twierdzisz wiec, ze teoria wielkiego wybuchu (no coz teoria esolucji i teroa
wielkiego wybuchu to nie to samo... choc wiekszosc ludzi uznajacych jedna z
tych teorii uznaje tez druga z nich) jest nieprawdziwa, bo ma nieprawdziwe
zalozenia. tzn. zeby mogla byc prawdziwa uczeni musieliby umiec powiedziec skad
sie wziela materia, ktora pozniej wybuchla... czy tak?
/chwilowo pomine zasady logiki i prawa deMorgana... wspomne tylko, ze wedlug
zasad logiki: jezeli poprzednik implikacji jest falszem, to implikacja jest
zawsze prawdziwa!/
jezeli zalozymy, ze wszystko musi miec przyczyne, to jak mozemy uznac istnienie
Boga? przeciez on tez musial miec przyczyne!
argument, ktory wysunales jest obosieczny...
a ja tez znam osobe ktora studiuje biologie =)
nawet kilka takich osob. znam osoby, ktore osobiscie wyciagaly z ziemi kosci
dinozaurow lub pierwszych ssakow. pomysl o tym!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.