owszem to piękne dć komus taki prezent jakim jest czystosc, jednak wyznaczanie
sobie t akich granic to juz przesada. Potem moze sie okzazać ze małzenstwo jest
niedobrae pod względem fizycznym i co wtedy, nieszczęśliwe pożycie seksualne
może zniszczyć przyjażń którą mieli....bo co jeśli się okaże że najlpiej m
wychodzi bezdotykowa przyjaźń....
Poza tym zrobienie tegonawet z pierwszą miłościa o ile jest to śwadome jest i
tak cudownym przezyciem. Nie dałabym wpedzić sięw poczucie winy przez dogmaty i
dziwe ograniczenia, dopóki wiedziałabym że jestem uczciwa sama z sobą i z
osoba, z któą to robię
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.