Tak naprawde uchonorowani medalem Sprawiedliwi Wsrod Narodow Swiata" wcale nie
czuja sie bohaterami. I slusznie. W koncu nie jest niczym nadzwyczajnym
uratowac zycie drugiemu czlowiekowi, gdy swiat wokol zwariowal. To jest
normalna , zwykla sytuacja i reakcja kazdego zdrowego moralnie czlowieka.Ten
medal jest symboliczna hanba po wsze czasy dla tych, ktorzy dokonali wszelkich
zbrodni na narodzie zydowskim.A ci, ktorzy probuja go wyceniac finansowo wiele
sie od zbrodniazy-ludobojcow nie roznia.
Jest piekne i przyjemne za to, ze byli podopieczni pamietaja o swoich
opiekunach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.