na pewno nikt nie wstepuje do al kaidy zeby ladowac w guantanamo - to jest
efekt wojny. maja pewnie lepsze warunki niz inni wiezniowie tego typu na
swiecie ze wzgledu na to ze stany są bogatsze i wszedzie maja lepsze warunki.
a co do wyrownywania - zadaj sobie lepiej pytanie czy lepiej zwiekszac
darowizny dla osob ktore je przejedzą i zmarnuja (tak naprawde zero pozytku)
czy moze w wyniku liberalizacji i globalizacji przystymulowac rozwoj inwestycji
i stworzyc mechanizmy bogacenia sie na swiecie
romulus_remulus napisał:
> Oto więźniowie w Guantanamo, zajadają się pizzą, batonikami, kucharze gotują
> im specjalne frykasy, mają zapewnione wygodne mieszkanie i rozrywki. A w innym
> zakątku naszego pięknego świata dzieci umierają z głodu.
> I teraz wystarczy pomyśleć by dojść do wniosku, że dla takigo człowieka z
> kraju ogarniętego głodem, epidemią ADIS i innymi klęskami jadnym z najlepszych
> sposobów na poprawę swojego losu jest ... wstąpić do Al-Kaidy. Przy odrobienie
> szczęścia złapią go Amerykanie i trafi do Guantanamo.
> Głównym powodem terroryzmu na świecie są drastyczne nierówności jeżeli nie
> zlikwiduje się tych nierówności to problem terroryzmu będzie się pogłębiał.
> Ale jak na razie ważniejsza od ludzkiego życia jest liberalizacja wszystkiego
> i globalizacja efektem których to właśnie problem drastycznych nierówności
> pogłębia się.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.