Tajmenica poliszynela jest, ze na prawo w calym kraju od wielu, wielu lat
dostaja sie krewni i znajomi krolika. I wszyscy udaja, ze wszystko jest ok.
Tajemnica poliszynela jest system kastowy na uczelniach w wyniku ktorego
utytolowani (albo utytlani) "naukowcy" rzadza sie i sarogesza bedac
przekonanymi o wlasnej wspanialosci i doskonalosci. A najwiecej do powiedzenia
maja czesto najbardziej zasluzeni staruszkowie z objawiami, pardon, demencji.
A propzycje wprowadzenia "rynkowego", podobnego do tego np. w USA systemu oceny
jakosci ich pracy jest krytyjkowane.
Fakty mowia same za siebie: poprzedni post z rankingime najlepszych uczelni
jest swietny.
A wynik? Ci ludzie odpowiadaja za ksztalt elit w naszym kraju. Tym samym - w
duzym skrocie - odpowiadaja za nasze dzisiejsze problemy. A juz na pewno - za
jutrzejsze (globalizacja, etc.) Samis sie naperwno nie zreformuja. Panstwo tez
tego nie zrobi (bo naukowcy nadzoruja naukowcow).
Co mozna zrobic? Wiele. Panowie z Wyborczej w Gdańsku to udowodnili.
Ale... czy Wyborcza z przeatrąconym kręgosłupem odważy się to kontynuować
dalej? Przecież tak sie zbratala z polskimi elitami, ze boi sie obecnie
poruszyc jakikolwiek kontrowersyjny temat bo nastepna komisja sledcza pokaze,
ze znowu z kims kogo opisywala jedla kolacje :)
Rzepa? Maja swietnych sledczych ale z kontaktami po "ciemnej stronie mocy",
wiec sytuacja na polskich uczelniach ich tak nie interesuje jak gospodarka.
Wprost? Hahaha. Newsweek? Za duzo pisania, za malo obrazkow. To sie dlugo nie
bedzie sprzedawzac.
Gazeta Polska? Znow sie okaze, ze wszysycy to krypo-masoni, komunisci i zydzi :)
Wiec zostaje Wyborcza. Ale... juz w nia nie wierze :)
Na szczescie: moje dzieci wysle na studia zagranice. I ciesze sie, ze coraz
wiecej rodakow bedzie na to stac rowniez.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.