Co Cię boli i gdzie widzisz problem?
"Miejsca rektorskie" to była określona zasada - powiedzmy 10% miejsc
rozdzielanych nie według liczby zdobytych punktów, a według innych (co nie
znaczy że irracjonalnych) zasad.
Rezygnacja z tego trybu postępowania - a przyjęcie jednej czy nawet 5 studentów
poza limitem, w wyjątkowo uzasadnionych przypadkach, to chyba co innego?
Robisz "donos" bo bez kasy, bez znajomości Cie przyjęto? Jesteś zwykła świnia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.