Re: jak mały LEWAK wyobraża sobie sprawiedliwość
Autor:
Gość: Marek
IP: *.inet.toronto.ca / *.toronto.ca
20.10.04, 16:37
> Gość portalu: Marek napisał(a):
> >Ciagle odwolujesz sie do jakichs statystyk. Jesli juz tak lubisz statystyk
> i to
> >jak wytlumaczysz ze w USA, gdzie od lat istnieje kara smierci, jest
> >wielokrotnie wyzsza liczba morderstw niz w Unii Europejskiej gdzie od lat
> >takiej kary sie nie stosuje?
--------------------------------------------------------------------------------
darr.darek napisał:
> Nie jest wielokrotnie wyższa. Jest PORÓWNYWALNA.
--------------------------------------------------------------------------------
POROWNYWALNA? Na jakiej podstawie to piszesz? Sprawdz swiatowe dane
statystyczne z ostatnich paru lat. Liczba morderstw w USA przez ostatnie 3 lata
znowu zaczela rosnac mimo coraz ostrzejszego stosowania kary smierci.
A w Kanadzie (gdzie mieszkam) i gdzie nie stosuje sie kary smierci liczba
morderstw maleje z roku na rok.
Przeczytaj, jesli czytasz po angielsku to co tu jest nizej napisane:
"Sept. 29 (Bloomberg) -- Canada's homicide rate fell to a three-decade low last
year, as fewer people were murdered in the entire country than in Chicago alone.
Police recorded 548 murders, or 1.73 for every of 100,000 Canada's 31.6 million
inhabitants, down from 582, or a rate of 1.86, in 2002, Statistics Canada said
in Ottawa. Chicago, with a population of 2.87 million, had 598 murders in 2003,
according to U.S. Department of Justice data.
Canada's decline contrasts with murder trends in the U.S., where the number of
reported homicides has risen for the past three years. The U.S. homicide rate
was 5.69 in 2003, more than three times Canada's."
A tutaj masz troche swiatowych danych z 2000 roku. Sprawdz sobie gdzie jeszcze
stosuje sie kare smierci, gdzie z tego zrezygnowano i jak to sie odnosi do
ogolnej liczby morderstw:
"2000. World
Homicide Rates.
Descending order.
50.14 South Africa
21.40 Russia (1999)
10.00 Lithuania
_9.94 Estonia
_6.22 Latvia
_5.64 U.S.A.
_2.94 Spain
_2.86 Finland
_2.84 Northern Ireland
_2.72 Czech Republic
_2.65 Slovakia
_2.58 New Zealand
_2.50 Romania
_2.31 Turkey (1999)
_2.23 Poland
_2.11 Scotland
_2.04 Hungary
_1.97 Sweden
_1.81 Australia
_1.79 France
_1.76 Canada
_1.61 England & Wales
_1.54 Belgium
_1.50 Greece
_1.48 Ireland (Eire)
_1.42 Netherlands
_1.42 Italy
_1.41 Slovenia
_1.24 Portugal
_1.17 Germany
_1.10 Japan
_1.09 Norway
_1.09 Denmark
_1.06 Malta
_1.01 Austria
_0.96 Switzerland
_0.60 Cyprus
_0.23 Luxembourg"
Wnioski z powyzszego wyciagnij sobie sam. Mam jednak pewne watpliwosci co do
twojej zdolnosci do obiektywizmu, bo z jednej strony niby cytujesz jakies
wybrane przez ciebie dane i udajesz ze twoj caly wywod (przez to ze oparty na
danych jest naukowy i logiczny) a z drugiej strony odwolujesz sie demagogicznie
do najnizszych ludzkich instynktow przywolujac jakies jednostkowe brutalne
morderstwa i oczekujac ze naturalna reakcja wszystkich czytelnikow bedzie zadza
zemsty.
--------------------------------------------------------------------------------
darr.darek napisał:
> Całkiem prawdopodobne, że przeczytałem takich książek trochę więcej od Ciebie.
> Dlatego, w przeciwieństwie do Ciebie, nie bawię się we wtłaczanie całej oceny
> danych ideologii i ruchów politycznych w pojęcia "lewica-prawica".
-------------------------------------
Nie bede sie z toba licytowal. Powiem ci tylko ze czytaniem ksiazek zajmuje sie
zawodowo.
