Skok po śmierć. W telewizji nie pokażą Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Głupi sku..el, zero odpowiedzialności.
  • Gość: 44 latka IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 03.01.05, 07:50
    autostop- jasne od gór do morza, nawet nie dopuszczałam myśli, ze dwóm
    dziewczynom (dodam dobrze wychowanym, dziewicom) może coś się wydarzyć.I się
    nie wydarzyło. Jazda motorem bez kasku,skoki na główkę dla szpanu do glinianki
    podróż po ZSRR po"własnych trasach turystycznych".....itp. W planie było
    wielkie marzenie podróż do Peru,śladami Inków.Nie zdążyłam - skończyłam studia,
    potem dzieci, dom, mąż praca, szare życie, emigracja do USA i kilka lat na
    aklimatyzację w nowym środowisku... Dziś stać mnie na wiele ale już za wiele
    nie chcę. Jakoś świat przestał mnie pociągać, uważam, że jest wrogi i
    niebezpieczny. Moje peruwiańskie marzenie przestało mnie pociągać, nie chcę już
    jechać do Chin, Afryki,czy do innych ekscytujących, egzotycznych miejsc. Drżę o
    swoje dzieci- nie pozwoliłam córce zapisać się na kursy pilotaż€,z bólem serca
    puszczam ją z klasą na Karaiby(w programie nurkowanie wśród rekinów). Dodam,że
    zarobiła sama, jak większość klasy na tę wyprawę, bo gdyby nie to, miałabym
    wspaniały pretekst do kategorycznej odmowy. Każdy spóźniony powrót do domu
    moich dzieci(prowadzą samochody),to moje nerwy. O bungee nie wspomnę.Nie
    pozwalam dzieciom. Nie widzę w tym nic ekscytującego, choc wiem że kiedyś
    byłabym pewnie szaloną fanką tej "dyscypliny".Co się stało ze mną??? Czy też
    tak macie?????
  • Gość: Rosomak IP: *.acn.waw.pl 03.01.05, 13:29
    Byłam już dojrzałą kobietą, dobrze po trzydziestce, kiedy stanęłam na barierce wiaduktu w Stańczykach (najwyższego w Polsce) i runęłam w trzydziesto-paro-metrową przepaść z aerodynamiką żelazka. Nigdy nie zapomnę tamtej adrenaliny, konfrontacji z pierwotnym instynktem samozachowawczym w najczystszej postaci, ze zwierzęciem w sobie. Pierwszy moment kiedy ,jak uczy fizyka , pion wyprowadzony ze środka ciężkości przecina podstawę, wychylam się o ten jeden centymetr za daleko i spadam. Zwierzę lęku rzuca mi się do gardła, obraz przed oczyma rozmywa się w pędzie jak woda, a potem upływają kolejne ułamki sekund i zwierze z niewzruszoną pewnością już wie że upadku z takiej wysokości nie przeżyje, że to koniec. Wyrywa się po raz drugi, mdlący żar odarnia wzystkie komórki ciała. Logika , która wie o dwóch mocnych linach przypiętych do pasa i kostek, profesjonalnej ekipie i wesołej gromadzie ludzi wiwatującej po udanym skoku , ta logika nie ma do mnie przystępu. jeszcze chwilę bujam się na wielkim wahadle, poczym zwolna opadam w ramiona obsługi naziemnej. koniec. Po co? Nie, nie jestem jak moja przyajciółka H. entuzjastką mocnych wrażeń, pojechałm jako osoba towarzysząca, nie miałam najmniejszego zamiaru ryzykować życia, patrzyłam na ekipę organizatorów jak na bandę oszołomów. Nie jestem miłośnikiem ryzyka dla samego ryzyka- jak tragiczny bohter