to co pisza to tez jest prawda, czemu jednak nie pisza o ludziach, ktorzy wcale
sie tego nie wstydza (moge podac za przyklad wlasnych dziadkow) do glowy im nie
przyszlo, zeby sie z tym ukrywac. nie afiszuja sie z tym ale tez nie
ukrywaja... i jakos nie spotkali sie "krzywymis spojrzeniami etc"
p.s. do wielu osob tu szczujacych na polakow. uratowana zydowka przez moich
dziadkow, po wojnie powiedziala i jedna dajaca do myslenia rzecz. powiedziala,
ze oczywiscie jest wdziecza itd. itp. ale nie rozumie jak mozna narazac wlasne
zycie, rodziny i ludzi ze wsi (wiadomy gdy znaleziono zyda od odstrzelony czesc
wioski dla przykladu) dla ratowania obcej osoby.... i ze ona w podobnej
sytuacji nie ratowalaby ich zycia....
pozostawiam to do przemyslenia
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.