Przed laty nayknalem sie na material uswiadamiajacy Duszpasterstwa Akademickiego
w Poznaniu. Sila tego materialu przesladowala mnie czas pewien, na szczescie
smieszyla w "pewnych sytuacjach". Cytuje z pamieci : "Pochwa kobieca jest to
rurka cielista pomiedzy cewka moczowa i kiszka odchodowa u kobiety".
No i oczym my tutaj gadamy ? Jak mozna "chrzcic" taka rurke umieszczona tak
fatalnie ?
To juz chyba lepiej pocagac sie nawzajem za fiuta, nie jest to zadna podejrzana
rurka, jest daleko od "kiszki" no i jest nam dobrze znany.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.