artykułu. Nie zamierzałam więcej powtarzać tego dościadczenia ani tam w Stańczykach, ani na stumetrowym moście w Pitztalu, dokąd chciała nas zabrać filmująca zdarzenie niemiecka telewizja...Nie ma we mnie narcyzmu, może tylko ta jedna myśl, że jeśli odjadę stamtąd nie oddawszy skoku, omine mnie jakieś istotne doświadczenie, czegoś sie o sobie samej nie dowiem. Co chciałam sobie udowodnić? nad czym zapanować? Czytając artykuł w gazecie widzę niemal przed oczyma tragiczną scenę na wielkim kominie. Czy zawiódł tylko brak wyobraźni, czy coś jeszcze? Co? Życie , śmierć, a pomiędzy...
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.05, 19:03
    ... pozostawia wiele do zyczenia. Tekst jest tendencyjny, jednostronny i w
    mojej opinii bardziej nadawal by sie do publikacaji na lamach Faktu tudziez
    innej rownie ambitnej gazety. Zawsze wierzylem, iz dziennikarze Gazety sa w
    stanie prezentowac zagadnienia w sposob obiektywny i wolny od pustych frazesow -
    czyzbym sie mylil? Na zakonczenie jedna refleksja: nie zapominajmy czym sa
    sporty ekstremalne i jakie RYZYKO podejmujemy np. skaczac z komina.
    laczac wyrazy szacunku
  • Gość: geo IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.01.05, 19:49
    zgadzam sie z Toba. wiemy w co sie pakujemy uprawiajac sporty extremalne. ok. i
    gdyby mag spadl powiedzialbym, ze pech, ze chcial adrenaliny itd. ale spadl
    amator, skaczacy komercyjnie, nieprzeszkolony, ktory zaplacil za to i myslal,
    ze jest bezpieczny bo ktos sie na tym zna. ale ziom, nie mow mi, ze mag nie
    popelnil bledow. gdyby koles spadl z drabiny tez byc powiedzial, ze to bylo
    ekrtemalne wejscie na komin? a wystarczylo zalozyc wedki. ten koles nie chcial
    poczuc sie na krawedzi, poczuc, ze moze zginac. on chcial skoczyc, nagrac film,
    skoczyc drugi raz z lepszymi ujeciami i wrocic do chaty. jestes jebniety. ja
    sie wspinam w skalerach i ku.. mam partnera ktory mnie asekuruje. wiesz
    dlaczego? bo chce poczuc adrenaline, chce poczuc troche tego extremu ale nie
    zajebac sie. dlatego rozumiem kolegow ktorzy zywcuja bez lin. ale jak ja
    zaczynalem sie wspianac, nikt nie kazal mi wchodzic na sciane bez asekuracji,
    zeby podniesc mi hardkor. sam decydujesz ile chcesz tej dawki. a koles ktory
    wyjebal w balkon chyba nie do konca chcial dream jumpy pare cm od barierki -
    moze sie uda, moze nie....
    jestes jebniety. a moze jestes ziomem maga...
    pzdr
  • Gość: x IP: 213.17.181.* 03.01.05, 20:02
    a ja znam tego pana magflaja i doskonale wiem ze nie dbal on o warunki
    bezpieczenstwa...sugerowanie ze gdyby nie wialo to nic by sie nie stalo nadaje
    sie do kryminalu..bo robiac takie rzeczy znaczy sie organizujac trzeba
    zabezpieczyc pomoc medyczna,przewidziec warunki pogodowe itp a nie brac sie za
    chalupnictwo!!!zaluje tylko ze wyrok byl ogloszony w zawieszeniu bo ZABIL
    przeciez czlowieka!!!!
  • Zdania stulecia:
    "Rafał zamówił biały barszcz z kiełbasą. To był jego ostatni barszcz w życiu."

