Facet przez 8057 dni przeczytal 9 tysiecy ksiazek.
Gosc, ktory cos takiego opowiada, nie jest dla mnie zbyt wiarygodny.
Nie bardzo moge dac wiary jego wersji wydarzen.
DNA na rekawiczce to bardzo watly dowod: skad pewnosc, ze pochodzi ona od sprawcy?
W przypadku krwi lub spermy znalezionej przy ofierze sprawa bylaby dosyc jasna,
ale co znaleziono na tej rekawiczce? Naskorek? On moglby przeciez pochodzic od
jakiegos policjanta czy specjalisty sadowego, ktory ta rekawiczke badal.
OK, in dubio pro reo. Faceta trzeba bylo wypuscic. Ale, czy on rzeczywiscie jest
niewinny, to inna sprawa
Dobrze by bylo, gdyby autorka zbadala sprawe dokladnie i przedstawila tez wersje
drugiej strony.
Jestem przeciwny karze smierci.
Facet przez te 22 lata swoje wycierpial.
Mimo to nie bardzo dalem sie przekonac, ze siedzial za niewinnosc.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.