Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Publicystyka   Duży Format   Re: ZNOWU PROPAGANDA ...

Komentarze do artykułu

Re: ZNOWU PROPAGANDA W GW!!!!!!!!grrrrrr :/

Autor: m_y_s_i_a 14.02.06, 16:42
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
12 lutego 2001 r. Zarząd Główny Kongresu Polonii Kanadyjskiej zwrócił się do
prof. Leona Kieresa - prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, prof. Witolda Kuleszy
- dyrektora Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Instytutu
Pamięci Narodowej w celu rozpoczęcia badań i dochodzeń nad jednym z licznych
masowych mordów ludności cywilnej popełnionym na Kresach Wschodnich. Mord
popełniony w 1944r. na mieszkańcach wsi Koniuchy (rej. solecznicki) przez
partyzantów sowieckich

Przedstawiamy Czytelnikom relację tych wydarzeń opublikowanych w Polsce, a także
udokładnioną i uzupełnioną informacją zdobytą w rozmowie z żyjącymi świadkami ze
wsi Koniuchy 2 marca br. Temat ten, ze zrozumiałych względów, był zakazany za
czasów sowieckich, ale niestety i dzisiaj w publikacjach na Litwie nie wspomina
się o dokonanej zbrodni.

Polscy historycy
potwierdzają radziecką zbrodnię w Koniuchach

22 lutego b.r. szef pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej prof. Witold
Kulesza zapowiedział, że IPN zajmie się zbrodnią w Koniuchach, historyk
Kazimierz Krajewski, który zajmuje się historią Nowogródczyzny w czasie II wojny
światowej powiedział, że zbrodnia w Koniuchach jest znana polskim historykom.

"Wieś została zaatakowana przez partyzantkę sowiecką i spacyfikowana: całkowicie
spalona, a cała ludność, bez względu na wiek i płeć - wymordowana" - powiedział
Krajewski. Dodał, że oceny co do liczby ofiar są rozbieżne: polskie relacje
mówią o trzydziestu kilku ofiarach, natomiast uczestnicy napaści w swych
wspomnieniach, publikowanych także na Zachodzie, podają liczbę ponad 300
zabitych. Wyjaśnił, że wieś ta, leżąca na skraju Puszczy Rudnickiej, była stale
nachodzona przez "czerwoną partyzantkę". "W pewnym momencie, w celu
przeciwdziałania tym ciągłym grabieżom i napaściom, zorganizowano tam samoobronę
- pod egidą administracji litewskiej i przy wykorzystaniu kilku starych
karabinów. Za to sowiecka partyzantka ukarała wieś".

Krajewski potwierdził, że w napaści uczestniczył oddział partyzantki żydowskiej,
który wchodził w skład zgrupowania radzieckiego.(PAP)

Relacja wydarzeń z Warszawy

24 lutego 2001 r. Nasz Dziennik w wydaniu sobotnio - niedzielnym opublikował
duży artykuł Moniki Rotulskiej p.t. "Zginęli, bo byli Polakami" , który
drukujemy w skrócie.

Kongres Polonii Kanadyjskiej wystąpił do Instytutu Pamięci Narodowej o wszczęcie
śledztwa w sprawie wymordowania przez żydowski oddział partyzancki
podporządkowany Centralnemu Sztabowi Partyzanckiemu w Moskwie mieszkańców wioski
Koniuchy na Nowogródczyźnie. Tragedia miała miejsce prawdopodobnie w kwietniu
(historycy nie są zgodni co do dokładnej daty) 1944 r. Większość ofiar stanowiły
kobiety i dzieci. Wśród ludności polskiej zamieszkałej na tych terenach pamięć o
tragedii przetrwała do dziś.

Moja matka pamięta tę tragedię, także inne starsze kobiety nie zapomniały tego
straszliwego mordu - mówi Teresa Mielko z parafii Bieniakonie, do której należą
także Koniuchy (obecnie na Białorusi). Ona sama urodziła się już po wojnie.
Pamięta także mogiły pomordowanych w Koniuchach na miejscowym cmentarzu. Dziś są
one bardzo zaniedbane, "bo wiadomo, rodzin już nie ma".

Władza sowiecka ze zrozumiałych względów wolała ukryć tę sprawę. Zupełnie
inaczej potraktowali mord w Koniuchach jego sprawcy mieszkający po wojnie w USA
i Izraelu. Chaim Lazar w książce "Destruction and Resistance", wydanej w Nowym
Jorku w 1985 r., pisał: "Sztab brygady zdecydował zrównać Koniuchy z ziemią, aby
dać przykład innym. Pewnego wieczoru 120 najlepszych partyzantów ze wszystkich
obozów, uzbrojonych w najlepszą broń, wyruszyło w stronę tej wsi. Między nimi
było około 50 Żydów, którymi dowodził Jaakow Prenner. Mieli rozkaz, aby nie
darować nikomu życia. Nawet bydło i nierogacizna miały być wybite. (...) Wieś
okrążono z trzech stron. Z czwartej strony była rzeka, a jedyny most był w
rękach partyzantów. Partyzanci palili domy, stajnie, magazyny, gęsto
ostrzeliwując siedliska ludzkie. (...) Półnadzy chłopi wyskakiwali przez okna i
usiłowali uciekać. Ale zewsząd czekały ich śmiertelne pociski. Wielu z nich
wskoczyło do rzeki, aby przepłynąć na drugą stronę, ale tam też spotkał ich taki
sam los. Zadanie wykonano w krótkim czasie. Sześćdziesiąt gospodarstw
chłopskich, w których mieszkało około 300 osób, zniszczono. Nie uratował się
nikt".(...)

