Ja też!
Autor:
Gość: emerytka zRzeszowa
IP: *.chello.pl
27.09.04, 13:52
Tak jest, euro z Jaruzelskim musi być, inaczej w ogóle nie warto wchodzić do
strefy. Trzeba już pisać prośby do Generała (adres: W-wa, Ikara 5), by zgodził
się pozowować do nominału. Ostatecznie można wykorzystać jakieś stare zdjęcie
lub portret (np. rejestrację słynnego przemówienia "Polski jesteśmy warci"),
ale to nie to samo. Na dodatek powiem, co dziś może i niepopularne, że poważnie
zastanowiłabym się nad umieszczeniem Bieruta, Minca i Ochaba. Tych pierwszych
nie trzeba reklamować, trzeci zaś zasłużył się Polsce w 1956 roku. Dobrze
wiecie czym, dzięki niemu obroniliśmy granicę na Odrze i Nysie zagrożoną przez
agresywne działania ówczesnego rządu Adenauera. Oczywiście jest więcej niż
pewne, że na polskim euro widnieć bedzie papież, ks. Ściegienny i Piłsudski.
Ewentualnie umieści się Wałęsę albo Buzka. Pominie się całe dziedzictwo lewicy
(Kostrzewa, Warski-Warszawski, Duracz, Cyrankiewicz i Jabłoński). Cóż, jaki
kraj, takie środki płatnicze... Zapatrzonym w zachód zwrócę tylko uwagę, że na
banknotach niemieckich aż do 2002 roku widniała Klara Zetkin i Karol Marks.
Nawet arcyprawicowemu rządowi Kohla to nie przeszkadzało. No, my mamy po prostu
prawicę z epoki kamienia łupanego... Wstyd wspominać znajomym z zagranicy.
PS. Komu przeszkadzał górnik i rybaczka? Całe życie się nad tym zastanawiam...
Może wy rozszyfrujecie zagadkę...