jest też ignorować
> Nie "pogardzają wami", nawet nie "szczają na was", ale "olewają".
> Słowo to wyraża najwyższy stopień pogardy, na który nie ma określenia
> w "normalnym" języku polskim, dlatego trzeba się aż uciec do slangu.
Tragizujesz. Olewać wcale nie jest najgorsze. Jak sam powiedziałeś to poeta a
poeta może "używać" języka do woli.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.