Owszem, ale mam wrażenie, że jednak więcej niż 1000 kompletów. Może oficjalnie
podano taką ilość. Jak jednak wytłumaczyć fakt, że kiedy komplety banknotów z
miastami sprzedawał NBP (a było to kilka lat temu - dokładnie nie pamiętam,
może 1996? 1997?) - komplet kosztował 50 zł, a obecnie można kupić chociażby na
Allegro za ok. 40 zł czy nawet trochę mniej? Kto policzy, ile faktycznie
banknotów zmielono, a ile przedrukowano napisem "NIEOBIEGOWY" i puszczono do
handlu. Wątpię, czy opłacałby się interes z 1000 kompletów. :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.