"Wg mnie każdy ma swój rozum i będzie go używał wydajnie lub nie. Każdy żyje wg
własnych zasad moralnych i będzie je łamał lub nie. Dla mnie sprzecznością z
moją religią nie jest to o czym mówie i co popieram."
Chrzanie KK i jego religie. Nie o to chodzi, tylko o pranie mozgow na jednym,
prymitywnym modelu.
Wyksztalceni zwolennicy metod naturalnych smieja sie z kalendarzyka. Na co z
kolei wyksztalceni zwolennicy antykoncepcji chemicznej odpowiadaja, ze skutkow
ubocznych JUZ NIE MA (a w przeszlosci, przedtem to w ogole nie mialo ich byc,
alez skad to mit), a nawet zaawansowane metody naturalne sa malo skuteczne.
A ja mam to wszystko gleboko, jezeli chodzi o decyzje: bedziemy mozgi prac tak
albo tak.
Pozwolic rodzicom decydowac, a w szkole przedstawiac wachlarz opcji i dobrze,
spokojnie uargumentowane racje obu stron, czy tez x stron. Prawda wyjdzie ze
sporu (i mysle, ze ci od metod naturalnych jednak to przegraja).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.