Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Publicystyka   Duży Format   Garść refleksji

Komentarze do artykułu

Garść refleksji

Autor: widz75 01.09.04, 03:45
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Przeczytałem wywiad z Panem Peterem-Piotrem Lachmannem( a może jednak i pomimo
wszystko Piotrem-Peterem)kilkakrotnie i za każdym razem z tą samą pasją.
Zafascynowała mnie głębia i wielowarstwowość Jego jego spojrzenia. Pan Piotr
przedziera się przez najmroczniejsze zakamarki zbiorowej świadomości narodu
niemieckiego i doprowadza nas jednym krótkim słowem "olewać" do samego jądra
ciemności. Niczym dobry lekarz rozpoznaje wszystkie objawy choroby licząc ,że
poprzez jej dokładne zdiagnozowanie znajdzie na nią lekarstwo. Niestety na
samym końcu tej mozolnej pracy przekonuje się, że choroba jest nieuleczalna.
Pan Piotr obdziera nas z nadziei na nowy lepszy świat, a przynajmiej trochę
lepszy niż ten zastany i najgorsze, że nie sposób mu nie wierzyć. Podzielam
obawy tego mądrego życiem i doświadczeniem człowieka i też nie widzęświatełka
na końcu tunelu w zbiorowym odbiorze Polski i Polaków w Niemczech.Obawiam się,
że niestety żaden dobrobyt i demokracja nie jest w stanie odmienić pewnego
zespołu cech mentalnych i światopoglądowych przekazywanych z pokolenia na
pokolenie. Ten przekaz zwany jest czasami tożsamością , a ją znacznie ciężej
zmienić niż cokolwiek innego na świecie. Niemcy zawsze wierzyli w swą siłę i z
tej wiary ona się brała więc nie dziwmy się ,że nie akceptują klęski. Naród
niemiecki zawsze wierzył w swoją przewagę kulturową( zwłaszcza nad wschodem)
więc nie dziwmy się ,że nie dopuszcza do swojej świadomości faktów które mogą
temu zaprzeczyć. Naród niemiecki zawsze pokładał ślepą wiarę w dyscyplinę i
porządek(zespół cech nazwany słusznie przez Pana Piotra karnością)więc nie
dziwmy się ,że każdy kto ma problem z podporządkowaniem się prawom zbiorowości
jest usuwany poza jej nawias. Wreszczie co najważniejsze Naród Niemiecki nie
może mieć poczucia winy bo to zanegowało by całe jego jestestwo. Trybyki
sprawnie funkcjonujacej maszyny mogłyby wtedy zacząć zadawać pytania. Co gorsze
mogłby to być pytania na które demiurg niemieckiej świadomości zbiorowej nie
chciałby znać odpowiedzi. Więc kim my Polacy jesteśmy dla Niemców? Uosobieniem
chaosu -na pewno, stawiaczami złych pytań- na pewno, żywym ucieleśniem chwil i
miejsc o których najlepiej nie pamiętać - na pewno. Wygląda na to, że jesteśmy
ucieleśnieniem wszystkich fobi i strachów niemieckiej świadomości zbiorowej.Tak
to najłatwiej i najwygodniej olewać ( tu ma rację Pan Piotr) ale to też bardzo
łatwo może przemienić się w nienawiść( uzasadnione pytanie pani Teresy)Nieznane
i kompletnie obce jest najbardziej straszne, a demony nienawiści już zaczynają
opuszczać strefę cienia( niestety w osatnim czasie coraz więcej na to
przykładów. Nie chcę wpadać w pułapkę polskiego strachu przed niemieckim
rewizjonizmem ale naprawdę strasznie mi ciężko dostrzec światełko na końcu tego
tunelu pomimo, że bardzo tego pragnę. Wieć na koniec zakrzyknę Kochani Niemcy
olewjacie nas jak najdłużej pomimo ,że tego bardzo nie lubimy!
pozdrowienia dla Pana Petera -Piotra Lachmanna z Gliwic
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.