Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Publicystyka   Duży Format   Re: Jak blisko komuni...

Komentarze do artykułu

Re: Jak blisko komunizmowi do katolicyzmu

Autor: abby4343 09.11.05, 00:34
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany

"Błąd Twój polega na tym, że swoje przekonania opierasz na Wikipedii, która jest
redagowana przez internautów. To znaczy, każdy może tam wpisać co chce. Owszem
Wikipedia jest też recenzowana przez internautów - każdy może dopisać, bądź
zakwestionować co chce. Nad Wikipedią nie ma Żadnego nadzoru merytorycznego ze
strony profesjonalistów."

"Naprawdę tego nie wiedziałeś?!"

To jest jasne, tepoto, ale jakbys tez sie przyjrzal, to wisza tam tez takie
cyferki w nawiasach, podajace zrodla, np.:

"The core criticisms of the work revolve around sample selection and sample
bias. In 1948, the same year as the original publication, a committee of the
American Statistical Association, including notable statisticians such as John
Tukey condemned the sampling procedure. Tukey was perhaps the most vocal critic,
saying "A random selection of three people would have been better than a group
of 300 chosen by Mr. Kinsey" [1]"

Za latwo to sprawdzic, zeby mozna bylo takie rzeczy zafalszowac. Zreszta podalem
Wikipedie tylko jako jedno z mozliwych zrodel, bidaku. Chcesz, sprawdz gdzie
indziej a propos probki Kinseya, bo to skadinad wczesniej slyszalem. Dostaniesz
to samo.

"Wybacz więc. Traktowanie Wikipedii jako źródła ostatecznej prawdy, tym bardziej
w naukach społecznych, to jest niepoważne zachowanie."

Niepowazne to jest twoje bredzenie, tepoto - przyznaj sie, pierwsze
skonsultowanie sie ze zrodlami GDZIEKOLWIEK (bo o tej probce Kinseya wiedzialem
przedtem, tylko podalem takie zrodlo, jakie ty masz akurat dostepne).

"Nic na to nie poradzę, że
bezkrytycznie słychasz "aniołków głoszących Twoją prawdę". Ale jak
powiedziałem, nie jestem psychoterapeutą, więc nic Ci doradzić nie mogę."

Wciskasz mi aniolki, bo wyszlo, ze nie potrafisz dobrze uzasadnic swoich
argumentow, wiec uzywasz takiej cienkiej retoryczki.

"W podsumowaniu powiem, że raport Kinseya dotyczył 1. Amerykanów. 2.Dotyczył
zachowań seksualnych amerykanów mających miejsce 50 lat temu.

Naprawdę nie rozumiem skąd Twoja fiksakcja nad tym bardzo ważnym, ale
historycznym dziele naukowym."

To byl przyklad. Ogolny ton wywiadu z Jaczewskim jest taki, ze on sobie niedbale
rzuca to i tamto, m.in. Kinseya, a na forum sa ochy i achy jaki ten tekst
cudowny, a zaden z ochajacych i achajacych nie zada sobie 30 sekund trudu, zeby
sprawdzic, czy cos tu nie gra. No i po sprawdzeniu nie gra i nie trzeba byc
rydzykowcem zeby do tego dojsc, wiec podejrzenie, ze zwierzecy antyklerykalizm
Jaczewskiego (maskowany nibyprotestem wobec wladz PRL, tak w ramach walki z
establishmentem w ogole, zeby sobie image'u wiarygodnosci dodac, jacy my to
bojownicy walczacy z calym swiatem) zamiast rzetelnosci nabiera coraz wyzszego
prawdopodobienstwa.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-154
(101-154)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.