Nie jestem zwolennikiem wtlaczania wszystkich ruchow politycznych w
dychotomie "lewica-prawica". Sam zaczales sie w to pierwszy bawic piszac o
Goebelsie i lewicy. Zwroc uwage ze nie napisalem ze faszyzm to byla prawica
tylko ze bylo to wynaturzenie prawicy, a to ogromna roznica. Nie klasyfikujac
faszyzmu jako ruchu czysto prawicowego smiem jednak twierdzic ze mial on wiecej
wspolnego z prawica niz z lewica. Daje Ci link do bardzo dobrej lektury na ten
temat. Koniecznie przeczytaj, o ile nie jestes juz tak zaproramowany by czytac
tylko to co potwierdza twoja ideologie:
http://bezuprzedzen.pl/cywilizacja/faszyzm01.html
--------------------------------------------------------------------------------
darr.darek napisał:
> No to przytocz jakieś goebelsowskie kłamstwa Busha. Pomin żałosny
> wątek "pomyłki co do broni masowego rażenia". Wątek i całe tłumaczenie jest
dla
>
> tych, którym wydaje się, że prawo narodowe staje się automatycznie prawem
> międzynarodowym.
>
> Co do ewentualnych zarzutów "tłamszenia państwowości Irakijczyków"
i "okupacji
> na wzór nazistowski" radzę zapoznać się z podstawami wiedzy o życiu
> Irakijczyków pod rzadami Saddama i dziś oraz radzę zapoznać się z podstawami
> wiedzy o cechach okupacji nazistowskiej lub sowieckiej w porównaniu z
okupacją
> amerykańską w Iraku.
-------------------------------------------------------------
Sprawe broni masowego razenia nazywasz pomylka? Sadze raczej ze byla to
swiadoma manipulacja polityczna ekipy Busha. Chodzilo o domincje nad polityka i
zasobami krajow Bliskiego Wschodu i o znalezienie takich pretekstow ktore
pozwolilyby "sprzedac" te wojne amerykanskiemu spoleczenstwu.
Dlatego Bush nieustannie mowil ze Saddam mial bron masowego razenia (nie mial),
ze mial powiazania z ALKaida(nie mial), ze wojna w Iraku jest dalsza czescia
wojny z terroryzmem (w Iraku przed ta wojna nie bylo powiazan ze swiatowym
terroryzmem, bylo tylko lokalne poparcie dla Palestynczykow ale to nie
stanowilo zagrozenia dla USA).
Inne, wrecz Orwellowskie klamstwo Busha, to nazywanie okupacji wolnoscia.
Zreszta Bush ma bardzo specyficzne podejcie do wolnosci. Nienawidzi krytyki i
nienawidzi jakiejkolwiek opozycji. W jego wystapieniach i na jego wiecach moga
brac udzial tylko zagorzali Republikanie, ktorzy musza dostac bilet na taka
impreze a najpierw sa dokladnie sprawdzani przez odpowiednie sluzby. Wszelkie
slady protestow i opozycji sa usuwane z drogi prezydenta, a tych ktorzy chca
protestowac usuwa sie z miejsc publicznych badz aresztuje. I to ma byc
poszanowanie dla wolnosci i demokracji? Pamietasz jak za komuny na wiecach
mogli byc tylko potakujacy klakierzy i mozna bylo pojc do wiezienia za
rozrzucanie ulotek, a oficjalnym powodem bylo zasmiecanie miasta?
Saddama nie bronie. To byl krwawy dyktator ale zwroc uwage ze najwieksze swoje
zbrodnie popelnil kilkanascie lat temu kiedy to Amerykanie byli jego
sojusznikiem w wojnie z Iranem i dostarczali mu roznorakiej pomocy sprzetowej i
logistycznej.
A czy Irakijczykom jest teraz lepiej? Musialbys o to zapytac Irakijczykow. W
ostatnich badaniach opinii publicznej tylko 2% wyrazilo poparcie dla wojsk
tzw. "koalicji". Reszta chcialaby by okupanci jak najszybciej wyniesli sie z
Iraku. I nic dziwnego, w kraju jest totalny chaos, brakuje pradu, wody, ludzie
nie maja pracy i co jakis czas niewinni cywile wylatuja w powietrze (zabijani
zarowno przez amerykanskie naloty i akcje odwetowe, oraz w mniejszym stopniu
przez niecelne akcje licznych rodzimych partyzantow i bomby nielicznych
arabskich terrorystow, ktorzy po obaleniu Saddama sciagneli do Iraku).
Gdyby Amerykanom tak naprawde chodzilo o wolnosc Irakijczykow to po obaleniu
Saddama powinni byli przekazac kraj Irakijczykom i sie z niego wyniesc.
Mam wrazenie ze Amerykanie zrobili cos, co kiedys w Polsce zrobili Sowieci.
Wyzwolili Polske od dyktatury Hitlera (za co im chwala) a pozniej ustanowili
swoj marionetkowy rzad, zmusili Polske do przyjecia komunizmu i utrzymywali w
Polsce swoje bazy wojskowe.
I wszystko to pod przykrywka szerzenia "demokracji".
W polityce nie wszystko jest "czarno-biale". To ze Saddam byl zly nie oznacza
automatycznie ze "wyzwoliciele" sa dobrzy. Czasem mozna wpasc z deszczu pod
rynne.
Zdarzylo sie to kiedys Polsce i wydaje mi sie ze zdarzylo sie teraz Irakowi.