Z artykułu wynika że ukrywający żydów jakoś nie odczuli tego że żydzi mają
pieniądze, a jeśli ktoś dorobił się na szmalcownictwie to po wojnie nie tylko mu
to odebrano ale jeszcze go nagrodzono pierdlem.
Po kielcu emigracja pewnie wzrosła z tego co słyszałem i nie osiągnęła skali tej
jaka była po 68. Swoją drogą dziś wiadomo że pogrom kielecki był UB-ecką
prowokacją przygotowaną przez komunistów pochodzenia żydowskiego a zaplanowany
pewnie na Łubiance.
Jakiego rodzaju deportacje masz na myśli? Wydaje mi się że deprotacje te
dotyczyły ludności etnicznie polskiej i często były nadzorowane przez miejscową
ludność pochodzenia żydowskiego współpracującą z sowietami. Inna spawa ze robili
to często ze strachu, bo ci którzy nie byli wystarczająco posłuszni jechali na
syberie. A co do modelu państwa to faktycznie zmienił się on, ale po 56 a
jeszcze bardziej po 68. Świadczy o tym zarówno ilość żydów we władzach jak i to
że obchody Powstania W Getcie były świętowane o niebo bardziej uroczyście niż
Powstania Warszawskiego które był przemilczane całkowicie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.