Przyklad tzw "inverse problem" czyli pytanie zadane w formie odpowiedzi.
Oto pytanie:
...profesor zwyczajny otrzymuje 3750-6100 zł, a profesor uczelniany 3500-5600
zł, przy czym wielu profesorów podwaja lub potraja swe dochody, pobierając
dodatkowe wynagrodzenie za wykłady na studiach wieczorowych i zaocznych...
I odpowiedz:
Nie jesteśmy w stanie zapewnić wystarczająco dobrych warunków do prowadzenia
pracy naukowej, co powoduje, że wielu najzdolniejszych polskich uczonych pracuje
za granicą...
Kolo sie zamyka. Nauka to nie jest sport egalitarny.
Nikt nie widzi w NBA na parkiecie karlow.
Tak samo powinno byc w nauce.
Rektor ma w wielu wypadkach racje ale takze
niektore argumenty ktorych uzywa nie wydaja
sie przekonujace.
Nie mozna przytaczac kilku nazwisk swiadczacych
o poziomie nauki. Trzeba mowic o systemie i jak pracuje
in toto a wyniki wcale nie plasuja polskiej nauki
tam gdzie powinna byc.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.