Re: Mam pytanie?
Autor:
Gość: Ija Ijewna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.09.04, 14:08
Nie jestem pewna, ale chyba odpowiedź jest matematyczna: z wartości 1, 2, 5 i
ich "udziesiętnień": 10, 20, 50 itd. można najfunkcjonalniej złożyć wszystkie
możliwe sumy. Dlatego nie sprawdziły się trzykopiejkowe monety (były takie!).
No. I tu się kończy moja konkretna wiedza, teraz będą przypuszczenia -
albo "dwójki" były tak pożyteczne (oszczędzały liczbę trzymanych w garści
papierków i monet), że się zwyczajnie najszybciej zużywały, albo wręcz
przeciwnie: jako redundantne, bo łatwo zastępowane jedynkami przestały być
potrzebne.
Wyjaśnię może, o co chodzi z tą funkcjonalnością. Wszystkie nominały do 10 (i
ich powiększenia) można złożyć z najwyżej trzech monet/banknotów, a jeśli
dopuścimy wydawanie reszty, to z dwóch:
1=1, 2=2, 3=1+2, 4=2+2=5-1, 5=5, 6=5+1, 7=5+2, 8=5+2+1=10-2, 9=5+2+2=10-1, 10=10
Z innych monet podstawowych nie byłoby tak łatwo.