Panie Marku, ja sam osobiście znam przypadki i nawet mam na to dowody
(publikacje oryginalne) 4 plagiatów z mojej uczelni. Ale gdzie można to
nagłośnić?? Ja ne wyrwę się z tym oficjalnie, bo w przyszłym roku startuję z
habilką i bym został w odwecie odstrzelony na głosowaniu rady wydziału.
Dodam, że w niektórych środowiskach sprawa "zapożyczania" dżych artykułów czy
książek est traktowana jako coś bardzo normalnego i mało kto sobie zaprząta
głowę czymś takim jak ochrona praw autorskich, zwłaszcza jeśli dotyczy to
korzystania z prac młodych naukowców albo przez starszą kadrę
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.