mannoznieba,czy w tych strasznych czasach żyd mógł myśleć o jakiej kolwiek
pomocy komu kolwiek? ci co byli w siłach i zdołali dojść do lasów przyłączali
się do partyzantki polskiej.Byli tropieni,scigani,mordowani,wywożeni do
obozów koncetracyjnych.Kiedy dla naszej rodziny na wsi drzwi się otwierały,
ogrzewali nas i karmili dobrzy ludzie,żydzi nie mieli nawet do kogo zapukać,
nikt im nie otworzył,byli bez kraju,bez ojczyzny.Ostatni bohaterski zryw
zrobili w gecie warszawskim,bez broni szli na śmierć.Ci co się uratowali
dołączyli się do partyzantki,a po wojnie wyjechali do Izraela.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.