Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Publicystyka   Duży Format   czy jan_dreptak czuje...

czy jan_dreptak czuje schadenfreude?

Autor: shapleyvalue 05.07.05, 22:24
> nie trzeba być geniuszem żeby zauważyć modus operandi żabki, w tej sytuacji

oczywiście, po przeczytaniu artykułu każdy może udawać spryciarza i jeszcze się
cieszyć z krzywdy bliźniego.

> akceptowanie umowy bez jasnych reguł, zgadzanie się na jej jednostronne
> aneksowanie i składanie podpisów w ciemno uważam za bardzo dużą
nieroztropność.

Czy Pan nie rozumie tekstów pisanych?! cyt. "Pierwsza umowa wyznaczała dość
klarowne reguły gry i właściwego partnerstwa." klarowne to synonim dla jasne.

> drażni
> mnie ten sposób przedstawiania rzeczywistości jak w rzeczonym artykule, otóz
> z jednej strony potężna i bezwzględna korporacja z drugiej stado bezmyślnych,
> idących na rzeź baranów, jakichś maluczkich, bezwolnych i bezsilnych
ludzików,

ja tu widzę, że ma Pan jakąś fiksację na punkcie bronienia korporacji. tak się
składa, że GW to też korporacja ...

Dobrze by było ponownie przeczytać artykul ze zrozumieniem. GWyborcza tutaj
nie "przestawia rzeczywistości" aby tendencyjnie oczernić kochane przez Pana
takie biedne i zawsze uczciwe korporacje, tylko cytuje wprost pośredników
Żabki:

"Partner 1: - Złych sklepów się nie zamyka. Naszym zadaniem było
znalezienie "jelenia", który by tam wszedł. Jeśli sklep stał pusty ponad
miesiąc, zabierali mi z pensji tysiąc złotych kary. Najlepszym kandydatem na
ajenta wciąż jest ten, co się nie zna na rachunkowości i komputerach."

"Partner 2: - Najlepsi są ulegli, poddający się rozkazom. Może to być
bezrobotny, pod warunkiem że coś ma. Wypełniając ankietę, wypytujemy o
mieszkanie, samochód, działkę itd. Jak nic nie ma, to się nie nadaje, bo z
czego potem Centrala ściągnie długi?"

Uważnemu czytelnikowi te wypowiedzi powinny wystarczać, żeby SAMEMU wyrobić
sobię opinię o działalności tej firmy, bez podpowiedzi ze strony GW. Widocznie
Pana drażnią ujawnione fakty.

> uważam, że ludzie są a w każdym razie powinni być wolni, a wolność to także
> odpowiedzialność za siebie, jeżeli się bracie pomyliłeś i wyłożyłeś w
biznesie
> to nie zwalaj tego na cały świat, nie roztkliwiaj się i nie wylewaj
publicznie
> łez jaki to świat zły a ty nieszczęśliwy tylko przemyśl gdzie popełniłeś
błąd
> bierz się za robotę,

i tu wyszło szydło z worka. po objawach diagnozuję zaawansowany antyspołeczny
konserwatyzm, a może nawet libertarianizm. "jesteś wolny! okradli cię? to
twoja wina! straciłeś wszystkie oszczędności i zdrowie, to teraz bierz się za
robotę!"

tak się składa, że ci ludzie się nie "wyłożyli na biznesie". Tak by było, gdyby
nie potrafili sobie poradzić na wolnym rynku jako samodzielny podmiot
gospodarczy, który może swobodnie kształtować swoje stosunki zarówno z
dostawcami jak i z odbiorcami.

Oni działali w ramach wyłącznej umowy franchisingowej, gdzie dostawca im
narzucał warunki i ceny. Cały schemat polegal na tym, że warunki początkowe
umowy były zachęcająco korzystne, weksel był poto aby zerwanie umowy było
kosztowne (bariera wyjścia), a następnie regulaminami i zmianami cen z ludzi
były pompowane pieniądze. Jak by ludzie wcześniej wiedzieli z kim mają do
czynienia...

> dodam, że gdybym był ajentem żabki to nie miałbym
> pretensji do firmy tylko do siebie, że się tak dałem przerobić,

Właśnie we własnych słowach potwierdził Pan, że firma "przerabiała" tych ludzi,
a wczesniej Pana drażniło, że tak to przedstawia GW. Więc co w końcu? Zgadza
się Pan z oceną GW, czy nie?

> na zakończenie, przecież te wielkie korporacje 10, 50 czy 100 lat temu nie
istniały,
> był tylko facet (lub kobitka) z pomysłem.

i tutaj widać że wychodzą z Pana jakieś kompleksy, bo ten komentarz wogóle nie
ma związku ani z dyskusją, ani z artykułem. Po co Pan to wogóle napisał? Nikt
tutaj nie atakuje "wielkich korporacji".

> Parafrazując hasło ŚP Jacka Kuronia, nie obrażajcie się na korporacje tylko
> zakładajcie własne,

ale właśnie o to chodzi, że oni założyli własne firmy i zainwestowali własne
pieniadze. I te pieniadze stracili.

ŚP Kuroń się pewnie obraca w grobie na myśl do czego jego nazwisko jest
wykorzystywane. Kuroń zapewne chciałby, żeby w państwie prawa oszustwa
gospodarcze były karane (ekwiwalentność świadczeń, itd.).
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.