    Lol. A gdyby dostał biegunki, to byłoby zdanie o ostatniej biegunce w życiu?
    Jakość reportażu rzuca na kolana...
  • Gość: czarny humor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 20:49
    też mnie uderzyło to zdanie. i jeszcze to o fajnych nogach ofiary :]



  • Gość: Matka dwóch synów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:12
    Ludzie, którzy organizują tego typu atrakcje winni dysponować odpowiednim
    sprzętem, a nie machinami śmierci. MagFly to człowiek wyrocznia. Słusznie w
    Stanach za tego typu przestępstwo, zabił przecież człowieka, byłby nieszkodliwy
    dla społeczeństwa na 15 lat- w naszych realiach tylko 1,5 roku w zawieszeniu.
    Może więc dalej bezkarnie bogacić się na cudzym nieszczęściu i cierpieniu.
    Myślę jednak, że ktoś zauważy dramat i spotka go odpowiednia kara. Nie należy
    czekać na następną śmierć człowieka!
  • Gość: Profesor IP: *.biosci.ohio-state.edu 03.01.05, 22:43
    Moge odczuwac (i odczuwam) wspolczucie dla ofiar wojen, glodu, klesk
    zywiolowych, przestepstw, wypadkow komunikacyjnych itp. Ale NIE dla debili
    ktorzy przez nikogo nie przymuszeni, dobrowolnie narazaja wlasne (pol biedy)
    zycie. Po prostu sa nominowani do nagrody Darwina i tyle. Zdrowa eliminajcja
    szkodliwych genow z populacji. Szkodliwych dlatego ze nastepnym razem ten koles
    chcialby nakrecic ladne ujecia z wyscigow samochodowych po ulicach miasta i
    oprocz niego moglaby zginac masa niewinnych ludzi. Poprzez wspolczucie dla
    takich debili obrazamy pamiec prawdziwych ofiar...
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.05, 22:54
    Przede wszystkim jestes chamem i nie mam zamiaru podejmowac z Toba polemiki. i
    nie mow do mnie ziom!
  • Gość: ar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 23:03
    kto?magfly czy ten co skoczyl?
  • Gość: annette IP: *.crowley.pl 03.01.05, 23:30
    no ale przytaczają zeznania MagFly'a, prawda?
    Jak dla mnie zresztą komptelnie nie trzymające się kupy - typu "moja firma
    dysponuje sprzętem medycznym, ale został w domu", albo "zawsze daję do
    podpisania oświadczenie o skoku na własną odpowiedzialność, ale Rafałowi nie
    dałem, nie wiem dlaczego" (cytaty mogą być niedokładne, bo nie chce mi się szukać)
    Inna sprawa, że nieboszczyk też wykazał się niefrasobliwością - jeżeli miał
    doświadczenie w sportach ekstremalnych, to jak mógł nie widzieć, że firma Sky
    Team dość mało profesjonalnie wygląda? Ja się na tym nie znam, ale wydaje mi się
    dziwne, że ludzie z telewizji nie sprawdzą, czy facet ma zezwolenie na
    organizowanie skoków w tym miejscu?
  • Gość: jaija IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.01.05, 23:32
    Mimo wszystko uważam, że artykuł jest o niebo lepszy od tego o sekcie w tym
    samym Dużym Formacie.
    Nie przeszkadzał mi nawet fragment o barszczu, a o nogach to się ta głupkowata
    dziewczyna ofiary wypowiadała.
    Naprawdę, wyważony i stonowany.
  • Gość: dr gregory w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 00:17
    Profesorze zgadzam się. Nie ma po co żałować kretynów, którzy sami poszukują
    śmierci.
  • A ty co byś napisał? Bardzo łatwo jest krytykować,ale trudniej samemu zrobić
    coś wartościowego poza opróżnieniem kolejego browaru. Mnie osobiścuie podobał
    się ten artykuł, bo choć po trosz oddaje atmosferę i odczucia tych co tam byli.
    A co ty możesz wiedzieć o takiej tragedii.
  • Nie można mówić ,że koleś sam szukał śmierci. On zwyczajnie lubił życie na
    pełnych obrotach. Znam to i doskonale go rozumiem. Sam również skakałem na
    linach i świetnie to wspominam. W powietrzu człowiek czuje się wolny od
    wszystkiego. Ale nie zrozumieją tego ci co patrzą z boku i wygłaszają swoje
    sądy nie mając pojęcia jak to jest lecieć z wysokości 100 metrów. I wcale nie
    znaczy to że aby szukać wrażeń pójde organizować wyścigi na mieście. Więcej
    wypadków powodują tacy "porządnia obywatele" którzy będąc przekonani o swej
    nieomylności prowadzą po pijaku, ale tego jakoś nikt nie zauważył. Śmierć tego
    chłopaka była tragedią, ale na nieszczęście poszła na marne bo nie spowodowała
    zakończenia działalności pana Z. który stanowi ogromne zagrożenie. Większeniż
    ci co szukją wrażeń i chcą się sprawdzić.
  • TY obmierzły , bezmózgi padalcu! Nie ma w tobie odrobiny empatii,ale czego
    można się spodziewać po gościu który ma takie poglądy. Szkoda,ze to nie ty
    spadłeś. Byłoby o jednego palanta mniej na tym padole. Pewnie nigdy nie
    skakałeś ani nie wspinałeś się ,a szkoda,bo mże byś zrozumiał dlaczego ludzie
    to robią. Jeśli byś coś takiego przeżył, to dopiero wówczas masz prawo wydawać
    sądy. Do tego czasu powstrzymaj się od tendencyjnych i stronniczych wypowiedzi.
  • Gość: pK IP: 217.8.163.* 04.01.05, 10:19
