Za trzecim razem nie mógł przyjechać, zaproponował, żeby ona odwiedziła go w
Krakowie. Została na noc; leżeli przytuleni, nie mogli usnąć.
- Trudno zachować czystość, kiedy się kocha kogoś, kto też jest cielesny.
Nieraz nas poniosło, biegaliśmy potem do spowiedzi, trzymając się za ręce. Ale
do najgorszego nie doszło - zapewnia Iza
po czym dodejae :
- Jak zaczniemy, to przez miesiąc nie skończymy. Wyjedziemy gdzieś, wyłączymy
telefony. I będziemy chodzili tylko do łóżka, pod prysznic i znów do łóżka -
cieszy się Iza.
co za dziewczyna! same skrajnosci, jedno i drugie jest dosc dziwne
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.