No nie przeginajmy pały. Zgadzam się z anną, co nie znaczy, że popieram
niechlujną formę, w jakiej wyraża swoje zdanie. Przecież ciężko chwilami
zrozumieć o co jej chodzi. I nie mówmy tu tylko o ortografii, bo nie ona jest
największym problemem. Czasem zastanawiam się, czy niektórzy ludzie słyszeli
cokolwiek o znakach przestankowych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.