    Artykuł przystosowany do tego aby pobudzać wyobraźnię mam i babć na temat tego
    co robią ich 39 letnie synusie, kiedy nie trzymają się spódnicy i co gorsza są
    poza zasięgiem wzroku.
  • Gość: Alinoe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.05, 10:46
    ciekawe to bardzo ze ten koles obslugiwal np program BAR.. ja na miejscu
    uczestnikow zaskarzylabym realizatorow programu o narazenie na szkody.. bo jak
    mozna inaczej nazwac zaangazowanie kogos bez licencji.. nawet jesli nic sie nie
    stalo podczas krecenia programu.. w polsce tacy debile jak ten organizator
    skokow jak tez inni powinni sie jeszcze sporo nauczyc.. dziwie sie ze prawnicy
    polscy jeszcze nie zwietrzyli interesu.. w US wiekszosc procesow to procesy o
    odszkodowania.. ale moze to wina niedojrzalego jeszcze u nas prawa.. miejmy
    nadzieje ze to sie zmieni i takie buraki przestana sie czuc bezkarnie
  • Gość: brak oleju IP: *.client.comcast.net 04.01.05, 10:52
    ze wina jest niby kogo? jak mozna uwazac takie skoki za 100 % bezpieczne. kazdy
    skoczek powinien podpisac papier ze skacze na wlasna odpowiedzialnosc. w tym
    wypadku to wina tylko i wylacznie tego czlowieka z tv ktory tak bardzo chcial
    skoczyc. a pytanie glupiego redaktorzyny, "czy niczego nie nauczyla pana smierc
    tego i tego"...ze niby co? to miala byc nauczka czego? skoki ekstremalne to nie
    jedzenie lodow, nawet spadochrony czasami sie nie otwieraja. glupcy zawsze
    szukaja winnych. a gdzie wlasna odpowiedzialnosc?
  • Gość: MALTHUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:00
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: olek&jola IP: 217.8.163.* 04.01.05, 11:07
    ...jakby go baba pisała.
  • Gość: x IP: *.chello.pl 04.01.05, 11:09
    pan mag fly wcale nie badał skoczkow,nie podpisywali oni niczego..moja
    dziewczyna skakala u pana magfly i wczoraj poplakala sie po przeczytaniu
    artykulu dopiero do niej dotarlo jakie to bylo GLUPIE!!!!nie ma tu mowy o
    zadnej adrenalinie..pan desire jest raczej nie wie co pisze!!!bo mr mag fly
    wogole nie zabezpieczyl skokow!!!
  • Może właśnie powinni pokazać w telewizji aby przestrzec innych przed tego typu
    pseudolegalnymi firmami, którym powierzamy nasze życie realizując marzenia.
  • Gość: wendo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 11:13
    organizator skoków jest winny, to nie ulega zadnej wątpliwości ale chce jeszcze
    zwrócic uwage na fakt, że on pojechał tam z ekipa TVP na profesjonalne zdjęcia.
    z doswiadczenia wiem, że kiedy coś takiego sie organizuje to powinien być na
    planie lekarz, gość skaczący powinien byc ubezpieczony, nie wspominając, że
    firma musi byc sprawdzona na milion sposobów. wszystkie procerudy musza być
    dopełnione. Jesli TVP wysłała tam swoja ekipę to ona ponosi odpowiedzialność za
    ta tragedię. W pierwszej kolejnośc do pierdla idzie kierownik produkcji, za nim
    jego szef itd. Swoja drogą, głupota ludzka naprawde nie zna granic.
  • Gość: Simplex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:18
    Ten arktyuł wygląda teraz conajmniej kuriozalnie
    kiosk.onet.pl/1138350,1,2,241,druk.html
    dobrze ze w komentarzach ktoś już ostrzegł przed tym patałachem-mordercą
  • Gość: zd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:23
    w zawieszeniu. Co to za głupie przepisy, powinni mu przynajmniej zabronić prawa
    wykonywania tego zawodu.Tak to jest jak nieuk sie bierze za coś na czym się nie
    zna.Pijanemu zqabierają od razu prawo jazdy aby nie narażał zycia innych ludzi.
  • Gość: Funky IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:25
    ... idz sie obraz na wszystkich, ktorzy mysla inaczej jak ty glabie (bo ziomie
    do ciebie mowic nie wolno). Magfly zabil czlowieka i powinien za to isc do
    pierdla na wiele lat. To wszystko.
  • Gość: Nie-anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:36
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: szumek IP: *.hestia.pl / 81.210.14.* 04.01.05, 11:38
    Pytasz sie o wine, a ja sie pytam czy klient popelnij blad w np. dopasowaniu
    dlugosci liny czy kretyn mag idiota? Odpowiedz jednoznacznie okresla winnego,
    nie mowiac o wszystkich innych punktach wymienionych przez bieglego.
    pozdr
    Sz
  • Gość: WalDo IP: 217.8.186.* 04.01.05, 11:53
    Ja to nie rozumiem dlaczego tego w TV nie pokażą.
    A może właśnie trzeba, żeby wszyscy marzący o adrenalinie zobaczyli czym sie to
    może skończyć.
    Że jakiś cwaniaczek nie miał sprzętu ratunkowego? Przebite płuca, złamany
    kręgosłup, pęknięta komora serca i wątroba - nie miał szans nawet jakby mu
    plaster na tyłku przylepić.
    Że amator, nie widział i nie był ostrzeżony? Sugerujecie, że Rafał był debilem?
    To jak na debila całkiem nieźle radził sobie w życiu i w pracy.

