Komentarze do artykułu

Samotność Marka Niedźwieckiego

- Odkąd sięgam pamięcią, siostra mi mówiła: kto ci na starość poda szklankę herbaty? To jest wyznacznik tego, że nie wolno być samemu, bo kto mi poda herbatę. A sam sobie zrobię. Albo będę pił wodę - mówi Marek Niedźwiecki. Cały wywiad z legendą Polskiego Radia tylko w papierowym wydaniu ''Dużego Formatu'' w czwartek z ''Gazetą Wyborczą''

Samotność Marka Niedźwieckiego Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pan Marek był kiedyś bliski zabicia Beaty Pawlikowskiej za "listę", bo zrobiła wtedy rzeczywiście popelinę. Jesli chodzi o radio, to ten człowiek chyba naprawdę nie żartuje. :-D
    • To znaczy, że jest podobno gay'em. Czy to prawda?
      Niezłym rozwiązaniem na samotność jest też żeniaczka geja z jakąś ciemną babą ze wsi, co to nawet o homoseksualistach nie słyszała.
    • To czy to gej czy nie to mało wazne. Istotne jest co innego. On zaczął pracę na wiosnę 1982r. Był stan wojenny i z redakcji wyrzucali a on po prostu wszedł na czyjeś miejsce i pewnie zatwierdzić go musiał komisarz wojskowy. On miał bojkot gdzies i nie uwierało go to, ze wtedy i TV i radio były bardzo reżimowe. Ludzie (artyści , aktorzy, kompozytorzy muzycy) z dorobkiem nie chcieli temu radiu i TV słuzycć i pamiętam ,że rezim wtedy sprytnie dopuścił do radia i TV zes;poły rockowe, których przedtem sie na antenie nie uświadczyło, niektóre znich bardzo niszowe i prowincjonalne. Upieczono 2 pieczenie za jednym zamachem: częściowo przełamano bojkot a po drugie przyciągnieto do słuchania młodzież, która była wyposzczona ogłodna muzyki młodzieżowej i rockowej a ta lista przebojów niedźwieckiego to jeden z elementów tego pomysłu.Ciekawe, że salon Niedźwieckiemu tego nie wypomina iświętuje razem z nim jubileusz.
      • Niedzwiecki robil po prostu radio. W dupie mial ideologie. I bardzo dobrze. Dzieki niemu i innym owczesnym trojkowcom ta szarzyzna lat 80-tych byla mniej szara.
        Natomiast moze Ty nam opowiedz o swoim kombatanctwie? No chyba, ze Ty jak prezesik, stan wojenny zza firanki ogladales. To bardzo prawdopodobne, bo jakas ciekawa regula jest to, ze takie zarzuty robia opozycjonisci kanapowi, a nie Ci, ktorzy po wiezieniach siedzieli.
        • ja naprawdę przepraszam za offtopic ale co to za dziwaczna moda pisania każdego "ci" wielką literą?

          Ci = Tobie

          ci = tamci

          taka jest różnica.
          • Gawiedź nie rozróżnia zaimków osobowych (wy - wam, ci - tobie) od zaimków wskazujących (ci - tamci).
            Moim zdaniem nawet zaimki osobowe należy pisać małą literą, bo przecież to tylko taka forumowa pisanina i nie ma potrzeby stosowania dużej litery...

            incienso napisał:

            > ja naprawdę przepraszam za offtopic ale co to za dziwaczna moda pisania każdego
            > "ci" wielką literą?
            >
            > Ci = Tobie
            >
            > ci = tamci
            >
            > taka jest różnica.
          • Mnie też ta pisana nowomowa okropnie irytuje. A wynika ona z polskiej maniery ostatnich lat, polegającej na pisaniu prawie wszystkich zaimków osobowych dużą literą - Tobie, Ciebie, Ci, Was, Wam, Siebie itd. Ostatnio nawet czytałem Nasz, Nam. To istna dewiacja. A ponieważ niektórzy nie odróżniają dwóch "ci" (1. tobie, 2. l. mn. od "ten"), więc oba piszą "Ci".
        • Co ty, facet, pierdzielisz? Niedźwiedzki po prostu wlazł komuchom bez mydła w doopę i razem z córeczką UBeka Monisią Olejnik zrobili "nowoczesne" radio. Po to, aby przyciągnąć młodzież i odciągnąć ją od głupich pomysłów typu bunty, bojkoty i rewolucje, Dzięki takim ludziom jak on mamy teraz to, co mamy, czyli najbogatsi Polacy to byli SB-ecy, a biznesmenami są tacy panowie jak Gromosław Cz.
        • amerka napisała:

