To są dwie różne rzeczy: oszustwo, kradzież, łapownictwo a z drugiej strony
bylejakość, obiboctwo, miernota. O ile pierwsze każdy względnie uczciwy
człowiek potrafi rozpoznać o tyle to drugie wymaga już pewnych kwalifikacji
(vide Czarnoksięstwo w naukach społecznych S. Anderskiego). Inaczej mamy typo
kiepskiej jakości dziennikarskie plotkarstwo. Uniwerki, jako struktury
arystokratyczne mogą się zreformować tylko od góry. I dobrze, że o tym myślą.
Dobrze, gdyby i dziennikarze pomyśleli o własnych środowiskach, aby nie
pojawiały się takie kłamstwa jak te cytowane w artykule. Zagadka: są one
bardziej nieuczciwe czy mniej nieuczciwe niż plagiat?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.