kultura w rosji
Autor:
Gość: LMB
IP: *.icpnet.pl
01.09.04, 20:02
> Niedawno przeczytałem gdzieś, że w Polsce również rośnie, zwłaszcza wśród ludzi
> młodych, zainteresowanie językiem i kulturą rosyjską. Myślę, że ma ono podobne
> podłoże, co miłość Niemców do Rosji – kochają, bo nie znają.
A trochę znają, znają... i wcale nie poważają. Przecież Polacy, przynajmniej w
zachodzniej Polsce, nic o ruskich nie wiedzą, więc nimi się nie interesują. Znam
takich, którzy którzy mieli nieprzyjemność zetknięcia się z "kulturą" rosyjską
(mówię o codziennych zachowaniach, nie o Kulturze: balecie, śpiewie itp.).
Ich opowieści są fascynujące. Dzieli nas przepaść. Na szczęście.
> my Niemców nie szokujemy – jesteśmy nie za bardzo, tylko za mało chaotyczni,
> za mało się od nich różnimy
Dokładnie podobne mam wrażenia, dodam do tego jedną rzecz. Niemcy bardzo by
chcieli nielubić Polaków, bo lubią się wywyższać, ale nie zawsze się tak da
kosztem Polaków. Lepiej wykształceni Niemcy doskonale wiedzą, że w pewnych
dziedzinach Polska góruje. Niestety jest to tylko kultura, ale już coś. Liv
Ulmann (pisowania?) podpisała list w obronie polskiego kina. To Pendereckim, a
nie np. o Bachu, mówi Geraldine Chaplin w "Porozmawiaj z nią". Itp.
To, co wie lepiej wykształcony Niemiec, czuje też chyba trochę ten mniej
wykształcony. Bo ta ich niechęć oparta jest w dużej części na prawdziwych
faktach (z którymi się zupełnie zgadzam), ale właśnie omijają komentarze nt.
rzeczy niezwiązanych z typowo niemieckimi cechami.