          > Niedzwiecki robil po prostu radio. W dupie mial ideologie. I bardzo dobrze. Dzi
          > eki niemu i innym owczesnym trojkowcom ta szarzyzna lat 80-tych byla mniej szar
          > a.
          > Natomiast moze Ty nam opowiedz o swoim kombatanctwie? No chyba, ze Ty jak preze
          > sik, stan wojenny zza firanki ogladales. To bardzo prawdopodobne, bo jakas ciek
          > awa regula jest to, ze takie zarzuty robia opozycjonisci kanapowi, a nie Ci,
          > ktorzy po wiezieniach siedzieli.
          ---------

          No właśnie dlatego, że wtedy siedzieli nie w więzieniach, tylko pod kiecką u mamy, to teraz najgłośniej... "walczą"...


      • A konkretnie - niby na czyje?
      • Aha, czyli puszczanie w radio muzy to kwestia polityczna. Ech, są ludzie i taborety...


        --
        Od 1903 roku Coca-Cola nie jest już tym, czym była...
      • pisdode napisała: i pewnie zatwierdzić go musiał komisarz wojskowy.

        czyli nie wiesz, a bzdury pleciesz. Pewnie musiał, pewnie zrobił.... Niedźwiecki był wtedy młodym człowiekiem, ściągniętym z PŁ do świetnego radia. to jak złapanie pana boga za nogi. Ty na pewno patriotycznie trzasnąłbyś drzwiami, he he
        tylko nikt ci nie nic nie proponował, prawda? i dlatego taki z ciebie chojrak.
      • Nawet jeśli zaczął pracę w niejasnych okolicznościach, to i tak później bardzo często grał antysystemową muzykę i to była jego forma walki z komunizmem.

        Ale oczywiście lepiej by było jakby odmawiał wszędzie pracy (bo przecież państwowa praca = służysz systemowi) tylko siedział u mamusi w domu i krzyczał "ja jeszcze tym wszystkim komunistom pokażę!" :)
      • W czasie stanu wojennego większość ludzi chodziła do pracy. Większość pracowała w państwowych zakładach. Tym samym popierała panujący reżim! Pan Prezes chyba też do pracy wówczas chadzał. Gdzie więc szukać tych prawdziwych Polaków, którzy niezłomnie stawiali opór czerwonemu najeźdźcy, gdzie się zagubił ten prawdziwy polski naród?
        • kamilakarabasz napisała:

          > W czasie stanu wojennego większość ludzi chodziła do pracy. Większość pracowała
          > w państwowych zakładach. Tym samym popierała panujący reżim! Pan Prezes chyba
          > też do pracy wówczas chadzał. Gdzie więc szukać tych prawdziwych Polaków, którz
          > y niezłomnie stawiali opór czerwonemu najeźdźcy, gdzie się zagubił ten prawdziw
          > y polski naród?

          W Radiu Erew... tfu, Toruń.
    • W porównaniu z takim Modern Talking czy Bad Boys Blue na pewno. Ś.p. Tomasz Beksiński, którego o zainteresowanie chałą posądzić nijak się nie da, bardzo lubił i często prezentował na antenie wtedy jeszcze programu II (nie zawsze pracował w trójce).
      --
      Jak się nie udusić?
      Jedyne takie forum
      Na deskę!
      • > Ś.p. Tomasz Bek
        > siński, którego o zainteresowanie chałą posądzić nijak się nie da, bardzo lubił
        > i często prezentował (Pet Shop Boys) na antenie wtedy jeszcze programu II

        Uwazaj, bo zaraz sie znajdzie taki, co Beksinskiemu zarzuci bycie gejem, masonem, cyklista czy innym narzedziem owczesnego systemu;

