zacytowałeś tekst ale nie doczytałeś do końca, gdzie jest powiedziane, że mimo
prac następcy Kinseya, który "czyścił" jego prace okazało się, że ta "składowa
stała" (bias) niewiele zmienia wyniki w stosunku do tych uzyskanych przez K.
Prawdopodobnie wybór próbki więźniów dokonany Kinseya wynikał z łatwości
dostępu do grupy badanej a poza tym dawał obraz zachowań ludzi przebywających w
grupie zamkniętej w przymusowej abstynencji co do kontaktów heteroseksualnych,
5% homoseksualistów badanych mogło być przeciętną domniemaną ich próbką w
społeczeństwie tamtych czasów.
Poza tym dobór próbki to jedno a na wynik badań ma dobór lub forma zadawania
pytań co wpływa na adekwatność czy szczerość (prawdziwość) odpowiedzi badanych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.