Kongres przywołał m.in. opublikowane relacje i wspomnienia sprawców zbrodni z
wiosny 1944 r. na mieszkańcach wsi Koniuchy. Relacje o zbrodni znalazły się w
książce Richa Cohena "Mściciele", wydanej w Nowym Jorku w 2000 r.: "Koniuchy
były wioską o zakurzonych drogach i osiadłych w ziemi, nie pomalowanych domach.
(...) Partyzanci Rosjanie, Litwini i Żydzi zaatakowali Koniuchy od strony pól, a
słońce świeciło im w plecy. Odezwał się ogień z wież strażniczych. Partyzanci
odpowiedzieli ogniem. Chłopi uciekli do swych domów.

Partyzanci wrzucili granaty na dachy, a w domach wystrzeliły płomienie. Chłopi
wybiegali drzwiami i biegli drogą. Partyzanci ich gonili, strzelając do
mężczyzn, kobiet i dzieci. Większość chłopów biegło w stronę niemieckiego
garnizonu, a więc przez cmentarz na skraju miasta. Komandir partyzantów
przewidział to i dlatego nakazał kilku swoim ludziom schować się przy grobach.
Gdy ci partyzanci otworzyli ogień, chłopi zawrócili i wpadli w ręce żołnierzy,
którzy ścigali ich z drugiej strony. Setki chłopów zginęło złapanych w ogień
krzyżowy?.

Według autorów listu, potwierdzenie mordu w Koniuchach można znaleźć także w
dzienniku partyzantów żydowskich pt. "Operations Diary of a Jewish Partisan Unit
in Rudniki Forest". Podano tam, że napad miał miejsce w styczniu 1944 r. i
wzięli w nim udział partyzanci z oddziałów Jacoba Prennera "Śmierć faszystom" i
Shmuela Kaplinsky"ego "Ku zwycięstwu" tzw. Litewskiej Brygady.

W 1939 r. Koniuchy były wielką wsią, w 85 domach mieszkało ponad 300
mieszkańców, z których duża część przed rozpoczęciem wojny zamieszkała w kolonii.

Świadkowie tych wydarzeń: Anna Suckiel (ur. 1929), Stanisława Woronis ( ur. 1919
r.), Antoni Gikiewicz ( ur. 1926 r.), Stanisław Wojtkiewicz (ur. 1929 r.) dobrze
pamiętają wydarzenia z ostatniej wojny a szczególnie 29 stycznia 1944 roku.

W okresie okupacji niemieckiej, według słów świadków, częstymi nocnymi "gośćmi"
we wsi byli sowieccy partyzanci, którzy rabowali od mieszkańców wszystko od
ubrania i wyżywienia zaczynając. Po jednej z takich "odwiedzin" mieszkaniec
Koniuch Woronis wraz z sąsiadami zorganizował samoobronę, mającą strzec dobytek
przed rabusiami (najbliższy posterunek policji litewskiej i niemieckiej był w
Rakliszkach, Bieniakoniach, Bołcienikach).

O świcie 29 stycznia usłyszeli strzały ze wszystkich stron i zobaczyli ogień
palących się zabudowań. Wyskoczyli z domu, zobaczyli partyzantów sowieckich
mordujących ich sąsiadów, podpaląjących domy wraz z pozostającymi tam rannymi i
dziećmi.

Udało im się uciec lub schować i pozostać przy życiu, jak mówią, dzięki
Opatrzności Bożej.

Zginęło na miejscu 45 osób, 12 zostało rannych, z których część zmarła w
szpitalu w Bieniakoniach. Wśród zamordowanych byli dorośli i dzieci z rodzin:
Parwickich, Tubiniów, Marcinkiewiczów, Woronisów, Bobinów, Wojsznisów,
Wandalewiczów, Łaszakiewiczów, Pilżysów, Wojtkiewiczów, Molisów, Jankowskich.

Spłonęła prawie cała wieś z dobytkiem wielu pokoleń. Zostały z 85 tylko 4 domy
rodzin: Aleksandrowiczów, Wandalewiczów, Radzikowskich, Łaszakiewiczów.
Pozostali przy życiu mieszkańcy zmuszeni byli szukać przytułku u swoich rodzin w
innych miejscowościach lub szybko budować ziemianki.

Pochować zamordowanych na wiejskim cmentarzyku pomogli wojskowi Litwini, którzy
stacjonowali w Rakliszkach ( 6 km od Koniuchów). Był to najbliższy posterunek
niemiecko - litewski.

Wraz z przyjściem nowej władzy " koniuchowscy bandyci", jak ich nazywali
Sowieci, też nie zaznali spokojnego życia. Rodziny Aleksandrowiczów i
Wasiukajciów powędrowały na Sy
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-288
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.