        Kupie dzis DF, bo Marek Niedzwiedzki to glos mojego dziecinstwa, i jego glos zawsze mi na mysl przywodzi wieczory spedzane z mama i tata wlasnie przy sluchaniu trojkowej listy.
        --
        hedonistyczne psiekrwie
        ""Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera." by Wilq (ukradzione crises)
        mój wytatuowany pindol
    • Słuchajta tępe kloce ,Marek jest z Zduńskiej Woli ja z Łasku więc ziomek ,gdyby nie on i jego lista to słuchali byście wtedy swoich pierdów pod pierzyną.Mówię to do moich rówieśników którzy teraz o nim żle mówią. Mam 44 lata .A młodsi niech nie zabierają zdania na temat o którym nie mają pojęcia.
      • > Słuchajta tępe kloce ,Marek jest z Zduńskiej Woli ja z Łasku więc ziomek

        pan Marek jest z Szadku; w ZW chodził do liceum


        --
        Eri
        • wolny kraj, wola wypowiedzi. A wiec tak, SB pralo ci mozg, a ty chetnie sie na to godziles w ramach tzw. 'rozluznienia' kultury. Wladza pozwolila tobie na troszeczke wiecej, a ty jak piesek ladnie teraz odszczekujesz jak to fajnie bylo... hau hau. Pora by Pan Niedzwiedzki oddal mikrofon i wpuscil lizydupow mlodego pokolenia co wychoalo sie na katechezie.
      • A słyszałeś koleś o radiu Luxemburg? Niedźwiedzki po prostu puszczał dokładnie to samo, co puszczali tam, robił takie Kopiuj-Wklej. I zgrywał wielkiego znaffcę muzyki. Razem z córeczką UBeka, zootechniczką Monisią Olejnik robili za dziennikarskie gwiazdy w stanie wojennym.
        • Tak, tak oczywiście, że tylko kopiował z Radia Luxembourg. Zwłaszcza takie, znane na całym Zachodzie zespoły, jak Maanam, Lady Pank, Kombi, Klaus Mittfoch, Republika, Perfect, itp., itd.
          • Oj gupek, gupek. Niedźwiedzki kopiował z Luxemburga nie tylko muzykę. Kopiował praktycznie wszystko co się dało. Gdy tam wymyślili zabawę, że słuchacz ma dzwonić i zgadywać utworki mając do dyspozycji parę liter, za trzy dni to samo pojawiło się w Trójce. W tamtych czasach słuchaliśmy radia z chłopakami całe dnie. Słuchaliśmy Trójki. Ale usłyszeliśmy Autobiografię Perfectu, zainteresowaliśmy się co to ten Luxemburg. Zaczeliśmy trochę słuchać. Odbiór nieczysty, ale fajne. I co się okazało? Że średnio po 3 dniach wszystko co było na Luxemburgu pojawiało się w Trójce... po tej zabawie w literki stwierdziliśmy, że pierd..olimy Trójkę, wolimy oryginał, nawet trzeszczący, od nieudolnej kopii.
            • Czy kopiował czy nie był dla nas młodych Polaków oknem na świat. Mój brat nauczył się dzięki Niedźwieckiemu angielskiego, choć nie miał go w szkole. Dzięki temu po 1990r dostał świetną pracę. Jeżeli nawet kopiował radio Luksemburg to i tak jestem mu wdzięczna za pokazanie świata zakazanego w tamtych czasach.
              --
              /
        • > A słyszałeś koleś o radiu Luxemburg? Niedźwiedzki po prostu puszczał dokładnie
          > to samo, co puszczali tam, robił takie Kopiuj-Wklej. I zgrywał wielkiego znaffc
          > ę muzyki.

          To ty sie zgrywasz. Niedzwiedzki nie mogl pojsc sobie do sklepu z plytami i wrocic z czterdziestoma winylami wydanymi w podziemiu. Nadrabial to puszczaniem polskiego rocka.
        • Dokładnie. Ja, tak jak Ty słyszałem jak Radio Luxemburg puszczało Perfect , Manam , Republikę , Lombard i wiele innych zespołow z Listy.

          Pochwal się jakie to zioło ?
        • trombozuh napisał:

          > A słyszałeś koleś o radiu Luxemburg?

          Rado luxemburg to sobie wlaczali kolesie w latach 60-tych zeby rock&rolla posluchac. Nie znam nikogo, kto by to robil we wczesnych latach 80-tych. Jesli ktos byl wtedy zainteresowany jakas zagraniczna stacja to tylko BBC Radio 1 i audycjami Johna Peela.

