzie się wymigiwał od seksu.

    Ostatnia panna z jaką byłem okazała się być w łóżku baaaardzo samolubna: ją zaspokoić i kończymy, wypieść, wycałuj, wymasuj, itp. itd. - w drugą stronę to nie, skąd znowu, "ona jest kobietą i to ja mam o nią dbać i ją rozpieszczać".
    No i ma zrobić człowiek który słyszy od partnera że jego orgazm "to nie jest ważny"? Nie jesteśmy już razem od jakiegoś czasu i myślę że mi to wyjdzie/wyszło na dobre.

    Nie trzeba mieć zbytnio wybujałego libido aby cieszyć się udanym seksem: wystarczy trochę fantazji, kompromisu i otwartości na partnera.
  • Gość: ZiomisławPaliblant IP: *.e-wro.net.pl 02.04.09, 08:34
    Daj swoją fotkę, a szybko cię zweryfikujemy. Okaże się, czy można ci pomóc, czy nie :)
  • bzzzzzzzzz 02.04.09, 09:46
    Pokaż mu tego posta na forum i niech się wczyta w całą dyskusję. Może wtedy do
    niego dotrze.
  • Gość: Majkel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 10:33
    No cóż chyba jednak pozostaje ci seks na boku, spróbuj - gwarantuje
    że nie pożajujesz :-)
  • zakochanami 03.04.09, 01:41
    no a co wtedy, gdy chłopak nie chce się całować, ani kochać (interesuje go tylko
    sex oralny) i jest mniej uczuciowy twierdzac ze to przez prace...
  • Gość: Aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 10:34
    Zdradza Cię. Przechodziłam to samo. Długo temu zaprzeczał, ale w końcu wszystko
    się wydało.
  • Gość: karolina IP: 193.138.243.* 02.04.09, 11:26
    Współczuje autorce tego wątku. Nie wyobrazam sobie takiego życia.
    Wiem ze nie jestem az nadto atrkcyjna osoba ale dla mojego mezczyzny
    licze sie tylko ja. Zawsze patrzy na mnie z porzadaniem. Kochamy sie
    prawie codziennnie. Musicie porozmawiac o waszym problemie bo
    doprowadzi Cie to do szlaenstwa.
  • Gość: Jurka IP: 94.254.203.* 02.04.09, 14:37
    Niekoniecznie chodzi o zdradę. Brak chęci jest też czasem znakiem depresji.
    WIem, że rozmowy są trudne, ale postaw wszystko na ostrzu noża - powiedz, że
    albo dowiesz się jak to z wami jest, albo nie wiem - odchodzisz. Jeden z moich
    byłycyh partnerów nie chciał się ze mną kochać z obawy, że mu nie stanie, bo
    zadażyło się pare razy. Ale zanim to usłyszałam, to doszło niemalże do
    przesłuchania mojego na nim. Potem on dał się jakimś cudem namówić na kupno
    Maxigry, znajomy lekarz wypisał mi receptę. Wszystko poszło świetnie, więc
    sytuacja straciła swój dramatyzm. I tak się rozstaliśmy, ale już z innych
    powodów :) Seks był fajny do końca...
  • Gość: cizia IP: 94.254.195.* 03.04.09, 00:02
    No tak, ktos juz wspominal zeby lek mu podac, ale pamietajmy, ze bez podniecenia
    taka rzecz nie zadziala. Przydatna jest owszem bardzo, ale najpierw podstawowe
    relacje odbudowac trzeba.
  • zakochanami 03.04.09, 01:43
    no a co wtedy, gdy chłopak nie chce się całować, ani kochać (interesuje go tylko
    sex oralny) i jest mniej uczuciowy twierdzac ze to przez prace...
  • senseiek 03.04.09, 12:13

    > Zdradza Cię. Przechodziłam to samo. Długo temu zaprzeczał, ale w
    > końcu wszystko się wydało.

    Jakie to typowe... "facet nie chce sexu to musi zdradzac"..
    Takie stanowcze stwiedzenia swiadcza tylko o Tobie, ze nie znasz sie na mezczyznach..

    ----
    Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
    daytradercalc.trueart.pl
  • skruszel 03.04.09, 02:34
    Powodów może być wiele.
    Miłość wygasła. Albo depresja mężczyzny. Ani jeden ani drugi nie jest przez nikogo zawiniony. I na pewno nie należy z tego powodu popadać w kompleksy.

    Pozdrawiam
    Andrzej

    tlumacz-niemiecki.wizytowka.pl
  • grogreg 03.04.09, 09:45
    Czyli tak....
    Idziecie do łóżka, a Ty wychodzisz z tekstem: "To co? Małe co nieco?"

    Nie no fajnie....raz...trzy razy....dwadzieścia razy.....
    A potem wieje nudą. A nic tak nie odbiera ochoty na co nie co jak rutyna.

    Trochę urozmaicenia by się przydało.

    --
    Somebody Stop Me!!!!
  • Gość: prlZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 14:12
    Znudziłaś mu się już i go nie pociągasz fizycznie.
    Tak jest prawie w każdym związku i działa to w obydwie strony.

    minikuferek napisała:

    > o seks - a facetów podobno podnieca wszystko co się rusza;(:(
    >

    Wszystko co się rusza, ale pod warunkiem. że to "co sie rusza" jest OBCE.
  • Gość: fatamena IP: *.acn.waw.pl 04.04.09, 14:45
    Facet ma po prostu laske na boku. Tez tak sie kiedys zachowywalem. Identycznie. I rozstalem sie z dziewczyna. Z tamta laska zreszta tez.
  • lukaszklimek.blog.onet.pl 05.04.09, 23:33
    Pozostaje mi jedynie wspólczuć...
  • Gość: kapitalista IP: 91.189.74.* 06.04.09, 19:38
    :)
  • Gość: eda IP: *.tktelekom.pl 07.04.09, 20:33

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka