zgadzam się, że wychowanie do życia w rodzinie to jakaś niedoróbka.Przede
wszystkim przedmiot powinien być obowiązkowy, albo naprawdę tylko dla chętnych,
a nie w ramach innego przedmiotu, jak chociażby w gimnazjum w ramach wiedzy o
społeczeństwie.Nie jest to dobre dla nauczyciela, który musi męczyć się z cała
klasą, a nic nie może zrobić, bo z przedmiotu nie ma ocen.Nie jest dobre także
dla ucznia, bo trudno mu zrozumieć status tego przedmiotu, niby nieobowiązkowy,
a i tak musi chodzić, bo zapisali go rodzice, żeby nie narażać się w szkole.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.