PARANOJA
Autor:
Gość: stary pryk
IP: *.dip.t-dialin.net
05.09.04, 11:54
wypowiedzi niektorych dziewic i prawiczkow w tym artykule doprowadzaja mnie do
wscieklosci.Dobrze, jesli na tym chca swoje zycie budowac, prosze bardzo,tylko
powstaje pytanie,jak dlugo wytrzymaja ze soba razem?Toz to nieomal modlitwa
przed i modlitwa po,i ogromny wstyd przed tym co ludzkie.Czy do ciezkiej
chol....o moim zyciu intymnym ma decydowac jakis zboczeniec w konfesjonale?To
raz,a po drugie,tu idzie o KULTURE INTYMNA DWOJGA LUDZI,czyz grzechem jest byc
szczesliwym?takze w zyciu intymnym?Pytanie obok tematu:Ilu z tych sukienkowych
glosicieli "seksu tylko prokreacyjnego" zyje w czystosci?Moim skromnym
zdaniem,na temat,jesli dwoje jeszcze przed slubem decyduje sie na
wspolzycie,powinni to robic,bez poczucia zbrodni,TU NIE IDZIE O WYZYCIE SIE NA
PARTNERCE-PARTNERZE ALE O CALKOWITE ODDANIE SIE.I to ze wzajemnoscia.Co do
mnie,nie jestem zwolennikiem "przypadkowego"seksu,wytrzymalem w malzenstwie 25
lat,byloby jeszcze dluzej,ale zaszly pewne okolicznosci,wiec lepszym sie okazal
rozwod.Kobieta z ktora jestem teraz,bez slubu,ten jednak planujemy.Nasze zycie
intymne,jest wynikiem naszej milosci,zdecydowalismy sie na nie po kilku
miesiacach znajomosci.Nie sadze by miedzy nami doszlo do zdrady.I jeszcze
cos,poniewaz jestem przez to odsuniety od "Komunii Sw",traktowany przez KK jak
egzemplarz ktorejs tam kategorii,zapytalem o rade jednego"duszpasterza",ktory
powiedzial tak:kiedys, jak juz nie "bede mogl"ale nie za pozno,mam sie
wyspowiadac,i szczerze pozalowac za grzechy,bedzie mi odpuszczone,moge dostapic
zaszczytu.Tylko klecha durnowaty nie pomyslal ze w ten sposob popelnie grzech
zdrady,tej ukochanej kobiety,i z jakim sumieniem ja wtedy mam umierac?I jak
tacy "duchowni"maja sie wkradac w intymne zycie naszej mlodziezy?Do diabla z
takimi nauczycielami