Śmierć zadana drugiemu człowiekowi stanowi osobny problem. Zgadzam się, nie
można zabijać w majestacie prawa. Można zapytać o uwarunkowania funkcjonalne, w
tym "medialne" systemu sprawiedliwości w USA, Polsce i wielu innych
rozwiniętych demokracjach. Można i trzeba zmieniać system. warto zapytać o
relacje i powiązania urzędników systemu sprawiedliwości z mediami i polityką.
Sędzia wydając wyrok, prokurator stawiając zarzuty w sprawie, obaj wrażliwi
jedynie na głos własnego sumienia - to kartonowe postaci z dobrej czarno białej
bajki. W istocie sprawujący urząd planuje reakcje prasy i lokalnych
społeczności, jest zainteresowany kapitałem politycznym jaki można zgromadzić w
trakcie działalności publicznej. Urzędnicy resortu sprawiedliwości tworzą
politykę, płynnie przenikają oddzielone światy z bajki o "trójpodziale władzy".
Tak jest w Polsce i pewnie jeszcze bardziej w USA. Stąd wyroki politycznie
poprawne - Pamietacie proces O.J. Simpsonsa, gorąco polecam z ostatniego WM
Festiwalu Filmowego film Andrew Jareckiego "Capturing the Friedmans" - "Sprawę
Friedmanów. To na pewno niedoskonały świat, w którym krzywda spotyka niewinnych
ludzi, gdzie manipulacja mediów i organów ścigania uniemożliwia dociekanie
prawdy. Trzeba to zmienić, zmienić nie zniszczyć.
przy okazji Nicka Yarrisa jedno ale wadliwy system
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.