Re: Seks nieochrzczony. Rozmowa z profesorem Andr
" W Polsce w naturalne prawa czlowieka do
samodecydowania o sobie ingeruje kosciol katolicki. "
O prawie naturalnym jako takim ewidentnie nie masz pojecia, wiec nie pieprz, co
jest a co nie jest prawem naturalnym w prawidlowym, scislym znaczeniu tego slowa.
To co TY uwazasz za "przyrodzone prawa" ludzkie, to cos zupelnie innego. I nie
znajduje sie to w deklaracji ONZ.
Jesli masz na mysli autonomie jednostki w modelu (lewicowo)liberalnym, to jest
to doktryna polityczna, a nie jakas norma zrzucona z kosmosu na kamiennych
tablicach na wielka gore lewicowemu Mojzeszowi. To tylko jeden z argumentow, nic
wiecej. Macie spojrzenie waskie jak ojciec dyrektor.
Przestanie byc modna "tolerancja" na modle lewicowa, jak przyjda tacy, jak w tej
chwili w Paryzu, jak juz domagaja sie swoich "miletow" na modle Imperium
Osmanskiego, i zeby im tam z prawami spoleczenstwa klasyczno-liberalnego nie
wchodzic. Liberalizm dla liberalow, kanibalizm dla kanibali.
Jestescie tepymi antyklerykalami, zyjacymi przedwczorajszymi problemami. Jak
wymrzecie (najczesciej bezdzietni), to razem z wami takie doktrynki za piatke umra.
Zamknij ryja i zacznij myslec zamiast wrzeszczec, bo teraz problemem nie bedzie
KK, tylko doktryna NAPRAWDE nietolerancyjna (definiujac tolerancje prawidlowo,
tzn. znoszenie tego, co niemile), a nie akceptacji i kochania np. pedziow, bo
jak sie tylko tych zakrzyczy co sie ich nie lubi.
Zamiast akcentowac prawa jednostki jako takie, pedziow hetero czy kogokolwiek,
to wy sie bawicie w swoje piaskownicowe nienawisci.
A wypie..j do Arabii Saudyjskiej, tam poznasz prawdziwe znaczenie slow
"wiara", "wolnosc" i "tolerancja". Czy chocby do paryskiego przedmiescia z
muzulmanami.
Tniesz galaz na ktorej sam siedzisz. Spadnij i zabij sie, mi to rybka. Ale ja
nie mam ochoty na wymarcie biologiczne czy gwaltowne Europy, bo wy macie
antyklerykalne sentymenciki o intensywnosci i wyrafinowaniu intelektualnym Radia
Maryja.
Piaskownica skonczyla sie. Won na smietnik historii.