          Niedźwiedzki po prostu puszczał dokładnie
          > to samo, co puszczali tam, robił takie Kopiuj-Wklej. I zgrywał wielkiego znaffc
          > ę muzyki.

          W tamtych czasach nosnikiem dzwieku byla plyta winylowa, ktora trzeba bylo zdobyc z Zachodu bo w Polsce w sklepach ich nie bylo, wiec faktycznie wiele muzy funkcjonowalo jako zapis na tasmie magnetofonowej. "Kopiuj-wklej" chlopcze ile ty masz lat?

          Razem z córeczką UBeka, zootechniczką Monisią Olejnik robili za dzien
          > nikarskie gwiazdy w stanie wojennym.

          Rozumiem, ze ty kariery w zyciu nie zrobiles, bo synem UB-ka nie jestes. No prosze, geniusz nam sie zmarnowal:) Moze twoja fraustracja wynika z teego, ze po prostu jest w tobie tyle madrosci ile mial Homer Simpson?


          --
          turbojaszczur
        • Przynajmniej nie robił i nie robi z siebie tak ostentacyjnie żenującego ch...a, jak ten zapiewajło - niegdyś przydupas komunistów, obecnie wielki katolowy niepodległościowiec u Rydzyka. I bardzo podobny w drodze życiowej prezenter znanego programu informacyjnego...


          --
          Od 1903 roku Coca-Cola nie jest już tym, czym była...
      • Amen bracie - nic dodać nic ująć.
      • szampon67 napisał:

        > [...] Mam 44 lata .A młodsi
        > niech nie zabierają zdania na temat [...]

        A lepiej żebyś pod pierzyną poczytał trochę literatury.
        44 lata, dżizus krajst superstar, wypadałoby chociaż mówić poprawnie.

        • sorry ale rano byłem zmęczony po pracy, mówi się; zabierać głosu; oczywiście ,co nie zmienia sensu wypowiedzi.Czy teraz po poprawieniu słowa mam czy nie mam racji ?Kiedy Amerykanin mówił że w komunizmie jest bieda ,Rosjanin odpowiadał ;a u was to biją Murzynów.
    • oisiagna juz dno.
    • Biedny facecik......................
    • i tak nie podadzą szklanki herbaty...trzeba się zająć sobą, być egoistą a nie robić bachory...bo tak chce kościółek...a kosciół kocha dzieci....
      --
      www.ksiezapedofile.info/bbcfilm1.html
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070616/plus_minus_a_7.html
      nobeliefs.com/nazis.htm
    • No proszę, żałosnym produktom współczesnego systemu edukacji wystarczy jednostronicowe streszczenie do zbudowania opinii. A zapomniałem - przy dłuższych się pocą.
    • Czasy wielopokoleniowych rodzin mieszkających w jednej "chałupie" już się skończyły, obecnie starzy ludzie potrzebujący opieki są ciężarem nie do udźwignięcia dla "rodziny" a jak sobie popracują do 67 a może 70 roku życia to problem sam się rozwiąże ..;-)

      Wolałbym już nie mieć dzieci niż żyć ze świadomością że mnie oddali jak nie potrzebną starą rzecz ...
      --
      Ale jeżeli jest tylko za friko, to to pieprzę ...
      Jestem dowodem na to, że Polska jest w dalszym ciągu dzikim krajem ...
      • kiedyś tez byli ciężarem dla tych biedniejszych, sprawę rozwiązywano prosto - wysyłano dziadka/babcię po chrust zimą późnym wieczorem do lasu. Jak masz poświęcić dziecko - przyszłość czy rodzica - starość - to co wybierasz? Dorośnij, moja rada i przestań oczekiwać niańczenia do końca życia. Organizuj sobie znajomych i swój własny świat a nie wiś jak farfocel na dzieciach, które maja swoje dzieci, małe i bezradne dla odmiany i muszą je jakoś w świat wprowadzić. Od razu widzę oczami wyobraźni dom seniora w Holandii, gdzie mój syn chodził na szachy. Staruszkowie uczyli dzieci za friko, grali z nimi i wygladało na to że są szczęśliwi. Ale jak ktoś jest roszczeniowym pierdem za młodu to i na starość taki będzie albo i gorzej. Całe życie pracujemy na swoja starość, pomijam już fakt że kiedyś starców w ogóle było niewielu i choroba zazwyczaj zabierała szybko ciągle jeszcze produktywnego człowieka. Teraz mamy nie tylko dzieci ale i poprzednie pokolenia na głowie. A koszty opieki rosną, oj rosną. Powiedz mi skad brać na to kasę? Następna rewolucja to nie będzie islam kontra zachód tylko starość kontra młodość, bo proporcje zostały już kompletnie postawione na głowie. I tak się po prostu nie da.
        • Sam się skrzywdziłeś , czy rodzice ciebie skrzywdzili ?
          Nasi rodzice pracowali zazwyczaj od 12 , 14 roku życia. Życie było jakie było w naszym kraju. Po 40 latach pracy dostają 1000zł może 1200zł ( wielu jeszcze mniej ). Robili wszystko bym mógł dzisiaj godnie żyć i wychowywać swoje dzieci ich wnuki.
          Miałbym oddać ich do domu starości ?
          Na dodatek w POLSCE ???? !!!!!!!!!!!!!!!.
          Wolę zrezygnować z wczasów na kanarach a im dołożyć , żeby godnie żyli skoro Polska ich oszukała.

