Kilkanaście lat za kradzież samochodu to "lekka" przesada. Nawet jeśli
podwojona dla niebezpiecznego przestępcy. Choć gdyby tak u nas po np. 10 latek
za malucha, 15 za poldka, ... itd, to pod blokiem nikt by nie musiał zamykać
swoich bryczek.
A swoją drogą chory ten amerykański system - w normalnym kraju facet powinien
do końca życia żyć godziwie z odszkodowania wypłacanego ze zrzutki tych, którzy
spreparowali dowody i wydali taki wyrok (policja, prokurator, przysięgli).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.