    Brak wyobraźni - to zabija.

    Pozdr,
    W.
  • po przeczytaniu artykułu zastanawia mnie, jako prawnika, dlaczego etn gość
    dalej może to robić. idotyczne jest tłumaczenie prokurtora, że nic nie można
    zrobic dopóki nie ma prawomocnego wyroku. przecież kodeks postępowania karnego
    pozwala zastosować środek zapobiegawczy który polega na zakazaniu danej osobie
    prowadzenia określonej działalności. taki środke jest przewidziany w art. 276
    kpk. zakaz taki obowiąuje aż do momentu uprawomocnienia się wyroku (art 249
    par. 4 kpk). osoba która nie stosuje sie do takiego zakazu popełnia
    przestępstwo określone w art. 244 kk. nie rozumiem też dlaczego prokuratura nie
    wnioskowała o wypłacenie rodzinie zmarłego odszkodowania przez organizatora
    skoków.
  • Gość: MAr IP: *.238.90.197.adsl.inetia.pl 04.01.05, 12:00
    Właśnie, mnie też to uderzyło: "w telewizji tego nie pokazą" I przez to ludzie
    zatracają instynkt samozachowawczy i zdolność do w miarę obiektywnej oceny
    ryzyka- bo w TV pokazywali i było wszystko pięknie, ładnie...
  • Gość: MePooh IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 04.01.05, 12:10
    Jeżeli płacę parę złotych za taką zabawę, to raczej spodziewam się nieco więcej
    pomocy ze strony organizatora imprezy, niż solidny kop w dupę żeby osiągnąć
    dobra parabolę. Bierze kasę, to i bierze jakąś odpowiedzialność. Twój spadochron
    faktycznie może się nie otworzyć - ale nie za bardzo jestem sobie wstanie
    wyobrazić sytuację, gdy biorę do samolotu zupełnie przypadkową osobę, minutę
    przed skokiem poakzuję jej co i kiedy pociągnąć i wypycham na zewnątrz. A jeżeli
    coś nie wyjdzie no to cóż, wiedzial co robi, jego decyzja i jego problem...
  • Gość: Arek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:17
    Nic tak nie podnosi oglądalności niż prawdziwa śmierć na ekranie! A liczy się
    tylko sensacja i oglądalnośc! A plebs chce ciągle krwawych igrzysk......
  • Gość: lawyer IP: *.icpnet.pl 04.01.05, 12:23
    W koncu ktos cos o prawie napisal!