          rumpa napisała:

          > kiedyś tez byli ciężarem dla tych biedniejszych, sprawę rozwiązywano prosto - w
          > ysyłano dziadka/babcię po chrust zimą późnym wieczorem do lasu. Jak masz poświę
          > cić dziecko - przyszłość czy rodzica - starość - to co wybierasz? Dorośnij, moj
          > a rada i przestań oczekiwać niańczenia do końca życia. Organizuj sobie znajomyc
          > h i swój własny świat a nie wiś jak farfocel na dzieciach, które maja swoje dzi
          > eci, małe i bezradne dla odmiany i muszą je jakoś w świat wprowadzić. Od razu w
          > idzę oczami wyobraźni dom seniora w Holandii, gdzie mój syn chodził na szachy.
          > Staruszkowie uczyli dzieci za friko, grali z nimi i wygladało na to że są szczę
          > śliwi. Ale jak ktoś jest roszczeniowym pierdem za młodu to i na starość taki bę
          > dzie albo i gorzej. Całe życie pracujemy na swoja starość, pomijam już fakt że
          > kiedyś starców w ogóle było niewielu i choroba zazwyczaj zabierała szybko ciągl
          > e jeszcze produktywnego człowieka. Teraz mamy nie tylko dzieci ale i poprzednie
          > pokolenia na głowie. A koszty opieki rosną, oj rosną. Powiedz mi skad brać na
          > to kasę? Następna rewolucja to nie będzie islam kontra zachód tylko starość kon
          > tra młodość, bo proporcje zostały już kompletnie postawione na głowie. I tak si
          > ę po prostu nie da.
    • Panie Marku, czekamy na coming-out. Nie ma się co wstydzić.
    • samotnosc? moze w wymiarze egzystencjalnym- wszyscy jestesmy samotni;)
      ale pan Marek jest gejem- po co decyduje sie na wywiad skoro nie stac go na szczerosc?
      im wiecej czytam takich wywiadow tym bardziej podziwiam osoby, ktore maja odwage nie sciemniac i jak pokazuje przyklad( Raczek, Pirog, prof.Krzeminski) nic zlego im sie nie dzieje w Polsce
      • A niby po co ma opowiadać, z kim sypia? To jest jego prywatna sprawa. Ja tam ludziom pod kołdry nie zaglądam. I nikt nie ma prawa zaglądać pod moją. A pana Marka bardzo szanuję. Za jego wiedzę, wyczucie, piękny radiowy głos. Jego piątkowe listy w latach 80 to było COŚ.
        • a to bycie w zwiazku homo sprowadza sie tylko do sypiania ze soba? moglby powiedziec, ze zyje z przyjacielem, podrozuje z nim i ze to on bedzie mu podawal szklanke wody- po co stwarzac pozory, ze jest sie samotnym gdy wiadomo, ze nie zyje sie samemu? czy gdy osoba hetero opowiada o partnerze zyciowym jest rownoznaczne z tym, ze pozwala na zagladanie do lozka? uzywasz pokretnego argumentu- chyba gdyby byl szczery a propos swojego zycia prywatnego nie szanowalbys go mniej?
      • Podziwiać możesz kogo ci się podoba, ale oczekiwać od innych ,że zrobią lub powiedzą to czego ty akurat od nich oczekujesz jest włażeniem z buciorami w czyjeś życie. Bardzo brzydko mówiąc (pisząc) g...o Ciebie - tak jak każdego innego - powinno obchodzić jego prywatne życie skoro nie ma ochoty o nim opowiadać. Mało jest gorszych typów ludzi niż ten który ty prezentujesz...
