i jeszce jedno pytanie...co jest wiekszym grzechem -
-sex przedmalzenski, zeby sie dobrze poznac, stwierdzic czy dobrze czuje sie w
KAZDEJ sytuacji z czlowiekiem z ktorym mam spedzic reszte zycia
-czy rozwod gdy stwierdze po slubie ze to jednak NIE TEN mezczyzna?
a moze ja jako kobieta nie mam nic do gadania i musze podporzadkowac sie
mezczyznie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.