    Przeciez kraj w ktorym zyjemy to jest jedna wielka szopka! Jedna sprawa jest,
    ze jak ktos idzie skakac z komina u nacpanego 26latka bez zadnego
    zabezpieczenia i na dziko, to szansa ze mu cos sie stanie jest duza. To troche
    tak jak dy...nie przydrozej ku...wy bez gumki-jeden zlapie hiva, jeden nie,
    zalezy jak wypadnie.

    Ale problem sprowadza sie do tego, ze organizator spowodowal smierc czlowieka!
    Tak samo winna jest ekipa telewizyjna i przede wszystkim kierownik, ze pozwolil
    na takie cos bez uprzedniego sprawdzenia jaichs chociazby minimalnych
    standardow bezpieczensta (w koncu zgoda na wykonanie zdjec byla, no nie?).W
    normalnym kraju byloby tak: organizator dostalby z 15lat za nieumysle
    spowodowanie smierci, do tego inni klienci skladaliby pozwy o odszkodowanie z
    powodztwa cywilnego i dostaliby odszkodowania, cala ekipa tvp bylaby skonczona
    i wspolwinna tragedii.Tak by bylo z normalnym kraju.Ale niestety zyjemy tylko w
    tym badziewiu i jak zabija Ci brata czy siostre to jedyne co mozesz zrobic to
    sam wymierzac sprawiedliwosc.Tu sie jej nie doczekasz
  • Gość: kasiapil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:28
    macie ludzie przestroge

    tylko dla dorosłych www.lalique.box.pl for adult only
  • Gość: miop IP: *.broker.com.pl 04.01.05, 12:35
    a kierownik produkcji programu nadal beztrosko hasa
    na wolnosci
    tworzac propagandowe bzdety o uni europejskiej
  • Gość: instruktor alpiniz IP: *.zlotniki.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:40
    Podczas trwania targów sportów ekstremalnych jesień 2003 we Wrocławiu, jako
    odpowiedzialny za imprezy towarzyszące, wyrzuciłem tą firmę i wymieniłem
    przyczyny: 1 Brak licencjonowanego odpowiedzialnego instruktora alpinizmu.2.Brak
    odpowiedniego ubezpieczenia.3.Braki podstawowej wiedzy o posługiwaniu się
    sprzetem alpinistycznym.4.Dostrzegłem też ten dziwny nie atestowany bloczek
    ,który sam mógłby zabić swą bezwładnością podczas lotu. Pomimo mojej
    zdecydowanej reakcji firma ta nadal próbowała korzystając z mojej nieuwagi coś
    urzadzać dla publiki.
    Jest to skandal że przepisy są tak niejasne i wiele firm w kraju zajmuje się
    (tanio) organizacją takich imprez, nie wiedzą nawet że jest coś takiego jak
    Polski Związek Alpinizmu i w nim świetnie wyszkoleni instruktorzy. Sam od wielu
    lat widzę ten niebezpieczny nieprofesjonalizm, czasem moja zdecydowana reakcja
    przynosi skutek ale nie zawsze.
  • Gość: obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:56
    No cóż, w dobie internetu i telefonów komórkowych nie sprawdzić z kim ma się do
    czynienia. Profesjonalizm TVP jest w tym przypadku aż porażający. A wszystkiemu
    są winni ci co płacą abonament telewizyjny. Jak się ma za dużo kasy, to się
    oraganizuje takie coś na łapu capu. Ale mają za to fajne ujęcia aż z trzech
    kamer. Ilu z nas będzie miało tak udokumentowaną swoja śmierć.
  • Takie skoki sa tez organizowane na mostach w Stańczykach- to zabytki i nie
    powinny być wykorzystywane w tym celu. Te mosty są naprawde w bardzo złym
    stanie ale znajdują się idioci, którzy sa gotowi zapłacić za narażenie własnego
    życia. W kilku miejscach tych mostów widać, że betonowe słupki o które
    zaczepiają liny wielbiciele mocnych wrażeń są bardzo skorodowane i pękają, pod
    dużym naporem. Ale i tak chętnych nie brakuje. Organizatorzy nawet umieścicli
    pod mostami coś w rodzju zaimprowizowanego miejsca wypadku, nogi wystające z
    ziemi, że niby to takie zabawne i tylko tchórze rezygnują. Mnie to nie śmieszy
    i nie przekonuje. Dlaczego żaden dziennikarz się jeszcze za to nie zabrał, to
    byłby dobry temat- zabytkowe mosty niszczeją, dewastowane przez bezmyslnych
    wielbicieli sportów ekstremalnych, którzy narażają życie swoje i cudze
    organizując skoki na banji!!!!
  • Gość: instr. alpinizmu IP: *.zlotniki.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:15
    może ruszmy coś w tej sprawie, zeby zminimalizować działania ignorantów, (
    ostatnio widziałem kolejkę tyrolską napinaną Uazem!!!!), prosze odezwijcie się,
    też prawnicy, ta smierć nie musiała się zdarzyć, uprawiamy stosując techniki
    alpinistyczne speleologie od wielu lat gdzie ryzyko jest wielokrotnie większe i
    dzięki znakomitemu wyszkoleniu nam się dotąd nic nie przydarzyło. Nie sprzęt a
    człowiek w 99% winny jest tragediom. prosze o kontakt na hmm@hmm.com.pl
  • Gość: panwojtek IP: *.netcologne.de 04.01.05, 13:34
    unas by mial odsiadke i kare pieniezna ze by sie nie pozbieral z radosci. O
    calkowitym zakazie jakiej kolwiek dzialalnosci do konca jego zasmarkanego zycia
    niemowiac. I nie w hameryce tylko w spokojnej Europie
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:37
    zgadzam sie z Toba, przeczytalam ten artykul i caly czas zastanaiwma sie nad
    jego sensem, bo przeciez kazdy artykul pisze sie po cos....
    a niestety z tego nic nie wynika, nawet osad jest trudny...
  • Gość: Sieniatorrr IP: *.pro-internet.pl 04.01.05, 13:43
    A JA I TAK BYM SOBIE SKOCZYŁ!!!!!
  • Gość: Diablo IP: *.rwe.com 04.01.05, 13:49
    Hej spoko, czy tam nie skakal tez ten przyglup Mc Alex czyli P Thor
  • Gość: Yred IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 13:53
    szopka to jest wtedy, gdy kazdy sie wypowiada, a informacje czerpie z artykulu.
    bo artykul jaki jest to napisal Marcin. zreczna fikcja literacka. gdyby byl o
    PiS, do nikt nie mial by watpliwosci ze autor jest 'z lewa'.
    szopka jest tez wtedy, gdy zamiast 'rozmawiac na forum' obrzucamy bluzgami
    siebie albo tu nieobecnych.