        • nie uwazam, ze musi czy powinien robic coming out ale nich przynajmniej nie sciemnia; mozna odmowic wywiadu, mozna odmowic poruszania tematu zycia prywatnego ale pisac- ze jest sie samotnym gdy jest sie od lat w zwiazku- to jednak zanada; podobna zenada sa bajeczki gejow celebrytow o tym, ze nie spotkali jeszcze tej jednej jedynej zyciowej partnerki
      • Bycie gejem a bycie samotnym to dwie różne rzeczy. Tu zagadnieniem była bezpłciowa samotność. Musisz mu zaglądać do łóżka?
        • bycie gejem to nie tylko lozko; czy jesli w wywiadzie z jakakolwiek osoba hetero padnie pytanie o zyciowego partnera tez uwazasz, ze tym samym zaglada sie tej osobie do lozka?
          mnie nie interesuje jego zycie lozkowe, wkurza mnie tylko sprzedawanie bajeczki o samotnosci i poswieceniu sie radiowej audycji- bo to zwykle zaklamanie
    • Takie osobowości sa potrzebne w każdym radiu.
    • ...mam 50 dych i zgadzam sie z toba .....
    • Slucham Trojki prawie od poczatku.choc miewalem paroletnie przerwy na emigracji.I zawsze mnie zastanawialo dlaczego ta sprawna ekipa jest tak zakochana w swoim programie.Tworzy to wiele pulapek:1.sadza wtedy,ze sa jedyni na swiecie;2.nie rozwijaja sie,bo maja syndrom przebywania w niebie;3.zapominaja o zyciu prywatnym,ktore implikuje jakosc przetrwania.Na targach muzycznych przywitalem sie bylem z Markiem i zobaczylem czlowieka w totalnej depresji z oczami pobitego kijami psa.Nie poznal mnie i stal obok nieobecny.
      Marku!Idz z kumplami na piwo co drugi dzien.Poderwij sobie jakas fanke w swoim przedziale wiekowym.Idz na potancowke na Prage z normalnymi ludzmi,a nie celebrytami.Od razu poczujesz sie lepiej.A jak juz z kims masz pogaworzyc choc minute to usmiechnij sie,choc nie wiesz,kto zacz.To przystoi dzentelmenowi,za jakiego Cie mam...A radio nie moze byc religia.To tylko miejsce pracy.Kochanej,ale TYLKO pracy...
    • Ale się pisiarnia podnieciła, no, no... Agenturalność, stan wojenny, kryptogejostwo i jeszcze parę innych rzeczy. Co bardziej pobudliwi mogą dostać polucji patriotycznej...

      --
      Lektura znów aktualna
      Państwo prawa
      Usługi dla ludności
    • Po pierwsze: jak widać zbytnia szczerość to głupi pomysł.
      Po drugie: gości w podobnej sytuacji są tysiące.
      Po trzecie: pozdro.
    • Jestem na forach gazety od lat, ale takiego spędu wariatów jeszcze nie widziałam. Jaką trzeba mieć sieczkę w mózgu, żeby pod zapowiedzią artykułu o prezenterze radiowym, który nikomu nie szkodzi, nie szkodził i jest kompletnie neutralny politycznie wypisywać takie bzdety. Ludzie, leczcie się, może jeszcze nie jest za późno.

      --
      Black water / Take me with you / To the place that I have spoken
      • Pan Marek nie jest samotny, dopóki słuchają go ludzie, którzy lubią to co mówi i to co puszcza.

        Rzeczywiście zebrało się tu kilku homofobów, niedźwiedziofobów i mannowfobów, o monikofobie nie wspominając, bo pierdzielił jak suka w stanie wojennym przez megafon! Się nie podoba Trójka, to puszczajcie sobie swoją muzykę w swoje uszy...
        --
        muzyka łagodzi obyczaje?
przejdź do: 1-100 101-116
(101-116)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.