    ten koles nie mial licencji. bo kto mial mu ja wydac? NFZ? GOPR? a moze PZA -
    ktory nigdy nie slyszal o 'Dream Jumpingu'? Wg. opini bieglego - nie
    przytoczonej w artykule - caly 'system linowy' zostal skonstruowany zgodnie z
    zasadami sztuki alpinistycznej. bo 'Dream Jumping' tak jak 'zjazd
    tyrolski', 'wachadlo' czy zwykle 'prusikowanie' jest z nimi zgodne. jednak nie
    wystarczy to by sie uchronic od smierci. ludzie gina 'malpujac' bo poignee
    uszkadza line.

    fakty sa takie ze nie istnieja 'instruktorzy Dream Jumpingu'. w tej dziedzinie
    nie ma profesjonalistow, tak jak na poczatku motoryzacji nie bylo instruktorow
    nauki jazdy. skaczac wszyscy sie ucza. i wszyscy popelniaja bledy.
    mozna zakazac skokow, mozna zakazac wspinania w Tatrach - albo dopuscic tylko
    tych 'wlasciwych' ktorzy wydadza 2k PLN na qrs taternicki. a moze zamiast
    wydawac zezwolenia na kazda okazje jak za ZSRR - wymagac ubezpieczenia? firmy
    ubezpieczeniowe zajma sie ocena stopnia ryzyka. i wyplacaniem ew. odszkodowan.
    pozostaje odpowiedzialnosc moralna. jestem pewien ze osoby zwiazane ze sprawa
    bije to mocno po sumieniu. w koncu zginal czlowiek. sprawa w sadzie trwa. ale
    czy 15 lat wiezienia jak proponuje lawyer to rozsadny pomysl? w stolicy swego
    czasu na scianie wspinaczkowej na wedce zginal doswiadczony alpinista. czy to
    znaczy ze trzeba zamknac na 15 lat obsluge sciany [kolejnych swiatnych
    alpinistow], szefa OSiR-u? Czy kazdy kto placi za usluge moze przerzucac
    wszelka odpowiedzialnosc na wykonawce?

    powiedzmy sobie szczerze - wszyscy uprawiajacy alpinizm, speleologie,
    spadochroniarstwo, gliding - kazdy z nas jeszcze zyje - znaczy robimy to
    bezpiecznie. a ilu bylo lepszych od nas ktorzy wpadli w szczeline, ktorych
    wyniesli z jaskini, ktorym sie nie otworzyl zaden spadochron albo skrzydlo
    skleilo?

    mysle ze za bledy nalezy karac - tylko ze w tym przypadku wszyscy je popelnili.
    moze to oznacza ze byly to bledy z serii 'nie_do_przewidzenia'? moze nie dalo
    sie ich uniknac?
  • Gość: lawyer IP: *.icpnet.pl 04.01.05, 14:09
    jasne, ze nie wszystkich i nie kazdego. tylko jak doswiadczony (i przeszkolony,
    chodzi mi o formalne umiejetnosci) alpinista SOBIE cos zrobi, to jest jego
    problem, bo narazil swoje zycie na uszczerbek czy smierc. Natomiast jak jakis
    kretyn naraza KOGOS na jakikolwiek uszczerbek na zyciu i zdrowiu (ktory nota
    bene wcale nie musi dojsc do skutku, wystarczy ze zaistnieje okolicznosc, w
    ktorej moglo do tego dojsc), to uwazam ze powinien poniesc za to kare. Czy sam
    wykonujacy skok jest ubezpieczony czy nie, nie ma znaczenia(najwyzej rodzina
    dostanie pieniadze, choc nie zawsze). Natomiast osoba swiadczaca takie uslugi
    pod swoja firma, musi miec po prostu prywatne OC. Dlatego ta sprawa moze byc
    naprawde istotnym przykladem, jak nie dziala system prawny w polsce.
  • Gość: ... IP: *.if.uj.edu.pl 04.01.05, 14:11
  • Gość: babe IP: *.fbx.proxad.net 04.01.05, 14:19
    diesire napisał:

    W powietrzu człowiek czuje się wolny od
    > wszystkiego.

    Oj, to wspolczuje, jesli nie potrafisz czuc sie wolny bez skakania... Moze
    powinienes porozmawiac o tym z jakims dobrym psychologiem ?

  • Gość: Yred IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 14:35
    lawyer:
    >tylko jak doswiadczony [..] alpinista SOBIE cos zrobi, to jest jego
    >problem, bo narazil swoje zycie [..] Natomiast jak jakis
    >kretyn naraza KOGOS na jakikolwiek uszczerbek na zyciu i zdrowiu [..]to uwazam
    >ze powinien poniesc za to kare.

    dlatego uzylem przykladu sciany wspinaczkowej. tam 'klientem' byl doswiadczony
    alpinista. jednak zdarzyl sie wypadek. czy to znaczy ze obsluga sciany
    to 'kretyni'? moze jednak czasem zdarzaja sie nieuniknione wypadki? kazdy kto
    podejmuje ryzyko wie ze temu poprzedniemu sie udalo. ale to nie daje 100%
    pewnosci. dlatego ryzyko jest ryzykiem.
    a ubezpieczenie lub jego brak to dzisiaj sprawa indywidualna. mysle ze gdyby to
    byl obowiazek, wielu problemow mozna by bylo uniknac. np. szukania winnego,
    oskarzen o brak licencji, atestow, pozwolen.
  • Gość: R IP: 217.153.145.* 04.01.05, 14:41
    kiosk.onet.pl/1138350,1,2,241,druk.html
    www.republika.pl/rafting/bungee.html
    a tutaj można jego _mądrości_ znaleźć:
    free4web.pl/3/2,10346,4700,77193,Thread.html
    W normalnym kraju ten koleś zgniłby w pierdlu. U nas ma się dobrze.
  • Gość: abhaod IP: *.a.pppool.de 04.01.05, 15:03

    Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.